Tweety Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 ciotek, nie ma czasu na chorowanie, zdrowiej szybciutko! Quote
kako80 Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 dziewczyny! przepraszam za off'a ale: jestem z katowic, tamze wlasnie nad dolina 3 stawow sa dwie restauracje, przy ktorych stoluja sie koty, dwie mamy i sporo kociat z lata, kotki teoretycznie wygladaja ladnie(grubiutkie, blyszczaca siersc), ale na wlasne oczy widzialam, jak jeden z dwoch obserwowanych przez mnie kichal ropnym sluzem, ktory wypadal na deski, na ktorych kotek siedzial.. nie znam sie na kotkach, ale nie wygladalo to dobrze.. kelner powiedzial mi, ze ze 4 kociaki juz umarly.. kotki spia chyba gdzies nad dolina czyli w lesie, o tam wlasnie jest las wszedzie.. jezeli znacie kogos z katowic, to przekazcie prosze ten temat dalej! ja niestety nikogo takiego nie znam.. Quote
kako80 Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 i jeszcze ten kichajacy kotk mial zaropiale jedno oczko, boje sie o te kicie, juz przymrozki przyszly.. Quote
Tweety Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 te kotki to do ciachnięcia, bo sytuacja będzie się powtarzać:shake: Quote
halbina Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 kako80 napisał(a):dziewczyny! przepraszam za off'a ale: jestem z katowic, tamze wlasnie nad dolina 3 stawow sa dwie restauracje, przy ktorych stoluja sie koty, dwie mamy i sporo kociat z lata, kotki teoretycznie wygladaja ladnie(grubiutkie, blyszczaca siersc), ale na wlasne oczy widzialam, jak jeden z dwoch obserwowanych przez mnie kichal ropnym sluzem, ktory wypadal na deski, na ktorych kotek siedzial.. nie znam sie na kotkach, ale nie wygladalo to dobrze.. kelner powiedzial mi, ze ze 4 kociaki juz umarly.. kotki spia chyba gdzies nad dolina czyli w lesie, o tam wlasnie jest las wszedzie.. jezeli znacie kogos z katowic, to przekazcie prosze ten temat dalej! ja niestety nikogo takiego nie znam.. Nadałąm temat na wątek katowickiego schronu na Miau, może dziewczyny coś poradzą... Iwona_35 napisała na Maiu: wiesz co nie jestem pewna, jeżeli tam jest taki parking, na przodzie to to są koty co miała nimi zająć się teraźniejsza Fundacja FA. Niech ta osoba napisze , albo zadzwoni do Prezes Fundacji, bo na 99% tymi kotami miała sie nimi zająć. Były przeprowadzane rozmowy i plany co do ich dalszego losu Quote
kako80 Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 dziewczyny ale ja nie wiem jak fundacja, moge Wam podac mojego maila: kasiakoziara@yahoo.com i niech ktos z kato sie ze mna skontaktuje, to uzgodnimy czy chodzi o te same kotki czy nie.. tez mi sie wydaje, ze trzeba je wysterylizowac, bo beda sie rozmnazac ciagle.. Quote
kako80 Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 dziewczyny ale ja nie wiem jak fundacja, moge Wam podac mojego maila: kasiakoziara@yahoo.com i niech ktos z kato sie ze mna skontaktuje, to uzgodnimy czy chodzi o te same kotki czy nie.. tez mi sie wydaje, ze trzeba je wysterylizowac, bo beda sie rozmnazac ciagle.. Quote
Jola_K Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 chyba chodzi o For Animals wazne by pogadac z pini czy to te same kotki Quote
Jola_K Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 Amigo dzis poskarzyl sie na "migotliwą kotkę" ze bardzo mu dokucza :mad: poluje na niego, jest zadziorna i ciagle ciagle chce sie bawic Migotliwa faktycznie rozrabia potwornie, wczoraj chwycila mnie zebami za nos :cool1: ten kotecek ma przeze mnie zdiagnozowane ADHD Quote
Jola_K Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 mieszaja mi sie te blizniacze watki, myslalam ze tu pisalam, ze poczatkiem przyszlego tygodnia planuje wyjazd z Migosia do Warszawy, jest to wyjazd przy okazji konsultacji mojego taty u specjalisty w stolycy a w tym tygodniu oba kotecki u mnie i Mogosi ai AMis zostana zaszczepione po raz drugi, czyli ostatni w tym roku wszystkie kotki maja sie dobrze, swietnie jedza i ciagle sie bawia, i nadal wspinaja sie po moich nogach, wiec dziekuje ze zima idzie i raczej nie musze ich eksponowac :roll: oba maluchy urosly, obiecuje fotki w najblizszym czasie! Quote
Tweety Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 to czekamy na fotki i ślemy mizianki dla kociuszków:loveu: Quote
Jowita Poznań Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Jola, apropo oczka Migotki. na tymczasie jest u mnie maly Amigo...mial do polowy 3-cia powieke, ale oczy mu nie lzawily...wet stwierdzil chorobe zwana: zespol suchego oka- musze mu zakraplac zelem oko : Vidisic, do tego zeby byla wieksza poprawa wypisal mi tabletki Doxycykline po pol tabletki 28 dziennie. Nie do konca mam czas przy mojej Majce by doczytac o Migotce ale byc moze ma to samo co Amigo? Jemu oczy lecza sie rewelacyjnie a temu wetowi ufam- ma opinie jednego z najlepszych w Poznaniu. Quote
Jowita Poznań Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 aha, wczesniej leczyl sie tez na koci katar antybiotykiem: Albipen ( tez na oczy troche pomoglo) Quote
Jola_K Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 lekarze mowia ze w jej przypadku trzeba to bedzie chirurgicznie usuwac ale zobaczymy co na to powie okulista zwierzecy, bo w poniedzialek jade z nia do Warszawy jesli Amis nie pojdzie do tego czasu do nowego domu, to chyba pojada ze mna oba, bo nie bardzo bede miala je z kim zostawic dzisiaj i Migosia i Amigo zostaly drugi raz zaszczepione Amigo z opznieniem, mial termin na 13.10 ale wtedy oba kichaly i mialy kupki o rzadszej konsystencji i lekarz powiedzial zeby nie ryzykowac mam nadzieje, ze to nie tragedia ze szczepienie sie przesunelo i mam nadzieje, ze to pierwsze sie liczy Quote
beria Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Takie błonki zostały miejscami naszej Blue po chlamydiozie. Nie usuwaliśmy tego chirurgicznie. Nie ma sensu, oczy nie łzawią, nie ropieją, a chociaż błonki nie zasłaniają źrenic, chlamydia uszkodziła kociskowi wzrok. Mimo to postronnemu obserwatorowi trudno byłoby zauważyć jakieś problemy Blue ze wzrokiem :eviltong: Nie ma wprawdzie pięknych, kocich oczu, ale po konsultacji z wetem nie zdecydujemy się na grzebanie w jej oczkach tylko ze względów estetycznych :roll: Nam się Blue podoba, a innym nie musi :eviltong: Jeśli Migotka dobrze widzi, to warto jednak przeprowadzić zabieg, aby polepszyć komfort jej życia ;) Trzymam mocno kciuki :kciuki: Quote
Jola_K Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Migosia ma blonke na 3/4 oczka, czyli zrenice ma w zasadzie ciagle przyslonieta chce ja skonsultowac bo powieka zmienila kolor, i to oczko lzawi ale nie jest to ropa, oczko sie nie skleja, jest tylko ciagle mokre, przecieram jej chusteczka, straaaasznie tego nie lubi, ona nie lubi przy sobie zadnych zabiegow dzisiaj zjadly cale mnostwo watrobki, ktora uwielbiaja :loveu: a w ogole to rano bardzo cichutko byly, spaly, nie obudzily mnie biegajace na glowa kociaki, mysle ze to szczepienie tak sennie na nie wplynelo, bo juz po poludniu powrocily do dzikich galopad :diabloti: Quote
beria Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 U naszej Blue błona na oku nie jest jednolita, to takie fragmenty. Oczki ropiały podczas choroby, bardzo długo były leczone z chlamydii. Migotce zabieg pozwoli dobrze widzieć na drugie oczko, więc warto go przprowadzić, zwlaszcza, że oczko łzawi. Blue bardzo lubi drobiową wątróbkę :loveu: Quote
supergoga Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 TRzymaj się Migotko dzielnie - będzie dobrze. Quote
Jola_K Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 musimy przelozyc wyjazd do warszawy, z dwoch powodow pierwszy to, przelozenie wizyty u lekarza przez mojego tate na 5.11 drugi to, pierwszy dostepny termin do dra Garncarza to 6.11 konsultacja znow sie przesunie w czasie, ale na spokojnie zorganizujemy przekazanie Okruszki z Kielc, ktora ma ze mna jechac do tego samego lekarza Quote
Tweety Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 czyli dziewczynki nie będą specjalnie jechały tylko wszyscy razem, tak jak miało to byc teraz? Quote
Jola_K Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 Tweety napisał(a):czyli dziewczynki nie będą specjalnie jechały tylko wszyscy razem, tak jak miało to byc teraz? tak, dziewczynki pojada przy okazji wyjazdu mojego taty do lekarza obie sa zarejestrowane na 6.11 na godz. 20:00 Quote
Jola_K Posted November 4, 2007 Author Posted November 4, 2007 a oto nasza Migosia :loveu: zapraszam na aukcje, ktore pomoga pokryc leczenie oczka Migotki Migosia na wtorek jest zarejstrowana do dra Garncarza w Warszawie trzymajcie kciuki w miedzyczasie licytujac na naszych aukcjach (dla zarejstrowanych na miau) Kocie miski Royal Canin KLIKNIJ TUTAJ Kocia torebka z cudnym buraskiem KLIKNIJ TUTAJ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.