Agnieszka(Visenna) Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Jest dom dla Charliego w Gdańsku. U starszej Pani, ale bardzo aktywnej, której niedawno odszedł piesek.Cała jej rodzina zna się na rasie ,wnuk ma identycznego psa jak Charlie - również czarnego spaniela ;) Kiedy opowiadałam o charakterze naszego złośnika ucinano mi - "ale przecież spaniele takie są" ;)Samo padło pytanie o wizytę przedadopcyjną, ludzie zgadzają się na wszelkie warunki, no problem.Słychać, że to poważne, rzeczowe osoby.Wizyta nie będzie potrzebna. I tak powiedzą to samo, co przez telefon, a kolejne dni w plecy.Ja jestem ich pewna - w przeciwieństwie do Pana z Grudziądza, gdzie wahałam się do ostatniej chwili (aż sam zrezygnował przez moją upierdliwość,1000 razy zadawane te same pytania,zwlekanie :p).Wizyta poadopcyjna z mojej strony być musi co zapowiedziałam ;);) wybiore się na wakacje do Gdańska hehe Słuchajcie, szukamy więc na cito transportu Wrocław-Gdańsk (duża odległość, ale nie takie się pokonywało..). Tym pilniejsze, że ciotka Ulv chce sprowadzić do domu bernardynkę.. ( :crazyeye:) Quote
Asia & Ginger Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Wspaniała wiedomość! :multi: :loveu: Tylko będę tęskniła za Charliem jak będzie tak daleko. :placz: A może ktoś z Gdańska jedzie na wystawę do Wrocka i mógłby zabrać Charliego w drodze powrotnej? :cool3: Quote
yewcia1 Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Kobity szukajcie na wątku transportowym a w dziale wystawowym warto poszukać, kto się wybiera w tą trase Quote
Agnieszka(Visenna) Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Już sprawdzałam i zgłosiłam potrzebę. Quote
cockermanka Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Agnieszka(Visenna) napisał(a): Kiedy opowiadałam o charakterze naszego złośnika ucinano mi - "ale przecież spaniele takie są" ;) Heh...nie są :shake:. Ale cieszę się bardzo,że na Charliego czeka dom i że chłopak zrobił takie postępy - praca z psem czyni cuda. Dziewczyny jesteście wielkie :loveu: Quote
graszka Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Agnieszka, znalazłam na wystawowym, dziewczyna jest z Gdańska, będzie ne wystawie, nie mam pojęcia czym przyjedzie, ale może warto spróbować i wysłać priv? fidekangela Zarejestrowany: Dec 2005 Miasto: Gdańsk Postów: 375 Asiaczku i ja jestem w niedziele! :smile: We wrocławiu powinnam być już w sobote ok.12-13..ciekawe co ja będe robić do niedzieli.. ;-) __________________ Quote
pucka69 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 no visenna - piękne to zdjęcie z Tobą w tle ... jeśli chodzi o panią sąsiadkę - co to komentowała zasikane schody - to ja bym zrobiła minę pierwszej naiwnej i powiedziała ze zdziwieniem " ojej, a ja własnie wszystko zmyłam. musiałam nie zauwazyć. to lecę po mopa i przetrę jeszcze raz" :) może ciotki spanielkowe chciałyby torbę na zakupy ze spanielkiem? - http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=83241 Quote
Asia & Ginger Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 pucka69 napisał(a):może ciotki spanielkowe chciałyby torbę na zakupy ze spanielkiem? - http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=83241 Ja już licytuję. :cool3: Ale zapraszam pozostałych spanielomaniaków. :p Quote
Agnieszka(Visenna) Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Ciotki, zmiana planów, potrzebny transport do Warszawy ! Quote
Asia & Ginger Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Agnieszka(Visenna) napisał(a):Ciotki, zmiana planów, potrzebny transport do Warszawy ! A cóż to znowu za zmiana? I dlaczego? :cool3: Pisać babeczki. :cool3: Quote
Agnieszka(Visenna) Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Pies pojedzie w ręcę, w jakie nie zawahałabym się oddać sama :razz: Jego przyszłość będzie bajeczna.Wierzcie mi.Nie mogę mówić o szczególach. Quote
Asia & Ginger Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Agnieszka(Visenna) napisał(a):Pies pojedzie w ręcę, w jakie nie zawahałabym się oddać sama :razz: Jego przyszłość będzie bajeczna.Wierzcie mi.Nie mogę mówić o szczególach. No wiesz Ty co?! :mad: Chyba umrę z ciekawości. :evil_lol: Szukać transportu na spanielowym? :cool3: Może jakiś wystawca będzie z Warszawy, zaraz sprawdzę. :p Quote
pucka69 Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 może Tanitka jedzie? ona jakoś tak jeździ Wrocław - Warszawa i na odwrót Quote
Asia & Ginger Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Kochani, Asiaczek zgodziła się zabrać jutro Charliego do Warszawy. :p Tylko trzeba się dogadać co do szczegółów, najlepiej na PW, albo jutro na wystawie, ale chyba lepiej dzisiaj, żeby już wiedziła co i jak. ;) Quote
yewcia1 Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 I co tam jakie wieści kobiety??? Napiszcie coś Quote
ulvhedinn Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Pies juz w drodze, było małe zamieszanie z transportem w samej Wawie; jak dotrze, odetchniemy.... ;) Quote
moka1 Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 no ! namierzyłam wątek! ale i tak nie wiem o co chodzi?Mówić mi tu zaraz kogo wiozę do kogo wiozę i dlaczego ja?;) Quote
Agnieszka(Visenna) Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Matko Święta, kochani, ale bylo zamieszanie... Nie dogralam wszystkiego - moja wina, zle zrozumialam sie z osobami, ktore przejely Charliego.Anasioreczek jak napisala Asia zgodzila sie go przewiesc do Wawy, ale niestety osoba, do ktorej psiak jedzie nie byla w stanie po niego wyjechac osobiscie (sila wyzsza).Narodzil sie problem.Ulv zdecydowala, zeby Charliego wysylac w ciemno - (transport byl potrzebny z jednego konca miasta na drugi).Lekko poddenerwowana przystalam na to :p w koncu jestem tymczasowo u Ulv, to jej mieszkanie,wiec nie do mnie nalezala decyzja. "Duzo osob z dogo jest z Warszawy, na pewno ktos bedzie mogl pomoc" Po powrocie do domu zaczely sie poszukiwania, telefony do calej sterty osob, ktorych w ogole nie znam.Z kazdym nowym kontaktem coraz bardziej watpilam i narastalo we mnie poczucie, ze ugrzazlysmy z reka w nocniku.Godzina byla pozna, a sytuacja patowa.Pies dojezdza na miejsce - i co ?? spedzi noc pod golym niebem ??W koncu, dzieki kochanej Mokkce1 i jej TZ'owi wszystko sie powiodlo. I do tego szeroki uśmiech Ulv doskonale oddajacy sedno sytuacji - " to bylo nieodpowiedzialne, ale gdybysmy zawsze zachowywaly sie "z glowa" to nie osiagnelybysmy nawet polowy tego, co osiagnelysmy".I byc moze cos w tym jest...?? Jeszcze raz dziekuje wszystkim zaangazowanym w sprawe: przede wszystkim Mokkce, Anasioreczkowi, HaniG oraz Pucce.Bez Was wszystko spaliloby na panewce.. Quote
Ewusek Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 super, ze wszystko sie powiodlo :-) Ja tez dostalamm telefon z prosba o przewiezienie pieska z Janek do Jablonnej - mam male dzieci, jedno na cycu wiec tak pozno nie moge ale zaoferowalam, ze moge go przetrzymac do jutra u siebie i potem zawiesc dalej. Jakby co, dalej jestem pod telefonem i moja propozycja jest aktualna. Trzymam kciuki za Charliego :-) Quote
moka1 Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Ewusek,śpij spokojnie! załatwimy to .I tak nie kładziemy się wcześnie spać,a przy okazji zrobimy sobie romantyczną wycieczkę we dwoje;).muszę utrzymać męża w dobrej kondycji empatycznej ;) dobrze czasem poczuć ,że robi się cos pożytecznego . Trochę się tylko stresuję czy aby ta osoba "docelowa" nie będzie spała? Quote
Ewusek Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 w takich sytuacjach to żaluje, ze mam dzieci i nie jestem w kazdej chwili dyspozycyjna :-( Quote
pucka69 Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 czyli znalazłyście - ufff! ulżyło mi! po raz pierwszy w życiu żałowałam, ze nie mamy samochodu ;) skąd wytrzasnęłyście mokkę??? sorki - mokę :) Quote
moka1 Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 No właśnie skąd mnie wytrzasnęłyście?( jestem przez jedno K;)) O! dzwoni tel! Jadę do Janek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.