ala56 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Pani Marzenko wcale nie przysypiam , tylko mam oczy wilgotne ze szczęścia.Bardzo się cieszę, że odnalazła go Pani i dała mu dom i miłość. Odwdzięczy się tym samym.Ja również proszę o wieści z Waszego świata. Powodzenia Quote
irenaka Posted May 15, 2008 Author Posted May 15, 2008 Strasznie się Pani Marzenko popłakałam. :multi:Oczywiście ze szczęścia.:multi: Po pierwsze szalenie się cieszę, że udało się Pani zarejestrować. Cieszę się, że post jest taki długi ( tylko proszę uważać bo niekiedy człowiek się wypisze a to wszystko wylatuje w powietrze:diabloti:) i że są to tak niewiarygodne dobre, cudowne wiadomości. Przykro mi też, że pewnie Pani musiała przeczytać te wszystkie przykre rzeczy jakie niektórzy ludzie wypisywali o Cezarze. Cezar otwierał się na człowieka powoli ale pewnie jego dotychczasowe doświadczenia z ludźmi nie były dobre ( delikatnie mówiąc). Cieszę się, że Pani poświęciła tyle czasu, że przyjeżdżała Pani do Cezarka, bo bałam się, że może moje „wymagania” Panią zrażą, ale tak bardzo chciałam aby Cezar Panią zaakceptował wcześniej, zanim dojdzie do adopcji, aby się nie bał nowej sytuacji i miejsca. A teraz to ja chyba będę po Pani wpisie fruwać pod sufitem. :lilangel::lilangel:Z każdego słowa czuć miłość i szczęście. Będę czekać na każde Pani słowo wpisane na tym wątku. Warto było na Panią i taki dom czekać. Ps. Bursztynek bardzo mi się podoba!!:calus: Quote
irenaka Posted May 15, 2008 Author Posted May 15, 2008 Jeszcze ważna informacja dla wszystkich którzy wpłacali na moje konto pieniążki. Własnie otrzymałam w tej sprawie pw i postanowiałam napisać na wątku. To, że pokrywam pozostałą część za Cezara wynikającą z różnicy wpłat i kosztów jest oczywiste. Bardzo proszę aby nie wpłacać już na moje konto pieniążków na Cezara. Naprawdę Cezar nie ma żadnych długów. Quote
bursztynek Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Witam wszystkich ponownie! Po pierwsze, serdecznie dziękuję za wszystkie odpowiedzi na mój przydługawy wpis, jesteście kochani:loveu: Po drugie, dziś mieliśmy z Cezarem wizytę Pani Magdy Hejdy, Cezar po prostu położył z radości Panią Magdę na łopatki!:eviltong: Co do terminu emisji jeszcze dam Wam znać. Wczoraj odebrałam też od Pana Maćka książeczkę zdrowia Cezara. A dziś w nocy Cezar bawił się w ogrodnika i przekopał mi cały kwietnik;) Mam jeszcze jedno pytanie: czy ktoś z Was orientuje się może jakie moga być przyczyny biegunki u collie? Już w hoteliku zauważyłam, że Cezar robi często i rzadkie kupy, myślałam, że w domu mu to minie,że może to ze stresu, ale widzę, że dalej niestety ma to miejsce:roll: Rano dostaje suchą karme Brit Healthy Digestion, na kolację gotuję Mu makaron albo kaszę z kurczakiem i wątróbką.Wczoraj dodałam Mu do kolacji 2 tabletki węgla leczniczego, ale raczej nie dały efektu. Bardzo proszę o wszelkie rady i wskazówki, z góry dziękuję i całuję!!!:calus: Quote
epe Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Pani Marzenko! Collie mojej sąsiadki tak miał i okazuje się,że na kurczaki był uczulony! Przestał jadać mięso z kurczaka i przeszło:lol: Quote
Ulka18 Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 bursztynek napisał(a):W Mam jeszcze jedno pytanie: czy ktoś z Was orientuje się może jakie moga być przyczyny biegunki u collie? Już w hoteliku zauważyłam, że Cezar robi często i rzadkie kupy, myślałam, że w domu mu to minie,że może to ze stresu, ale widzę, że dalej niestety ma to miejsce:roll: Rano dostaje suchą karme Brit Healthy Digestion, [SIZE="4"]na kolację gotuję Mu makaron albo kaszę z kurczakiem i wątróbką.Wczoraj dodałam Mu do kolacji 2 tabletki węgla leczniczego, ale raczej nie dały efektu. Bardzo proszę o wszelkie rady i wskazówki, z góry dziękuję i całuję!!!:calus: Bursztynku, Absolutnie nie wolno podawac codziennie watrobki. Po nich collie i nie tylko maja biegunke, trudno jej zapobiec, jesli watrobka jest podawana czesto. Watrobke mozna kolakom dawac max raz w tygodniu. Zamiast kaszy proponuje ryż. Nie wolno tez dawac surowych kosci wieprzowych tzw. rurek do gryzienia. Chyba, ze sparzone wrzatkiem. Moga byc tylko wolowe lub cielece. Ja moim kolakom daje wylacznie karme pomieszana z odrobina gotowanego miesa (kurczak,indyk,wolowina / karma Hills/Eukanuba/Royal zmiana mniej wiecej co pol roku). Do tego troche oleju z pestek dyni lub oliwy z oliwek. Zapraszam na watek moich kolaczek : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=67927&page=52&highlight=casablanka Bardzo prosimy o podanie daty emisji materialu o Cezarku. Bedziemy ogladac. Pozdrawiamy, przesylamy mizianka dla kolegi Cezarka :bye: Quote
irenaka Posted May 17, 2008 Author Posted May 17, 2008 Pani Marzenko! Po pierwsze bardzo mnie niepokoi to, że biegunka była już w hotelu! Gdybym wiedziała, że coś się dzieje to moja reakcja byłaby natychmiastowa. Nie może hotel nie reagować na biegunkę u psa pod opieką bo może dojść nawet do odwodnienia organizmu. Jeżeli ma Pani po kilku wizytach w hotelu jakieś uwagi to proszę o pw. Natomiast co do stanu w tej chwili. Zadzwoniłam do weta który zalecił to co można dać bez konsultacji lekarskiej. Po pierwsze smecta ( do dostania w aptece) : dwie saszetki rozpuścić w małej ilości przegotowanej wody. Po kilku godzinach podać jeszcze raz taką samą ilość smecty. Nie mam pojęcia jak uda się Pani ją podać po jest wstrętna w smaku ( może nie rozpuszczać w wodzie tylko podać w ugotowanych ryżu ( bez przypraw i wręcz papkowaty) .Po drugie pokrzywa. Zaparzyć dwa listki np. świeżej pokrzywy na 0,5l wody lub 0,5 łyżeczki suchej pokrzywy na taką samą ilość wody ( musi to być super słomkowy napar). Musi dużo pić. Jeżeli nie będzie chciał pić tej pokrzywy to z niej zrezygnować ale musi dużo pić wody aby się nie odwodnił. Po trzecie głodówka-24 godziny. Potem wprowadzać ryż z kurczakiem. Zacząć od bardzo minimalnych porcji odczekać dwie godziny i jeżeli mu nic nie będzie znowu minimalną porcję. Wszystko gotować bez przypraw i raczej śladowe ilości kurczaka. Przez parę dni trzymać go tylko na tym, ale jak nic się nie będzie działo zwiększać porcje ryżu z kurczakiem a później dodawać inne mięso zamiast kurczaka (ale chude). Nie dawać mu kaszy i wątróbki. Niektóre psy zupełnie nie tolerują tych pokarmów więc lepiej ich unikać. Natomiast gdyby to nie pomogło i np. po pierwszej minimalnej dawce jedzenia Cezarek będzie miał nadal biegunkę konieczna jest wizyta u weta. Gdyby Pani potrzebowała proszę o telefon i wówczas podam namiary. A teraz Kochany Bursztynku zdradź mi tajemnicę co Ty posadziłaś na tym kwietniku, że Cezar uznał , że należy to wykopać?:mad: Skoro nie widzi, to znaczy, że rosło tam jakieś „zielsko o obrzydliwym zapachu” ;););)i uznał, że jego interwencja jest konieczna. Będę czekać na wiadomości od Was z niecierpliwością. Quote
Ulka18 Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Irenko, to Ty nie wiesz, ze kazdy kwietnik, co by na nim nie roslo jest fuj i be :evil_lol: Moja poprzednia kolaczka to dopiero potrafila wysprzatac skalniak z kwiatkow. A co nie wykopala, to wylezala ;) wszystko byl pieknie przekopane i wyprasowane resztki. Teraz mam tylko kwiaty w skrzynkach i jeden skromny skalniak z bylinami :eviltong: Cezarek widac z tej samej szkoly. Co do biegunki, to na pewno po odstawieniu kaszy i watrobki minie. Poza tym collie maja wrazliwe zoladki i wszelkie nowosci/zmiany odchorowuja szybciej niz inne psy. Trzeba bardzo uwazac i trzymac stala diete. Quote
irenaka Posted May 18, 2008 Author Posted May 18, 2008 Co kolaczki potrafią to ja wiem, bo przecież „specjalistą” był Mawi. Nawet kiedyś mało się nie zabiłam jak przyjechałam do Niepołomic i wpadłam do dziury którą Mawiątko wykopało przy wejściu na taras, ale Cezar był wzorcowy. Nigdy nie było ze strony Bożenki słowa skargi. Natomiast zawsze Bożenka pilnowała aby miał dużo ruchu bo uwielbia „wędrować”. Od Cezara zawsze zaczynała się kolejka spacerków później reszta psiaków i znowu Cezar . A co do biegunek to moja Diana chyba też „kolaczkowata”:evil_lol::evil_lol: pod tym względem bo przeszłam z nią drogę przez mękę zanim opanowałam sytuację ale musiałam przejść na dietę hills i/d i teraz mam spokój a Ona się nie męczy bólami. Żal mi Cezara, że już w hotelu miał biegunkę a Pan Maciek ani Beaty ( bo pewnie by mi powiedziała) ani mnie nie dał znać. Ale tego tematu nie odpuszczę. Nawet podchodząc tylko z punktu widzenia biznesu –hotel to miejsce gdzie płacąc mam prawo wymagać opieki nad psem na odpowiednim poziomie . Już pomijam fakt, że jestem świrus na punkcie psów i przeprowadziłam z Panem Maćkiem rozmowę wstępną aby było jasne jakie mam oczekiwania. A tu taki numer! Poniedziałek będzie czarnym poniedziałkiem. Wściekła jestem od wczoraj:diabloti::diabloti::diabloti: Quote
C&C Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Irenko spokojnie , nie denerwuj sie. W hoteliku na pewno dbali O Cezara . A może to wina ryżu? Nasza Colinka ani kaszy ,ani ryżu nie toleruje. Zaraz miała biegunki .Psy też mogą go nie trawić .Może na razie wyeliminować ryż. Może makaron ugotowany na chudym rosołku albo na wodzie i mięsko z kurczaka .Poobserwować przez dwa dni.Zmiana warunków zycia i diety to też ma wpływ na przewód pokarmowy. Nasz wet ,w przypadku dolegliwosci żoładkowych zaleca także " dobre bakterie"-lakcid ,itp To takie nasze doświadczenia z problemami biegunkowymi. Oczywiscie pić musi sporo.Pozdrawiamy i zyczymy aby kłopoty szybko sie skończyły. Quote
irenaka Posted May 19, 2008 Author Posted May 19, 2008 Pani Marzenko! Proszę napisać chociaż dwa słowa jak Cezarek z brzuszkiem? Quote
Ulka18 Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Bursztynku, napisz co u Was, jak Cezarek sie czuje. Pozdrawiamy :bye: Quote
bursztynek Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Dobry wieczór wszystkim, przepraszam za chwilowy przestój w informacjach ale ciagle mam problemy z otwieraniem strony, dopiero teraz mi się udało. Odstawiliśmy kaszę i wątróbkę, chciałam dobrze, widocznie przedobrzyłam, po prostu nie mam jeszcze dużego doświadczenia w hodowli i pielęgnacji psów, z kocurkami raczej nie mam żadnych problemów, może tylko czasem wybrzydzają z przejedzenia;) Już widzę poprawę u Cezarka, pociesza mnie to, że apetyt ma ogromny i nie przejawia żadnych innych symptomów złego samopoczucia, jest aktywny i radosny:multi: Jutro spróbuję przemycić mu jakoś smectę do ryżu i powiadomię Was o efektach. A co do kwietnika, to rosły tam resztki cebulki dymki;) Pozdrawiam gorąco i całuję w imeniu swoim i Cezarka:loveu: Quote
Ulka18 Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Odstawiliśmy kaszę i wątróbkę, chciałam dobrze, widocznie przedobrzyłam, po prostu nie mam jeszcze dużego doświadczenia w hodowli i pielęgnacji psów, z kocurkami raczej nie mam żadnych problemów, może tylko czasem wybrzydzają z przejedzenia Bursztynku, chcialas dla Cezarka jak najlepiej, jestesmy tego pewni. Nie kazdy od razu wie, ze watrobka jest slabo przyswajalna szczegolnie przez kolaki i ze moga byc po niej zaburzenia jelitowe. Ja tez doszlam do tego droga prób i blędow, wypytywania wetów, znajomych. A my tutaj na dogo jestesmy od tego, zeby sobie pomagac, sluzyc radami i doswiadczeniem. Quote
Lucyja Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Chyba każdy z nas na początku robi pewne błędy w żywieniu całkiem nieświadomie, a wręcz z dobroci serca. Ja swojej Fionce też dałam na początku wątróbkę i potem mieliśmy całą noc z głowy. Kolaki mają wyjątkowo delikatny układ trawienny. Kaszy też moje psy nie trawią. Ja podobnie jak Ulka daję tylko suchą karmę z dodatkiem gotowanego mięska :) To jest to co im smakuje najlepiej :) Mam nadzieję, że Cezarek już się dobrze czuje. Przesyłam całusy w ten piekny czarny pycholek :loveu: Quote
Reno2001 Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Głaski dla Cezarka. Widzę, zę zadomowił się na dobre. Super!!! Quote
bursztynek Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 Witam Was serdecznie, niestety znów po długiej przerwie, z przyczyn niezależnych ode mnie (nie wchodzi mi strona):roll: Co do zdrowia Cezarka, to aktualnie jesteśmy w trakcie terapii zaleconej przez Pana Doktora, gdyż smecta nie przyniosła większych rezultatów, choć dawałam Mu po 2 saszetki przez 4 dni. Po konsultacji z weterynarzem Cezarek dostał najpierw tabletki na odrobaczenie, tak dla pewności, a teraz podaję Mu Lakcid, siemię lniane i jeszcze Amo-cośtam;) Poza tym Cezar po prostu " przechodzi sam siebie " w nabieraniu radości życia i kurowaniu swojej zranionej psychiki, cały czas nadstawia cudna mordkę do głaskania i drapania za uszkiem, dosłownie NIE TEN PIES!!!:loveu: A z większych psikusów to porwał mi wczoraj buta i potargał w strzępy sznurówkę:evil_lol: Quote
C&C Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 No to cieszymy się ,że jest lepiej .No i ,że humor mu dopisuje. Co tam sznurówka-wazne,ze but cały:multi:. Głaski wielkiedla Cerara i pozdrowienia dla pańciostwa Quote
GoniaP Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 Ale fajnie się to czyta!!! Wam Cezar porwal sznurówkę, a mnie moja Tośka ukradła i ZEŻARŁA nowy stanik!!! Quote
Ulka18 Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 Na pewno Cezarek teraz bedzie odbijal sobie lata cierpien i biedy wymyslajac coraz to nowe zabawy..... A jak np. ogrodek? Przekopany juz czesciowo czy w calosci ? Quote
Donvitow Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 GoniaP napisał(a):Ale fajnie się to czyta!!! Wam Cezar porwal sznurówkę, a mnie moja Tośka ukradła i ZEŻARŁA nowy stanik!!! Bez będziesz jeszcze bardziej Sexy:eviltong: Quote
bursztynek Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 Witamy gorąco, ostatnio Cezarek troszkę mniej dokazuje, chyba ze względu na potworny upał, choc ogródek faktycznie został przekopany i rozdeptany w całości, nic nie ma prawa w nim rosnąć:eviltong: Cieszy nas bardzo fakt, że stan żołądka i jelit Cezarka już się stabilizuje, cały czas dostaje jeszcze Lakcid i mielony len, humor ma doskonały, czasem pogoni jakiegoś kocura;), porwie spodnie, buta lub skarpetkę, ale poza tym wszystkim odwdzięcza się po TYSIĄKROĆ za okazane Mu serce i miłość!!!:loveu: Quote
Ulka18 Posted June 2, 2008 Posted June 2, 2008 Cieszy nas bardzo fakt, że stan żołądka i jelit Cezarka już się stabilizuje, cały czas dostaje jeszcze Lakcid i mielony len, humor ma doskonały My sie tez cieszymy, ze Cezarek juz zdrowy i nie ma klopotow brzuszkowych.... teraz najgorszy czas dla naszych kolakow - lato... :mdleje: psy szukaja cienia, najlepiej im na plytkach kuchennych :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.