Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 473
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Super, nie ma najmniejszych problemów w akceptacji ludzi, zwłaszcza, że cioteczka Beatka jeździ do niego z gotowanym jedzonkiem. Pomoże też Iwonka, która ma tam swojego psiaka. Ja niestety siedzę już w prawdziwych gruzach i wiem, że źle to o mnie świadczy ale nie mam minuty dla siebie, psów. I jeszcze na dodatek operacja Mani z DT. Mam cztery popołudnia z głowy, mój TZ już wczoraj kazał mi zbierać "zabawki" i przenosić się do psów jak nie mam czasu na dom i rodzinę.
Ależ się wyżaliłam, za wszystkie czasy.

Posted


Mam cztery popołudnia z głowy, mój TZ już wczoraj kazał mi zbierać "zabawki" i przenosić się do psów jak nie mam czasu na dom i rodzinę.

Z tegoż to też powodu zmieniłam TZa :evil_lol:
Irenko, głowa do góry, jestes wspaniała i mocną kobitką, dasz rade ze wszystkim :fadein:

Cezarek pewnie szczesliwy, ze ma tyle cioteczek dla siebie, Beatke, Iwonke.

Posted

irenaka napisał(a):
mój TZ już wczoraj kazał mi zbierać "zabawki" i przenosić się do psów jak nie mam czasu na dom i rodzinę. .


No to Irenka zbieraj te,, zabawki'' i przyjeżdżaj do mnie. Miejsca u mnie ci dostatek i pobawimy się razem...:evil_lol::evil_lol:

Posted

irenaka napisał(a):
Super, nie ma najmniejszych problemów w akceptacji ludzi, zwłaszcza, że cioteczka Beatka jeździ do niego z gotowanym jedzonkiem. Pomoże też Iwonka, która ma tam swojego psiaka. Ja niestety siedzę już w prawdziwych gruzach i wiem, że źle to o mnie świadczy ale nie mam minuty dla siebie, psów. I jeszcze na dodatek operacja Mani z DT. Mam cztery popołudnia z głowy, mój TZ już wczoraj kazał mi zbierać "zabawki" i przenosić się do psów jak nie mam czasu na dom i rodzinę.
Ależ się wyżaliłam, za wszystkie czasy.


Irenko zal sie ile chcesz jezeli ci to ma pomóc:loveu:

tak jezdze teraz na luzycka co drugi dzien bo mam blisko.Wczoraj tez bylam .
Cezarek zadowolony , na jedzonko lakomy , po jedzeniu az miske do gory dnem wywrocił.
Dzisjaj przywioze tez rarytaski ale da je Iwonka bo ja zabieram psiaka i do kundla .

Posted

Irenko, glowa do gory :glaszcze:
Mnie pomaga dzial 'juz w nowym domu', wiadomosci z domow o naszych wyadoptowanych psiakach, spacer z moim psami....a jak juz jest bardzo zle to np. Persen. Serio, nawet moj szef nie jest mnie w stanie wtedy wkurzyc :evil_lol:

Posted

Skad ta suczka? I dlaczego tak straszny ma wyrok, moze to nieprawda :roll:

A jak po programie Kundel? Czy byl jakis odzew? Pani Magda nakrecila taki cudowny filmik z Cezarkiem....jak on pieknie wyglada, wyczesany, usmiechniety :p oby tylko znalazl DOM :kciuki:

Posted

W sprawie Cezara był jeden telefon. Pani rewelacyjna. Nie mam najmniejszych wątpliowści, że miałby cudownie. Jest tylko jeden minus ( ogromny). Pani często wyjeżdża służbowo i wówczas Jej mama nie poradzi sobie z jego wyprowadzaniem. Mieszkają w tej chwili chyba w kamienicy z perspektywą przenosin do domu ale dopiero za cztery lata. Jak Cezar pociągnie na spacerze mamę będzie dramat. Ale i tak chce poznać Cezara. Może będzie znowu jak z Bianką? Cezar przynosi szczęście innym psiakom, tylko mam nadzieję, że do niego też uśmiechnie się szczęście.
Co do Mani (rak kości) to dzisiaj lub w poniedziałek będę mieć pewnie jasność, założę jej wątek. Jest z naszego schroniska.

Posted


Może będzie znowu jak z Bianką? Cezar przynosi szczęście innym psiakom, tylko mam nadzieję, że do niego też uśmiechnie się szczęście.

Wierzymy, ze jesli nie Cezar to inny psiak znajdzie dom dzieki temu filmikowi w Kundlu :kciuki:

O Mani wspominala mi chyba Beatka :oops: Cos niecos slyszalam.

Posted

Biedny Cezarek innym przynosi szczęście, a sam jakoś nie może go znaleźć. Ale wierzę, że w końcu ktoś go wypatrzy.
Trzymam mocno za to kciuki !!
No i zmartwiłam się bardzo tym co Irenko napisałaś o Mani :(

Posted

Irenko!
Jeśli pani jest OK wg Ciebie- to na czas wyjazdów zawsze można "zatrudnić" kogoś kto wyprowadzałby Cezara! Najlepiej kogoś,kogo Cezar pozna i zaakceptuje!
Jeśli to miałby być super dom dla niego-to trzeba sobie radzić-powiedział baca zawiązując buta glistą!:evil_lol:

Posted

epe napisał(a):
Irenko!
Jeśli pani jest OK wg Ciebie- to na czas wyjazdów zawsze można "zatrudnić" kogoś kto wyprowadzałby Cezara! Najlepiej kogoś,kogo Cezar pozna i zaakceptuje!
Jeśli to miałby być super dom dla niego-to trzeba sobie radzić-powiedział baca zawiązując buta glistą!:evil_lol:


No wiesz. Glista tysz " człowiek":shake:

Posted

Dlatego też nie powiedziałam tej Pani nie, powiedziałam tak, ale....
Pani jest z gatunku "kobieta z jaj...." więc w przyszłym tygodniu ma odwiedzić Cezara.
Wiecie, że ja nigdy nie przekreślam (prawie) żadnego domu i dobrze na tym wychodzę.
Glista mi się podoba!!!

Posted

irenaka napisał(a):
W sprawie Cezara był jeden telefon. Pani rewelacyjna. Nie mam najmniejszych wątpliowści, że miałby cudownie. Jest tylko jeden minus ( ogromny). Pani często wyjeżdża służbowo i wówczas Jej mama nie poradzi sobie z jego wyprowadzaniem. Mieszkają w tej chwili chyba w kamienicy z perspektywą przenosin do domu ale dopiero za cztery lata. Jak Cezar pociągnie na spacerze mamę będzie dramat. Ale i tak chce poznać Cezara. Może będzie znowu jak z Bianką? Cezar przynosi szczęście innym psiakom, tylko mam nadzieję, że do niego też uśmiechnie się szczęście.
Co do Mani (rak kości) to dzisiaj lub w poniedziałek będę mieć pewnie jasność, założę jej wątek. Jest z naszego schroniska.


Na całe szczęscie nie potwierdziło sie diagnoza. Zreszta dwoch wczesniej wet.ja ogladali i zdjecie rentgena i nic takiego nie powiedzieli ale na wszelki wypadek Irenka zrbiła jeszcze jedno zdjecie oraz przeswietlenie płuc jest okej ale trzeba zrobic operacje nózki.

Co do Cezara nie bedzie jednak mial problemów ze spacerkiem na smyczy i mysle że nie bedzie ciagnął tej pani bo Iwonka nie wypuszcza go wolno tylko wychodzi z nim na spacery na smyczy.

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Na całe szczęscie nie potwierdziło sie diagnoza. Zreszta dwoch wczesniej wet.ja ogladali i zdjecie rentgena i nic takiego nie powiedzieli ale na wszelki wypadek Irenka zrbiła jeszcze jedno zdjecie oraz przeswietlenie płuc jest okej ale trzeba zrobic operacje nózki.

Co do Cezara nie bedzie jednak mial problemów ze spacerkiem na smyczy i mysle że nie bedzie ciagnął tej pani bo Iwonka nie wypuszcza go wolno tylko wychodzi z nim na spacery na smyczy.


dodam że nie tylko u wetów foty były konsultowane:evil_lol:

Posted

Romi napisał(a):
Wujek Romi też trzyma kciuki :kciuki::thumbs:



Teraz to wujek , a przedtem wieżć się bał......:evil_lol:
Cezarku tyle czekasz, obys wreszcie swój domek miał....trzymamy mocno, mocno....:thumbs:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...