Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 473
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ta Iwonka to bardzo odważna kobitka...:crazyeye:
Tydzień temu balismy się wyciągnąć rękę w kierunku Cezara a tu proszę...całuski....:buzi: , nie do wiary !!!
Tak bardzo się cieszę......

Posted

Niepolomice maja zbawienny wplyw na zwierzaki :loveu: :p :loveu:

Swoja droga - rzeczywiscie Iwonka jest odwazna...(w pierwszej chwili myslalam, ze to Irenka jest na zdjeciach ;) )

Posted

[quote name='Ulka18']Niepolomice maja zbawienny wplyw na zwierzaki :loveu: :p :loveu:

Swoja droga - rzeczywiscie Iwonka jest odwazna...(w pierwszej chwili myslalam, ze to Irenka jest na zdjeciach ;) )


Oj, Irenka to chyba ma za bardzo w pamięci poczynania Cezara w Rzeszowie i by Mu buzi nie dała :eviltong:...jeszcze nie ...

Posted

Dzisiaj Cezar zostal przebadany na wszystkie strony łącznie z badaniem krwi i odrobaczeniem, weterynarz przyjechal do hotelu, fakt ze chlopak musial miec kaganiec i niezbyt podobalo mu sie szczegolnie badanie brzucha, ale najwazniejsze ze psiak jest zdrowiutki, wyniki badan ok, jesli chodzi o oczy to w jednym ma calkowite zmetnienie soczewki, na drugim pelno zrostow i najprawdopodobniej w ogole nie widzi. Po badaniu odrazu jak mu sciagnelismy kaganiec to nie wykazywal zadnej agresji, przy zakladaniu kaganca tez problemow nie bylo, takze psiak widac ze sie zadomowil:) Pozostaje nam teraz szukac cudownego domku!

Posted

No i stało się!!
Wczoraj jak Paulinka zadzwoniła, że nasza kochana dr Danusia wzięła Cezara przez zaskoczenie to nie mogłam uwierzyć. Dobrze, że dowiedziałam się o wszystkim już po fakcie, bo pewnie bym osiwiała martwiąc się o dziewczyny.
Zostaje jeszcze zaszczepić Cezarka a później tylko "oswajać" aby wiedział, że człowiek już nigdy krzywdy mu nie zrobi. Fakt, że tym razem trzymała go tylko Paulinka, świadczy, że w Rzeszowie przeżył bardzo silny stres, tak silny, że doprowadzało to do skrajnych zachowań.
Jak ja się bardzo cieszę, że Cezar tak się uspakaja i wycisza!!!

Posted

No niemożliwe...jestem w totalnym szoku że Cezar tak się dobrze zadomawia. Macie ręce cudotwórcy (mówię tu o paniach w Niepołomicach).
I bardzo dobrze że PaulinaB wybrała weterynarię.

Posted

Romi napisał(a):
No niemożliwe...jestem w totalnym szoku że Cezar tak się dobrze zadomawia. Macie ręce cudotwórcy (mówię tu o paniach w Niepołomicach).
I bardzo dobrze że PaulinaB wybrała weterynarię.


Bo najwazniejsze jest robic to co sie lubi i wtedy są efekty:lol:

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Bo najwazniejsze jest robic to co sie lubi i wtedy są efekty:lol:


Święte słowa Foksiu - Beatko..., święte słowa.

Posted

Foksiu - Beatko, ja nic nie chcę mówić ale zadzwoniono do mnie ze schroniska w Orzechowcach, że mają przepiękną Foksię...:roll:
i 2-letniego, długowłosego owczarka niemieckiego po szkoleniu.
Może jest ktoś chętny ? bo stamtąd psy najcześciej idą na wieś i do budy...lub trafiają w ręce handlarzy...:sad:

Posted

w Orzechowcach, że mają przepiękną Foksię...
i 2-letniego, długowłosego owczarka niemieckiego po szkoleniu.

Beciu, mysle, ze domy by sie znalazly. Tylko, zeby schronisko nie wydalo psow byle komu, jesli my je zaczniemy wystawiac.
Foksia na pewno szybko znajdzie dom ;) I Cezarek i wszystkie inne niepolomickie psiaki :kciuki:

Posted

becia66 napisał(a):
Foksiu - Beatko, ja nic nie chcę mówić ale zadzwoniono do mnie ze schroniska w Orzechowcach, że mają przepiękną Foksię...:roll:
i 2-letniego, długowłosego owczarka niemieckiego po szkoleniu.
Może jest ktoś chętny ? bo stamtąd psy najcześciej idą na wieś i do budy...lub trafiają w ręce handlarzy...:sad:


Prosze o zdjecia i informacje na temat tych psiaków.

Posted

Foksię odebrał wczoraj ze schroniska właściciel . Pan wyjechał z żoną do USA na kilka tygodni i w tym czasie zostawił Foksie pod opieka dalszej rodziny.
Trudno dociec jak to się stało że wylądowała w schronisku, rodzina twierdzi że uciekła. Musiała długo się błąkać bo była bardzo wychudzona. Powitanie ich było tak wzruszające, że płakali ponoć wszyscy, nawet pracownicy schroniska. :great: :great:

Posted

becia66 napisał(a):
Foksię odebrał wczoraj ze schroniska właściciel . Pan wyjechał z żoną do USA na kilka tygodni i w tym czasie zostawił Foksie pod opieka dalszej rodziny.
Trudno dociec jak to się stało że wylądowała w schronisku, rodzina twierdzi że uciekła. Musiała długo się błąkać bo była bardzo wychudzona. Powitanie ich było tak wzruszające, że płakali ponoć wszyscy, nawet pracownicy schroniska. :great: :great:


Jak dobrze :lol:, a mojego Czarusia nadal nie ma...:placz:

Posted

Agusiu!
Napisz im na forum prośbę, aby w tej chwili nie przelewali żadnych pieniędzy. Ja zapłacę za konsultacje z Cezarem a jeżeli szkoleniowiec oceni, że Cezar wymaga jednak pracy z nim i same sobie nie poradzimy to poproszę o wsparcie. W tej chwili jak sama wiesz, sytuacja jest opanowana, ale jak dalej będzie zobaczymy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...