irenaka Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Dotarły zdjęcia od Paulinki i Beatki. Okazuje się, że Cezar pokochał męża Bożenki. Sprawdza się to co usłyszałam o Cezarze wcześniej, że woli mężczyzn. Quote
Reno2001 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 No Cezarku, wskaż dziewczynom drogę, którą mają do ciebie dotrzeć... Quote
Becia66 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Ta Iwonka to bardzo odważna kobitka...:crazyeye: Tydzień temu balismy się wyciągnąć rękę w kierunku Cezara a tu proszę...całuski....:buzi: , nie do wiary !!! Tak bardzo się cieszę...... Quote
Ulka18 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Niepolomice maja zbawienny wplyw na zwierzaki :loveu: :p :loveu: Swoja droga - rzeczywiscie Iwonka jest odwazna...(w pierwszej chwili myslalam, ze to Irenka jest na zdjeciach ;) ) Quote
Romi Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 [quote name='Ulka18']Niepolomice maja zbawienny wplyw na zwierzaki :loveu: :p :loveu: Swoja droga - rzeczywiscie Iwonka jest odwazna...(w pierwszej chwili myslalam, ze to Irenka jest na zdjeciach ;) ) Oj, Irenka to chyba ma za bardzo w pamięci poczynania Cezara w Rzeszowie i by Mu buzi nie dała :eviltong:...jeszcze nie ... Quote
PaulinaB Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Dzisiaj Cezar zostal przebadany na wszystkie strony łącznie z badaniem krwi i odrobaczeniem, weterynarz przyjechal do hotelu, fakt ze chlopak musial miec kaganiec i niezbyt podobalo mu sie szczegolnie badanie brzucha, ale najwazniejsze ze psiak jest zdrowiutki, wyniki badan ok, jesli chodzi o oczy to w jednym ma calkowite zmetnienie soczewki, na drugim pelno zrostow i najprawdopodobniej w ogole nie widzi. Po badaniu odrazu jak mu sciagnelismy kaganiec to nie wykazywal zadnej agresji, przy zakladaniu kaganca tez problemow nie bylo, takze psiak widac ze sie zadomowil:) Pozostaje nam teraz szukac cudownego domku! Quote
irenaka Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 No i stało się!! Wczoraj jak Paulinka zadzwoniła, że nasza kochana dr Danusia wzięła Cezara przez zaskoczenie to nie mogłam uwierzyć. Dobrze, że dowiedziałam się o wszystkim już po fakcie, bo pewnie bym osiwiała martwiąc się o dziewczyny. Zostaje jeszcze zaszczepić Cezarka a później tylko "oswajać" aby wiedział, że człowiek już nigdy krzywdy mu nie zrobi. Fakt, że tym razem trzymała go tylko Paulinka, świadczy, że w Rzeszowie przeżył bardzo silny stres, tak silny, że doprowadzało to do skrajnych zachowań. Jak ja się bardzo cieszę, że Cezar tak się uspakaja i wycisza!!! Quote
Romi Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 No niemożliwe...jestem w totalnym szoku że Cezar tak się dobrze zadomawia. Macie ręce cudotwórcy (mówię tu o paniach w Niepołomicach). I bardzo dobrze że PaulinaB wybrała weterynarię. Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Romi napisał(a):No niemożliwe...jestem w totalnym szoku że Cezar tak się dobrze zadomawia. Macie ręce cudotwórcy (mówię tu o paniach w Niepołomicach). I bardzo dobrze że PaulinaB wybrała weterynarię. Bo najwazniejsze jest robic to co sie lubi i wtedy są efekty:lol: Quote
Romi Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Foksia i Dżekuś napisał(a):Bo najwazniejsze jest robic to co sie lubi i wtedy są efekty:lol: Święte słowa Foksiu - Beatko..., święte słowa. Quote
Becia66 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Foksiu - Beatko, ja nic nie chcę mówić ale zadzwoniono do mnie ze schroniska w Orzechowcach, że mają przepiękną Foksię...:roll: i 2-letniego, długowłosego owczarka niemieckiego po szkoleniu. Może jest ktoś chętny ? bo stamtąd psy najcześciej idą na wieś i do budy...lub trafiają w ręce handlarzy...:sad: Quote
Romi Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Oooo !!! Becia66 może się znowu zobaczymy ...:lol: Quote
Ulka18 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 w Orzechowcach, że mają przepiękną Foksię... i 2-letniego, długowłosego owczarka niemieckiego po szkoleniu. Beciu, mysle, ze domy by sie znalazly. Tylko, zeby schronisko nie wydalo psow byle komu, jesli my je zaczniemy wystawiac. Foksia na pewno szybko znajdzie dom ;) I Cezarek i wszystkie inne niepolomickie psiaki :kciuki: Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 becia66 napisał(a):Foksiu - Beatko, ja nic nie chcę mówić ale zadzwoniono do mnie ze schroniska w Orzechowcach, że mają przepiękną Foksię...:roll: i 2-letniego, długowłosego owczarka niemieckiego po szkoleniu. Może jest ktoś chętny ? bo stamtąd psy najcześciej idą na wieś i do budy...lub trafiają w ręce handlarzy...:sad: Prosze o zdjecia i informacje na temat tych psiaków. Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Romi napisał(a):Oooo !!! Becia66 może się znowu zobaczymy ...:lol: Romi ,jak chcesz znowu zobaczyc Becie66 ,to musisz pomoc znaleść domek dla foksi lub owczarka i wtedy pojedziemy po psiaki. Quote
Becia66 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Foksię odebrał wczoraj ze schroniska właściciel . Pan wyjechał z żoną do USA na kilka tygodni i w tym czasie zostawił Foksie pod opieka dalszej rodziny. Trudno dociec jak to się stało że wylądowała w schronisku, rodzina twierdzi że uciekła. Musiała długo się błąkać bo była bardzo wychudzona. Powitanie ich było tak wzruszające, że płakali ponoć wszyscy, nawet pracownicy schroniska. :great: :great: Quote
Romi Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 becia66 napisał(a):Foksię odebrał wczoraj ze schroniska właściciel . Pan wyjechał z żoną do USA na kilka tygodni i w tym czasie zostawił Foksie pod opieka dalszej rodziny. Trudno dociec jak to się stało że wylądowała w schronisku, rodzina twierdzi że uciekła. Musiała długo się błąkać bo była bardzo wychudzona. Powitanie ich było tak wzruszające, że płakali ponoć wszyscy, nawet pracownicy schroniska. :great: :great: Jak dobrze :lol:, a mojego Czarusia nadal nie ma...:placz: Quote
Ulka18 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Irenko, widzialam na forum collie, ze wszyscy byli za wsparciem Cezarkowego szkolenia. Lucynka pewnie niedlugo dokona przelewu. Quote
irenaka Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 Agusiu! Napisz im na forum prośbę, aby w tej chwili nie przelewali żadnych pieniędzy. Ja zapłacę za konsultacje z Cezarem a jeżeli szkoleniowiec oceni, że Cezar wymaga jednak pracy z nim i same sobie nie poradzimy to poproszę o wsparcie. W tej chwili jak sama wiesz, sytuacja jest opanowana, ale jak dalej będzie zobaczymy. Quote
Becia66 Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Sytuacja jest opanowana . Czekałam na te słowa, ale nie przypuszczałam że pierwsze padną z ust Irenki...:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.