Ulaa Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Nie wiem czy rano będę jeszcze żywa :evil_lol: To co Shirka wyrabia z Dżiną to jakieś sado-maso, podejrewam że całą noc tak będzie :roll: Dogadały się tymczaski, nie ma co. Drugą Zuzię sobie znalazła ;) Quote
Ada-jeje Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 W koncu nie widzialy sie trzy godziny to teraz przez nastepne trzy musza to nadrobic. Quote
Ulaa Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Uff już spokój. Szirka tradycyjnie pod krzesłem, Dżina tradycyjnie na fotelu. A posłanie wolne się marnuje, zaraz zawołam jeszcze Abrę, bo znów dostanie depresji że obce psy w domu, a ona nie :razz: Quote
Mysia_ Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 masz tam wesoło :evil_lol: ważne że się zgadzają ;) Ale wspaniały domek i tak bardzo potrzebny :cool3: Quote
Ulaa Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Oj wesoło, 5 futer i to same dziewczyny - z czego 2 ras "groźnych" :evil_lol: Quote
Ada-jeje Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Oby do jutra to wtedy jak tylko Shira i Megi nie beda skakaly sobie do gardel, to przez kilka dni Shirka moze byc u mnie a syn zabierze Jeje do siebie. Quote
bea_m Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Ulaa napisał(a):Oj wesoło, 5 futer i to same dziewczyny - z czego 2 ras "groźnych" :evil_lol: Ula które to rasy groźne bo chyba nie masz na myśli berneńczyków! ;) Quote
Ada-jeje Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Shirka chyba ze wszystkich psow ma najwieksze powodzenie, nocka spedzona u Ulki, ranek tez pozniej troche u mnie w garazu teraz pojechala do ogrodu pobrykac z Iryskiem od pani Beaty i wieczorem znow wroci, nie ustalilysmy jeszcze z Ulka gdzie spedzi dzisiejsza noc po to zeby juz mogla doopke od jutra u mnie grzac, i spokojnie na domek docelowy czekac. Quote
Ulaa Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 bea_m napisał(a):Ula które to rasy groźne bo chyba nie masz na myśli berneńczyków! ;) Nie :p amstafa i dobermana :diabloti: Ada-jeje napisał(a):Shirka chyba ze wszystkich psow ma najwieksze powodzenie, nocka spedzona u Ulki, ranek tez pozniej troche u mnie w garazu teraz pojechala do ogrodu pobrykac z Iryskiem od pani Beaty i wieczorem znow wroci, nie ustalilysmy jeszcze z Ulka gdzie spedzi dzisiejsza noc po to zeby juz mogla doopke od jutra u mnie grzac, i spokojnie na domek docelowy czekac. Pojechała już :-( a ja ją chciałam na spacerek z Giną zabrać i gotuję jej mięcho z makaronem i warzywkami, żeby na kolacje miała coś extra. Nie wiem czy dam radę ją zabrać do siebie na noc. Od dzisiaj klimaty u mnie zrobiły się "dziwne" i muszę wyczuć czym by to mogło grozić :razz: Quote
Ada-jeje Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Jak pani Beata ja przywiezie to dam ci znac telefonicznie, a reszte tez uzgodnimy na miejscu jak przyjdziesz po Shirke zeby zjadla u ciebie ta dobra kolacje. Quote
Ulaa Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Ada-jeje napisał(a):Jak pani Beata ja przywiezie to dam ci znac telefonicznie, a reszte tez uzgodnimy na miejscu jak przyjdziesz po Shirke zeby zjadla u ciebie ta dobra kolacje. Oj wątpie, że będę mogła wprowadzić do domu jakiegoś jescze psa przez następne 2-3 tyg :shake: Gina i tak jest "przemycona" :razz: Znów mamy kłopot - co z Shirką w nocy. Quote
Ada-jeje Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Ulka zdecyduj sama o ktorej chcesz zabrac Shirke na kolacje do siebie oraz na spacerek z Gina. Jak nie bedzie Shirka mogla zostac u ciebie na noc to musi zostac sama w garazu u mnie.:placz: Quote
Ulaa Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Ada-jeje napisał(a):Ulka zdecyduj sama o ktorej chcesz zabrac Shirke na kolacje do siebie oraz na spacerek z Gina. Jak nie bedzie Shirka mogla zostac u ciebie na noc to musi zostac sama w garazu u mnie.:placz: Na spacerek pójdziemy już, a kolację zje w miejscu, gdzie będzie spać. Quote
Ulaa Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 Jak tam Szirka w nocy, grzeczna była? Nie zniszczyła swojego łoża księżniczki? :cool3: Quote
Ada-jeje Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Shirka nocke spedzila spokojnie, w nocy okolo 1.00 zagladlam jeszcze do niej i koopa byla zrobiona ale nic dziwnego dostala przeciez jeszcze troche do zjedzenia przed bardzo pozno. Jak wiadomo jej wloczega z domu do domu nie bardzo pozwala na regularne zarelko. Rano po kolei wszystko szlo na odrod na koncu Shirka ktora jest tam do tej chwili, ale niestety sama:-( ale juz nie bedzie dluzej sama bo pojechala do pani Beaty do Irysa.:lol: Quote
Ulaa Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 Jak tak dalej pójdzie to Shirka będzie mogła zostać wyszkolona jako pies-assist ;) Quote
Ada-jeje Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Taka wedrowka jaka ma Shirka przydalaby sie mojej Megi. Quote
Ulaa Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 Ada-jeje napisał(a):Taka wedrowka jaka ma Shirka przydalaby sie mojej Megi. Socjalizacja w pełnym wymiarze :evil_lol: Quote
bea_m Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 To ja proponuje zmiane nazwiska na Podrzutka bądź nie wiem już jak... dom stały potrzebny.... piękne suczydło z niej... tylko stagnacji potrzebuje... Quote
Ulaa Posted November 10, 2007 Author Posted November 10, 2007 bea_m napisał(a):To ja proponuje zmiane nazwiska na Podrzutka bądź nie wiem już jak... dom stały potrzebny.... piękne suczydło z niej... tylko stagnacji potrzebuje... Eee jej nie jest źle. Wręcz przeciwnie - sprawia wrażenie dość zadowolonej, że "coś się dzieje". To niesamowicie inteligetna, kontaktowa i znająca swoją wartośc sunia. Do tego charakter po Husky powoduje u niej sporą niezależność ;) A jak wiadomo Husky były psami pracującymi i - jak konie - przekazywano je często z rąk do rąk. Stąd u nich małe przywiązanie do opiekuna i brak stresu przy "przeprowadzkach". Szirka po prostu ma szczęście, że jest Szirką :p Quote
Ada-jeje Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Ulka czy ja moge dac Shirce ta sama karme jaka daje Jeje i Megi bo innej u mnie nie ma a ja jak wiesz psom nie gotuje. I trzeba dzis pojechac do nowego DT dograsc sprawe bo Shirka nie moze byc u mnie dluzej jak do srody. Quote
Ulaa Posted November 10, 2007 Author Posted November 10, 2007 Ada-jeje napisał(a):Ulka czy ja moge dac Shirce ta sama karme jaka daje Jeje i Megi bo innej u mnie nie ma a ja jak wiesz psom nie gotuje. I trzeba dzis pojechac do nowego DT dograsc sprawe bo Shirka nie moze byc u mnie dluzej jak do srody. Tak, ona ciągle i tak dostaje co innego. Później jej przyniosę karmę dla szczeniąt i zabiorę na spacerek bez innych psów, poćwiczymy troszkę. Ona ma super podstawy, p. Edyta uczyła ją wg Pat Miller i dobrze by było, aby nowy domek także zapoznał się choćby z jedną książką tej autorki. Quote
Ulaa Posted November 10, 2007 Author Posted November 10, 2007 Shirka dzisiaj zdenerwowała mnie bardzo :angryy: Byłyśmy na spacerku długim w lesie z siostrą i 3 psami: Giną, Shirką i Sonią. Ślicznie się bawiły i goniły, nawet nietowarzyska dla psów Sonia się przyłączyła. Niestety w głębi lasu wytropiły sarny i pogoniły je :angryy: Nie dość, że przestraszyły biedne zwierzaki, to jeszcze poleciały na oślep w nieznanym miejscu (tylko moja kochana dobcia Sonia jak zwykle grzeczna nie pogoniła sarenek :cool3: ). O mało zawału serca nie dostałam. Siostra poleciała za nimi i w końcu przyszły. Ale od tego momentu zaczęły działać jak stado :razz: Niesamowicie się zżyły ze sobą, calusieński spacer 2,5 godzinny goniły, szalały i przewracały się :loveu: Ona musi mieć jakiegoś wesołego psa do towarzystwa, ludzie nie sprawiają jej tyle radości :lol: Quote
Ada-jeje Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Zaraz po naszej wycieczce Shirka dostala zarelko w pokoju a Megi w kuchni. Obie wszysko zjadly z apetytem po czym wybieg na podworko i zaraz powrot do domu bo na dworze im sie nie podoba. Chyba zimno. :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.