Ulaa Posted September 16, 2007 Author Posted September 16, 2007 Szirka dojechała bez problemu i do późnej nocy jeszcze szalała, wogóle ją podróż chyba nie zmęczyła :roll: Zresztą nie ma chyba na świecie czegoś, co mogłoby ją zmęczyć :razz: Tak więc oficjalnie: :sweetCyb::sweetCyb: SZIRKA JEST JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!!!:BIG::laola: Quote
bea_m Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Ta ja i cała moja rodzinka się dołączamy :laola::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: A dla Ciebie Ulu :Rose::calus: Quote
maciaszek Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 SUPER !!!! :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
bea_m Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 I co? Domek się odzywał? Ulka no powiedz coś!!! Quote
Ulaa Posted September 18, 2007 Author Posted September 18, 2007 Jasne, że się odzywa - codziennie :multi: Pani Edyta zarejestrowała się nawet na dogo, jednak nie może pisać postów. Napisałam w tej sprawie do admina, bo to nie pierwszy przypadek, ale nadal nie ma odp. Macie jakieś pomysły co jest grane? Bo domek jest zachwycony Szirką i jej charakterkiem łobuzowatym :evil_lol: Sunia nadal kaszle, więc Pani Edytka postanowiła zrobić jej wszystkie dokładne badania i porządnie wziąć się za choróbsko. Wiecie co, to jest jeden z najlepszych domków, do jakich kiedykolwiek oddałam pieska :loveu::loveu::loveu: Pani z taką miłością opowiada o niej oraz o swojej starszej suczce Efi (z Palucha), malutka Szirka znalazła naprawdę kochający, mądry i rozsądny domek, w którym będzie już na zawsze szczęśliwa :multi: Pani być może nawet spróbuje z Szirką szkolenia klikerowego :multi: Bo dziewczynka ma do tego naprawdę niesaowite predyspozycje :cool3: Quote
Ulaa Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 A teraz coś na co chyba wszyscy czekaliśmy :multi: Prześliczne fotki z nowego domku!!! :multi: Przyjrzyjcie się uważni - która to Szirka ;) Quote
Ada-jeje Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Ale szczesliwiec z tej Twojej Szirki Ulka, a jaka podobna do psiny ktora jest juz w domku wygladaja jak mama i corka. Wlascielce Szirki skladamy gorace podziekowania za tak wspanialy domek i opieke. :multi::multi::multi: Quote
ewadr Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Szira wyglada na bardzo zadowoloną :loveu: A podobienstwo rzeczywiscie uderzajace. I widac, ze sunie sie dogadały. Ciesze sie, bo malutka dosyc juz przeszła i najwyzszy czas, zeby zyła sobie w spokoju. Quote
Ulaa Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 A zauważyłyście jak ona przytyła? :lol: Na tej pierwszej fotce to aż fałdke jej widać :evil_lol: Quote
bea_m Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Zauważyłam :razz: i zauważyłam że nowa Pańcia zajmuje się fotografią. Bardzo profesjonalne fotki :razz: Super razem psiaki wyglądają :loveu: Quote
Ulaa Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 bea_m napisał(a):Zauważyłam :razz: i zauważyłam że nowa Pańcia zajmuje się fotografią. Bardzo profesjonalne fotki :razz: Super razem psiaki wyglądają :loveu: W oryginale były jeszcze piękniejsze, niestety na potrzeby dogo musiałam poprzycinać i pozmniejszać :watpliwy: Ale tak piękne fotki można oglądać godzinami, prosimy więc o jeszcze :multi: (admin Margo nadal nie odpisuje :angryy: a tak to by pani Szirki mogła sama nam wszystko opowiadać :lol:) Quote
Mysia_ Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 http://img212.imageshack.us/img212/5240/nd2pk0.jpg :loveu::loveu::loveu: Quote
ewadr Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Bidula nie moze sie pozbierac po tej chorobie. Ania wetka mowiła,ze dzwonili z Warszawy o szczegóły leczenia, bo ponoc dalej kaszle. Ula zapytaj moze jak sie faktycznie szeira czuje. Quote
dorixx Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Zuzia jest najprawdopodobniej chora na to samo co Szeira.A jaki antybiotyk miała najpierw podawany Szeira? może gdybyśmy wymieniły miedzy sobą nazwy leków byłoby łatwiej je leczyć? Zuzia najpierw miala Keflex/antyb.kupiony w aptece taki dla dzieci/obecnie przyjmuje Synulox antyb. typowo dla kotów i psów na drogi oddechowe/Dziś dostaje go 2 dzień , noc przespała ładnie ale to jeszcze za wcześnie by powiedzieć, że jest poprawa.A może szeira jest już prawidłowo zdiagnozowana /choć wcale nie wątpię w naszych wetów/ i jakimiś szczegółami nowa Pani suni by sie ze mną podzieliła? Quote
ewadr Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 dorixx napisał(a):Zuzia jest najprawdopodobniej chora na to samo co Szeira.A jaki antybiotyk miała najpierw podawany Szeira? może gdybyśmy wymieniły miedzy sobą nazwy leków byłoby łatwiej je leczyć? Zuzia najpierw miala Keflex/antyb.kupiony w aptece taki dla dzieci/obecnie przyjmuje Synulox antyb. typowo dla kotów i psów na drogi oddechowe/Dziś dostaje go 2 dzień , noc przespała ładnie ale to jeszcze za wcześnie by powiedzieć, że jest poprawa.A może szeira jest już prawidłowo zdiagnozowana /choć wcale nie wątpię w naszych wetów/ i jakimiś szczegółami nowa Pani suni by sie ze mną podzieliła? Ula bedzie wiedzić czym była leczona Szeira, zawsze mozna zaproponowac w lecznicy, zeby zerkli do kompa. Telefon do nowych włascicieli tez bedzie miała Ula, mozna zadzwonić. Choróbsko jest jekies paskuden bo moja Shila jeszcze nie doszła do siebie. Myslałam, ze juz bedzie dobrze a wczoraj znów dostała zastrzyk z antybiotykiem.:shake: Quote
dorixx Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 ewadr napisał(a):Ula bedzie wiedzić czym była leczona Szeira, zawsze mozna zaproponowac w lecznicy, zeby zerkli do kompa. Telefon do nowych włascicieli tez bedzie miała Ula, mozna zadzwonić. Choróbsko jest jekies paskuden bo moja Shila jeszcze nie doszła do siebie. Myslałam, ze juz bedzie dobrze a wczoraj znów dostała zastrzyk z antybiotykiem.:shake: to co dokładnie dzieje się Shili? Quote
ewadr Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Ma skórna odmiane tego wirusa. Miejscami łysieje,ma pełno malutkich ran na całej skorze i strasznie sie drapie. Paskudztwo okropne.:angryy: Quote
Ulaa Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 Właścicielka Szirki dzwoniła w sobotę. Wet z Warszawy prosił o tel do Ani wet, ponieważ chciał ustalić przebieg choroby od początku. Ponieważ istnieje podejrzenie nosówki, Szirk dostaje nadal Synulox (tak jak tutaj) oraz prawdopodobnie będzie miała robione testy na SGGW. Chociaż to nie jest prosta sprawa i właścicielka jeszcze nie wie, czy się zdecyduje. Wet w Warszawie nie jest przekonany co do tej nosówki. Ja także nie. Szirki stan jest bardzo dobry, oprócz tego, że kaszle jak wcześniej. Nie ma żadnych wydzielin ani innych objawów. Równie dobrze może być to kaszel kenelowy (jak twierdzi wet z Wawy) i ja bym się do tego przychyliła, bo objawy są identyczne jak u Fredka (dalmatyńczyk także z Katowic, którego miałam na tymczasie). Szirce oprócz tego opadło uszko, co jest oznaką obniżenia odporności organizmu. To straszne, jak długotrwałe są konsekwencje trzymania maluszka w takich warunkach jak w tym schronie ;-( Ale jest teraz pod najlepszą możliwą opieką, więc napewno to tylko kwestia czasu gdy dojdzie do zdrowia. Cały czas trzymamy kciuki oczywiście :) Dorixx, pani Edyta także wpadła na pomysł, by z Tobą pogadać :cool3: Mogę podać numer? Quote
Ulaa Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 Oto kolejne przepiękne foteczki z nowego domku :loveu: Szirka jest tak fotogeniczna, że jej Pan chce posłać fotki na jakiś konkurs :cool3: Nową porządną i pod kolor obrożkę dostałam :multi: Klony :evil_lol: Quote
ewadr Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Sliczna jest, a jaki spokoj widać na pyszczku. Naprawde musi czuc sie bezpieczna i szczesliwa ze swoja starsza siostra. Quote
Ulaa Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 dorixx napisał(a):a co to jest sggw? Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego :evil_lol: Przy niej jest klinika http://www.sggw.pias.pl/ w której pracują wielkie sławy weterynaryjne od różnych dziedzin :razz: (choć mam na ten temat swoje zdanie, bo leczeni Abry jakoś się nie podjęli :icon_roc:) Quote
dorixx Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Bardzo żałuję , że Pani od Szirki nic nam tutaj nie pisze, bo jestem ciekawa na jakim etapie jest leczenie . W każdym razie do wczoraj Zuzia uporczywie jeszcze kaszlala, wczoraj też była ze swoim panem w lecznicy, Pani Ania zbadała stwierdziła, że nie ma już szmerów na oskrzelach i dostaliśmy drugie opakowanie synoluxu. Nie chcę zapeszać, bo może to tylko przejścowe ale dzisiaj moja kochana psinka prawie nic nie kaszle, i oby to w końcu był koniec tego cholerstwa, bo to co przez dwa tygodnie Zuzia przechorowała to my psychicznie razem z nią. Miałam kilka psów ale taki przypadek z kaszlem po raz pierwszy.Nie wiem jak to malenstwo to przeżyło. :czytaj: Pani od Szirki, odezwij się Pani, please. pozdrawiam Dorota Quote
bea_m Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Dorixx może mailami się wymieńcie przez Ule? Na pewno będziecie miały dożo tematów do wymiany :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.