b-b Posted October 29, 2015 Posted October 29, 2015 Mądrala zaraz sobie wybrał najlepsze miejsce :) Quote
Anula Posted October 29, 2015 Author Posted October 29, 2015 Widać roześmiane pysio Silvera.Fajnie.Czy Silver nie ma przypadkiem posłanka przykrytego Dry Bedem? Quote
Nadziejka Posted October 29, 2015 Posted October 29, 2015 :) :) :)Szczescia malenki szczescia stokroc zdrooowenka niechaj kochaja ogromnie kciukamy calunki czas za wszystko Quote
Havanka Posted October 29, 2015 Posted October 29, 2015 W nowym domu, Silver czuje sie bardzo swobodnie. Bez krępacji, już pierwszego dnia, wpakował sie do łóżka swojej nowej pani. Mam nadzieję, ze bedzie tam szczęśliwy. Quote
Gabi79 Posted October 29, 2015 Posted October 29, 2015 Szczęśliwy kanapowiec!!! KOCHAM TAKIE HAPPY ENDY!!! Quote
Bogusik Posted October 29, 2015 Posted October 29, 2015 Ufff...Silverek dotarł do swojego domciu,a właściwie do łóżka Zosi :) Hania o tym nie pisze,ale myślę,że poinformowała nową Rodzinę Silverka,o zabezpieczeniach i wszelkiej czujności :) Quote
Nutusia Posted October 30, 2015 Posted October 30, 2015 A na dobranoc będzie mógł Silverek... baranki policzyć, gdyby nie mógł zasnąć :D Quote
Poker Posted October 30, 2015 Posted October 30, 2015 A na dobranoc będzie mógł Silverek... baranki policzyć, gdyby nie mógł zasnąć :D oo, dobrze pomyślane i powiedziane Quote
Guest TyŚka Posted October 30, 2015 Posted October 30, 2015 Widać, że Silverek wie, to już koniec jego tułąazki :) Quote
szafirka Posted October 30, 2015 Posted October 30, 2015 Cioteczki musimy jeszcze trzymać kciuki mocno, ponieważ Silver poczuł się za pewnie. Okazało sie, że kiedy Zosia leżała z Silverem na łóżku i w pewnym momencie chciała wstać, to Silver warknął i lekko ją "capnął". Nie ma mowy o tym, że Silver został szarpnięty, czy uderzony. Pomyślalam, że może przysnął i ruchem "czegoś" obok niego przestraszył się i stąd jego zachowanie. Pani powiedziała, że wszyscy są w nim zakochani, ale zależy jej też na bezpieczeństwie dziecka. Będą obserwować psiaka przez weekend i dadzą znać jak się zachowywał. Mam nadzieję, że było to jednorazowe zachowanie, a Zosia przez ten incydent nie będzie bała się Silvera. Quote
Nutusia Posted October 30, 2015 Posted October 30, 2015 O mamo.. Może on jednak nie powinien (jeszcze) spać u Zosi. Uznał, że jest słabsza, bo jest dzieckiem i postanowił się uplasować wyżej w rodzinnej hierarchii... W przypadku takich gagatków, lepiej, żeby jednak nie wszystko mu było wolno (chyba). Quote
Anula Posted October 30, 2015 Author Posted October 30, 2015 Hania napisała,że Silver poczuł się za pewnie,a ja myślę,że właśnie nie czuje się pewnie.Przecież to są pierwsze godziny Silvera w domu.On jeszcze nie miał możliwości poczuć się bezpiecznie w nowym domu i zareagował jak zareagował. Dla Silvera to jest zmiana jego dotychczasowego życia,warunków,opiekunów.Po tygodniu już będzie można ocenić zachowanie Silvera do opiekunów.Trzymamy kciuki aby ten incydent nie powtórzył się. Quote
Poker Posted October 30, 2015 Posted October 30, 2015 Niektóre psy nie mogą mieć od razu " za dobrze", bo traktują to jako słabość ludzi. Chyba byłoby na razie lepiej,żeby Silver zajął miejsce na podłodze ,a nie na górnych poziomach. Trzymam kciuki. 2 Quote
Nutusia Posted October 31, 2015 Posted October 31, 2015 O tym właśnie pisałam - dokładnie o tym... Quote
mar.gajko Posted October 31, 2015 Posted October 31, 2015 Zawsze lepiej dodawać przywileje, niż pozwolić na wszystko pierwszego dnia, a potem problem. To taki "syndrom biednego psiaczka". Ludzie są pełni współczucia i miłości, chca nieba przychylić, na wszystko pozwalają, bo taki biedny nieszczęśliwy, a pies ... to pies. Zwierzę stadne i hierarchiczne. Quote
b-b Posted October 31, 2015 Posted October 31, 2015 A ja czekam za nowymi wieściami z domku. Mam nadzieję że dziewczynka nie przestraszyła się Silvera... Quote
dorcia2 Posted November 1, 2015 Posted November 1, 2015 Trzymam kciuk aby domek Silverkowy pozostał już jego na zawsze wpłacam stałą na listopad , na psiaczka , który zajmie miejsce po Silverku u Hani bo nie dopuszczam myśli, że mógłby wrócić z adopcji ale to różnie bywa Quote
szafirka Posted November 1, 2015 Posted November 1, 2015 Pani powiedziała mi, że zobaczą przez weekend jak Silver będzie się zachowywał i w poniedziałek zadzwoni. Napisałam do niej smsa, ale nie odpowiedziała, więc pozostaje nam poczekać do jutra. Mówiłam w piątek, żeby nie pozwalali Silverowi wskakiwać na łóżka i fotele, aby poczuł, że jednak nie jest na równi z włascicielami i musi się podporządkować. Zobaczymy, też bardzo się martwię. Quote
Nutusia Posted November 1, 2015 Posted November 1, 2015 Trzeba uznać, że brak wiadomości to dobra wiadomość i cierpliwie czekać do jutra, choć to trudne... Quote
Poker Posted November 1, 2015 Posted November 1, 2015 EHHH, ludzie nie rozumieją jakie emocje nami targają , jak przeżywamy za losy psa. Trudno, trzeba poczekać . Quote
Bogusik Posted November 1, 2015 Posted November 1, 2015 Ja już nawet nie chcę pisać, ile to czekanie kosztuje stresu i nerwów.A jutro to dopiero sięgnie zenitu... Quote
b-b Posted November 1, 2015 Posted November 1, 2015 Musimy czekać. Miejmy nadzieję, że decyzja zapadnie na korzyść chłopaka. Quote
szafirka Posted November 1, 2015 Posted November 1, 2015 No i po czekaniu - Silver pozdrawia z ... hoteliku :( Pani zadzwoniła do mnie, zapytała, czy jeszcze dzisiaj może go przywieźć. Sobotę i niedzielę rodzina przeznaczyła na związanie się z Silverem. Chodzili wszyscy razem na spacery, spędzali czas w salonie, tak aby Silver przyzwyczaił się, zauważył zasady panujące w domu. Niestety dzisiaj po spacerze, kiedy Zosia schyliła się by zdjąć buty, Silver, który stał obok chwycił ją znowu za rękę. Pani przekonywała mnie, że była to dla nich bardzo trudna decyzja, ponieważ w stosunku do niej i męża psiak zachowywał się idealnie. Z Silverem przyszły kupione smaczki. To tyle, chyba trzeba jesienne zdjęcia wrzucić do ogłoszeń :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.