Jump to content
Dogomania

Bokser w klinice w Lublinie. Chore serduszko !!! MA DOM.


Recommended Posts

  • Replies 730
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oczywiście, że trzeba napisać jaki jest jego stan. Niepotrzebne nam sa później problemy. A ja bym na wszelki wypadek zaznaczyła, że pies będzie wydany po wykastrowaniu, co by odstraszyć potencjalnych "hodowców".
Nawet jeśli Max pozostanie niekastrowany to taki zapis nie zaszkodzi. Wyeliminujemy chwasty :evil_lol:.
Napiszmy może, że poszukujemy domku odpowiedzialnego, świadomego niewielkiej skazy na zdrowiu psiaka.

Podpowiedzcie coś jeszcze...:roll:

Posted

Witajcie,
cieszę się, że to "tylko" PS. Ja niestety jestem przeciwna kastracji Maksia w tej sytuacji. Kastracja nie jest zabiegiem ratującym życie, a w przypadku psa chorego na serce narkoza dodatkowo je osłabi i istnieje jednak ryzyko.

Psy z PS najczęściej odchodzą na nagłą śmierć sercową. Uważam, że Maksio powinien iść do domu bez psów. Powinien mieć ograniczony ruch, odpowiednia weterynaryjną dietę dla psów z problemami krążeniowymi i pewnie z czasem wejdzie leczenie. Na balonikowanie na razie nas nie stać i w Polsce nie jest wykonywane.
Wątpiących odsyłam tu http://www.vetserwis.pl/ps_pies.html

Dzięki wszystkim za pomoc.

Posted

o własnie Atik tej mądrości mi brakowało - Maksiu szukamy dla Ciebie dobrego i odpowiedzialnego domku. Atik mam nadzieję już lepiej się czujesz i fajnie, że wróciłaś :)

Posted

O tej kastracji to właśnie chcę napisać tylko pro forma.
Też uważam, że przy chorobie serca każdy poważniejszy zabieg należy przeanalizować 100 razy (moja pierwsza schroniskowa sunia odeszła na serce :-().

Posted

walcze walecze, tylko jakos nic z mojej walki na razie. Ale Maksio to kochane sloneczko.
Boi sie duzych samochodow ( tirow) chowal sie za Zbyszka ...
Fajnie to wygladalo ,... szedl pierwszy, nagle pojawil sie tir a Maksio w jednej sec zaczol cofac sie tylem do meza i wcisnal sie w nogi.
Ale za to pieknie spiewa jak slyszy pogotowie na sygnale:loveu:

Posted

Dzwoniła do mnie pani w sprawie Maksia, widać, że jest nim zauroczona. Ma dzwonić do Niziołka, do kliniki w Lublinie i dalej do mariee - zobaczymy co z tego wyjdzie. Narazie nie nastawiam się na nic, tak lepiej.

Posted

albiemu napisał(a):
Dzwoniła do mnie pani w sprawie Maksia, widać, że jest nim zauroczona. Ma dzwonić do Niziołka, do kliniki w Lublinie i dalej do mariee - zobaczymy co z tego wyjdzie. Narazie nie nastawiam się na nic, tak lepiej.


To chyba Pani odemnie :)
Chce jak najszybciej adoptowac Maksia :)

Jaka jest szansa na adopcje (Pani zalezy na czasie bo za tydzień wraca do pracy)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...