Jump to content
Dogomania

Bokser w klinice w Lublinie. Chore serduszko !!! MA DOM.


Recommended Posts

Posted

Już w nowym domu w Warszawie !!!

Kilka dni temu do schroniska trafił młody ok. 3-4 letni bokser Maks.
Przyprowadził go łysy, wytatuowany młodzieniaszek z uśmiechem na ustach mówiąc że musi sie psa pozbyć bo wyjeżdża za granicę.
I niech się wszyscy cieszą że go przyprowadził tutaj, a nie uwiązał gdzieś do drzewa. Pies był na zwykłym sznurku i bez obroży, więc pracownik bez wahania psa przyjął wiedząc, że od tego młodzieńca nic dobrego już psiaka spotkac nie może. Chłopak nie chciał wdawac się w dyskusje, odwrócił sie i szybko opuścił schronisko. Pies przez 2 dni stał przy kratach i czekał...
Potem wszedł do budy i praktycznie z niej niej nie wychodzi. Strasznie zrezygnowany, niezainteresowany otoczeniem, bez reakcji gdy weszłam zrobić zdjęcia, nie skorzystał ze smakołyków które przyniosłyśmy ze sobą
i wyszedł dopiero z budy praktycznie wyciągniety przez pracownika schroniska. I tak nieruchomo stał i stał...i stał...:-(
Pomoc potrzebna od zaraz, każdy dzień w schronisku to dla niego horror, istna udręka. On czeka na Pana, a Pan-drań napewno po niego nie wróci
bo zrzekł sie praw do psa.
Pomóżmy boksiowi - Maksiowi jak najszybciej , On usycha z tęsknoty...
I nic nie chce jeść....:-(

Telefon kontaktowy 606262450














  • Replies 730
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

boskio jest od 22 sierpnia w schronie więc możemy go zabrac w środę 4 września - niech nie będzie tam ani dnia więcej ...
Temy bydlakowi co go oddał niech się "UDA" poza granicami kraju i będzie bezdomny tak jak pies, którego tak potraktował. Ja wierze zycie odda i za to czego mu życze też pewnie mi się zwróci. Nienawidzę takich bydlaków!
A polskie dresy są mało lubiane za granicą - powinien o tym wiedzieć ale mam nadzieje nie wie :mad: i fiknie do jakiegoś najlepiej wielkiego murzyna!

Posted

Dharma co do kastracji - mamy problemy z wetem tamtejszym, kasy nie ma na ten miesiąc, we wrześniu już będzie ale ja osobiście nie chce go dawać do weta, straciłam do niego zaufanie

Posted

Dziewczyny a dokad chcecie go wyciągnąć ze schroniska?
Macie jakiś DT???

Sprawa kastracji/sterylizacji wraca jak bumerang: Mika, Pyza, Boksio...:shake:
ja juz sie deklarowałam, że sie podikładam, ale nic więcej nie mogę zrobić (oprócz ogłoszeń). Geografia na przeszkodzie!!!

Posted

Atik jest ze mną w kontakcie i wiem, że na głowie staje aby jak najszybciej boksera zabrać. Najlepiej niech sama napisze co udało się jej załatwić i załatwia. Wiem, że jak zwykle jest nam niezwykle pomocna w sprawach bokserów. Narazie nie ma domu dla boksia.

Reno wiem, że temat jak bumerang się toczy i szlag mnie na to trafia jasny. Nie jest to jednak tyle zależne od nas, że tak jest ale sprawa jaka toczy się w schronie zwalnia nas z tematami weterynaryjnymi.

Posted

rozwiązań jest kilka, myslę że będzie dobrze, albo hotelik, albo DT, albo docelowa rodzinka, problem może sie tylko pojawic w kwestii transportu i wiadomo pomoc materialna zawsze potrzebna (kastracja plus ewentualny hotelik...), ale mocno trzymam kciuki, za pomysle zakończenie dla Maksika i myślę, że widac juz swiatełko w tuneliku :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...