Becia66 Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Już w nowym domu w Warszawie !!! Kilka dni temu do schroniska trafił młody ok. 3-4 letni bokser Maks. Przyprowadził go łysy, wytatuowany młodzieniaszek z uśmiechem na ustach mówiąc że musi sie psa pozbyć bo wyjeżdża za granicę. I niech się wszyscy cieszą że go przyprowadził tutaj, a nie uwiązał gdzieś do drzewa. Pies był na zwykłym sznurku i bez obroży, więc pracownik bez wahania psa przyjął wiedząc, że od tego młodzieńca nic dobrego już psiaka spotkac nie może. Chłopak nie chciał wdawac się w dyskusje, odwrócił sie i szybko opuścił schronisko. Pies przez 2 dni stał przy kratach i czekał... Potem wszedł do budy i praktycznie z niej niej nie wychodzi. Strasznie zrezygnowany, niezainteresowany otoczeniem, bez reakcji gdy weszłam zrobić zdjęcia, nie skorzystał ze smakołyków które przyniosłyśmy ze sobą i wyszedł dopiero z budy praktycznie wyciągniety przez pracownika schroniska. I tak nieruchomo stał i stał...i stał...:-( Pomoc potrzebna od zaraz, każdy dzień w schronisku to dla niego horror, istna udręka. On czeka na Pana, a Pan-drań napewno po niego nie wróci bo zrzekł sie praw do psa. Pomóżmy boksiowi - Maksiowi jak najszybciej , On usycha z tęsknoty... I nic nie chce jeść....:-( Telefon kontaktowy 606262450 Quote
MonikaP Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Mój Boże....bokser całym sobą potrafi okazywać radość, ale gdy podobnie okazuje rozpacz, to...:shake: :placz: :placz: :placz: ... Quote
MonikaP Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Podniosę to uosobienie psiego smutku...:shake: Quote
Reno2001 Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Czy on jest juz na bokserach w potrzebie??? Quote
malagos Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 boziulko ale rozpacz :placz: Na moją damę nawet krzyknąć nie mozna, zaraz przeprasza, całuje...A tu tak się pozbyto psa! :shake: Quote
Becia66 Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 Reno, on nigdzie nie jest jeszcze wystawiony. :shake: Dopiero co założyłam mu wątek. Pomożesz ? :modla: Quote
AgaiTheta Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Boksia wstawiłam na forum BwP: http://www.bokserywpotrzebie.fora.pl/mlody-bokser-w-schronisku-depresja-t232.html Quote
Becia66 Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 To jest Podkarpacie. Schronisko w Orzechowcach k/Przemyśla. Quote
Becia66 Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 porzucony,nieszczęśliwy Maksio szuka nowego pana...:-( Quote
olenka_f Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 przecież boksera nie da się nie kochać, kto go oddał co to za bydle Quote
desdemona Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 biedny psiak:9 ale chyba lepiej dla niego, ze nie jest juz z bylym wlascicielem. skoro facet przyprowadzil go na sznurku... Quote
Dharma Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 [quote name='Reno2001']Czy on jest juz na bokserach w potrzebie??? bedzie i na stronie; tylko dajcie znac czy jest szansa na kastracje w schronie. Quote
Atik Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Trzymaj się Maksiu, cioteczki mają chytry plan ... Quote
caroolcia Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 malutki jesteśmy, myślimy i nie zostawimy.... Quote
Dharma Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Atik napisał(a):Trzymaj się Maksiu, cioteczki mają chytry plan ... to niech sie podziala coby dwoch chytrych planow nie wprowadzac w zycie ;) Quote
albiemu Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 boskio jest od 22 sierpnia w schronie więc możemy go zabrac w środę 4 września - niech nie będzie tam ani dnia więcej ... Temy bydlakowi co go oddał niech się "UDA" poza granicami kraju i będzie bezdomny tak jak pies, którego tak potraktował. Ja wierze zycie odda i za to czego mu życze też pewnie mi się zwróci. Nienawidzę takich bydlaków! A polskie dresy są mało lubiane za granicą - powinien o tym wiedzieć ale mam nadzieje nie wie :mad: i fiknie do jakiegoś najlepiej wielkiego murzyna! Quote
albiemu Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Dharma co do kastracji - mamy problemy z wetem tamtejszym, kasy nie ma na ten miesiąc, we wrześniu już będzie ale ja osobiście nie chce go dawać do weta, straciłam do niego zaufanie Quote
albiemu Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 patrzcie na to zdjęcie na uszku ma kilka równomiernych śladów - to nie jest po papierosie może??? Quote
dogsmoq Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Ja prosze tego "pana" o przyjazd do Śremu!!!:mad::mad::mad::mad: Quote
Reno2001 Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Dziewczyny a dokad chcecie go wyciągnąć ze schroniska? Macie jakiś DT??? Sprawa kastracji/sterylizacji wraca jak bumerang: Mika, Pyza, Boksio...:shake: ja juz sie deklarowałam, że sie podikładam, ale nic więcej nie mogę zrobić (oprócz ogłoszeń). Geografia na przeszkodzie!!! Quote
albiemu Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Atik jest ze mną w kontakcie i wiem, że na głowie staje aby jak najszybciej boksera zabrać. Najlepiej niech sama napisze co udało się jej załatwić i załatwia. Wiem, że jak zwykle jest nam niezwykle pomocna w sprawach bokserów. Narazie nie ma domu dla boksia. Reno wiem, że temat jak bumerang się toczy i szlag mnie na to trafia jasny. Nie jest to jednak tyle zależne od nas, że tak jest ale sprawa jaka toczy się w schronie zwalnia nas z tematami weterynaryjnymi. Quote
żywa Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 też mogę wspomóc finansowo kastrację, ale niestety tylko tyle... :-(:-(:-( Quote
caroolcia Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 rozwiązań jest kilka, myslę że będzie dobrze, albo hotelik, albo DT, albo docelowa rodzinka, problem może sie tylko pojawic w kwestii transportu i wiadomo pomoc materialna zawsze potrzebna (kastracja plus ewentualny hotelik...), ale mocno trzymam kciuki, za pomysle zakończenie dla Maksika i myślę, że widac juz swiatełko w tuneliku :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.