BOGDANG Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 PATIszon napisał(a):Od nas ekipa wlasnie wyruszyla. Trzymajcie kciuki, zeby dojechaly! Dojechały, info z pierwszej ręki. Uff. Czekamy na wyniki. Quote
Klementynkaa Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 no i co??? nikt jeszcze nie dotarł? ani jednej fotki! Quote
LALUNA Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Dotarły dotarły. Było super, a Małgośka czyli CHI udowodniła że kobitka jak sie zaweźmie to wszystko może. Zbudować przeszkody, przywieźć, zawieźć, zorganizować zawody, sama biegac, podliczac, mierzyć czas. Normalnie supermenka. CHI duze brawa :Cool!: Na tych zawodach było bardzo rodzinnie, wszyscy pomagali, właczali sie w pracę i nawet na cos na rozgrzewkę sie mozna było załapać. ;) Biegaliśmy w pięknej końskiej hali, podłoze wilgotny piasek, wiec psy sie nie zapadały i było miekko. A hala bardzo czysta bo jak nawet konie wchodziły po zawodach to zawsze stał pomocnik i zbierał nawóz. Wiec wszystko było czysto i nie było rozpraszaczy dla psów. Hala olbrzymia przestronna i dobre warunki dla psów, bo niczym się nie rozpraszały. Publicznosci i psy były poza widokiem psa startującego. Przyjechało troche Czechów z borderami i krótkowłosym collie. Sędziowanie bardzo dobre i równe. Torki właściwie dość proste, duzo przestrzeni i rozstrzelone, wiec psy miały gdzie się rozbiegac. Trochę było podchwytliwych numerów z tunelami no i tam najwiecej psów się wysypywało. Ale wiekszosc układów na bieganie, niektóre kąty wymagały dobrego naprowdzania na slalom. Mi sie podobało i torki i sędziowanie Spolek przykładał sie do stref szczególnie zejściowych, wejscioych rózne bywało, ale widać było ze bardzo sie starał nic nie przegapić. Ale to bardzo zyczliwy sędzia o duzej cierpliowsci i bardzo nastawiony na zawodników. Pomagał ile mógł i sędziował bez zadnej przerwy. Z moich suk jestem bardzo zadowolona, osobiscie bardzo duzo pozytywnej pracy mogłam wykonac, dzieki tym zawodom. Nie wiem jak inni, ale dla mnie były one naprawde takie na luzie, bez presji gdzie mozna było wykonac duzo dobrej roboty. Nagrody jak obiecano też były, nawet niektóre baaardzo zaskakujące "Ja Pantera" :evil_lol: Dla leniwych była knajpka na górze hali, gdzie przez okna przy jedzeniu i kawce mogli oglądac zmagania zawodników. A dla tych co chcieli spróbowac bezpiecznej jazdy czekały specjalne krzeszła przy barze - w postaci siodła. Małgosiu jeszcze raz dzięki za te zawody i myśle ze za rok to zwali Ci sie dwa razy wiecej zawodników ;) Quote
Emerka Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Dla leniwych była knajpka na górze hali, gdzie przez okna przy jedzeniu i kawce mogli oglądac zmagania zawodników. No, nie tylko dla leniwych. Dla zmarzlaków i dla tych co nie mogli wystartować, a jednak przyjechali pokibicować też(to ja :cool3:) Podziwiam Gosię! Gosiu, super impreza!!!!! A gdyby tak....latem.......... Quote
Klementynkaa Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 super LALUNA a wpadła Ci w oko ruda kudłata (chociaz nieco wyleniała ;)) collie? Quote
myriad Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Ogromne gratulacje udanych zawodow i wyrazy zazdrosci ze strony leniwej frakcji warszawskiej, ktora zdecydowala sie przez te sniegi nie przebijac do Jeleniej, a teraz chlipie sobie po cichu z zalu... Ale moze wiosna powtorka? Chi, dasz sie namowic? Ogromne gratulacje dla zwyciezcow i dla wszystkich za dobra zabawe! Quote
IraKa Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Wyrazy podziwu i uznania dla Małgosi (CHI) za: - samozaparcie i chęci - własnoręcznie wykonane przeszkody :crazyeye: , które były pierwsza klasa. Zresztą zobaczycie na zdjęciach. - za to że była wszędzie gdzie ktoś jej potrzebował. :klacz::cool2::modla: :laola: Niech żałują baaardzo wszyscy co nie byli. Odniosłam wrażenie, że to pierwsze zawody od niepamiętnych czasów gdzie wszyscy się dobrze bawili i nawet nikt specjalnie nie zwracał uwagi na wyniki:evil_lol: Nikt nie protestował, nikt nie domagał się wywieszenia list, wszyscy pomagali jak mogli i kiedy mogli. Po prostu było suuuuuper. Jeszcze raz wielkie [SIZE="5"]DZIĘKUJĘ Małgosiu. Quote
CHI Posted November 19, 2007 Author Posted November 19, 2007 Kochani Laluna podsumowała to pięknie: LALUNA napisał(a): Na tych zawodach było bardzo rodzinnie, wszyscy pomagali, właczali sie w pracę i nawet na cos na rozgrzewkę sie mozna było załapać. ;) I o to chodziło... Byliście SUPER!!!!!!:loveu: Dla Was warto było robić to wszystko... nie wszystko wyszło tak jak planowałam - siła wyższa... Co do nastepnych zawodów - tor (po drobnych poprawkach ;)) już mam....:razz: na razie musze porozliczać te...:razz: Quote
Mokka Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Małgocha, było super :ylsuper:. Ja już siedzę w pracy i potwierdzam, że jak się baba uprze, to i zawody da radę zorganizować niemal jednoosobowo. :lol: LALUNA napisał(a):Torki właściwie dość proste, duzo przestrzeni i rozstrzelone, wiec psy miały gdzie się rozbiegac No, nie całkiem się zgodzę. W sobotę owszem, były niezbyt trudne, takie na rozbieganie, ale w niedzielę sędzia przykręcił śrubę i udało mu się parę fajnych sztuczek. Niedzielne torki bardzo mi się podobały, a numery z tunelami wymagały trochę pomyślunku. Klementynkaa napisał(a): super LALUNA a wpadła Ci w oko ruda kudłata (chociaz nieco wyleniała ;-)) collie? Mnie wpadła :lol:. Była, biegała i nawet wygrała jumping w niedzielę. Sorki, chyba jednak agility wygrała ;). Było naprawdę fajnie, kameralnie, swojsko i rodzinnie. Aby pojechać, nasza ekipa musiała pokonać trochę trudności, ale jeśli CHI znów zorganizuje zawody, to chyba nie pozostanie nic innego, jak znowu jechać :lol:. Quote
Zielsko Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 myriad napisał(a):Ogromne gratulacje udanych zawodow i wyrazy zazdrosci ze strony leniwej frakcji warszawskiej, ktora zdecydowala sie przez te sniegi nie przebijac do Jeleniej, a teraz chlipie sobie po cichu z zalu... Ale moze wiosna powtorka? Chi, dasz sie namowic? Ogromne gratulacje dla zwyciezcow i dla wszystkich za dobra zabawe! Ja rowniez gratuluje udanych zawodow i ciesze sie, ze jest ich dzieki takim osobom jak CHI coraz wiecej :) Hehe, ale na przyszlosc prosimy o ustalanie wczesniej takich super-zawodow, bo czesc 'leniwej frakcji warszawskiej' zdazyla sie juz wczesniej zglosic do Pragi na zawody i dlatego nie bylo nas w Jeleniej Gorze ;) Quote
Jona Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Małgosia, wielkie dzięki za te zawody!!!! :loveu: Dzieki dla wszystkich wspolzawodnikow :multi: Rzeczywiscie, atmosfera byla super. Wiec i mniej stresu przy biegach. Gostar jest niesamowitym obiektem, podloze super bylo, no i restauracja...,marzenie (szczegolnie po kilku godzinach w okolo 6 stopniach (ile tam bylo na hali?) Sedzia faktycznie przemily :) fajnie, ze zawodnicy z Czech sie stawili. Osobiscie zakochalam sie w Touch of Black. Wydaje mi sie, ze to taki czeski Qak :) Niuk, nie zabij mnie.:p No i jestem baardzo z Tajgi zadowolona! jak zwykle dala z siebie wszystko. Jak tylko znow beda zawody w Gostarze, stawie sie z pewnoscia. ps. kto ma fotki??? Quote
LALUNA Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Klementynkaa napisał(a):super LALUNA a wpadła Ci w oko ruda kudłata (chociaz nieco wyleniała ;)) collie? A była była, na pierwszy rzut oka myslałam nawet ze to krótkowłosy collie bo taki byl zapisany z Czech. Ogólnie large są dosć specyficzną grupą bo bordery i belgi to psy z największymi możliowsciami. Nie pamiętam czy coś wygrała, jak już to moze w LA1. Ale myślę ze jakby nad nią popracowac to będzie miała naprawde przyzwoity poziom, bo chęci do biegania ma. Myżlę ze porównywalnie do tego krótkowłosego collie z Czech, bo biegał naprawde dobrze. W sobotę owszem, były niezbyt trudne, takie na rozbieganie, ale w niedzielę sędzia przykręcił śrubę i udało mu się parę fajnych sztuczek. Kazdy z torków miał swoja pułapke, ale tez i miejsca gdzie można było rozpedzic psa na maksa. A trudność niedzielnych torków, własnie polegała na tych numerach, a własciwie przejsciach z tunelami. Iraka napisała: Odniosłam wrażenie, że to pierwsze zawody od niepamiętnych czasów gdzie wszyscy się dobrze bawili i nawet nikt specjalnie nie zwracał uwagi na wyniki:evil_lol: Nikt nie protestował, nikt nie domagał się wywieszenia list, wszyscy pomagali jak mogli i kiedy mogli. Po prostu było suuuuuper. No własnie, nie było tej presji, wszystko było na luzie. NAwet jak się chyba w jakimś momencie popsuła elektronika i mechanika w kategorii to stwierdzilismy żeby wpisać Cirowi pół sekundy lepiej od czasu najlepszego psa, coby nie było druzgocząco miażdzaco bo i tak widac było że przy tym bezbłędnym przebiegu i zbieganych strefach tempo miał rewelacyjne i najlepsze bez mierzenia :evil_lol: Nie wiem jak się skończyło, czy zmierzyli jednak czy nie. Ale to własnie obrazuje jaka była atmosfera zawodów. Nawet jak się komuś niedosdoświadczonemu zdarzyło za wczesnie wystartowac, to sedzia zawracał go na start i dawał mu szanse. To były takie luzackie zawody i chyba każdemu się udzieliło ;) Quote
Mokka Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 CHI, nie chcę marudzić, bo wiem, że czasu nie masz zbyt wiele, ale czy jest szansa, że wyniki pojawią się gdzieś w necie? LALUNA napisał(a):Nie pamiętam czy coś wygrała, jak już to moze w LA1 W zerówkach biegała. Quote
LALUNA Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 CHI, nie chcę marudzić, bo wiem, że czasu nie masz zbyt wiele, ale czy jest szansa, że wyniki pojawią się gdzieś w necie? Mokka daj kobicie wytchnąc. Napewno umiesci w necie :eviltong: W zerówkach biegała. A to jak w 0 to duzo psów wysypało się w niedzielnych zerówkach w agility. Dosć prosty układ bo 2 -3 pojedyncze na wprost ale po lewej stronie była blisko palisada i kto gubił psa to psy mykały na palisadę. Czy przypadkiem nie dostał nagrody za najbardziej spektakularna dyskę? Bo i takie nagrody były. Chociaz ja bym CHI przyznała za jeden z biegów z blondynem. Gdzie opanował ją gąbczak jak to nazwał pewnien zawodnik z You Can Dance. To taka choroba niezalezna od nas i chyba kazdemu się zdarza. Czyli nagle dopada chwilowe zaćmienie, czyli z mózgu robi sie gąbka i nie wiesz gdzie jestes i co dalej. Po krótkochwilowej konsultacji z publicznością CHI dała się naprowadzić na właściwą przeszkodę po które wróciła jej pamięć. CHI na szczęscie nawiązała w odpowiednim momencie kontakt z publicznościa i wybrnęła. W 0 inna zawodniczka nie zrobiła atego manewru co CHI wiec już po dysce sędzia z nią nawiązał kontakt i pokazał prawidłową kolejność przebiegu. ;) Quote
CHI Posted November 19, 2007 Author Posted November 19, 2007 poprzedni wpis mi wywaliło... muszę go napisac na wszelki wypadek w word a to chwilę potrwa.. Mokka jak dam radę to wstawię.. Quote
Magda i Saga Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Były to zawody na które jechałam z nastawieniem absolutnie rekreacyjnego biegania, szczególnie po sprawdzeniu listy startowej, za przeproszeniem zaborderowanej i zabelgowanej w L-kach. Biegało mi się cudownie, bawiłam sie jeszcze lepiej. Miło było włączyć się we wspólna prace i poczuć, ze naprawde jesteśmy jedna grupą. Podziwiam Małgosie za odwage i determinację. Zrobic zawody jednoosobowo to poprostu cud. jesteś niesamowita i wierzę, ze twoje zawody będa coraz lepsze, choć nie wiem czy jeszcze kiedyś wykręcisz taka atmosferę, bo była naj... Sedzia podobał mi się bardzo i torki też. Był życzliwy, ale dokładny. Może miał wpadki ale po tylu godzinach ciężkiej pracy w zimnie percepcja moze się każdemu nieco przytępić. Z Sagi co tu dużo gadac jestem dumna i bardzo zadowolona (czemu dałam spontaniczny wyraz w knajpce po odebraniu ksiażeczki pracy) Mam nadzieję na kolejne Twoje imprezy Małgosiu. Będę:lol: Quote
wendka Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Klementynkaa napisał(a):super LALUNA a wpadła Ci w oko ruda kudłata (chociaz nieco wyleniała ;)) collie? Mi wpadla, miala jeden bardzo udany bieg, ktory wygrala :loveu: Quote
wendka Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Ja moge tylko za innymi powtorzyc: DZIEKUJĘ! Naprawdy byl to przemily weekend, kilka ekip stworzylo przesympatyczna atmosfere i warto bylo 2 noce spedzic w pociagach :loveu: Juz sie nie moge doczekac kolejnych zawodow w Waszych okolicach :cool3: CHI - jestes wielka!!!!! Szczerze to myslalam, ze zartujesz piszac, ze chcesz zorganizowac sama zawody w Jeleniej :loveu: Jestem tez zachwycona miejscem gdzie sie zawody odbywaly. Bomba! Magda: Saga po prostu wymiatala :evil_lol: I dziekuje jeszcze współtowarzyszkom podróży za miłe towarzystwo :cool3: Quote
Magda i Saga Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Ja jeszcze po prośbie do właścicieli rudej collie, która tez wpadła mi w oko, o podesłanie filmików z Sagą(gończy polski) lub linków (magda@datum.pl) Quote
Neo&Anti Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Ja również z wielka przyjemnością dołaczam do grona osób zadowolonych z zawodów. Było poprostu suuuuuper. CHI jest niesamowita. Niczym Chuck Norris pojawiała sie wszędzie tam gdzie trzeba było coś naprawić, poprawić, przybić, wynieść, podnieść, zmierzyć czas, zapisać wyniki itd. Jedna skromna osóbka a była cały czas w kilku miejscach na raz. To chyba dzieki niej mogliśmy rywalizując w zawodach jednocześnie bawić się w tak doskonałej rodzinnej atmosferze. Takich zawodów juz dawno nie było. Jak wczesniej napisała IraKa :lol: Nikt nie wołał o wywieszenie list startowych czy o podanie wyników bo to było drugoplanowe. Dobra zabawa to się liczyło najbardziej. CHI jesli jeszcze zorganizujesz zawody to Ja i Anti juz sie zapisujemy. Wielkie dzięki za tak udany dla nas weekend. Quote
Marysia_i_gończy Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 I ja dołączam się do podziękowań za przesympatyczne zawody! :multi::multi::loveu::loveu: :Rose: :Rose: :Rose: chociaż były to najzimniejsze zawody w moim życiu :evil_lol: Atmosfera CUDOWNA - radośnie, zabawowo i rodzinnie :loveu: Nawierzchnia absolutnie fenomenalna! Wszystkie psy zasuwały aż miło :loveu: No i okazało się, że prawie roczna przerwa w bieganiu i ponad roczna przerwa w startach na zawodach swoje zrobiła - nie wiedziałam, gdzie są przeszkody, ciągle byłam nie w tym miejscu co trzeba. Słowem prowadziłam jak osioł :evil_lol: I tak było super :):multi::multi::multi: Dziękuję: CHI za cuuuuudowne zawody! :Rose: :Rose: :Rose: Magdzie za uciszenie mojej zielonej szczekającej klatki :evil_lol: Iwonie za pobiegnięcie z Uną pozostawionego openowego torku - nie wiedziałam, że mój pies może być aż tak szybki :crazyeye: Arturowi który nie jest psiarzem, nie biegał, któremu nie dałam wypić nic na rozgrzewkę, a który nas przywiózł i odwiózł do domu :buzi: Chociaż kazał nam zwijać się przed rozdaniem nagród :-( Wszystkim - bo dzięki Wam przecież było tak fajnie :) :) :) Pozdrawiam Marysia i Una Quote
Wafelek Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Primo: bardzo bardzo dziekuje wszystkim za taka impreze! Organizatorce oczywiscie przede wszystkim (brawo!!!) To nasze drugie po Pecicach zawody, mialam duzo obaw - bo to przeciez tym razem zawody oficjalne; w dodatku hala (czy moj niezsocjalizowany kundel moze pracowac na hali?), nieszczesna ksiazeczka, ktorej do ostatniej chwili nie mialam i wiele innych... a dzisiaj same pozytywne wrazenia:) Strasznie mnie cieszy takie otwarte i pomocne podejscie - nie zauwazylam nigdzie niezdrowej ambicji i rywalizacji, tylko nastawienie na wspolna zabawe i prace i atmosfera byla jak dla mnie baaaardzo udana. Dziekuje za podnoszenie na duchu, spontaniczne rady i uwagi co do moich bledow i naszej pracy na zawodach (zwlaszcza te wykrzyczane z widowni w trakcie biegu potrafily bardzo pomoc:) Ja duzo rzeczy musze sie uczyc calkiem sama, nie dosc ze pies nie latwy, to przewodnik na torze niedoswiadczony:) I gdyby nie bezinteresowna pomoc roznych ludzi nie ukrywam, byloby mi o wiele trudniej ;-) Przyjechało troche Czechów z borderami i krótkowłosym collie.Gwoli scislowsci: krotkowlosych collie bylo 3, z czego startowaly dwa - jeden w A3 (sniady), drugi w dwojkach (tricolor). No i plus w zerowkach moja prawie-collie tudziez collie sredniowlosa. Heh no po prostu wysyp kolakow na zawodach ;-) Sędziowanie bardzo dobre i równe. Torki właściwie dość proste, duzo przestrzeni i rozstrzelone, wiec psy miały gdzie się rozbiegac.Sedziowanie i podejscie sedziego bardzo mi sie podobalo, co do torkow nie do konca sie zgodze, przynajmniej jeden zerowkowy - niedzielny jumping - nas, poczatkujacych zerowkowiczow po prostu przerosl. Poprzednie tory proste/b.proste (jeden nawet byl bez zadnej zmiany) a tutaj nagle ciasny, zakrecony torek z 50 zmianami:) Wiem po prostu, ze jak na moj etap nauki byl za trudny, w dodatku b.malo czasu bylo na nauczenie sie go. Nie wiem, czy wyniki tez przypadkiem wlasnie takie nie byly, ze bez problemow pobiegly go glownie psy, ktore juz 'jedna noga' sa w jedynkach - tak mi sie wydaje (ale moze sie myle) . Ot, takie nasze ryzyko i oczywiscie nie mam do nikogo zadnego zalu, tylko stwierdzam fakt, ze dla poczatkujacych zerowkowiczow byl moze i fajny, ale na pewno nie prosty;-) LALUNA napisał(a):A była była, na pierwszy rzut oka myslałam nawet ze to krótkowłosy collie bo taki byl zapisany z Czech. Ogólnie large są dosć specyficzną grupą bo bordery i belgi to psy z największymi możliowsciami. Nie pamiętam czy coś wygrała, jak już to moze w LA1. Ale myślę ze jakby nad nią popracowac to będzie miała naprawde przyzwoity poziom, bo chęci do biegania ma. Myżlę ze porównywalnie do tego krótkowłosego collie z Czech, bo biegał naprawde dobrze. Heh dziekuje za optymistyczne prognozy - jak sie je czyta to motywacja rosnie:) Biegamy w zerowkach, nie w jedynkach, mialysmy chyba 2 czyste przebiegi, jednym wygralysmy niedzielne A0, a drugim... nie wiem:) Pies pewnie biegalby lepiej, gdyby przewodnik byl bardziej doswiadczony i na torze sie lepiej orientowal... :oops: Takie zawody to dla mnie ogromnie duzo nauki, bo na codzien mam na razie rzadka mozliwosc imitowania podobnych warunkow - zupelnie inaczej sie biega po torze ulozonym przez siebie samego, bez rozproszen w postaci sedziego, fotogratow etc... No i dochodza do tego problemy z socjalizacja (Rudie to pies z tzw.przeszloscia). Tak ze no nie wiem, czy uda sie nam dojsc do tego co ten smooth z A3, ale na pewno bedziemy sie starac ;-) To były takie luzackie zawody i chyba każdemu się udzieliło ;)Noo ja bylam na poczatku bardzo przejeta, ale po pierwszej detce mi przeszlo i bylo super :) Mam oczywiscue cale stado filmow i zdjec do obrobienia... wszystkich nie dam rady wrzucic, ale czesc na pewno - tylko o cierpliwosc prosze :) ps. a stado psow luzem w knajpie ogromnie mi sie podobalo... Quote
Wafelek Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 A to przedsmak - specjalnie dla tej, ktora to podobno zawsze poszkodowana w dziedzinie zdjec... ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.