Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj wydawałam mojego tymczasowego wyzełka do nowego wspaniałego domu i tylko "przy okazji" miałam przewieżć pieski ze schroniska z okolic Częstochowy. No i przywiozłam, wyżełkę która mnie poraziła swoją NĘDZĄ:placz: i łagodnym bursztynkowym spojrzeniem w serce - "jestem brzydka, łysa, chuda, zdeformowana, ale jestem kochana i mam dopiero ROK, będę piękna, zobaczysz, pomóż mi stąd sie wyrwać!" :calus:
I tak oto wyjechałam ze schroniska z Sepią. Ona jest wprost krainą łagodności i dobroci. Jest zrównoważona i ufna. Pięknie bawi się piłeczką i aportuje ją!!:razz:
Od jutra bedzie leczona skórnie- pomóżcie mi, a wypięknieje dla nas wszystkich!










  • Replies 130
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tanitko, roczna sunia i widze, ze juz miala male :crazyeye: do czego to 'ludzie' sa zdolni :angryy: rozmnazac niedojrzala sunie :mad:

Jak to dobrze, ze Sepia trafila do Ciebie :p

Posted

kochane dziewczyny, ona zaciążyła w schronisku:placz: :placz: :placz: w którym jest od końca XII 2006 roku!! miała dzieci i wszystkie poumierały, ostatnia dwójka odeszła tydzień temu:shake:

Posted

Tatianko, a gdzie jest teraz sunia? Na SGGW?
Rzeczywiście, bidulka z niej straszna....:shake:
Ale będzie dobrze, młoda, śliczna, zapomni o strasznych chwilach.
Ważne teraz tylko wyleczenie skóry, a najważniejsza diagnoza. Oby nie jakieś uczulenie...

Posted

suczka nie jest na SGGW...... tylko u mnie:oops:, bo jak ja mogę zamknąc w klatce w szpitalu takie aniołkowe śliczności:lol: Wydzieliłam jej częśc ogródka i ma tam budkę, póki nie będzie diagnozy co do skóry.

Sepia to bossski pies:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:- radosna, delikatna, super grzeczna i tak pogodnie usposobiona co całego świata.
Biega sobie, podskakuje, ogonkiem młynki kręci, a jak w piłeczkę gra, jak aportuje!!!:multi::multi::multi: jest wtedy strasznie szczęśliwa!:multi:

dziś byłyśmy już u weta, zeskrobina wzięta do badań, antybiotyk dany, leki przeciwko świądowe też, na odrobaczenie.... no i już po kąpieli w środku bakteriobójczym.
Sepia za te zabiegi leczniczo- kosmetyczne była taka wdzięczna, ze u weta leżała na plecach kołami do góry!!!:evil_lol::evil_lol:


po pracy zrobie jej nowe zdjęcia- moim zdaniem już wypiękniała:loveu:

Posted

zgodnie z obietnicą przesyłam zdjęcia suni z końca kwietnia tego roku - jak widać wtedy bylo jeszcze w miarę dobrze





Jeszcze raz WIELKIE DZIęKI DLA TATIANY ZA ZABRAZNIE SUNI ZE SCHRONU :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Śmiem twierdzic, że to było chodzące nieszczęście od samego początku!!! Jak tak można postępować z psiakiem :angryy: Na szczęście Tanitka ją znalazła, a od teraz może być już tylko lepiej.
Tanitko, potrzebujesz wparcia finansowego?

Posted

na razie wsparcia finansowego nie potrzebuję, ale nie wykluczam;) .
Urszula (która odbierała w W-wie gończą polską) wręczyła mi wczoraj 100 złotych na konto leczenia Sepii. Dzieki ULa!:lol:

a oto Sepunia jaka już śliczna (widzicie jaka zmiana postawy ciała, błysk w oku, radość życia) i z piłeczką:loveu: :loveu:









Posted

[quote name='GoniaP']Śmiem twierdzic, że to było chodzące nieszczęście od samego początku!!! Jak tak można postępować z psiakiem :angryy:


Słuchajcie, tam jest więcej takich chodzących nieszczęć. Ja z mamą i jedną panią z Myszkowa nie dajemy rady wszystkim pomóc.
Nie mieszkam w Myszkowie - zresztą mama też nie. Bywamy tam w weekendy - nie zawsze też możemy jechać. Pani, która pomaga w schronie też przychodzi tylko w weekend. W dodatku w weekend schron czynny tylko od 10 do 13. Co mozna zrobić w tak krótkim czasie? Może znacie ososby, które mieszkają gdzies w okolicach Myszkowa, działają na dogo i zechciałyby pomóc? Tam brakuje wszystkiego. A szczególnie rąk do pracy. Te psy nie są wcale przez pracowników schronu wyprowadzane. Siedzą w ciasnych klatkach całymi tygodniami. :-(

A Sepia naprawde wypiękniała :) Kochana mordka:loveu: Kamień spadł mi z serca, że Suńka opuściła to miejsce.

Posted

wiesz ze sama nie wiem - co wizyta to stan liczbowy inny :( Bedzie teraz około 70)
W miniony weekend zanotowaliśmy rekord - wydanych siedem psów !! - Trzy zabarała Tatiana - PRZY KAżDEJ MOżLIWEJ OKAZJI BęDę JEJ ZA TO DZIęKOWAłA:), a cztery piesie poszły do Myszkowa:) (huski, bernardyn, amstaf i mały szczeniorek :cool3:)

Tatiana pomyziaj Sepie od nas!!! (Skad Wy bierzecie takie fajne imiona?)

Posted

jestem pod wrazeniem.....
Tanitko:Rose:
Gosia mi mowila o niej i o jej biednych dzieciatkach łudzilam sie ze jakies przezyje....:-(
Sepia jak dla mnie juz jest piekna, i radosna!
bede sie rozgladac za domkiem choc osstatnio dla wiekszych psiakow ciezej znalezc cos dobrego...a ona juz na najlepsze po roku tragedii zasluguje,
jak ona wogole trafila do schronu?

Posted

z tego co wie Gosia76, Sepia trafiła do schroniska ze swoim tatą!??:crazyeye: dlaczego, jak i skąd dopiero postara się dopytac w schronie. Co stało się z tatą? adoptowany?
- dziwna to historia:shake:

Posted

tata nie przeżył. Piesie trafiły tam 23 grudnia. Jak 24 tam byłam - widziałam tatusia pierwszy i ostatni raz - przy następnej mojej wizycie w schronie juz go nei było.....:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...