BeataG Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 APPALACHIAN napisał(a): Wystaw w roku jest wystarczajaco duzo - starczy dla kazdego. Są wystawy ważniejsze i mniej ważne. A jeśli dana suka ma cieczkę regularnie i zawsze wypada ona na tej najważniejszej dla danej rasy wystawie? APPALACHIAN napisał(a): A egoizmem jest wg mnie spogladanie nie dalej niz na czubek wlasnego nosa czyli MNIE to nie przeszkadza. Trochę jednak mniejszym niż domaganie się zakazu startu w zawodach suk z cieczką, bo mnie to przeszkadza. :evil_lol: APPALACHIAN napisał(a): Wystawy sa dla wszystkich. Dla tych, ktorzy maja psy z ukonczona cala masa szkolen i dla tych, ktorych psy nie maja zadnego szkolenia. Piszesz o kulturze kynologicznej? Niewystawianie suki z cieczka tez jest elementem klutury kynologicznej nawet w krajach gdzie sie na to zezwala. Na takie osoby nie patrzy sie przychylnym okiem. Puki co polski regulamin zabrania wystawiania suk w cieczce. Byl jeden taki rok kiedy mozna bylo, lecz po uplywie tego roku z powrotem znow nie. Chyba sie wiec nie sprawdzilo. Zgadza się, ale na wystawie nie ocenia się wyszkolenia, tylko wygląd psa. A tam, gdzie wystawianie suk z cieczką jest dozwolone, nieprzychylnie patrzą na to ci, którzy w przegranej własnego psa dopatrują się zawsze czyjejś "winy" (a bo to układy, a bo obok była suka z cieczką, a bo to, a bo tamto), zamiast przyznać, że danego dnia po prostu nasz pies mniej się podobał sędziemu niż inne psy i tyle. Takie jest prawo wystaw, ocena jest zawsze w jakiejś mierze subiektywna. Jak powiedział pewien Indianin "gdyby wszystkim podobało się to samo, każdy chciałby mieć moją żonę". :cool3: Quote
dog_master Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 BeataG napisał(a):Nie wiem, czy się da, ale jeśli pies nie jest tak silnie zmotywowany do pracy, żeby móc startować w zawodach, na których jest suka z cieczką, to znaczy, że nie jest przygotowany do startu w zawodach. A skoro nie jest przygotowany, to nie powinien startować. Tak tak, ale mowimy o wystawach :) A tam trafiaja sie wszelkie mozliwe rasy... BeataG napisał(a):Ja też nie jestem zwolenniczką łamania regulaminów, ale należałoby się zastanowić, dlaczego w niektórych krajach suki z cieczką mogą być wystawiane i jakoś się to udaje. Nie sztuka tworzyć zakazy, sztuka dojść do takiej kultury kynologicznej, żeby właściciele suk z cieczką zadbali o to, by te suki były jak najmniej uciążliwe dla obecnych na danej imprezie psów, a właściciele psów (we własnym interesie) zadbali o to, by ich psy potrafiły pracować mimo obecności w pobliżu suki z cieczką. I o to imho chodzi... Niestety, u na kultury brak... :/ Quote
BeataG Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 dog_master napisał(a):Tak tak, ale mowimy o wystawach :) A tam trafiaja sie wszelkie mozliwe rasy... Tak, ale przy okazji była poruszona kwestia zawodów i Patisa domagała się wprowadzenia zakazu startów suk z cieczką. Do tego właśnie się odniosłam. Quote
APPALACHIAN Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 BeataG napisał(a):Są wystawy ważniejsze i mniej ważne. A jeśli dana suka ma cieczkę regularnie i zawsze wypada ona na tej najważniejszej dla danej rasy wystawie? No coz... jedna z moich suk zawsze na Poznan ma cieczke. Druga w tym czasie jest zawsze wyliniala. Chyba powinnam z rozpaczy :grab: BeataG napisał(a): Trochę jednak mniejszym niż domaganie się zakazu startu w zawodach suk z cieczką, bo mnie to przeszkadza. :evil_lol: Zgadza się, ale na wystawie nie ocenia się wyszkolenia, tylko wygląd psa. Super! Zauwazylas roznice miedzy zawodami a wystawa! :multi: Czyli podsumowujac: - wystawa - pokaz pieknosci, walorow, urody, wdzieku, gracji itp itd - zawody - pokaz posluszenstwa psa, czyli tak jak piszesz pies MUSI sluchac, MUSI byc skupiony na pracy, poleceniach nawet gdyby obok wybuchla bomba;) Ktos ukladal te regulaminy, myslal nad nimi i chyba takze dostrzegl roznice miedzy tymi dwoma imprezami. Jak narazie obowiazuje zakaz wystawiania suk w cieczce i nie ma co polemizowac. Quote
BeataG Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 APPALACHIAN napisał(a):No coz... jedna z moich suk zawsze na Poznan ma cieczke. Druga w tym czasie jest zawsze wyliniala. Chyba powinnam z rozpaczy :grab: Hehe, a cóż takiego ważnego jest w Poznaniu czy jakiejkolwiek innej wystawie w Polsce? :cool3: Trochę się chyba nie zrozumiałyśmy. ;) Ja mam na myśli takie wystawy jak dla belgów klubówka francuska. Absolutnie nie mam na myśli polskich wystaw. No, może z jednym wyjątkiem - suce brakuje 1 Zw.Mł. do championatu, niedługo kończy 18 miesięcy, jest zgłoszona na jedną lub kilka wystaw i nagle dostaje cieczki. Ja bym tu skalkulowała szanse dostania tego Zw.Mł. i jeśli byłyby duże, to namawiałabym właściciela, żeby jednak sukę wystawił. APPALACHIAN napisał(a): Super! Zauwazylas roznice miedzy zawodami a wystawa! :multi: Czyli podsumowujac: - wystawa - pokaz pieknosci, walorow, urody, wdzieku, gracji itp itd - zawody - pokaz posluszenstwa psa, czyli tak jak piszesz pies MUSI sluchac, MUSI byc skupiony na pracy, poleceniach nawet gdyby obok wybuchla bomba;) Ktos ukladal te regulaminy, myslal nad nimi i chyba takze dostrzegl roznice miedzy tymi dwoma imprezami. Jak narazie obowiazuje zakaz wystawiania suk w cieczce i nie ma co polemizowac. Różnicę między zawodami a wystawą, jeśli chodzi o udział suk z cieczką, to podkreśliłam już w pierwszej swojej odpowiedzi w tym temacie, więc daruj sobie tę ironię. To nie ja wymyśliłam, że suki z cieczką wystawia się na końcu, tylko autorka tematu. :cool3: A co do zakazu - obowiązuje on w Polsce, ale w wielu krajach takiego zakazu nie ma. Jeszcze raz powtórzę - nie jest sztuką tworzenie zakazów (które zresztą są permanentnie łamane, tym częściej, im bardziej bezsensowne te zakazy są). Quote
CarmelChoco Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Jak zauważył już DogMaster szpice i psy w typie pierwotnym nie są tak posłuszne jak owczarki niemieckie.To są psy z charakterem.Uparte,niezależne.U nich trzeba dużo cierpliwości i czasu,by osiągnać zamierzony efekt.A i tak w efekcie nie zawsze się jest pewnym,czy będą się zachowywały na ringu tak jak chcemy.Jeżeli mój pies(chow chow) wyczuje sukę z cieczką,to ledwo dotykając ziemi pędzę razem z nim do upragnionego celu...To jest reproduktor i ja za takie zachowanie go nagradzam,a nie karzę.Na ringu wie,że nie można wariować,ale tak czy siak pies staje się zniecierpliwiony,pobudzony zapachem suki.Wtedy to jest już inne wystawianie,a dodatkowo przy silnym psie to zakrawa niemalże o sporty ekstremalne. Zupełnie nie rozumiem obojętności sędziów na wystawiane suki z cieczką.W końcu to Oni,nikt inny ustanowili te przepisy.NIe uważam,by były one bezsensowne czy bezcelowe.To moje zdanie jeśli chodzi o wystawy.O zawodach się nie wypowiadam,bo to nie moja działka:eviltong: Quote
BeataG Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Żaden pies nie jest posłuszny sam z siebie, owczarek niemiecki ani żaden inny owczarek też nie. I owczarki monopolu na posłuszeństwo nie mają. Jak sobie wyszkolisz, tak masz. Na spacerach też fruwasz, jak spotkacie sukę z cieczką? :cool3: Quote
CarmelChoco Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Wyżej opisana sytuacja dotyczyła właśnie spacerów.Może to fruwanie to lekka przesada,ale zawsze jakiś większy zryw energii jest.NA wystawie podobne rzeczy nam się jeszcze nie przytrafiły:p Quote
BeataG Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 CarmelChoco napisał(a):Wyżej opisana sytuacja dotyczyła właśnie spacerów.Może to fruwanie to lekka przesada,ale zawsze jakiś większy zryw energii jest.NA wystawie podobne rzeczy nam się jeszcze nie przytrafiły:p No, skoro go za to nagradzasz, to w gruncie rzeczy nic dziwnego. I skoro go nagradzasz, to znaczy, że Ci to fruwanie odpowiada. Ja nie toleruję zrywów energii do suk z cieczką, zrywy energii to mój pies ma mieć jedynie do pracy. Gdybym w obecności suki z cieczką nie oferowała psu pracy, to pewnie też bym fruwała, ja jednak wolę skierować energię psa na inne tory. :evil_lol: Quote
CarmelChoco Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Tak tylko my mamy problem.A właściwie problem jest z tą rasą...:razz: Chowki tak łatwo się nie rozmnażają tzn.nie potrafią same kryć suk.Trzeba je nagradzać za wszelkie zainteresowanie płcią przeciwną.Bardzo często zapładnia się sukę sztucznie przez inseminację.Ja się cieszę niezmiernie,że jego to nie dotyczy.Stąd moje pochwały.Uważam,że postępuję jak najbardziej słusznie. Pozdrawiam MAgda Quote
BeataG Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 CarmelChoco napisał(a):Tak tylko my mamy problem.A właściwie problem jest z tą rasą...:razz: Chowki tak łatwo się nie rozmnażają tzn.nie potrafią same kryć suk.Trzeba je nagradzać za wszelkie zainteresowanie płcią przeciwną.Bardzo często zapładnia się sukę sztucznie przez inseminację.Ja się cieszę niezmiernie,że jego to nie dotyczy.Stąd moje pochwały.Uważam,że postępuję jak najbardziej słusznie. Pozdrawiam MAgda No skoro tak, to rozumiem Twoje priorytety - coś za coś. Quote
Gonia Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 BeataG napisał(a):Żaden pies nie jest posłuszny sam z siebie, owczarek niemiecki ani żaden inny owczarek też nie. I owczarki monopolu na posłuszeństwo nie mają. Jak sobie wyszkolisz, tak masz. Na spacerach też fruwasz, jak spotkacie sukę z cieczką? :cool3:Powiedz to psom myśliwskim,które są np:tropowcami:loveu:A i libido u róznych ras,różne.Jak bym sobie chciała szkolić na PT,to bym sobie ON-a kupiła,ale ja mam inne preferencje.I żeby nie było,jestem posiadaczką 4 suk i 2 psów.Moje suki bez problemu porobiły championaty,bez potrzeby wystawiania w cieczce:evil_lol:A Ty zdaje się zawężasz nieco temat,bo prócz ras pracujących są inne,do innych celów stworzone;) Quote
BeataG Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Gonia, ja po prostu nie wyobrażam sobie - a zawsze miałam samce i Wermut jest moim pierwszym rasowym psem, więc nie ograniczam się do ras pracujących - żeby jakikolwiek mój pies jakiejkolwiek rasy albo kundel miał mi na spacerach dostawać amoku na punkcie suk z cieczką. A skoro potrafię sprawić, żeby nie dostawał amoku na spacerach, to potrafię również na wystawach, zawodach czy treningach. EDIT: A na PT lepszy belg niż ON. ;) Quote
Gonia Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Na PT,w grupie ON-ów,Dobków,Sznucków i paru innych Azjatów,najlepszy był mój jamnik:evil_lol:I tak jak nie mam zamiaru zabijać w nim instynktu polowania,tak samo nie bedę go znieczulać na chęć prokreacji:shake:Instynkty można wyciszyć,ale nie wtedy kiedy paraduje przed jego nosem, suka z ogonem na głowie:shake:I tu wracamy do tzw.kultury wystawców,albo jej braku :cool1:A w naszym narodzie,to chyba przywara narodowa,że jej powszechnie brak:placz:I nie ma co rozpatrywać,co można zrobić z psem,żeby nie reagował na cieczkującą sukę?Co zrobić z wystawcami co z ufajdaną,cieczką paradują po wystawie?! Quote
zakla Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Bylam z moja suka jak ciekla na wystawie raz, kiedy w naszej rasie nie wystawialy sie zadne dorosle samce. Siedziala cala wystawe w kennelu (pomijajac spacerki poza teren wystawy) i zaden samiec nie mial z nia problemu, bo po prostu zaden nie mial okazji jej wyweszyc- do tego byla na tabletkach i wysprayowana. Teraz ma swoja ostatnia cieczke w karierze, bo na zime bedzie wycinana, wiec juz na zadnej wystawie cieknaca sie nie pokaze ;) Quote
BeataG Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Może to, co robi się na zawodach? :cool3: Dopuścić do wystaw, ale z obowiązkiem zgłoszenia faktu cieczki organizatorom przed wejściem na teren wystawy? Wtedy jeśli nawet ktoś będzie chciał paradować z suką wśród psów, to będzie można mu oficjalnie zwrócić uwagę, żeby sobie z suką odszedł gdzieś na bok, trzymał ją poza samym wystawianiem w kenelu, spryskał jakimś sprayem neutralizującym zapach itp., a nie udawać, że się tego nie widzi. Quote
Gonia Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Cały problem w tej dyskusji polega na tym,że każdy pisze o swoich osobistych doświadczeniach. Jedni,że maskują,kąpią i podają tabletki,trzymają sukę w klatce itp.CHWAŁA IM ZA TO!!!!!!!!! Inni,że mają dobrze wyszkolone psy i nie reagują.Ale jak ktos tu słusznie zauważył,wystawa jest dla wszystkich! Wzajemny szacunek dla współwystawców i ich pieniędzy jest jak najbardziej na miejscu,ale prócz Was moi drodzy,są rzesze takich co mają to w nosie.Póki co jest zakaz!Bo jakby tak "dać paluszek"....,to wtedy trza by było oceniać na jednej wystawie psy,na drugiej suki;) Quote
BeataG Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Gonia, patrz mój post wyżej, którego chyba jeszcze nie widziałaś, pisząc te słowa. Skoro da się na zawodach, to może da się również na wystawach? Zamiast wprowadzać zakazy, które i tak będą łamane, bo nie pociąga to za sobą żadnych konsekwencji? Trzeba tylko chcieć... Quote
Gaga Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Aaa czekałam na opowieści o specyfice rasy. Kocham je! :diabloti: Że pierwotne, ze instynkty i że jak sie będzie powstrzymywało psa to później nie będzie krył ;) No proszę Was!! To jak na jednym ze spacerów gdy jakaś panna spokojnie stała po drugiej stronie potoczku i patrzyła jak próbuje nie dopuścic aby psy sie pogryzły ( Mój byl na smyczy ale malamut sobie przywedrował). Nie odwoływała go bo przeciez powinnam wiedziec, że malamuty zaczynaja sie słuchac dopiero jak skończa 4 lata :evil_lol: To samo z cieczkami.. więc albo ja mam genialnego psa i sama jestem genialna albo to co tu czytam to takie psie wersje tych przeszkadzających rabków :razz: Nie mam belga, nie mam nawet ONka.. i pojecia doprawdy nie mam jakim cudem pies mi sie wystawia..:crazyeye: Włos mi się na głowie jezy jak -teoretycznie świadomi psiarze rozkładaja rece i dopisuja bajeczki jako usprawiedliwienie dla swojej bezradnosci i nieposluszenstwa psow;/ Weźcie pod uwage, ze znakomita wiekszośc psów to psy kiedys pracujace.. szpice tez.. wiec maja zdolnosc przyswajania wiedzy.. pytanie tylko czy czlowiek chce im te wiedze przekazac czy traktuje psa jak futro.. na ogol ze szkoda dla psychiki rasy niestety. Quote
Gonia Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Wiesz ja ma niestety doświadczenia,jako organizator i wynika z nich tyle,że jest grupa niereformowalnych wystawców.Mówimy tu o sukach z cieczką,odpowiednio zabezpieczonych,a co powiesz na psy brudne,śmierdzące,zapchlone,wprowadzane w ring do oceny?Nie wspomne,że właściciel nie pachnie fiołkami:cool1:Zawsze i wszędzie,będą ludzie i parapety,niestety część będzie doniczkami. Część suczek,będzie wypachniona w kalteczkach,a część ciągnięta na skróty między psami,bo się gościu na ring spieszy.Częśc wystawców,wyciąga swoje psy z auta po długiej podróży i ciągnie sra.....ce zwierzę,jak krowę na rzeż.I zwróć mu uwagę:evil_lol:Oprócz "komplementów",usłyszysz,że zapłacił za wystawę i masz sprzątać.Pozwól wystawiać suki w cieczce,to już widzę jak jedzie sobie w klacie wypachniona Mastifka.:shake:Mała suka,mały problem,ale spróbuj,żeby ci nie zaznaczyła trasy na ring i ringu Bernardyka w swoim najbardziej aktrakcyjnym momencie cieczki.Tu można powiedziec,że suki są oceniane po psach.A co z porównaniem o rasę?Co w sytuacji,kiedy w ringach jest ocenianych kilka ras?To nie jest takie proste. Quote
BeataG Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Wiem, że to nie jest proste. Ale czy to znaczy, że lepiej nic nie robić, wprowadzić zakaz, którego nikt nawet nie próbuje egzekwować i przymykać oczy na to, że jest łamany? Quote
Patisa Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Dlaczego z góry zakładasz, że będzie łamany nagminnie i że każdy będzie na to przymykał oczy? Nie lubię pesymistów!:mad: Powiem tak: gdybym to ja była na wystawie, na której przebywałaby suka w cieczce,a zakaz byłby wprowadzony to bym to zgłosiła. Ja jednak wolę, żeby wystawa była kulturalnym, miłym dla oka widowiskiem, a nie niedzielnym grillem. :/ P.S. Dodam,z e jeszcze na wystawie mnie nie było. :lol: Quote
Talagia Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Gaga napisał(a):Aaa czekałam na opowieści o specyfice rasy (...) Bądz co bądz coś w tym jest :) Miałam owczarka i mial caly bozy świat gdzieś jak pańcia do niego mowila i miala pileczke itp :roll: Teraz mam dwa setery (jeden po uzytkowych rodzicach, drugi linia show) i co ciekawe, ze maly show slucha kazdego mojego słowa jak zaczarowany i potrafi godziny skupiony pracować :roll: Miód na serce jak sie z tym dzieciakiem pracuje :) az miło! Widac, ze sprawia mu to duza radosc i inne psy itp go wtedy nie interesuja. Nie byl na zadnym szkoleniu! Za to drugi pies od 4 miesiaca psie przedszkola, skończył z papierkiem kurs PT, PT II stopnia i szkolenie z klikerem, ale na dworze, w polu itp głuchnie :) A jak idzie suka z cieczka to sie modle, zeby nie wyladowac twarza na betonie ;) Pies 2 letni i oczywiscie caly czas sie z nim pracuje (bo szkoli sie na uzytka) ;) Naprawde niektóre psy maja przyjemnosc z tego, ze współpracują z człowiekiem i suczki i inne skarby nie sa ciekawe, niektóre nie calkiem :) Oczywiscie nikogo nie bronie, ale suka z cieczka to dla niektórych wystawców naprawde spore wyzwanie :diabloti: zeby nie byc ciagnietym przez murawe boiska ;) Jak mój pies jest przeziebiony, ma biegunke itp, to tez NIE jedziemy na wystawe :) Trudno, ze kasa przepadnie, ale nie mam zamiaru szkodzic innym wystawcom (wszedzie lejace sie kupy, pies poddenerwowany itp) i swojemu psu. Przegapilismy w ten sposób super wystawe za granica (moje psy byly same w klasie i tytuly miały w kieszeni) i jakos nie cierpialam strasznie ;) Bo wystawa ma byc przyjemnoscia dla ludzi i co najwazniejsze dla psiaków tez! A suka w cieczce napewno tez jest poddenerwowana i nie nalezy do zbyt zachwyconych, psy zaczynaja sie awanturowac, rzucaja sie na siebie, wystawcy sie z nimi szarpia itp... To nie do konca wymarzony wizerunek wystawy... Quote
BeataG Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Patisa napisał(a):Dlaczego z góry zakładasz, że będzie łamany nagminnie i że każdy będzie na to przymykał oczy? Nie lubię pesymistów!:mad: Ja nic nie zakładam. Zakaz jest od dawna, jest nagminnie łamany i każdy przymyka na to oczy. I tyle. :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.