deedee77 Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 brazowa1 napisał(a):tak ,i to na pewno z border collie :razz: TAK właśnie!!! Ale ja serio! Quote
brazowa1 Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 gabi,trzymaj kciuki,bedzie nalot na ludzi,gdzie jest ten drugi banerkowy. Quote
brazowa1 Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 dzis tez pokazujemy. Canis juz o nic nie walczy. Quote
Kasia25 Posted July 26, 2009 Author Posted July 26, 2009 Mam tak pechowy ten banner, że wyć się chce.:placz::placz::placz: Chyba sobie kupię obrożę lupine i będe tak do pracy łazić i tak jestem uwiązana jak pies:placz: Quote
brazowa1 Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 czasem go trezba odkurzyc. na spacerze w realu nie był juz dwa lata.Bo ma taka milusia towarzyszke.A ona nie byla od...ho-ho-ho.Bedzie z 7 lat.No nie raz sie przeszla-z wybiegu na drugi wybieg. Quote
deedee77 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 :-( utuliłam go... wtulił głowę w moją dłoń i mruzył oczy... było mu dobrze, uspokoił się, wiem że mu się podobało... jak odchodziłam to leżał soie i odprowadził mnie wzrokiem nie podnosząc głowy...:-( Cieszę się że mogłam z nim być Quote
brazowa1 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 to złe imie-Canis.Drugi pies o tym imieniu,ktory odchodzi w schronisku.Każdy z nich zaliczyl jedna nieudana adopcje,oddane z tego samego powodu-agresja do innych psów.I byly bardzo do siebie podobne z wyglądu.I odeszły w tym samym wieku.Wiem,ze Canis jeszcze żyje,ale to tak,jakby go juz nie bylo :-( Poszedl dzis zobaczyc trawe i słońce. Quote
akucha Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Boże, dziewczyny, tak napisałyście... :-(:-(:-( Przygnębiejace to wszystko, o rany. Quote
szuwar Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Brązowa, nieśmiało spytam - co się stało? Nie można mu jakoś pomóc? Quote
szuwar Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Ehh, nie umiem nic powiedzieć. Żal mi go i smutek wielki mnie ogarnął... Quote
brazowa1 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 napisze do moda prosbe o przeniesienie watku. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 dziewczyny powiedzcie co sie stalo.. dlaczego Canis odszedl.. nic nie rozumiem.. Quote
akucha Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Raczysko go dopadło. Żegnaj piesku [ ' ] Najgorsze jest to, ze przez długie lata nikt o niego nawet nie zapytał. Ot żył Canis tak sam dla siebie- schroniskowy, niepotrzebny nikomu pies. A ile takich jeszcze. Quote
brazowa1 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Agnieszka(Visenna) napisał(a):dziewczyny powiedzcie co sie stalo.. dlaczego Canis odszedl.. nic nie rozumiem.. dwa tygodnie temu pies zaczal zle sie czuc.Jeszcze go usilowali wycinac,ale to już nic nie dalo-pies odchodził.Ostatnie dwa tygodnie zycia,juz tylko na krplowkach-Canis,ktory tak kochał jeść :-( Quote
Agnieszka(Visenna) Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 badz szczesliwy Canisie - tam, po drugiej stronie.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.