Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Z tego co wiem, to jest Ok wobec suczek, ale z całą pewnością trzeba sprawdzić zachowanie Dextera i tej suczki na neutralnym terenie.
Może się uda?
Dziękuję za pomoc i pamięć.

  • Replies 58
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj wyjeżdżam właśnie tam gdzie ta pani mieszka , niestety nie będe miała tam dostępu do netu. Więc w razie czego jak by pani była zainteresowana to skontaktujemy się telefonicznie albo ja się odezwę topiero po powrocie czyli piątek albo poniedziałek najpóźniej.
Hm co do tego spotkania to będzie mały problem bo Dexter chyba jest w Krakowie a ten domek jak by wypalił to pod Warszawą.
Sunia jest raczej uległa, bo ten psiak co niedawno odszedł to był agresor zarówno do ludzi(obcych) jak i do zwierząt a sunia sie z nim zgadzała.
Będę probowała, ale na prawdę nic nie obiecuję.
A ile czasu ma jeszcze Dexter tzn ile jeszcze może zostać w swoim domku?

Posted

Pilnujemy z koleżanką z dogo aby mu się nic nie stało.
Ale przed moim założeniem wątku ludzie szukali sami domu przez dwa miesiące. Mam nadzieję, że będą jeszcze cierpliwi i gdyby coś to zadzwonią do której z nas, że np. tracą cierpliwość.
Proszę tylko, żebyś sprawdziła, czy ta Pani nie uwiąże go na łańcuch.
Chyba bym nie przeżyła.

Posted

Na pewno go nie uwiąże na łańcuch. Pieski tam latają luzem po ogrodzie, w domu mieszkają, chociaż ten agresor miał kojec w którym czasem też bywał np. jak goście przychodzili.
Dzieci niema, pani cały czas w domu, więc warunki idealne tylko czy się zgodzi to jest pytanie. Ale próbować będę!

Posted

No kurcze, taki piękny pies. Coraz więcej tutaj takich bidków, albo pańciostwo zagramanicę wyjeżdża albo dziecko w drodze, albo już na świecie i nagla pies przeszkadza. Co się porobiło z tymi ludzikami?

  • 2 weeks later...
Posted

Spieszę donieść, że mamy kandydatkę na nową Panią Dextera. Pani znalazła ogłoszenie na owczarkach w potrzebie. Czy będzie szczęśliwy finał? Tego jeszcze nie wiem, ale mam nadzieję, że tak. Jeżeli będę coś konkretnego wiedziała to napiszę.

  • 2 weeks later...
Posted

irenaka napisał(a):
Spieszę donieść, że mamy kandydatkę na nową Panią Dextera. Pani znalazła ogłoszenie na owczarkach w potrzebie. Czy będzie szczęśliwy finał? Tego jeszcze nie wiem, ale mam nadzieję, że tak. Jeżeli będę coś konkretnego wiedziała to napiszę.


No i co u Dextera?

Posted

Niestety adopcja nie dojdzie do skutku. Pani Ania która miała zabrać Dextera uległa wypadkowi. Będzie bardzo długo w gipsie a później rehabilitacja. Nadal Dexter szuka domu.

  • 2 weeks later...
Posted

Jest szansa dla Dextera w Lublinie, ale nie chcę zapeszyć.

Mam natomiast gorącą prośbę do tych ktorzy piszą do mnie obraźliwe mail'e w sprawie Dextera. Przestańcie to robić ponieważ nie jestem jego właścicielką i nie ja się jego pozbywam. Dzisiaj dostałam kolejny "uroczy" mail, który spowodował, że postanowiłam go na tym wątku wkleić wraz z moją odpowiedzią. Jeżeli macie odwagę coś takiego pisać, to mam nadzieję, że macie również cywilną odwagę napisać lub zadzwonić i powiedzieć przepraszam.
Ota treść mail'a bez nagłówka i danych osoby która to napisała:
"
Drodzy Państwo!
natknełam się na Państwa ogłoszenie dotyczące oddania Dextera w dobre ręce. Powiem jedno: wstyd! Pojawił się nowy członek rodziny, stary idzie aut (tylko dlatego że jest psem). Jak można być tak bezdusznym i po tylu latach przebywania psa w domu oddać go w nieznane ręce. prosze mi nie zarzucać że nie wiem o czym piszę. Wiem z doświadczenia co pies przeżywa (wzięliśmy sukę 6 lat temu, która była w podobnej sytuacji - tyle tylko że była dużo młodsza ). Dwa tygodnie nic nie jadła i nie ruszała się z miejsca. I nie miało to znaczenia że trafiła w dobre rece.
Z drugiej strony 1,5 roku temu urodziło nam się dziecko i również mieliśmy drobne problemy dziecko-pies, ale w życiu nie pomyśleliśmy o usunięciu "zbędnego bagażu" z domu! Problemy ustąpiły z czasem. Oczywiście ostrożności nigdy nie za wiele.
Przykro mi że psy tylko pozornie są CZŁONKAMI RODZINY
z poważaniem...."

A teraz moja odpowiedź:diabloti::diabloti::diabloti::
Droga Pani .............!
Faktycznie chyba Pani nie jest świadoma do kogo Pani pisze.
Nie zna Pani również stanu faktycznego. Jak to łatwo na mój adres napisać i zbluzgać, że jestem wyrodnym człowiekiem, po prostu wstyd!!!
Stan faktyczny jest taki, że jestem wolontariuszką i sponsorem wielu psów które wyciągam ze schroniska lub ratuję po wyrzuceniu ich przez „kochających” właścicieli. Pomagam szukać domu dla Dextera właśnie dlatego, że właściciele zdecydowali się go oddać a nie wyrzucić jak śmiecia. Nie komentuję ich decyzji tylko staram się pomóc.
Mam nadzieję, że doczekam się od Pani chociaż słowa przepraszam bo uważam, że na to zasługuję.
Na przyszłość myślę, że też się Pani zastanowi przed wysłaniem tak obraźliwego mail’a do obcej osoby.
Irena Karcz"

Spodziewałam się, że będą komentarze do tego wątku, ale mam już dość!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...