Flaire Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Czy może ktoś napisać coś więcej o tej suni? Czy ona ma tatuaż? Wygląda na bardzo zadbaną - czy została znaleziona w takim stanie, czy też osoba, która ją znalazła doprowadziła ją do porządku? Czy "Krysia" to jej nowe imię? Na jakiej podstawie został oceniony jej wiek? Jakie dokładnie były okoliczności jej "przybłąkania się"? Czy szukano właściciela? Quote
GrubbaRybba Posted August 28, 2007 Author Posted August 28, 2007 Flaire napisał(a):Czy może ktoś napisać coś więcej o tej suni? Czy ona ma tatuaż? Wygląda na bardzo zadbaną - czy została znaleziona w takim stanie, czy też osoba, która ją znalazła doprowadziła ją do porządku? Czy "Krysia" to jej nowe imię? Na jakiej podstawie został oceniony jej wiek? Jakie dokładnie były okoliczności jej "przybłąkania się"? Czy szukano właściciela? Ja osobiście nic więcej nie wiem o suni. Mogę zadzwonić do pani Marty i wypytać o sunię. Quote
GrubbaRybba Posted August 29, 2007 Author Posted August 29, 2007 Dziś rozmawiałam z panią Martą i z nową właścicielką Krysi. Tak, Krysia ma nowy dom. :multi: Mieszka w Warszawie. Trafiła do Państwa, którzy mają już psa tej rasy i jest szczęśliwa. W tym momencie Krysia jest w Klinice i oczekuje na zabieg sterylizacji. Quote
rita60 Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 GrubbaRybba napisał(a):Dziś rozmawiałam z panią Martą i z nową właścicielką Krysi. Tak, Krysia ma nowy dom. :multi: Mieszka w Warszawie. Trafiła do Państwa, którzy mają już psa tej rasy i jest szczęśliwa. W tym momencie Krysia jest w Klinice i oczekuje na zabieg sterylizacji. :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: wiedziałam,badz szczesliwa Krystynko i oby ten domek był ostatnim,docelowym w twoim zyciu.Airedale terrier to naprawde wyjatkowy pies. Quote
GrubbaRybba Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Wklejam mail od nowej właścicielki Krysi. Tak się cieszę, że Krysia znalazła swoje miejsce na ziemi i że wreszcie jest szczęśliwym psem. "Witam Panią serdecznie! Krysia jest u nas od niedzieli. Dostała nowe imię Fiona. Jest bardzo spokojna, leży cichutko na swoim posłaniu, ale gdy się do niej mówi przychodzi, merda ogonem i doprasza pieszczot. Wybrała sobie sama pokój w którym rezyduje i tam jej zrobiliśmy posłanie. Ma apetyt, chętnie chodzi na spacery, jest bardzo ufna i zagląda nam ciągle w oczy. Właśnie skończyła jej się cieczka, więc nasz pies Baron, który do tej pory był przez te kilka dni na smyczy i szalał w amorach już się uspokoił i razem biegają po ogródku w parze jak konie z cyrku. Bardzo śmiesznie to wygląda. Psy akceptują się, nie mamy żadnych problemów. Za kilka dni zrobię Fionie badanie krwi i moczu i jeśli wszystko będzie ok, to za tydzień jadę z nią na sterylizację. Oprócz tego sunia ma bardzo zniszczone przednie zęby, prawdopodobnie musiała przegryzać jakiś łańcuch, albo pręty,żeby się uwolnić.Ma też kilka blizn na karku i widać,że musiała rodzić wiele razy. Na pewno zostanie z nami do końca swoich dni. Zdjęcia wyślę w najbliższych dniach. Pozdrawiam Margerita Glegoła." Quote
samoglow Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 wielka radosc dla wszystkich. Dziekujemy, gratulujemy i zyczymy powodzenia Fionce i nowym Panstwu! Quote
rita60 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Bardzo dziekuje,erdele to wspaniałe psy,to sama radosc i miłosc,tak sie ciesze,ze Fionka do konca swoich dni bedzie w kochajacym domku,jeszcze raz dziekuje:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Quote
GrubbaRybba Posted September 5, 2007 Author Posted September 5, 2007 Wklejam zdjecia Fionki w nowym domu i z nowym kolegą... Popatrzcie, jaka szczęśliwa z niej sunia. Aż miło popatrzeć. :loveu: Quote
rita60 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 :multi::multi::multi::multi::multi:jaka szczesliwa ta nasza sunia:lol:jeszcze raz dziekujemy,to szczegolne psy......... Quote
GrubbaRybba Posted December 18, 2007 Author Posted December 18, 2007 Mam nowe wiadomości od Krysi - Fiony. Fiona jest już po sterylce i czuje się wyśmienicie. Zaprzyjaźniła się też bardzo z drugim psem (papużki nierozłączki). Podobno galopują razem po podwórku, razem śpią i chętnie się bawią. Fiona odmłoniała, bawi się i szaleje jak szczeniak. :) Nowi właściciele są w niej zakochani (z wzajemnością oczywiście). Quote
Margocia Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Z ogromnym smutkiem zawiadamiam, że Fiony nie ma już z nami. Zasnęła na zawsze na początku wiosny, ale dopiero teraz jestem w stanie o tym pisać. Miała ogromnego raka nerki, bardzo się męczyła i musieliśmy ją uśpić. Bardzo nam jej brakuje. Nasz pies Baron ciągle na nią czeka przy furtce... Była kochana, widać było jaka jest szczęśliwa, gdy wreszcie poczuła się u nas bezpiecznie. Pociesza nas jedynie fakt, że choć na 3,5 roku mogliśmy dać jej dom i miłość, na które naprawdę zasługiwała po latach poniewierki. To nie był pies, który doszedł do siebie po przejściach - była schorowaną, głuchą i szczebatą, siusiającą pod siebie staruszką, ale po pół roku pobytu u nas, kiedy przestała się bać własnego cienia i uwierzyła w człowieka, cieszyła się cały czas i całą sobą. Takiego psa nie zapomina się nigdy... Żegnaj Fionko! Margerita, Piotrek i Ksawery z Baronem. Quote
GrubbaRybba Posted June 13, 2011 Author Posted June 13, 2011 Margocia napisał(a):Z ogromnym smutkiem zawiadamiam, że Fiony nie ma już z nami. Zasnęła na zawsze na początku wiosny, ale dopiero teraz jestem w stanie o tym pisać. Miała ogromnego raka nerki, bardzo się męczyła i musieliśmy ją uśpić. Bardzo nam jej brakuje. Nasz pies Baron ciągle na nią czeka przy furtce... Była kochana, widać było jaka jest szczęśliwa, gdy wreszcie poczuła się u nas bezpiecznie. Pociesza nas jedynie fakt, że choć na 3,5 roku mogliśmy dać jej dom i miłość, na które naprawdę zasługiwała po latach poniewierki. To nie był pies, który doszedł do siebie po przejściach - była schorowaną, głuchą i szczebatą, siusiającą pod siebie staruszką, ale po pół roku pobytu u nas, kiedy przestała się bać własnego cienia i uwierzyła w człowieka, cieszyła się cały czas i całą sobą. Takiego psa nie zapomina się nigdy... Żegnaj Fionko! Margerita, Piotrek i Ksawery z Baronem. Tak mi przykro..... :( Trzymajcie się. A ty Fioneczko biegaj szczęśliwa po zielonych łąkach w psim niebie [']. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.