Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czy może ktoś napisać coś więcej o tej suni? Czy ona ma tatuaż? Wygląda na bardzo zadbaną - czy została znaleziona w takim stanie, czy też osoba, która ją znalazła doprowadziła ją do porządku? Czy "Krysia" to jej nowe imię? Na jakiej podstawie został oceniony jej wiek? Jakie dokładnie były okoliczności jej "przybłąkania się"? Czy szukano właściciela?

Posted

Flaire napisał(a):
Czy może ktoś napisać coś więcej o tej suni? Czy ona ma tatuaż? Wygląda na bardzo zadbaną - czy została znaleziona w takim stanie, czy też osoba, która ją znalazła doprowadziła ją do porządku? Czy "Krysia" to jej nowe imię? Na jakiej podstawie został oceniony jej wiek? Jakie dokładnie były okoliczności jej "przybłąkania się"? Czy szukano właściciela?


Ja osobiście nic więcej nie wiem o suni. Mogę zadzwonić do pani Marty i wypytać o sunię.

Posted

Dziś rozmawiałam z panią Martą i z nową właścicielką Krysi.
Tak, Krysia ma nowy dom. :multi: Mieszka w Warszawie. Trafiła do Państwa, którzy mają już psa tej rasy i jest szczęśliwa.
W tym momencie Krysia jest w Klinice i oczekuje na zabieg sterylizacji.

Posted

GrubbaRybba napisał(a):
Dziś rozmawiałam z panią Martą i z nową właścicielką Krysi.
Tak, Krysia ma nowy dom. :multi: Mieszka w Warszawie. Trafiła do Państwa, którzy mają już psa tej rasy i jest szczęśliwa.
W tym momencie Krysia jest w Klinice i oczekuje na zabieg sterylizacji.

:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: wiedziałam,badz szczesliwa Krystynko i oby ten domek był ostatnim,docelowym w twoim zyciu.Airedale terrier to naprawde wyjatkowy pies.

Posted

Wklejam mail od nowej właścicielki Krysi. Tak się cieszę, że Krysia znalazła swoje miejsce na ziemi i że wreszcie jest szczęśliwym psem.

"Witam Panią serdecznie!
Krysia jest u nas od niedzieli. Dostała nowe imię Fiona. Jest bardzo spokojna, leży cichutko na swoim posłaniu, ale gdy się do niej mówi przychodzi, merda ogonem i doprasza pieszczot. Wybrała sobie sama pokój w którym rezyduje i tam jej zrobiliśmy posłanie. Ma apetyt, chętnie chodzi na spacery, jest bardzo ufna i zagląda nam ciągle w oczy. Właśnie skończyła jej się cieczka, więc nasz pies Baron, który do tej pory był przez te kilka dni na smyczy i szalał w amorach już się uspokoił i razem biegają po ogródku w parze jak konie z cyrku. Bardzo śmiesznie to wygląda. Psy akceptują się, nie mamy żadnych problemów. Za kilka dni zrobię Fionie badanie krwi i moczu i jeśli wszystko będzie ok, to za tydzień jadę z nią na sterylizację. Oprócz tego sunia ma bardzo zniszczone przednie zęby, prawdopodobnie musiała przegryzać jakiś łańcuch, albo pręty,żeby się uwolnić.Ma też kilka blizn na karku i widać,że musiała rodzić wiele razy.
Na pewno zostanie z nami do końca swoich dni.
Zdjęcia wyślę w najbliższych dniach.
Pozdrawiam Margerita Glegoła."

Posted

Bardzo dziekuje,erdele to wspaniałe psy,to sama radosc i miłosc,tak sie ciesze,ze Fionka do konca swoich dni bedzie w kochajacym domku,jeszcze raz dziekuje:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:

  • 3 months later...
Posted

Mam nowe wiadomości od Krysi - Fiony.

Fiona jest już po sterylce i czuje się wyśmienicie. Zaprzyjaźniła się też bardzo z drugim psem (papużki nierozłączki). Podobno galopują razem po podwórku, razem śpią i chętnie się bawią. Fiona odmłoniała, bawi się i szaleje jak szczeniak. :) Nowi właściciele są w niej zakochani (z wzajemnością oczywiście).





  • 3 years later...
Posted

Z ogromnym smutkiem zawiadamiam, że Fiony nie ma już z nami. Zasnęła na zawsze na początku wiosny, ale dopiero teraz jestem w stanie o tym pisać. Miała ogromnego raka nerki, bardzo się męczyła i musieliśmy ją uśpić. Bardzo nam jej brakuje. Nasz pies Baron ciągle na nią czeka przy furtce... Była kochana, widać było jaka jest szczęśliwa, gdy wreszcie poczuła się u nas bezpiecznie. Pociesza nas jedynie fakt, że choć na 3,5 roku mogliśmy dać jej dom i miłość, na które naprawdę zasługiwała po latach poniewierki. To nie był pies, który doszedł do siebie po przejściach - była schorowaną, głuchą i szczebatą, siusiającą pod siebie staruszką, ale po pół roku pobytu u nas, kiedy przestała się bać własnego cienia i uwierzyła w człowieka, cieszyła się cały czas i całą sobą. Takiego psa nie zapomina się nigdy... Żegnaj Fionko!
Margerita, Piotrek i Ksawery z Baronem.

Posted

Margocia napisał(a):
Z ogromnym smutkiem zawiadamiam, że Fiony nie ma już z nami. Zasnęła na zawsze na początku wiosny, ale dopiero teraz jestem w stanie o tym pisać. Miała ogromnego raka nerki, bardzo się męczyła i musieliśmy ją uśpić. Bardzo nam jej brakuje. Nasz pies Baron ciągle na nią czeka przy furtce... Była kochana, widać było jaka jest szczęśliwa, gdy wreszcie poczuła się u nas bezpiecznie. Pociesza nas jedynie fakt, że choć na 3,5 roku mogliśmy dać jej dom i miłość, na które naprawdę zasługiwała po latach poniewierki. To nie był pies, który doszedł do siebie po przejściach - była schorowaną, głuchą i szczebatą, siusiającą pod siebie staruszką, ale po pół roku pobytu u nas, kiedy przestała się bać własnego cienia i uwierzyła w człowieka, cieszyła się cały czas i całą sobą. Takiego psa nie zapomina się nigdy... Żegnaj Fionko!
Margerita, Piotrek i Ksawery z Baronem.


Tak mi przykro..... :(
Trzymajcie się.

A ty Fioneczko biegaj szczęśliwa po zielonych łąkach w psim niebie ['].

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...