lideczqa Posted March 17, 2004 Posted March 17, 2004 Glupi temat ale nie mialam pomyslu jak to nazwac Dlugo mnie nie bylo ale pojawil mi sie problemik wiec skruszona wrocilam. Chodzi o to ze moja dunia kladzie lape na czlowieku ktory siedzi na podlodze, albo chociaz na jego stopie. Nie wiem co to znaczy a problem nie bylby duzy gdyby nie to ze mam 8- miesiecznego synka. on potrzebuje rehabilitacji a ją wrecz uwielbia wiec staramy sie go mobilizowac do ruchu za psem. tzn zeby na przyklad obracal sie na bok bo tak jest piesek. no i klade go na podlodze na kocykach. no i problem polega na tym ze on moze go lizac byleby nie kladla na nim tej lapy bo malo ze moze podrapac to jeszcze wazy ponad 2 razy wiecej niz on i nie chce zeby go zgniotla niechcacy. A zwykle "nie" nie dziala jak dotad, tzn my jej od dawna na to nie pozwalamy a ona to robi. Aha i zanim mi to poweicie: nigdy ich nie zostawiam samych na tej podlodze, jadnak to jest chwila i ona go podrapie niechcacy. Macie duzo wieksze doswiadczenie ode mnie moze cos wymyslicie. Quote
kayla Posted March 17, 2004 Posted March 17, 2004 czytalam gdzies, ze to jest zachowanie dominacyjne. Jak znajde, to wstawie linka. Znalazlam na http://kliker.pieski.eu.org/Agresja/WpD_ogolne_spojrzenie.html Zacytuje odnosny fragment: "Na przykład niektórzy właściciele uważają, że pies, który stawia im łapy na ramionach, chce ich "objąć". Tymczasem jest to wyzwanie. W komunikacji między psami naciskanie przednimi kończynami na drugiego osobnika ma jednoznacznie taki charakter. Głaszcząc rzucającego im wyzwanie psa z zaburzeniem behawioralnym ludzie nieumyślnie mu ustępują. W tym przypadku pieszczoty mogą pogorszyć zachowanie zwierzęcia." Quote
Gosia Posted March 17, 2004 Posted March 17, 2004 Owszem- kładzenie łapy na kimś to zachowanie dominacyjne, ale trzeba je umieć odróżnić od typowego gestu proszalnego szczenięcia, które występuje także u dorosłych psów. Jak się nauczyć to odróżniać? Nie wiem. Chyba tylko przez obserwację własnych psów. Ja np. u moich widzę, czy prosi, czy coś tam sobie kombinuje, żeby na mnie wymusić. Gosia Quote
kayla Posted March 17, 2004 Posted March 17, 2004 Zdaje mi sie, ze gest proszacy jest polaczony z przesuwanie lapy, a dominujacy to raczej naciskanie. Nie jestem pewna... Quote
lideczqa Posted March 17, 2004 Author Posted March 17, 2004 najbardziej to towyglada jakby pilnowala . Ze wiecie ktos jest i sobie nie pojdzie. Ale dodam ze nie skacze, i stosujemy wszystkie te metody majace obnizyc jej pozycje w stadzie wiec nie wiem co wiecej zrobic. A na spacerach ciagnie ale jak zobaczy gołębia albo jak goni za lisciem. Kurcze jesli ona nadal dominuje to nie wiem co zrobic. Quote
kayla Posted March 17, 2004 Posted March 17, 2004 Tutaj: http://kliker.pieski.eu.org/Teoria/leading.php Jest kilka pomyslow na "pokazywanie kto rzadzi". Nie wiem, czy sa skuteczne, nigdy ich nie probowalam. Moze przeczytaj i zobacz, czy cos Ci sie przyda. Quote
Gosia Posted March 17, 2004 Posted March 17, 2004 Zaraz, zaraz- ona kładzie łapę, czy tak jakby niechcący stawiała stopę na dzieciaku? Że niby "przecież tylko stoję"? Gosia Quote
lideczqa Posted March 17, 2004 Author Posted March 17, 2004 nie, no jakby postawila to by miazga byla. Ona lezy obok niego (zreszta zawsze lezy jak te lape kladzie) i go lize i jest coraz blizej i blizej a potem kladzie lape. Z nami wyglada to mniej wiecej tak samo. Quote
lideczqa Posted March 17, 2004 Author Posted March 17, 2004 dzieki kayla, konkretne rady, zamierzam wyptubowac tylko teraz syn wzywa, wiec sie w dwie zczytalam reszte wieczorem Quote
lideczqa Posted March 18, 2004 Author Posted March 18, 2004 nie chcialam zaczynac nowego watku. postanowilam zastosowac sie do wiekszosci zasadd z tej listy 12 punktow. i mam problem z warowaniem polgodzinnym. Ona jest pieskiem uczonym na klikerze tez. Wiec ja jej: "waruj" no i nagroda slowna, on uznaje ze to juz wiec wstaje. jesli kilka razy zrobi waruj a my caly czas to samo wtedy ona kombinuje ze cos robi zle i szuka innej rzeczy ktora moze wykonac:) jak sobie z tym poradzic? Quote
kayla Posted March 18, 2004 Posted March 18, 2004 Wiesz, z tymi radami, ktore tam sa mozna sie zgodzic lub nie. Psia psychika to skomplikowana sprawa (jak kazda psychika) i pewnie nie wszyscy sie zgodza z tym co tam jest, a niektorzy napisza, ze to calkiem glupoty... Mysle ze nie trzeba na raz robic wszystkiego, moze kilka rzeczy, jesli ktorejs jeszcze nie umiecie, to moze po prostu omincie... W czesci o agresji na tej samej stronie jest tez sporo rad. Ja sobie wszystko wydrukowalam i czytam do poduszki, ale to jakies 300 stron, wiec nie do zrobienia dla kazdego (to drukowanie, znaczy). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.