Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja jednak obawiałabym się o kota. Chyba, że u tych księży są również koty i pies ma z nimi styczność.

Husky i malamuty mają silny instynkt łowiecki i dla nich taki kot to właśnie zdobycz.

A co do ogrodu, to mam nadzieję, że to dla nich nie jest jedyna opcja wybiegania psa.

Jasne, że lepiej pies będzie miał w ogrodzie niż na łańcuchu.
Ale ten husky jest na tym łańcuchu z jakiegoś powodu - ucieczek. A więc taki pies zamknięty tylko w ogrodzie bez dodatkowego ruchu również może próbować ucieczek lub poprostu niszczyć w ogrodzie (a czynią to również wybiegane psy).

  • Replies 995
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[LEFT]On jest na łańcuchu bo owszem uciekał ale nic dziwnego bo teren tam nie jest ogrodzony!! Skąd miał wiedzieć dokąd mu wolno iśc a dokąd nie.
Ogród jest zawsze dobrym miejscem do zabawy z psem bo bezpieczniej niż w lesie czy w parku,jeśli coś sie wydarzy i nie mozna akurat na jeden spacer wyjść to ogród jest dobry żeby psa "wysikać" na szybko.
[/LEFT]

Posted

[quote name='Paulina87']
Ja jednak obawiałabym się o kota. Chyba, że u tych księży są również koty i pies ma z nimi styczność.

Husky i malamuty mają silny instynkt łowiecki i dla nich taki kot to właśnie zdobycz.

A co do ogrodu, to mam nadzieję, że to dla nich nie jest jedyna opcja wybiegania psa.

Jasne, że lepiej pies będzie miał w ogrodzie niż na łańcuchu.
Ale ten husky jest na tym łańcuchu z jakiegoś powodu - ucieczek. A więc taki pies zamknięty tylko w ogrodzie bez dodatkowego ruchu również może próbować ucieczek lub poprostu niszczyć w ogrodzie (a czynią to również wybiegane psy).

i znów kot :flaming:zazwyczaj domy z kotami są niewypałem dla psów-

-kot i Husky czy Malamut wykluczone.....chyba, że od maleńkiego razem wychowywali się-ta osoba chętna ma świadomośc tego?

Posted

[LEFT]Ja miałam i podhalana,i sznaucera i mieszańca husky i wiele innych psów razem z kotami i nigdy nie bylo kłopotów (jedynie z beaglem były,nie cierpiał kotów) wiec może nie będzie tak źle. Poza tym ta osoba napisała jedną wiadomość,już dawno mogła zmienić zdanie i jest wielce prawdopodobne że się nie odezwie wcale, już kilka osób pisało i dzwoniło w sprawie Miśka i nic wiec chyba nie ma sensu analizować każdego zdania które ta osoba napisała. Będzie chciała adoptować psa wtedy zostanie uświadomiona jakie mogą być konsekwencje.
[/LEFT]

Posted

[LEFT]Wiem,moja sąsiadka "kupiła" szczeniaka niby husky i bardzo szybko musiała szukać mu domu bo się okazało,że pies nie pasuje do jej trybu życia (albo odwrotnie). Nie miała czasu,żeby go wychowywać,uczyć itd. w rezultacie pies wszystko niszczył i robił inne rzeczy. Na szczęście teraz jest w dobrych rękach.
Wiem,że jeśli ktoś się Misiem zainteresuje będzie miał wszystko o nim opowiedziane i wyjaśnione przez wetke która mu pomaga i zna się na rzeczy a także przez panią która się nim opiekuje. Wiadomo,że nie każdy pies nadaje się dla każdego i do każdych warunków.
[/LEFT]

Posted

Zajrzałam z ciekawości i tak jak wszyscy załamałam się tak jak zresztą wszyscy na tym wątku. Normalnie ręce opadają. Postawa księży powalająca:shake:.

Pies ma piękną mordkę.

Na razie mogę tylko podnieść, ale będę miała oczy naokoło głowy.

Posted

wysłałam linka do osoby z "Bezdomnych Szpiców".
Mógły ktoś utalentowany napisać krótki tekst do ogłoszeń?Skonczyłam wklejać ogłoszenia dla znajomych i bedę miala wieczorem parę minutek wolnego czasu,mogłabym wrzucić psiaka tu i ówdzie;)

Posted

Ok,nie wszedzie można wstawiać takie długie teksty,niektóre ogłoszenia mogą zawierac tylko okresloną ilość znaków więc tam gdzie bedzie taka potrzeba tekst zostanie skrócony.
Zdjęcia wezme z wątku jeśli mozna...Teraz zmykam na trening z piesami a wieczorem do roboty!Ten pies musi znaleść nowy dom!!!

Posted

Co do miłosierdzia czarnych to wiem cos na ten temat. W Piątku na cmentarzu oszczeniła się sunia. No i co wymyślili bogobojni czarni i ich moherowe wsparcie? A że sukę i szczeniaki najlepiej zabić!!! Moja cudowna psiapsiuła, którą powiadomiła o tym pewna pani, wsiadła w samochód i pojechała z Łodzi do Piątku po sunię i jej dzieci. Miejscowa gmina miała to w tej najmniej opalonej części ciała.
A co do huskych i kotów to mam już doświadczenie. Swojego kota, zaakceptowanego, husky nie rusza. Obcego i owszem. Zreszta nie tylko kota. Wszelkie ptactwo równiez się nie uchowa.
Mój husky trafił do mnie jako dorosły pies.W domu była już, również dorosła, kotka. I to Pani Kota ustawiła psa. Dostał pare razy po pysku, chociaż wcale jej nie atakował. Chciał się bawić. Dziś zwierzakom zdarza sie sypiać na jednym posłaniu, kocica potrafi wyjadac psu z jego miski. Czuje respekt, ale nie ma starć. Jak widać "Jak sie nie ma co sie lubi, to się lubi co się ma". :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...