Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 995
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[LEFT]oktawia - weta to on ma na każde zawołanie i miał już mase róznych badań,wszystko jest z nim ok kiedy je normalne psie jedzenie,jest kąpany,czesany itd czyli wtedy kiedy ta pani sie nim opiekuje,jak wraca do księzy i dostaje syf do jedzenie ,wraca do tego brudnego baraku na łańcuch to odrazu zaczyna chorować.
Hotel to chyba odpada bo po pierwsze kto za to zapłaci,po drugie nawet nie wiem czy u nas jest jakiś hotel. Najlepszy byłby tymczas tylko nie ma u kogo ( domu na stałe to nawet nie mowie bo by bylo super)

florida - teraz sie nie dowiem,poza tym moja wetka też nie zna ulicy ani nic wie tylko że to na Mirowie gdzieś. Ona nie ma pamięci do takich rzeczy i mi nie umiała wytłumaczyć.
[/LEFT]

Posted

[LEFT]Allegro będzie jak tylko dostane lepsze fotki bo na tych 2 które mam niewiele widać. Ja niestety żadnego hotelu nie znam bo po prostu nigdy nie musiałam korzystać. Wiem,że jest "jakiś" ale nie jest ani sprawdzony ani nawet nie wiem gdzie jest i jak to tam wygląda. Poszperam w internecie,może jakieś znajdę.
[/LEFT]

Posted

[quote name='truskawa144']

Allegro będzie jak tylko dostane lepsze fotki bo na tych 2 które mam niewiele widać. Ja niestety żadnego hotelu nie znam bo po prostu nigdy nie musiałam korzystać. Wiem,że jest "jakiś" ale nie jest ani sprawdzony ani nawet nie wiem gdzie jest i jak to tam wygląda. Poszperam w internecie,może jakieś znajdę.



tylko hotele trzeba ostro fltrowac i osobiście sprawdzac-mało jest takich gdzie psy są trzymane w dobrych warunkach-najlepsze są takie gzie psów jest góra do 8 sztuk.
Wiem, że sprawdzony pensjonat ma Gajowa bodajże w Falenicy-to już sąsiaduje w WArszawie.

Posted

Znalazłam jako jedyny ten: http://www.psy.kamiron.com/hotel.html tylko że podobno doba kosztuje 25 zł:crazyeye:. Niby schronisko częstochowskie oferuje hotelowanie ale tam to bym się bała oddać. Poza tym pewnie w tym okresie schronisko i tak jest przepełnione. U nas w schronisku niby jest opcja hotelowania ,10 zł za dobe za dużego psa ale w tej chwili to raczej nie bedzie możliwości bo i tak mamy dużo psów i po prostu brak wolnych boksów. Poza tym wiadomo,że jest to schronisko wiec pies dostanie jedzenie,wode ,bedzie miał czysto itd ale na spacery itd nie ma co liczyć,po prostu nie mamy pracowników którzy mogli by się tym zająć.
Nadal chyba najlepszym rozwiązaniem byłby tymczas lub dom stały.

Posted

[LEFT]Tak tylko,że tak jak mówię do schroniska częstochowskiego strach oddawać a do nas po prostu nie ma gdzie,mamy boksy w budowie nowe a te które są mają już swoich mieszkańców.
Nie mamy narazie boksów typowo hotelowych,są w planach. Teraz na każde hotelowanie musi sie kierownik zgodzić a wcale bym mu sie nie dziwiła gdyby się nie zgodził bo na prawde mamy cięzki okres,tygodniowo przybywa nam po 7 psów a ubywa 1-2. Po tych nieszczęsnych pielgrzymkach jeszcze nawet wszystkich nie wyłapaliśmy. U nas jest już na styk,nie ma przepełnienia ale luzu też nie ma.
Poza tym kto by za ten hotel miał zapłacić :(
Trzeba chyba jednak szukać tymczasu a potem domu.
[/LEFT]

Posted

[quote name='truskawa144']

mamy cięzki okres,tygodniowo przybywa nam po 7 psów a ubywa 1-2. Po tych nieszczęsnych pielgrzymkach jeszcze nawet wszystkich nie wyłapaliśmy. .


ale pokotem już leżą w kościele:angryy:
allegro koniecznie!!! bo inaczej cienko to widzę:-(

Posted

oktawia6 napisał(a):
ale pokotem już leżą w kościele:angryy:

Nie rozumiem szczerze mówiąc. Może się nie zrozumiałysmy,ja miałam na mysli wyłapanie psów które "przyszły" do nas z pielgrzymkami i zostały. Już kilka złapaliśmy ale zapewne są jeszcze jakieś o których nie wiemy.
Będę myślała co by tu dalej z Misiem zrobić.

Edit:
Już zrozumiałam :) Chyba już śpiąca jestem :P

Posted

truskawa144 napisał(a):
oktawia- w asyście policji to oczywiste,zgłaszałam kilkakrotnie podobne sprawy policji i wiem jak to wyglądało. Dlatego bez sensu zgłaszać to do TOZu a oni na policje bo moge sama zgłosić bez uczestnictwa TOZu który u nas i tak działa dosyć "opornie".





Ja tylko tak dla jasnosci. Organizacja ma prawo od reki zabrac psa i wniosek o odebranie,w kazdym ukladzie, podpisuje wojt/burmistrz a Ty psa sama nie mozesz zabrac bedąc z policja,tylko policja moze odebrac.

Piekny pies! Szkoda go tam i ta malutka sunia jak Bułeczka chyba, Oktawia.

Najgorsze jest to ze trzeba sie 'płaszczyc'a by 'łaskawcy ' psa oddali. :mad:

Tam jest potrzebny ktos kto by ich pouczyl,ze jak chca miec psy to muszą o nie dbac, bo jak nie, odebranie i sprawa sadowa, nie ma wyjatkow na ziemi!

Zreszta, trzeba ich uczyc jak kazdego czlowieka, pewnie pochodzą ze wsi a to wynosi sie z domu, stosunek do zwierzat, opieka.....

Posted

ARKA napisał(a):
Ja tylko tak dla jasnosci. Organizacja ma prawo od reki zabrac psa i wniosek o odebranie,w kazdym ukladzie, podpisuje wojt/burmistrz a Ty psa sama nie mozesz zabrac bedąc z policja,tylko policja moze odebrac.


Ale "organizacja" sama bez policji psa odebrać nie może,nie ma takich uprawnień i właśnie o to mi chodzi - nie ma sensu zgłaszać nigdzie do,że tak powiem pośredników, tylko samemu można sprawę zgłosić policji. Ten sam efekt jeśli w ogóle jakiś będzie.

Poza tym wcale nie odrazu,byłam kilkakrotnie przy takich akcjach z policją i nie zabierali psa odrazu mimo ,że miał dużo gorsze warunki niż Misiek.
Miałam kiedyś przypadek psa zabiedzonego do którego razem ze znajomą wezwałyśmy policje,policja przyjechała,zobaczyła że pies jest na łańcuchu (50 cm),nie ma wody,jedzenia budy,nic. Zapytali pana o szczepienie na wścieklizne a pan powiedział że właścicelką psa jest jego córka której nie ma w domu i to on ma jego szczepienia i za niego odpowiada. Policjanci nic nie zrobili,podziękowali panu za rozmowe i poszli.
Prawda była taka ,że pies nigdy nie był szczepiony,córka nie była właścicielką psa bo miała zdajsie 16 lat ale policja nie zadała sobie trudu żeby to sprawdzić,mieli się tam pojawić ponownie ale wątpie zeby to zrobili.

Także mysle,że powinniśmy dać sobie spokój z SdZ,policją czy TOZem tylko zabrać te psy.

Posted

funkcjonariusza polcji trzeba wcześniej poznac-zobaczyc jaki ma stosunek do zwierząt-od tego tylko powodzenie całej akcji zależy-niektórzy to majw d.. nektórzy wręcz przeciwnie! pierwsze lepszy funkcjonariusz tego nie załatwi to od razu Ci mówię:shake: mnie dzielnicowy powiedział, że zaangażował się w ratowanie tego pieska-i nawet do mnie dzwonił i raporty składał, potem i inne takie dyrdymały-musisz pobajerowac-niestety tak jest-to są tylko policjanci-możesz nimi kierowac

Zrób zdjęcia-zrobi się allegro-na razie nic nie ma ani allegro ani policji ani domu

Posted

[LEFT]Nie,nie ma. To nie takie proste,fotki zrobi pani która jeździ do piesków a ona codziennie tam nie bywa,poza tym najpierw moja wetka musiała się z nią skontkatowac. Pani musi pozyczyć aparat i dopiero zrobi fotki,przyniesie je wetce a ona mnie. Potrwa to troche.
[/LEFT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...