florida_blue Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 dowiedz sie gdzie to jest dokładnie i podaj mi na PW Quote
truskawa144 Posted August 21, 2007 Author Posted August 21, 2007 [LEFT]oktawia - weta to on ma na każde zawołanie i miał już mase róznych badań,wszystko jest z nim ok kiedy je normalne psie jedzenie,jest kąpany,czesany itd czyli wtedy kiedy ta pani sie nim opiekuje,jak wraca do księzy i dostaje syf do jedzenie ,wraca do tego brudnego baraku na łańcuch to odrazu zaczyna chorować. Hotel to chyba odpada bo po pierwsze kto za to zapłaci,po drugie nawet nie wiem czy u nas jest jakiś hotel. Najlepszy byłby tymczas tylko nie ma u kogo ( domu na stałe to nawet nie mowie bo by bylo super) florida - teraz sie nie dowiem,poza tym moja wetka też nie zna ulicy ani nic wie tylko że to na Mirowie gdzieś. Ona nie ma pamięci do takich rzeczy i mi nie umiała wytłumaczyć. [/LEFT] Quote
florida_blue Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 oj, Martyna, nie dzisiaj teraz tylko po prostu zapytaj :) Quote
oktawia6 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 czyli dobra karma-a teraz może sprawdzony hotel dla psów? może skarpetę na AFN założyc?:roll: oraz dodatkowo allegro?:roll: Quote
truskawa144 Posted August 21, 2007 Author Posted August 21, 2007 [LEFT]Allegro będzie jak tylko dostane lepsze fotki bo na tych 2 które mam niewiele widać. Ja niestety żadnego hotelu nie znam bo po prostu nigdy nie musiałam korzystać. Wiem,że jest "jakiś" ale nie jest ani sprawdzony ani nawet nie wiem gdzie jest i jak to tam wygląda. Poszperam w internecie,może jakieś znajdę. [/LEFT] Quote
oktawia6 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 [quote name='truskawa144']Allegro będzie jak tylko dostane lepsze fotki bo na tych 2 które mam niewiele widać. Ja niestety żadnego hotelu nie znam bo po prostu nigdy nie musiałam korzystać. Wiem,że jest "jakiś" ale nie jest ani sprawdzony ani nawet nie wiem gdzie jest i jak to tam wygląda. Poszperam w internecie,może jakieś znajdę. tylko hotele trzeba ostro fltrowac i osobiście sprawdzac-mało jest takich gdzie psy są trzymane w dobrych warunkach-najlepsze są takie gzie psów jest góra do 8 sztuk. Wiem, że sprawdzony pensjonat ma Gajowa bodajże w Falenicy-to już sąsiaduje w WArszawie. Quote
truskawa144 Posted August 21, 2007 Author Posted August 21, 2007 Znalazłam jako jedyny ten: http://www.psy.kamiron.com/hotel.html tylko że podobno doba kosztuje 25 zł:crazyeye:. Niby schronisko częstochowskie oferuje hotelowanie ale tam to bym się bała oddać. Poza tym pewnie w tym okresie schronisko i tak jest przepełnione. U nas w schronisku niby jest opcja hotelowania ,10 zł za dobe za dużego psa ale w tej chwili to raczej nie bedzie możliwości bo i tak mamy dużo psów i po prostu brak wolnych boksów. Poza tym wiadomo,że jest to schronisko wiec pies dostanie jedzenie,wode ,bedzie miał czysto itd ale na spacery itd nie ma co liczyć,po prostu nie mamy pracowników którzy mogli by się tym zająć. Nadal chyba najlepszym rozwiązaniem byłby tymczas lub dom stały. Quote
oktawia6 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 nie wiem .... w takich warunkach to nawet ten kojcowy hotel-tani jak barszcz jest wybawieniem....a domu tymczasowego lub stałego można w "międzyczasie" szukac..... Quote
truskawa144 Posted August 21, 2007 Author Posted August 21, 2007 [LEFT]Tak tylko,że tak jak mówię do schroniska częstochowskiego strach oddawać a do nas po prostu nie ma gdzie,mamy boksy w budowie nowe a te które są mają już swoich mieszkańców. Nie mamy narazie boksów typowo hotelowych,są w planach. Teraz na każde hotelowanie musi sie kierownik zgodzić a wcale bym mu sie nie dziwiła gdyby się nie zgodził bo na prawde mamy cięzki okres,tygodniowo przybywa nam po 7 psów a ubywa 1-2. Po tych nieszczęsnych pielgrzymkach jeszcze nawet wszystkich nie wyłapaliśmy. U nas jest już na styk,nie ma przepełnienia ale luzu też nie ma. Poza tym kto by za ten hotel miał zapłacić :( Trzeba chyba jednak szukać tymczasu a potem domu. [/LEFT] Quote
oktawia6 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 [quote name='truskawa144']mamy cięzki okres,tygodniowo przybywa nam po 7 psów a ubywa 1-2. Po tych nieszczęsnych pielgrzymkach jeszcze nawet wszystkich nie wyłapaliśmy. . ale pokotem już leżą w kościele:angryy: allegro koniecznie!!! bo inaczej cienko to widzę:-( Quote
truskawa144 Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 oktawia6 napisał(a):ale pokotem już leżą w kościele:angryy: Nie rozumiem szczerze mówiąc. Może się nie zrozumiałysmy,ja miałam na mysli wyłapanie psów które "przyszły" do nas z pielgrzymkami i zostały. Już kilka złapaliśmy ale zapewne są jeszcze jakieś o których nie wiemy. Będę myślała co by tu dalej z Misiem zrobić. Edit: Już zrozumiałam :) Chyba już śpiąca jestem :P Quote
ARKA Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 truskawa144 napisał(a):oktawia- w asyście policji to oczywiste,zgłaszałam kilkakrotnie podobne sprawy policji i wiem jak to wyglądało. Dlatego bez sensu zgłaszać to do TOZu a oni na policje bo moge sama zgłosić bez uczestnictwa TOZu który u nas i tak działa dosyć "opornie". Ja tylko tak dla jasnosci. Organizacja ma prawo od reki zabrac psa i wniosek o odebranie,w kazdym ukladzie, podpisuje wojt/burmistrz a Ty psa sama nie mozesz zabrac bedąc z policja,tylko policja moze odebrac. Piekny pies! Szkoda go tam i ta malutka sunia jak Bułeczka chyba, Oktawia. Najgorsze jest to ze trzeba sie 'płaszczyc'a by 'łaskawcy ' psa oddali. :mad: Tam jest potrzebny ktos kto by ich pouczyl,ze jak chca miec psy to muszą o nie dbac, bo jak nie, odebranie i sprawa sadowa, nie ma wyjatkow na ziemi! Zreszta, trzeba ich uczyc jak kazdego czlowieka, pewnie pochodzą ze wsi a to wynosi sie z domu, stosunek do zwierzat, opieka..... Quote
ARKA Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Podnosze slicznego, umęczonego psiaka. :shake: Quote
truskawa144 Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 ARKA napisał(a):Ja tylko tak dla jasnosci. Organizacja ma prawo od reki zabrac psa i wniosek o odebranie,w kazdym ukladzie, podpisuje wojt/burmistrz a Ty psa sama nie mozesz zabrac bedąc z policja,tylko policja moze odebrac. Ale "organizacja" sama bez policji psa odebrać nie może,nie ma takich uprawnień i właśnie o to mi chodzi - nie ma sensu zgłaszać nigdzie do,że tak powiem pośredników, tylko samemu można sprawę zgłosić policji. Ten sam efekt jeśli w ogóle jakiś będzie. Poza tym wcale nie odrazu,byłam kilkakrotnie przy takich akcjach z policją i nie zabierali psa odrazu mimo ,że miał dużo gorsze warunki niż Misiek. Miałam kiedyś przypadek psa zabiedzonego do którego razem ze znajomą wezwałyśmy policje,policja przyjechała,zobaczyła że pies jest na łańcuchu (50 cm),nie ma wody,jedzenia budy,nic. Zapytali pana o szczepienie na wścieklizne a pan powiedział że właścicelką psa jest jego córka której nie ma w domu i to on ma jego szczepienia i za niego odpowiada. Policjanci nic nie zrobili,podziękowali panu za rozmowe i poszli. Prawda była taka ,że pies nigdy nie był szczepiony,córka nie była właścicielką psa bo miała zdajsie 16 lat ale policja nie zadała sobie trudu żeby to sprawdzić,mieli się tam pojawić ponownie ale wątpie zeby to zrobili. Także mysle,że powinniśmy dać sobie spokój z SdZ,policją czy TOZem tylko zabrać te psy. Quote
oktawia6 Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 funkcjonariusza polcji trzeba wcześniej poznac-zobaczyc jaki ma stosunek do zwierząt-od tego tylko powodzenie całej akcji zależy-niektórzy to majw d.. nektórzy wręcz przeciwnie! pierwsze lepszy funkcjonariusz tego nie załatwi to od razu Ci mówię:shake: mnie dzielnicowy powiedział, że zaangażował się w ratowanie tego pieska-i nawet do mnie dzwonił i raporty składał, potem i inne takie dyrdymały-musisz pobajerowac-niestety tak jest-to są tylko policjanci-możesz nimi kierowac Zrób zdjęcia-zrobi się allegro-na razie nic nie ma ani allegro ani policji ani domu Quote
truskawa144 Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 Już prosiłam o fotki. Niestety nie ma możliwości "wybrania" sobie policjanta bo takie coś zgłasza się na posterunek pod który dana ulica podlega więc nie wiadomo na kogo się trafi. Quote
oktawia6 Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 tak...wiem nie ma wyboru:shake: -ale można gliniarzy urabiac-tak naprawdę to przecież chłop w mundurze-nie kłoda-rozmawiac i kierowac by skutek był to najważniejsze! Quote
truskawa144 Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 [LEFT]Nie,nie ma. To nie takie proste,fotki zrobi pani która jeździ do piesków a ona codziennie tam nie bywa,poza tym najpierw moja wetka musiała się z nią skontkatowac. Pani musi pozyczyć aparat i dopiero zrobi fotki,przyniesie je wetce a ona mnie. Potrwa to troche. [/LEFT] Quote
truskawa144 Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 [LEFT]No ja niestety nic na to nie poradze. [/LEFT] Quote
florida_blue Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 adresik dla mnie na PW tez bedzie ??? Quote
truskawa144 Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 [LEFT]Nie znam adresu,muszę dopytać wetke o ile nie zapomne i o ile ona będzie wiedziała. [/LEFT] Quote
fizia Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Mam nadzieję, że uda się coś zrobić dla tego biedaka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.