Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nie wiem czy sie interesował, bo telefon był podany do osoby która go znalazła, nie do mnie, a poza tym poszukiwany był na jej życzenie stary właściciel, a nie nowy.

PO przejściu się na spacer postanowiłam zmienić swoj poprzedni post, bo mam wrażenie, że moja uwaga niczego tu i tak nie zmieni.

A może mogłabyś wzgocić jego wątki o nowe fotki?
Mimo wieku i biednych łapek pięknie się prezentuje.


oczywiście , przede wszystkim wskaże miejsce gdzie ten pies sie na prawdę znajduje i kontakt tam bezpośrednio a takze zdjecia.

A o jakim wieku tego psa mówimy?

  • Replies 78
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie wiem, co napisać...

Historia znalezienia tego biedaka... Okropne. Ten facet, którego pies wcale nie obchodził, bezradność...

Ja tez bardzo dziękuję za odzew w sprawie znalezienia tego wyżełka. Kiedy zakładam jakimś psom wątki, automatycznie w jakimś sensie się do nich przywiązuję, chociaż nawet nie widziałam ich w rzeczywistości...


Jeśli chodzi o lecznice i sklepy zoologiczne w Lędzinach, to znalazłam na razie tylko tyle:

Aga-Wet. Przychodnia dla zwierząt
Lędziny, ul. Hołdunowska 9
tel. 32 216 70 30

Skalar. Sklep zoologiczny
Lędziny, ul. Waryńskiego 3
tel. 0 600 85 78 72

Posted

Witam!
Może 2 słowa wyjaśnienia do Pani Tanitki!
Co złego zrobiłam? Okłamałam Panią??? Nigdy nie napisałam, że pies jest u mnie! Podałam swój numer telefonu, gdyż po pierwsze poproszono mnie o taką możliwość, gdyby okazało się, że rozdzwonią się telefony i trzeba będzie każdemu tłumaczyć co to za piesek itd, a pracy w schronisku jest dużo, więc odbieranie i tłumaczenie chętne wzięłam na siebie. Po drugie - pomimo, że nie mam warunków na zabranie pieska do domu jego los leży mi na sercu i chciałam pomóc tak jak tylko mogę. Po 3 - wykonałam wszystkie telefony, o które Pani prosiła, żebym wykonała - bez żadnego skutku - niestety nie z mojej winy. Po 4 - mieszkam 50 km od Lędzin, a pofatygowałam się ta dwa razy, żeby rozwiesić plakaty - za co przepraszam, że też nie odniosło to skutku. Jest mi strasznie przykro widząc ikonkę obok linka do wątku, który założyłam. Umarł bez odzewu - za to też Panią przepraszam. I jeszcze za to, że tutaj też napisałam, że takowy wątek został założony i po moim nicku łatwo go odnaleźć. Przykro mi, że ludzie kochający zwierzęta, tak łatwo wpadają w gniew w kontaktach z ludźmi...
Nie mniej jednak nie zdarza mi się to po raz pierwszy więc nie mam zamiaru się obrażać, choć trochę mi żal...
Do rzeczy. Nadal chciałbym zaoferować swoją pomoc, w jakikolwiek potrzebny sposób. Znalezienie Arliego było dla mnie wielkim przeżyciem i chciałbym być świadkiem pozytywnego zakończenia jego przykrej historii.

Posted

Ps. Stary właściciel był poszukiwany zgodnie z procedurą schroniska. Trzeba odczekać 2 tygodnie zanim piesek będzie przeznaczony do adopcji. Poza tym Pan w schronisku powiedział, że tam będą chcieli dokończyć jego leczenie, co automatycznie wydłuża okres czekania na nowego właściciela.
Niestety przez caly ten okres nikt o Arliego nie pytał. Zadzwonił tylko jeden Pan z Mysłowic, ale jego pies ma tatuaże w uszach.

żeby nie być bezczynnym wystawiłam Arliego ponownie na allegro (na "wszelki wypadek" nie podałam już swojego numeru).
http://allegro.pl/show_item.php?item=229298848
aukcja potrwa 14 dni

Psiara&Niusia - pozwoliłam sobie do celów aukcji skopiować tekst z początku tego wątku, wydał mi się adekwatny do sytuacji.

Trochę się obawiam, że ze względu na okres wakacyjny (wszyscy wiemy co on oznacza dla części zwierząt) może być niewielki odzew. Mam jednak nadzieję, że w końcu się uda znaleźć mu dom. Pan, który dzwonił w poszukiwaniu swojego wyżła powiedział, że uciekał mu już 10 razy!!!!! Więc może Arliego tez ktoś szuka...

Posted

nie o czekuję, żadnych wyjaśnień, bo i tak mam pogląd na te sprawę i nie ma sensu o tym dalej dyskutować.

Dowiem sie "jaki to jest podeszły wiek" drogie dogomaniaczki? 10 lat?

Posted

Agnieszka serdeczne dzięki za allegro, mam tylko jedną prośbę czy mogłabyś uzupełnić aukcję o namiary na schronisko?

Rozwieszanie plakatów to świetny pomysł, szkoda tylko że nie przyniósł efektu, może to jest znak że nikt go nie szuka?
Agnieszko czy pamiętasz gdzie rozwieszałaś plakaty?
Może warto rozwieść je w pobliskich okolicach Lędzin.
Niestety ja to będę mogła zrobić dopiero na początku września.

Za to przez cały wrzesień wyżeł będzie wystawiony w CITI POINT w Tychach, może ktoś go rozpozna?

Psiar&Nusia dzięki za namiary.
Dzwoniłam i do zoologicznego, ale włączyła mi się sekretarka, a tel. od weterynarza jest już nieaktualny.

Posted

BARDZO DZIĘKUJEMY ZA ALLEGRO !! :multi:
Wyżełek wyjdzie z tego i znajdzie wspaniały domek, czuję to ! ;)

Co do przychodni weterynaryjnych i sklepów zoologicznych -
nie znalazłam nic innego niż Ola. :-(

Posted

Namiary na Tychy - uzupełnione!
Co do plakatów - to byłam w okolicach gdzie psa znalazłam, tylko że jednak zabudowania są kawałek od tej trasy i trudno do końca uznać czy wybrałam dobry kierunek (a może przebiegł trasę w poprzek?). Brak odzewu to niekoniecznie znak, że nikt go nie szuka - byłam tam chyba ze 2 dni później i zwyczajnie większość plakatów była pozrywana. Okolice o których mówię, to granica (mniej więcej) Mysłowice/Lędziny, Mysłowice Dziećkowice i chyba Kosztowy , ale niestety tego ostatniego (Kosztowy) nie jestem pewna bo na mapie jakoś trudno mi to ulokować, a ja zupełnie nie znam tych rejonów. W każdym bądź razie - jeżeli ktoś się orientuje to są to miejsca ok 2 km za zjazdem na Mysłowice Dziećkowice właśnie, w kierunku Tychów.

Posted

Madziu trudno i tak rozwieszanie plakatów nie wchodzi w grę za nim nie zorganizujemy wystawy.

Ja mam cały czas nadzieję, że w CITI PONCIE ktoś go rozpozna, chyba że ktoś wyrzucił tego psa.

Jeżeli w pierwszy weekand września nikt go nie rozpozna to możemy powtórzyć akcję plakatową Agnieszki.

Posted

Agnieszka ja też nie znam za bardzo tych terenów, ale na miejscu powinnam sobie poradzić.

Szkoda tylko że z plakatami musimy czekać, aż do września, ale włosy z głowy mogę rwać, a wcześniej się nie da!

Posted

grazyna9915 napisał(a):

Ja mam cały czas nadzieję, że w CITI PONCIE ktoś go rozpozna, chyba że ktoś wyrzucił tego psa.


Też mam taką nadzieję, chociaż chyba bardziej prawdopodobna wydaje mi się druga wersja... :-( Oby tylko się myliłam !!

Posted

Hej. Trzymam kciuki. Mnie też pare dni temu zwiał mój wyżełek, ale na szczęście się znalazł. Ja przy okazji tez znalazlam innego psa - to się wyrównało:)
Obawiam sie niestety, że tego wątku http://www.wyzly.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=984&start=0
nie można nazwać zainteresowaniem, chyba jednal allegro jest najlepszym rozwiązaniem...tylko ten okres wakacyjny musi minąć
trzymam kciuki, zeby znalazł domek!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...