znikam Posted October 15, 2007 Author Posted October 15, 2007 Ali został adoptowany! :Cool!: Po Brygidę nikt nawet nie zajrzał... :( Quote
malawaszka Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 hurrraaaaa bądź szczęśliwy Alusiu!!!!! :drinking: a za Brygidkę w takim razie trzymamy nadal :kciuki: Quote
olifka Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Tak tak tak:multi: Tylko jeszcze trzeba Bryguście znaleźć domek :-( Quote
weszka Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 ALI powodzenia :multi::p Domek oczywiście superowy i sprawdzony...? Brygidka też znajdzie, jeszcze chwilkę! Quote
malawaszka Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Brygidko pamiętam o Tobie cały czas :-( Quote
znikam Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 a po Brygidę zgłaszał się chętny (na telefon mojej znajomej), mieliśmy się spotkać w niedzielę, po czym zadzwonił, że on nie... no i nic. wciąż czekamy. w niedzielę szaleliśmy za patykiem. zauważyłam, że Brygida bardzo lubi gonić za patykiem; dość szybko rozgryza jednak pojedyncze egzemplarze więc trzeba mieć ich kilka... nieco gorzej jest z przynoszeniem; a ponieważ nie jest bardzo łakoma, miałam problem, żeby ten patyk od niej wyegzekwować... może też wciąż przeżywa schronisko; nie wiem, ale nie idzie ani na suche, ani na kurczaka gotowanego, którego trochę miałam. jej miska zwykle nie jest w pełni opróżniona; co prawda stan żarcia pozostawia wiele do życzenia ale suche - to suche, a suchego też nie rusza zbytnio... Quote
malawaszka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 haha moja Luna też nie odda patyka za nic - po prostu niektóre psy nie są aporterami i tyle - lubią jak się im rzuca patyki, ale potem wolą lezeć i je unicestwiać a potem chcą następne :evil_lol: Quote
AMIGA Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Brawwwwoooooooooooooooo no i następny sznupek w domku!!!! Moja Amiga też niechętnie aportuje, za to nawet nowo wsadzony bez mi wytargoliła z ziemi, bo to przeciez był jakby patyczek do gryzienia!:mad: Quote
znikam Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 i nic - ogłoszenia dała moja znajoma, ale mówi, że nikt sensowny nie zadzwonił... Quote
malawaszka Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Brygidko ja o Tobie wciąż pamiętam!!! podnosimy i wykorzystujemy do rozgłoszenia ważnej akcji!! http://fundacja-emir.org/petycje/pomoc_emir.htm Emir potrzebuje naszej pomocy! Proszę wyślijcie maila - dla nas to minutka roboty a może pomóc tysiącom OPP __________________ Quote
znikam Posted November 1, 2007 Author Posted November 1, 2007 i nic, i nic... powinna pojawić się w jutrzejszej gazecie, bo wysłałam ogłoszenie. będe czkać na TEN telefon... Quote
znikam Posted November 5, 2007 Author Posted November 5, 2007 Brydzia będzie w kolejny piątek w gazecie. w ostatnią sobotę dzwonili jacyś ludzie, ale coś pachniało, że dom jest niezbyt, niezbyt... na pytanie o wizytę przedadopcyjną przestraszyli się i więcej nie zadzwonili. w niedzielę byliśmy na spacerze, Brygida coraz ładniej wykonuje komendy. nagrody za nie nie chce, po choć jej kurczaka podsuwam, ona zaraz się rozprasza i wcale nie chce wziąć. nagradzamy więc zabawą kijem... znowu za to obszczekała kolegę. nie wiem, ile w tym agresji, a ile przyzwyczajenia... ona jak widzi psa, kładzie się i bacznie obserwuje albo wypręża się i czujnie podnosi łapkę jak psy myśliwskie wystawiające zwierzynę ;) po czym staruje ze szczekaniem. tak jest na spacerach, z drugiej strony - w schronisku interesuje się psami w pozytywnym tego słowa znaczeniu, malutkie kurdupelki z ciekawością obserwuje, a z trójnogim kolegą z sąsiedniego podwórka powiedziałabym, że się nawet polubiła... gdy trójnogi Morus biega po podwórku, to Brygida wystaje przy siatce i kręci bezogoniastą pupką :) myślę, że można by spróbować zapoznać psiaki na neutralnym terenie, ale póki co Morus nie umie chodzić na smyczy, więc jeszcze długa droga... na dodatek w tej chwili nie ma dużego wolnego boksu z dwiema sporymi budami... więc z ewentualnego towarzystwa nici... ponadto Brydzia zaczęła gonić koty, bo chyba poczuła się trochę pewniej... i dostała czerwoną obrożę skórzaną w spadku po koledze, który pojechał do nowego domu :D Quote
malawaszka Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 sporo olbrzymków mamy jakoś ojj sporo :placz: Quote
znikam Posted November 19, 2007 Author Posted November 19, 2007 ponoć są zainteresowani, domek z ręki mojej znajomej. Brydzia rusza na sterylkę (oj było dużo suczek w kolejce a jak już wszystko było gotowe to Brydzia nam z cieczką wyskoczyła, no i wszystko się przesunęło... ale teraz sznaucerka już będzie zrobiona, więc o rozmnażaczy nie ma obaw :)), oby tylko się ludzie zdecydowali... Quote
malawaszka Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 noo to zaciskamy z całej siły :kciuki: i za pomyślną sterylkę i za domeczek :kciuki: Quote
weszka Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Dziś chyba dobry dzień bo czytam tyle dobrych sznaucerzych wieści. :kciuki: za powodzenie!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.