Jump to content
Dogomania

SCHRONISKO ELBLĄG-Psy do adopcji: POST NR 1, NR 4.Miejsca na 80,a psów 220! Pomocy!


Recommended Posts

Posted

Charly nie ma problemu, tylko środa i od piątku do niedzieli odpada, ale np, wtorek: ) Teraz się troche pochorowałam, od wtorku nie wychodze z domu, tylko do szpitala jeżdzę. Masakra:/
A co do pierwszej strony, połowe psów chyba można z niej wyrzucić...
Co do portelowych ogłoszeń:
"Cocker spaniel amerykański, przepiękny 3 letni pies z rodowodem, maści biało -czarnej, uwielbia dzieci !Sprzedaje go, ponieważ kupiłam go do krycia, a niestety jest bezpłodny :( "
Zatłukła bym tępym narzędziem :/ Ludzie to bezmyślne stworzenia...

  • Replies 12.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Karim przechodził metamorfozę stopniowo. Z boksu trafił do budy, gdzie nie był nękany przez inne psy i mogłam do niego podchodzić.Po ok. tygodniu zaczeły się spacery po schronisku na smyczy.Wiecie jak to na początku wyglądało ? Następnym etapem było przeniesienie go do biura, gdzie przez kilka dni leżał i tylko tyle. Teraz to nie ten pies a dzisiaj zauważyłam, że zaczyna integrować się z reszta biurowców i wypada za nimi np. poszczekać na koty.
Suczkę tę b. wystraszoną mamy w biurze, robi pod siebie i 2 razy dostała drgawek być może to oznaki padaczki.

Posted

[quote name='Patyś_']Charly nie ma problemu, tylko środa i od piątku do niedzieli odpada, ale np, wtorek: ) Teraz się troche pochorowałam, od wtorku nie wychodze z domu, tylko do szpitala jeżdzę. Masakra:/
A co do pierwszej strony, połowe psów chyba można z niej wyrzucić...
Co do portelowych ogłoszeń:
"Cocker spaniel amerykański, przepiękny 3 letni pies z rodowodem, maści biało -czarnej, uwielbia dzieci !Sprzedaje go, ponieważ kupiłam go do krycia, a niestety jest bezpłodny :( "
Zatłukła bym tępym narzędziem :/ Ludzie to bezmyślne stworzenia...[/QUOTE

ma dobre zadatki na alfonsa. powinna się kobita i jej podobni, którzy oferują uslugi seksualne swoich podopiecznych m. inn. na portelu, po prostu zająć prostytucją, bardziej to dochodowe i pewnie czulaby się jak ryba w wodzie.

...i mogłaby wtedy być porządnym obywatelem, płacić podatki i kilka bud zasponsorować...jak inni:lol::lol:;)

Posted

Ejj! chętna na dużego psa, nie znaczy od razu samobójczyni!! :D Mogę zabrac Bazę, albo Bajadere! Albo Miszę! Albo Ramzesa!! :D
Albo sophie!! Ją bardzo chętnie ^^ Moje słonko takie ^^

Posted

Na festynie będzie wybierany psi mister lub misterka. Oceniana będzie uroda, wdzięk i urok. Siedzę i myślę kogo by od nas wytypować. Mam swoją kandydatke Elę ale z jej zdrowiem nie da się.Może Sofie ? Albo Pachcia !

Posted

Sophie jest piękna i ma duże szanse! Ale równie pięknym psem jest też Rex! :) Piękny uśmiech, jedwabiste futerko ^^ Trzeba będzie każdego z naszych psiaków wyczesać i wykąpać :) Kopi też by się nadawał na Mistera! Ale strach go wyciągnąc z bosku, bo potem go tam nie wsadzimy ... Bajadera też! zna komendy i jest urocza! Mamy w czym wybierać :D nie można ukryć... Uważam, że nasze psiaki mają mnóstwo uroku :D Wdzięki i charyzmy! :) Bo one szukają swojego człowieka! :)

Posted

Nasz schroniskowe psy nie mogą brać udziału, ale te już adoptowane jak najbardziej!!!

Ola błagam zgłoś Tośkę!!!! Ma wspaniałe zdjęcia i jest wyjątkowa!!!

Postaram się zrobić chusty na festyn i od poniedziałku będziemy obdzwaniać nowe domy i zapraszać, mam nadzieję, że przyjdzie dużo psiaków. Będziemy im dawać chustę i prezencik.

Posted

Tośka się niestety boi takich zaludnionych miejsc. Będzie sisiać pod siebie.

Brakuje jej charakteru Maksia. A propos Maksio sie nadaje!:)



Widzę Cię Vitka widzę Cię.....całe szczęscie ze nie marznę teraz w Kajki ahahhahaha

Posted

Moja mama zadeklarowała przyjście, może zabiorą Voltę albo Gaję :) Ale masz Rację! Maxio jest idealny!! :)
A co do tego typu suczki... Gaji już nie ma <mysli> ... Hmmm... Może Luna? Będę w schorniku, muszę spojrzeć wzrokowo i zrobię zdjęcie! :) Może pójść razem! :)
I Misza też by się nadawała... Gdy już się ośmieli, chętnie biega, wysoko skacze, ma dużo energii - zawsze próbuje wyjść z kojca dachem :)

Posted

Charly napisał(a):
Tośka się niestety boi takich zaludnionych miejsc. Będzie sisiać pod siebie. chyba, ze na rękach;)
Ale w dobrej formie faktycznie bylaby dobrą "reklamą" dla schroniska i adopcji psa.

Brakuje jej charakteru Maksia. A propos Maksio sie nadaje!:)
Widzę Cię Vitka widzę Cię.....całe szczęscie ze nie marznę teraz w Kajki ahahhahaha

Mówiłam, że dam Ci znać, a jak nie dałam to znaczy, że nie poszłam. ;p

A jakie są zasady? Maxiowy chętnie się pokaże. :)
Patyś_ napisał(a):
Moja mama zadeklarowała przyjście, może zabiorą Voltę albo Gaję :) Ale masz Rację! Maxio jest idealny!! :)
A co do tego typu suczki... Gaji już nie ma <mysli> ... Hmmm... Może Luna? Będę w schorniku, muszę spojrzeć wzrokowo i zrobię zdjęcie! :) Może pójść razem! :)


Pomyślcie też żeby jakiegoś mniejszego psa zabrać.
Ja to bym chciała Kopiego, ale wolę nie ryzykować jego życia...

Posted

Charly Poniedziałek, albo wtorek - o 10 mobę być na starym i czymś podjedziemy. Jeszcze Ci napiszę dokładnie na FB, bo nie wiem kiedy tata chce stare podłogi zrywać -.- , ok ? : )

Posted

Z małych piesków jest na 1 maleńka, starsza sunia, taki czarny, długowłosy nietoperek, najmniejszy piesek w schronisku. Ją trzeba wyadoptować przed zimą. Paja, powodzianka też już zaczyna ustawiać psy biurowe, ja bym też wyadoptowała bo fajna.

Posted

basia0607 napisał(a):
Z małych piesków jest na 1 maleńka, starsza sunia, taki czarny, długowłosy nietoperek, najmniejszy piesek w schronisku. Ją trzeba wyadoptować przed zimą. Paja, powodzianka też już zaczyna ustawiać psy biurowe, ja bym też wyadoptowała bo fajna.

Ja i tak zabrała bym Niuśkę. Mieszka z 3 chłopaki w boskie [ Cezar, Haker i Tenor<?>] I jest przez nich totalnie zdominowana. Każdy o niej zapomniał, w ogóle nie wychodzi, gdy ludzie chodzą, bo chłopcy ją gryzą i się boi. Była domowa, też tak długo nie pociągnie... :( A taki dzień to dla niej szansa...

Posted

Dziewczyny 2 tygodnie temu, kiedy zabierałam persa Haciana ze schroniska, Ania pokazała mi kotkę bez łapki, która siedziała w izolatce i poprosiła o znalezienie dla niej domu. Dzisiaj między 16 a 17 przyjechali do schroniska chętni na właśnie tą kotkę. Powiedzcie, jak często przychodzą ludzie do schroniska prosząc o to najbiedniejsze zwierzę, stare..kalekie? Ja pamiętam 3 takie adopcje ze schroniska, dwie przypadkowe, a konkretnie o najbiedniejszego psa w schronisku pytala jedna tylko osoba- chodziło o pieska Zosię.

Ale dziś przyjechał pan chętny zaadoptowac kotkę bez łapki. Dom bardzo dobry; w Elblągu, w domu 10letni kocur, dobra karma, osiatkowany balkon (!!!). Przyjechał z transporterkiem. To też trzeba zaznaczyc, bo często ludzie przyjeżdząją z..niczym, albo z... plecakiem...! Z tego co wiem, w schronisku jest około 120 kotów (zawsze było ich około 40) i 267 psów (wcześniej 220). Jesteśmy totalnie przepelnieni!

Proszę czy ktoś może mi odpowiedzić na pytanie, jak to jest możliwe, że pan ten odjechał bez tej Trzynóżki?? I bez kota w ogóle?

W schronisku nie znaleziono kotki bez łapki. No...ok...Może umarła, może..nie wiem co. A więc pan zapytał o jakiegokolwiek starszego kota w potrzebie. Usłyszał od osoby z biura adopcyjnego (??!!), że "niestety nie może mu pomóc, nie zna się na kotach, nei jest od kotów i proszę przyjść jutro"!!!!!!!

Dziewczyny o co chodzi???? I jutro czyli w niedzielę????

Ja przyznaję nigdy nie miałam wielkiego pojęcia na temat kotów w naszym schronisku. Ale każdy, powtarzam każdy dobry(!) dom był na wagę złota. Wydzwaniałam do Justyny, do Gosi, do Vitki, do każdej osoby, która mogla mi pomóc, jeśli dom wskazał kota, na którego temat nie wiedziałam nic i nie mogłam sprawdzić w karcie, bo przypadkowo nie miał obrózki.

Pan już nie przyjdzie, pojechał do Angeli i zabrał kota od niej.

Wiecie trochę musiałam odczekać zanim napistałam tego posta. Trochę pary spuścić. Teraz jest mi tylko szalenie smutno. Bo najpierw historia z Kremoną (koteczka bez oczka), gdzie chętna na nią została całkowicie olana. Teraz ta sprawa z kotką bez lapki. Jakie trzeba miec umiejętności, zeby komuś wydać kota? Jest mi strasznie ogromnie przykro, chce mi się płakać. Pisałas Basiu o tej starej nietoperce. Serce mi pęka myśląc o niej, umówiłam się z Patyś na zdjęcia. Chce ją oglaszac! Ale czy to ma sens? Wiecie, jestem totalnie zdolowana. Totalnie.

Ja nie chcę nikomu robić pod górkę. Ale nie rozumiem. Nie rozumiem tego. Brak zaangażowania. Dlaczego???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...