Patyś_ Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Charly nie ma problemu, tylko środa i od piątku do niedzieli odpada, ale np, wtorek: ) Teraz się troche pochorowałam, od wtorku nie wychodze z domu, tylko do szpitala jeżdzę. Masakra:/ A co do pierwszej strony, połowe psów chyba można z niej wyrzucić... Co do portelowych ogłoszeń: "Cocker spaniel amerykański, przepiękny 3 letni pies z rodowodem, maści biało -czarnej, uwielbia dzieci !Sprzedaje go, ponieważ kupiłam go do krycia, a niestety jest bezpłodny :( " Zatłukła bym tępym narzędziem :/ Ludzie to bezmyślne stworzenia... Quote
basia0607 Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Karim przechodził metamorfozę stopniowo. Z boksu trafił do budy, gdzie nie był nękany przez inne psy i mogłam do niego podchodzić.Po ok. tygodniu zaczeły się spacery po schronisku na smyczy.Wiecie jak to na początku wyglądało ? Następnym etapem było przeniesienie go do biura, gdzie przez kilka dni leżał i tylko tyle. Teraz to nie ten pies a dzisiaj zauważyłam, że zaczyna integrować się z reszta biurowców i wypada za nimi np. poszczekać na koty. Suczkę tę b. wystraszoną mamy w biurze, robi pod siebie i 2 razy dostała drgawek być może to oznaki padaczki. Quote
Charly Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 [quote name='Patyś_']Charly nie ma problemu, tylko środa i od piątku do niedzieli odpada, ale np, wtorek: ) Teraz się troche pochorowałam, od wtorku nie wychodze z domu, tylko do szpitala jeżdzę. Masakra:/ A co do pierwszej strony, połowe psów chyba można z niej wyrzucić... Co do portelowych ogłoszeń: "Cocker spaniel amerykański, przepiękny 3 letni pies z rodowodem, maści biało -czarnej, uwielbia dzieci !Sprzedaje go, ponieważ kupiłam go do krycia, a niestety jest bezpłodny :( " Zatłukła bym tępym narzędziem :/ Ludzie to bezmyślne stworzenia...[/QUOTE ma dobre zadatki na alfonsa. powinna się kobita i jej podobni, którzy oferują uslugi seksualne swoich podopiecznych m. inn. na portelu, po prostu zająć prostytucją, bardziej to dochodowe i pewnie czulaby się jak ryba w wodzie. ...i mogłaby wtedy być porządnym obywatelem, płacić podatki i kilka bud zasponsorować...jak inni:lol::lol:;) Quote
Patyś_ Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Dokładnie Charly!! To by było to!! Spełnili by się... Takie odnoszę wrażenie... Quote
AgaiTheta Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 W niedzielę 26 września bierzemy udział w Festynie na Placu Jagiellończyka: http://elblag.re.pl/artykul/14428.html Chcemy zabrać 5 psów, potrzebujemy 5 wolontariuszy odpowiedzialnych za wybrane psy. Kto z Was mógłby być? Quote
Patyś_ Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Ja się pisze! :) Chętna na duuużego psa :D Quote
Patyś_ Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Ejj! chętna na dużego psa, nie znaczy od razu samobójczyni!! :D Mogę zabrac Bazę, albo Bajadere! Albo Miszę! Albo Ramzesa!! :D Albo sophie!! Ją bardzo chętnie ^^ Moje słonko takie ^^ Quote
AgaiTheta Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Tak, Sophie może jechać. Ustalimy wszystko w schronisku. Dzięki!!! Quote
basia0607 Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Na festynie będzie wybierany psi mister lub misterka. Oceniana będzie uroda, wdzięk i urok. Siedzę i myślę kogo by od nas wytypować. Mam swoją kandydatke Elę ale z jej zdrowiem nie da się.Może Sofie ? Albo Pachcia ! Quote
Patyś_ Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Sophie jest piękna i ma duże szanse! Ale równie pięknym psem jest też Rex! :) Piękny uśmiech, jedwabiste futerko ^^ Trzeba będzie każdego z naszych psiaków wyczesać i wykąpać :) Kopi też by się nadawał na Mistera! Ale strach go wyciągnąc z bosku, bo potem go tam nie wsadzimy ... Bajadera też! zna komendy i jest urocza! Mamy w czym wybierać :D nie można ukryć... Uważam, że nasze psiaki mają mnóstwo uroku :D Wdzięki i charyzmy! :) Bo one szukają swojego człowieka! :) Quote
Charly Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Patys mamy w schronisku może taką kandydatkę? (pewnie chodzi o "coś";) w stylu Opla) http://www.dogomania.pl/threads/192928-Poszukiwana-suńka-do-sportów-pomorskie Quote
AgaiTheta Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Nasz schroniskowe psy nie mogą brać udziału, ale te już adoptowane jak najbardziej!!! Ola błagam zgłoś Tośkę!!!! Ma wspaniałe zdjęcia i jest wyjątkowa!!! Postaram się zrobić chusty na festyn i od poniedziałku będziemy obdzwaniać nowe domy i zapraszać, mam nadzieję, że przyjdzie dużo psiaków. Będziemy im dawać chustę i prezencik. Quote
Charly Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Tośka się niestety boi takich zaludnionych miejsc. Będzie sisiać pod siebie. Brakuje jej charakteru Maksia. A propos Maksio sie nadaje!:) Widzę Cię Vitka widzę Cię.....całe szczęscie ze nie marznę teraz w Kajki ahahhahaha Quote
Patyś_ Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Moja mama zadeklarowała przyjście, może zabiorą Voltę albo Gaję :) Ale masz Rację! Maxio jest idealny!! :) A co do tego typu suczki... Gaji już nie ma <mysli> ... Hmmm... Może Luna? Będę w schorniku, muszę spojrzeć wzrokowo i zrobię zdjęcie! :) Może pójść razem! :) I Misza też by się nadawała... Gdy już się ośmieli, chętnie biega, wysoko skacze, ma dużo energii - zawsze próbuje wyjść z kojca dachem :) Quote
Vitka Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Charly napisał(a):Tośka się niestety boi takich zaludnionych miejsc. Będzie sisiać pod siebie. chyba, ze na rękach;) Ale w dobrej formie faktycznie bylaby dobrą "reklamą" dla schroniska i adopcji psa. Brakuje jej charakteru Maksia. A propos Maksio sie nadaje!:) Widzę Cię Vitka widzę Cię.....całe szczęscie ze nie marznę teraz w Kajki ahahhahaha Mówiłam, że dam Ci znać, a jak nie dałam to znaczy, że nie poszłam. ;p A jakie są zasady? Maxiowy chętnie się pokaże. :) Patyś_ napisał(a):Moja mama zadeklarowała przyjście, może zabiorą Voltę albo Gaję :) Ale masz Rację! Maxio jest idealny!! :) A co do tego typu suczki... Gaji już nie ma <mysli> ... Hmmm... Może Luna? Będę w schorniku, muszę spojrzeć wzrokowo i zrobię zdjęcie! :) Może pójść razem! :) Pomyślcie też żeby jakiegoś mniejszego psa zabrać. Ja to bym chciała Kopiego, ale wolę nie ryzykować jego życia... Quote
Patyś_ Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Vitka z małych też jest z czego wybierać! Chociażby Łatka? Niuśka? Kluska? Magda? Tych maluchów u nas mnóstwo :) Diablica? ;> Quote
Charly Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 To Patyś jak się umawiamy wstępnie? Tzn na kiedy? Quote
Patyś_ Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Charly Poniedziałek, albo wtorek - o 10 mobę być na starym i czymś podjedziemy. Jeszcze Ci napiszę dokładnie na FB, bo nie wiem kiedy tata chce stare podłogi zrywać -.- , ok ? : ) Quote
basia0607 Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Z małych piesków jest na 1 maleńka, starsza sunia, taki czarny, długowłosy nietoperek, najmniejszy piesek w schronisku. Ją trzeba wyadoptować przed zimą. Paja, powodzianka też już zaczyna ustawiać psy biurowe, ja bym też wyadoptowała bo fajna. Quote
Aga3006 Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 [quote name='AgaiTheta']W niedzielę 26 września bierzemy udział w Festynie na Placu Jagiellończyka: http://elblag.re.pl/artykul/14428.html Chcemy zabrać 5 psów, potrzebujemy 5 wolontariuszy odpowiedzialnych za wybrane psy. Kto z Was mógłby być? Ja mogę być:evil_lol: Quote
Patyś_ Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 basia0607 napisał(a):Z małych piesków jest na 1 maleńka, starsza sunia, taki czarny, długowłosy nietoperek, najmniejszy piesek w schronisku. Ją trzeba wyadoptować przed zimą. Paja, powodzianka też już zaczyna ustawiać psy biurowe, ja bym też wyadoptowała bo fajna. Ja i tak zabrała bym Niuśkę. Mieszka z 3 chłopaki w boskie [ Cezar, Haker i Tenor<?>] I jest przez nich totalnie zdominowana. Każdy o niej zapomniał, w ogóle nie wychodzi, gdy ludzie chodzą, bo chłopcy ją gryzą i się boi. Była domowa, też tak długo nie pociągnie... :( A taki dzień to dla niej szansa... Quote
Charly Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Dziewczyny 2 tygodnie temu, kiedy zabierałam persa Haciana ze schroniska, Ania pokazała mi kotkę bez łapki, która siedziała w izolatce i poprosiła o znalezienie dla niej domu. Dzisiaj między 16 a 17 przyjechali do schroniska chętni na właśnie tą kotkę. Powiedzcie, jak często przychodzą ludzie do schroniska prosząc o to najbiedniejsze zwierzę, stare..kalekie? Ja pamiętam 3 takie adopcje ze schroniska, dwie przypadkowe, a konkretnie o najbiedniejszego psa w schronisku pytala jedna tylko osoba- chodziło o pieska Zosię. Ale dziś przyjechał pan chętny zaadoptowac kotkę bez łapki. Dom bardzo dobry; w Elblągu, w domu 10letni kocur, dobra karma, osiatkowany balkon (!!!). Przyjechał z transporterkiem. To też trzeba zaznaczyc, bo często ludzie przyjeżdząją z..niczym, albo z... plecakiem...! Z tego co wiem, w schronisku jest około 120 kotów (zawsze było ich około 40) i 267 psów (wcześniej 220). Jesteśmy totalnie przepelnieni! Proszę czy ktoś może mi odpowiedzić na pytanie, jak to jest możliwe, że pan ten odjechał bez tej Trzynóżki?? I bez kota w ogóle? W schronisku nie znaleziono kotki bez łapki. No...ok...Może umarła, może..nie wiem co. A więc pan zapytał o jakiegokolwiek starszego kota w potrzebie. Usłyszał od osoby z biura adopcyjnego (??!!), że "niestety nie może mu pomóc, nie zna się na kotach, nei jest od kotów i proszę przyjść jutro"!!!!!!! Dziewczyny o co chodzi???? I jutro czyli w niedzielę???? Ja przyznaję nigdy nie miałam wielkiego pojęcia na temat kotów w naszym schronisku. Ale każdy, powtarzam każdy dobry(!) dom był na wagę złota. Wydzwaniałam do Justyny, do Gosi, do Vitki, do każdej osoby, która mogla mi pomóc, jeśli dom wskazał kota, na którego temat nie wiedziałam nic i nie mogłam sprawdzić w karcie, bo przypadkowo nie miał obrózki. Pan już nie przyjdzie, pojechał do Angeli i zabrał kota od niej. Wiecie trochę musiałam odczekać zanim napistałam tego posta. Trochę pary spuścić. Teraz jest mi tylko szalenie smutno. Bo najpierw historia z Kremoną (koteczka bez oczka), gdzie chętna na nią została całkowicie olana. Teraz ta sprawa z kotką bez lapki. Jakie trzeba miec umiejętności, zeby komuś wydać kota? Jest mi strasznie ogromnie przykro, chce mi się płakać. Pisałas Basiu o tej starej nietoperce. Serce mi pęka myśląc o niej, umówiłam się z Patyś na zdjęcia. Chce ją oglaszac! Ale czy to ma sens? Wiecie, jestem totalnie zdolowana. Totalnie. Ja nie chcę nikomu robić pod górkę. Ale nie rozumiem. Nie rozumiem tego. Brak zaangażowania. Dlaczego??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.