Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 205
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A jednak napisałam :rolll:
Moja suczka może już tak nie siqa w domu ale:
mnie gryzie no normalnie i ,,perfidnie,, gryzie i warczy na mnie i nie tylko na mnie jak ktoś ją głaszcze to też skacze i gryzie :roll:
Nie żebym się czepiał do tego ale mnie to boli i ja nie chce żeby ona mnie gryzła no :(
Zachowuje się teraz jeszcze gorzej niż wcześniej.
Na dworze się mnie wogle nie słucha jak ją zostawie przed sklepem na 5 minut to przegryz ła smycz i pobiegła sobie gdzies.
jak jem lub moja mama albo ktos z domu to ona szczeka i skacze a jak ona jje to nieda podejsc do miski.
Niewiem co mam zrobic czy można jakos oduczyc jej tych zeczy bo ona sie robi coraz bardziej wredna i ,,niebezpieczna,,

Posted

Jeśli chodzi o podgryzanie, to polecam caly zbior tematów na "owczarku":

http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=6793

- jest to dość ładnie pozbierane

Reszta Twoich problemów wynika stąd, że Ty psa niczego nie uczysz, nie wychowujesz go - tylko oczekujesz że "ma być grzeczny". A kiedy "nie jest grzeczny" wpadasz a panikę i mowisz że pies robi się coraz gorszy i niebezpieczny. Nie tędy droga.

Pod sklepem psa się nie zostawia, zwłaszcza młodego. :cool1:

Posted

Tak ale zawsze zostawiałam i nic nie robiła.
Ucze ją telko nie wiem czego ją mam uczy jeszcze :/
A co do niesłuchania się na dworze???? co mam zrobic??
A i ja w panike nie wpadam tylko ktos tu pisał ze jak będzie jakis problem to mam pisac i mam problem to pisze.

Posted

[quote name='kaska9141868']Oky ej a w jakim wieku suka ,,powinna,, rodzic albo może byc kryta??
Jak zdobedzie uprawnienia hodowlane, ale to długa droga. JAkiej rasy jest sunia i czy juz ja wystawiałas. Aby pokryc suke trzeba miec jakas wizje hodowlana w celu ulepszenia rasy.

Kasiu to byl jeden z Twoich postów

Mam psa Kore 3,5 miesięczną sunie wziętą ze schroniska-prawdopodobnie to amstaff lub mieszaniec amstaff & pit bull


Wziełas sunie ze schroniska, mieszanka bardzo trudnej rasy. I myslisz o jej rozmnożeniu?
Widziałas w schronie jakie jest przepelnienie? Wiesz ze wiele psów zostanie zagryzionych w schronie lub uśpionych, inne umra ze starosci i nigdy ich nikt nie zaadoptuje. Gdyby ludzie nie rozmnazali bezmyslnie to nie byloby tyle nieszczescia.
Biorac psa ze schroniska, rodzice podpisywali umowe adopcyjna, czy w tej umowie nie było zobowiazanie ze nie beda rozmnazac suni?
Mysle ze zamiast rozwazań kiedy można sunie pokryć, powinniscie się zastanowić nad sterylką. I przyłożyc się do wyszlolenia, bo z tą rasa nie ma żartów i powinna byc calkowicie kontrolowana przez własciciela.

Posted

No tak ale ja nie chce żeby ona miała co cieczkę, ciąże urojoną :(
A ja mam dużo odpowiedzialnych znajomych którzy mają domy na wsiach it.
I obchodzili się juz z rasą taką albo dobermanami itp :roll:
A co do umowy adopcyjnej to nasze łomżyńskie schronisko jest takie że nawet nie szczepi psów. To jak mógł byc punkt o nie rozmnazaniu suczq.

Posted

Jeśli ją wysterylizujesz, nie będzie miała ciąży urojonej ani żadnych chorób związanych z układem rozrodczym.

Psy bez rodowodu absolutnie nie powinny być rozmnażane. Owszem, są ludzie którzy to robią, ale są oni albo nieświadomi, albo nieodpowiedzialni. Robią to albo z głupoty, albo dla zysku. Albo jedno i drugie. Psów jest za dużo - dużo więcej, niż odpowiedzialnych, dobrych domów. Jeśli masz znajomych, którzy mogliby przygarnąć psa, namów ich na szczeniaka ze schroniska.

Twoja sunia trafiła do schroniska, bo właśnie ktoś niepotrzebnie rozmnażał psy. Nawet jeśli zapewnisz dzieciom Twojej suki dobre domy, nie masz pewności, że znajdą je jej wnuki, prawnuki...

Rozmnażając swojego psa, zmniejszasz szanse tysięcy bezdomnych psów, które czekają w schroniskach.

Moja suczka jest wysterylizowana, jest zdrowa, szczęśliwa, wiem że nie zachoruje na ropomacicze czy raka jajnika, nie mam żadnych problemów z cieczkami czy ciążami urojonymi, nie mówiąc o niechcianych szczeniakach. Naprawdę polecam!

Posted

No tak ale ja nie chce żeby ona miała co cieczkę, ciąże urojoną :-(

Nie musi mieć ciazy urojonej po cieczce, a jezeli bedzie miec, to takze bedzie mieć kolejne ciaże urojone po ciązy. I co bedziesz co pół roku ją kryć?
A ja mam dużo odpowiedzialnych znajomych którzy mają domy na wsiach it.
I obchodzili się juz z rasą taką albo dobermanami itp :roll:


Odpowiedzielnych? A co to według Ciebie znaczy?
Szkolili te psy? Trzymali w domu? Nie rozmnazali?
Odpowiedzialny to znaczy bierze pełną odpowiedzialnosć aby psa wychować, wyszkolic aby był zawsze pod pełna kontrola własciciela, dac mu duzo spacerów - nie tylko wybieg na ogródku, opiekę weterynaryjna i najwazniejsze nie rozmnażać. Jezeli ktoś chce rozmnożyć to tylko dlatego ze ma psa rasowego, cennego hodowlano i chce aby geny tego psa tworzyły linie hodowlane danej rasy.
W innym przypadku rozmnozenie psa staje sie olbrzymią krzywdą dla tych psów które znalazły sie w schronach i tam umieraja. Jest ich tak duzo, ze nie ma tylu chętnych. Jezeli masz takich odpowiedzialnych włascicieli i chętnie wezmą psa, to zaproponuj ze swojego schronu. Skoro psy są nie szczepione i żyją w okropnych warunkach, pomóz tym psom które juz są. Moze znajdziesz dla nich domek. Popytaj sie wsród tych znajomych.

Decyzja o hodowli wymaga olbrzymiej wiedzy hodowlanej, a takze nalezy psa przeswietlic czy nie ma dysplazji i wykluczyć inne choroby. Suka moze wymagac pomocy wetrynaryjnej przy porodzie, niekiedy zdazaja sie komplikacje i wtedy trzeba mieć przygotowaną duża sumę aby zapłacić weterynarzowi który musiałby zrobić natychmiast operację aby ratować suke lub szczeniaki. Dlatego decyzja o rozmnozeniu musi byc bardzo uzasadniona.

Posted

[quote name='kaska9141868']No tak ale ja nie chce żeby ona miała co cieczkę, ciąże urojoną :(
A ja mam dużo odpowiedzialnych znajomych którzy mają domy na wsiach it.
I obchodzili się juz z rasą taką albo dobermanami itp :roll:
A co do umowy adopcyjnej to nasze łomżyńskie schronisko jest takie że nawet nie szczepi psów. To jak mógł byc punkt o nie rozmnazaniu suczq.

Co to znaczy "obchodzili się"?:roll: I bullowate i dobermany są dość wymagające...

Na forum jest sporo wątków na ten temat np

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=19163
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76498

Posted

kaska9141868 napisał(a):
No tak ale ja nie chce żeby ona miała co cieczkę, ciąże urojoną :(
A ja mam dużo odpowiedzialnych znajomych którzy mają domy na wsiach it.
I obchodzili się juz z rasą taką albo dobermanami itp :roll:
A co do umowy adopcyjnej to nasze łomżyńskie schronisko jest takie że nawet nie szczepi psów. To jak mógł byc punkt o nie rozmnazaniu suczq.


Najlepszym rozwiazaniem jest sterylizacja:p

To ze sie "obchodzili" z "takimi" psami o niczym nie swiadczy moim zdaniem:roll: Znajomy tez sie obchodzil z trudnym psem(rottkiem) potem mial bullowatego i jakos mu nie poszlo:roll:

Przemysl to bardzo dobrze, chyba nie chcesz ryzykowac ze "dzieci" twojej suczki beda siedzialy kedys w schronie... zreszta sterylka moze uchronic psinke przed wieloma cierpieniami.

Posted

Właśnie ja tego nie chce :(
Dlatego sie zastanawiam :/ ale mój ojciec powiedział ze dla niej będzie lepiej zresztą nie tylko on.
A jak już bym się zdecydowała to z jaką ,,rasą,, czy z mieszańcem czy z [.....]
A z tym obchodzieniem to znaczy ze mieli psy bullowate dobermany rottki itp. były dobrze wychowane.


A teraz wrócmy do mojego 1 pytania :roll:
To co ja mam zrobic z tym gryzieniem bo na tamtej stronce jakoś dziwnie jest :roll:
ooOOoo i jeszcze teraz młoda zaczęła znowu siqac w domu no teraz to jestem załamana ile można. ?? :(
Tylko że teraz nie siqa na podłodze -tylko na łużka fotele itp.
Dzisiaj o 3 w nocy zlała się na łużko a ja oczywiście pobiegłam z nią na dwór tylko że [...]
A z tym siqaniem co mam zrobic zaczynac wszystko od początku?? :( :( :(

Posted

Ręce opadają.

Co jest nie tak w topikach z owczarkowa???

Moze zróbmy proste ćwiczenie z rozumienia przeczytanego tekstu (a podejrzewam że po prostu nie został przeczytany... :razz: ): co robić żeby młody pies nas nie podgryzał?
A jakie działania są absolutnie niewskazane?
:cool1:

Co do sikania - tak, masz zacząć wszystko od początku.
A najlepiej najpierw zrobić psu badania moczu, czy nie ma jakiegoś stanu zapalnego chociażby.
:angryy:

Posted

[quote name='kaska9141868']
A teraz wrócmy do mojego 1 pytania :roll:
To co ja mam zrobic z tym gryzieniem bo na tamtej stronce jakoś dziwnie jest :roll:

KAska ta stronka to zawsze bedzie dziwna jak i inne jak i te skoro na pytanie czy czytałas, dajesz taka odpowiedz

nom cos tam czytalam

Czyli tak naprawde nie czytałas dobrze.
Ty bys tak chciała w 3 zdaniach.
Moze najpierw przeczytaj, a potem zadaj pytania czego nie rozumiesz z tej stronki.

Dlatego sie zastanawiam :/ ale mój ojciec powiedział ze dla niej będzie lepiej zresztą nie tylko on.
A jak już bym się zdecydowała to z jaką ,,rasą,, czy z mieszańcem czy z [.....]


To daj ojcu argumenty aby nie krył. Ale nigdy nie dasz odpowiednich argumentów jezeli sama nie zrozumiesz ze jest to zle.
Dziewczyno masz juz skończone 14 lat, to dosć duzo, uczysz się w szkole, potrafisz samodzielnie mysleć. I piszesz jakbys sie zdecydowała ja rozmnożyć. Czy nie rozumiesz ze mieszańców jest zbyt duzo. Czy nie widzisz jak tu na dogo walcza o kazdego mieszańca który umiera na ulicy, w schronisku, bo ktoś własnie w ten sposób rozmnożył? Zamiast kombinowac jak rozmnożyc koeljne mieszańce zacznij kombinować jakie dac ojcu argumenty aby nie rozmnazał. Bo na jednym miocie moze sie nie skończyć.

Posted

kaska9141868 napisał(a):
oky to ją wysterylizuje ale po kilu cieczkach :roll: ok?
Teraz przeczytam wszystko od początku.


To przeczytaj potem wypisz w punktach czego nie rozumiesz i Ci chetnie napiszemy.
A sunie wysterylizuj po pierwszej. Jak chcesz to pare argumentów tez mozemy podrzucic tacie ;)

Posted

kaska9141868 napisał(a):
oky to ją wysterylizuje ale po kilu cieczkach :roll: ok?
Teraz przeczytam wszystko od początku.


Czegos chyba nie rozumiem:roll: Przeciez to nie do Ciebie nalezy ta decyzja z tego co zrozumialam... wiec czemu piszesz ze ja wysterylizujesz?

Moze i jestem upierdliwa, ale tu chodzi przeciez o dobro suczki... jesli masz ludzi chetnych na szczeniorki to wyslij ich do schroniska a swoje psinie oszczedz tego wszystkiego... w sumie te slowa powinnam kierowac do twoich rodzicow, ale ich Tu nie ma:p
Mam nadzieje ze uda Ci sie ich przekonac ze sterylka jest najlepszym rozwiazaniem:)

trzymam kciuki za podjecie wlasciwej decyzji i za proces wychowywania malej;)

Posted

A nie wydaje Wam się, że koleżanka chce po prostu odchować słodkie szczeniaki swojej suni? :roll: Rodziców na ogół ciężko namówić na rozmnożenie psa (przynajmniej tych, co mają trochę oleju w głowie), a tu taka okazja, Tata sam chce...

Jeśli argumenty zdrowotne i humanitarne do Taty nie trafiają, to może warto uświadomić ile kosztuje i jakie katastrofalne zniszczenia niesie za sobą odchowanie miotu w mieszkaniu? Ja ze wstydem przyznaję że 6 lat temu odchowałam szczeniaki mieszańce mojej suki. Teraz wiem, że to była głupota. Na szczęście psiaki mają dobre domy. Było ich tylko 3, ale gwoli uświadomienia powiem, że gdy udały się do swoich domów, musiałam wyrzucić łóżko, połowę książek, zmienić wykładzinę na podłodze i połowę drzwiczek od regału. Koszty wszystkiego astronomiczne. Pieniądze zwróciły mi sie tylko za 1sze szczepienie, bo takiej ceny zażądałam od moich nabywców.

Na Twoim miejscu zastanowiłabym się poważnie, co z takich psiaków wyrośnie, niezależnie do jakiego psa dopuściłabyś Korę. Jeśli do mieszańca, zostaniesz z miotem do niczego niepodobnych kundelków i prawdopodobnie będziesz błagać, żeby ktoś w ogóle wziął je za darmo. A jeśli połączysz sukę o nieznanym pochodzeniu i charakterze (w tym momencie nie da się stwierdzić czy suczka nie ma wadliwego genetycznie charakteru, np. nadmiernie agresywnego, który może przekazać potomstwu) z psem w jej typie (AST, pitbull) - boże! Wiesz co z nich może wyrosnąć???

Nadmieniam, że za pokrycie reproduktorem suki bez uprawnień hodowca może wylecieć ze Zwiazku. A AST bez papierów tatusiem..? Nie dość, że nie wiadomo, co za bestia może z tego wyrosnąć, nakręcisz w ten sposób pseudohodowlę, z którą dogomaniacy tak bardzo starają się walczyć...

Posted

Oky przecież już napisałam ze wysterelizujemy.
A ona sie szybko uczy -już znowu prosi do drzwi jak chce siq i umie lezec na komende hehe
Ok teraz to ja chciałabym dowiedzic się jakich komend można jeszcze uczyc psa i mojej się czasami myli ,,siad,, z ,,lezec,,
A po przeczytani do konca tamtej stronki powiem czego nie rozumiem w punktach he

Posted

Piszę: jakiego dezodorantu można użyc???? to jest w 2 linku ,,Mój pies mnie gryzie,, tam jest coś o dezodorantach. :roll:

,,Ja mam diabełka w domu, która zwie się Miszka (14 tygodni). Tak jak wspominacie gryzie, nie tylko dłonie, ale i łydki, nie dość tego najbardziej lubi podgryzać moją 8 - letnią córeczkę ! Ani sroga mina, ani , mówienie nie wolno, ani fe, ani karcenie nic nie skutkuje. Karcenie ma nawet skutki uboczne, zaczyna być jeszcze bardziej zjadliwa i zaczyna nawet poszczekiwać i warczeć na nas. Nie stwarzamy jej warunków żeby mogła poczuć się Alfą. Pozwala zabierać sobie wszystko z pyska i z miski, nie pcha się w przejściu, śpi tylko na swoim posłaniu itp. Pokazuje za to na spacerze dominację poprzez . Ciagnie na smyczy, choć czasami udaje mi sie ją poskromić,,
<-----to jest prawie to samo co mam ja tylko na miejscu 8 letniej corki są moi znajomi :roll:

Mam kolejna zagadke(dla mnie bynajmniej)dalczego gryzie po rekach?, po probie skarcenia (czyli fe , nie wolno itp. metody ksiażkowe)szczeka jak wsciekla i gryzie 2 X mocniej.Skad u 9 tygodniowego szczeniaka taka zlosc?
---------.zamiast 8 tygodni to 6 miesięcy i chodzi o mojego///
Przeczytałam połowę:
1) no to jakie te perfumy mają byc?
2) tam było napisane że można pieprzem ręce albo solą posmarowac.
3) z tych ,,wycinków,, to ja nie wiem jak konkretnie mam sobie z tym poroadzic
a)czy mam jak tam pisało powiedziec stanowczo ,,nie,, i odejśc od psa (,,obrazic się,,)
b)warknąc i pokazac zęby i powiedziec nie
c)czy nie zwracac uwagi na wariacje psa.
4) Na dworze jak gryzie smycz to co mam robic??
To chyba na tyle jak coś to jeszcze dopisze i jak możecie to nie podawajcie linków do czytania tylko poradźcie co najlepiej zrobic waszym zdaniem.Teraz jak nie będę czegoś wiedziała lub nie będę pewna co zrobic to będę do Was pisac. Mam nadzieję że coś poradzicie bo Kora ma już prawie 6 miesięcy :roll:....
:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...