Ka$ka9141868 Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 Nie taka tubka to ma 3,5 kg. I ja kupiłam tą najdroższą-bo pewnie najlepsza :D Ale teraz będę kupowac taką po 9.99 A części kurczaka to udka i pierś. Dzięki,dzięki taki sukces to już coś dzisiaj powtórka-nie nasiusiała :D :D :D Quote
Martens Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Jeśli nie naciągają z ceną, to całkiem dobrze to jedzonko wygląda :) Też gratuluję sukcesów :multi: Quote
Zarazah Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Mam nadzieję, że nie naciągają, i że te części udek to nie sama skóra. Przeliczmy proporcje, które podałaś: 80% kurczaka razy 3,5kg to wychodzi 2,8 kg kurzęcego mięsa (teoretycznie) U nas udka kosztują 5,70 za kg, co czyni: 2,8 kg x 5,70 = 15,96 zł plus ryż - wychodzi prawie taka sama cena (nie wliczając kosztów gotowania i pomijając wagę kości oczywiście), a przynajmniej jesteś pewna, co masz w garnku. Jeśli natomiast twój pies uwielbia to jedzenie, czuje się po nim dobrze, dobrze wygląda, to czemu nie ;) PS. Zapomniałam pogratulować udanego nie nasiusiania w domu. Quote
Ka$ka9141868 Posted August 28, 2007 Author Posted August 28, 2007 O tym siusianiu to trochę się przeliczyłam- znowu sika w domu :( Quote
Marta i Wika Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Zawsze są górki i dołki - czasem piesek się podekscytuje i naleje, czasem się zapomni wynieść na dwór na czas, ale generalnie powinno się to zdarzać coraz rzadziej :-) Nasza Aira też miała 3 dni bez kałuży, a dziś rano ups! nalane :eviltong: Quote
Ka$ka9141868 Posted August 28, 2007 Author Posted August 28, 2007 Masz szczeniaczka???? U mnie to samo miałam 3 dni bez siusiu a teraz znowu-rano kałuża a jak rano to wszystko od nowa teraz po wstaniu sekundę idzie lac. :( Quote
pauli_lodz Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 kaska, niestety, ale nauka czystości trochę musi potrwać.. jak się mieszka w bloku to pewnie dłużej bo nie można migiem psa wypuścić do ogrodu, tylko siebie ubrać i zejść ;)u mnie tak definitywnie posikiwanie w domu zakończyło się w okolicach 5 miesiąca życia psa :) bardzo ważne jest nagradzanie na dworze, i NIE KARANIE za nasikanie w domu! Quote
Szarik Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Otóż to. Widzisz, masz tu tyle przykłądów na to co skutkuje, jeśli mój maluch od 3 miesiąca życia nie załatwia się w domu, to coś w tym musi być, nie? A wbrew pozorom czekanie przed windą jest niezrozumiałe dla psa, i chce tam nasiusiać, w końcu to nie mieszkanie, nie? Już lepiej chodzic po schodach, jak pies jest w ruchu. Tak czy inaczej, pisz jak postępy. Quote
Marta i Wika Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 [quote name='kaska9141868']Masz szczeniaczka???? Szczeniaczka TEŻ ;) U mnie to samo miałam 3 dni bez siusiu a teraz znowu-rano kałuża a jak rano to wszystko od nowa teraz po wstaniu sekundę idzie lac. :( Może jak już siknie, to potem wyczuwa że się wkurzacie i dlatego leje. Quote
pauli_lodz Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Szarik napisał(a):Otóż to. Widzisz, masz tu tyle przykłądów na to co skutkuje, jeśli mój maluch od 3 miesiąca życia nie załatwia się w domu, to coś w tym musi być, nie? A wbrew pozorom czekanie przed windą jest niezrozumiałe dla psa, i chce tam nasiusiać, w końcu to nie mieszkanie, nie? Już lepiej chodzic po schodach, jak pies jest w ruchu. Tak czy inaczej, pisz jak postępy. aaa właśnie właśnie.. mojemu trochę zajęło załapanie gdzie dokładnie już wolno, a gdzie jeszcze nie ;) kilka razy myłam podłogę na korytarzu bo jeszcze nie wiedział że tu raczej nie.. a póki był w miarę mały to najczęściej go wynosiłam :) Quote
Szarik Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Wiesz, mój w wieku 3 miesięcy ważył 12 kg, więc nie miałam jak go wynosić ;) Ja bardzo często myłam podłogę. A ostatnio zrobił mi niespodziankę, bo o 3:30 rano piszczał pod drzwiami. Potem szedł przez korytarz i chciał przykucnąć co chwilę. Ja nie wierzyłam, że chce się załatwić, więc szłam dalej, w końcu jak czekaliśmy przy windach to zasmrodził korytarz... Akurat sąsiad szedł do pracy. Nic, pojechałam na dół, załatwił się, smakołyk, do domciu spac, a pańcia robiła dezynfekcję korytarza o 4 rano... Ale przecież brzusio go bolał, zjadł coś złego, bo potem biegunkę miał, więc żadnych pretensji nie mam. I bierz przykład z mojej anielskiej cierpliwości ;) ;) ;) Quote
Ka$ka9141868 Posted August 29, 2007 Author Posted August 29, 2007 Ja już 2 dni wychodziłam z psem o 3.15 czy to dobrze??? Bo ja nie chcę go przyzwyczajac że o 3 idzie się na dwór :roll: Dzisiaj jeszce nic niebylo-na szczęście :) Quote
Marta i Wika Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Czy on wstaje o tej godzinie? Bo nie ma sensu budzić szczeniaka jak śpi. Quote
Szarik Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Właśnie, jeśli śpi, to robisz źle, a jeśli wstaje sam, to jak najbardziej dobrze, potem poprostu opóźniaj wyjście, o 5 minut itd., aż w końcu wytrzyma do 6 rano na pierwszy spacerek. A o której wychodzisz z Nia ostatni raz? Quote
Ka$ka9141868 Posted August 29, 2007 Author Posted August 29, 2007 Ona sama wstaje i mnie budzi. Wcześniej na 1 spacer wychodziłam o 6.10 Tylko teraz coś jej się przestawiło. A na ostatni około 22. Quote
pauli_lodz Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 kaska9141868 napisał(a):Ona sama wstaje i mnie budzi. Wcześniej na 1 spacer wychodziłam o 6.10 Tylko teraz coś jej się przestawiło. A na ostatni około 22. no to jak cię sama budzi to myślę, że dobrze że ją bierzesz.. robi na tym nocnym spacerze komplet?:)ale zołza ci się trafiła.. bo mój to robił pobudkę na toaletę koło 6 dopiero.. a potem przestał robić pobudki i rano zastawałam komplet :/nauka trwa, ale trzeba byc wytrwalym i konsekwentnym.. moj ma 7,5 miesiaca i juz wystarcza mu 4 spacery, czyli tyle ile doroslemu psu. a ja sie obawialam, ze dluzej zajmie taka minimalizacja i bede latala co godzine, poltorej, do srodka zimy ;) Quote
Ka$ka9141868 Posted August 29, 2007 Author Posted August 29, 2007 KOmplecik hehe Przynajmniej mnie budzi a nie idzie i robi na podłodze heh. Quote
Szarik Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Ja na ostatni spacer chodziłam ok 24:00. To zresztą niezdrowe dla szczeniora, kiedy musi tyle wytrzymywać. Quote
Ka$ka9141868 Posted August 29, 2007 Author Posted August 29, 2007 To będę wychodzic później :) Dzisiaj jak chciała na dwór to albo drapała do drzwi albo piszczała. Nie wiem jak to zrobiłam ale mi się to podoba heh Quote
Marta i Wika Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 kaska9141868 napisał(a):Dzisiaj jak chciała na dwór to albo drapała do drzwi albo piszczała. Nie wiem jak to zrobiłam ale mi się to podoba heh Super :-) To znaczy że załapała :-) Chwal ją nadal koniecznie jak zrobi na dworze - niech się utrwala :-) Quote
Szarik Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Mi też się to podoba! Ma wołać, piszczeć, chcieć wyjść! O to chodzi ;) Quote
Martens Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Szczęściary :evil_lol: Moja suka dopiero w wieku kilku lat nauczyła sie prosić o wyprowadzenie - kiedy np. miała problemy z żołądkiem. Ale jako młody psiak po prostu lała, kiedy przyszła pora spaceru. Jeśli wychodziłam regularnie, często, o stałych porach - dostosowywała się i siusiała na dworzu. Ale jeśli jej się chciało, a akurat nie wyszlam - lała bez ostrzeżenia :evil_lol: Do 4-tego miesiąca nie wytrzymywała całej nocy (7-8 godzin). Jak jej się zachciało, a ja nie wstałam sama z siebie jej wyprowadzić, to lała i koniec. Nawet jej do głowy nie przyszło mnie obudzić :shake: Quote
Szarik Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Jej, no to nie wiem czy byłabym taka cierpliwa. Ja wbrew pozorom śpioszek jestem :) Quote
Martens Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Ba :) Zaznaczam, że nie stosowałam żadnych brutalnych metod ani nie karciłam za sikanie (czasem pomamrotałam pod nosem jak scierałam jezioro z podłogi) - raczej chwaliłam za sikanie na dworzu, a złapaną "na gorącym uczynku" szybciutko wyprowadzałam na dwór. Dopiero jak suńka miała koło 7 miesięcy, odważyłam się położyć z powrotem dywan ;) Z tym że to nie było tak, że na okrągło lała w domu (bo regularnie ją wyprowadzałam), tylko po prostu kiedy jej się zachciało. to nie miała zupełnie odruchu dawania mi o tym znać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.