Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 205
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Martens napisał(a):
Ba :) Zaznaczam, że nie stosowałam żadnych brutalnych metod ani nie karciłam za sikanie (czasem pomamrotałam pod nosem jak scierałam jezioro z podłogi) - raczej chwaliłam za sikanie na dworzu, a złapaną "na gorącym uczynku" szybciutko wyprowadzałam na dwór. Dopiero jak suńka miała koło 7 miesięcy, odważyłam się położyć z powrotem dywan ;)
Z tym że to nie było tak, że na okrągło lała w domu (bo regularnie ją wyprowadzałam), tylko po prostu kiedy jej się zachciało. to nie miała zupełnie odruchu dawania mi o tym znać.


Hehe miałam podobnie tylko, że moja przestała lac w 7 miesiącu akurat po parwowirozie jej przeszło i zaczeła sygnalizowac i wytrzymywac aż wstane rano

Posted

Właściwie to ona do tej pory nie piszczy ani nie kręci sie pod drzwiami. Po prostu siada obok i namolnie na mnie patrzy. Co najzabawniejsze to działa nawet kiedy śpię :evil_lol:

Posted

kaska9141868 napisał(a):
No moja kora też już przestała to miec:(
heh wieczorem nasiusiała :rolll:


nie nie przestała..to tylko wypadek. Ona już wie o co chodzi ale czasem nie zdąży powiedzieć..tak jak i dziecko które już wie ,że musi na nocniczek a czasem nie zdązy..cierpliwości...Grunt,że załapała o co chodzi...chwal ją dalej jak robi to na dworze.. ( jak jest łakomczuch można dać minikawałeczek smaczka w nagrodę) Cierpliwości....

Posted

To i ja dołączę się do kółka wsparcia osób z zasikaną podłogą :evil_lol:

Od wczoraj mam psiaka z ulicy, który pierwszej nocy zrobił kupkę - o 4 nad ranem :cool1: W związku z tym mam pytanie - psiak mieszkał na ulicy, załatwiał się o takiej porze jak mu pasowała i obawiam się, że może być przyzwyczajony do koopki nad ranem - lepiej będzie wstawać koło tej 4 rano i go wyprowadzać (ale to znów się przyzwyczai do załatwiania o takiej dzikiej porze?!) czy dzielnie przeczekać, w nadziei że się przystosuje do terminów spacerów Baryłki? Psiak jest dość młody, ale już dorosły.

Posted

Powinien się przyzwyczaic a prosi do drzwi.Jak tak to wychodz kiedy on chce w nocy ale po kilku razach wychodzenia o 4 znieniaj pore co 10 minut do przodu czyli 4.10 potem 4.20
I tak jak ja pracuj ze ,,szczeniakiem,, hehe

Posted

Martens, Ty prosisz o radę? :) No to może Ci sie na coś przydam, powiem dokłądnie to samo co kasi, i mnie więcej to, co Ona potem Ci powtórzyła. Wcale nie jest powiedziane, że za każdym razem psiak będzie robił o 4 nad ranem. Możesz wychodzić z Nim o 4, a potem cyklicznie wydłużać czas , kiedy z Nim wychodzisz, aż dobrniesz do rana, albo wychodzić bardzo późno w nocy i bardzo wcześnie rano, żeby psiak wiedział, że nie bedzie musiał długo czekać na spacerek ;)
Na każdego psiaka działa co innego, sprawdź co na Twojego, wkrótce już wszystko będzie ok! Pozdrawiam! ;)

Posted

Nie wiem czy to nie przez problemy z żołądkiem - wiadomo co on biedak na ulicy jadł :-( Bo koopka za piekna nie była. Ale z siusianiem wytrzymał pięknie przepisowe 8 godzin ;)
Moja mama ujrzała dziś drugiego psiura jak myła zęby i ze względu na szczoteczkę w buzi nie udało jej się wrzasnąć wniebogłosy :lol:

Posted

Jak problemy z żoładkiem, to się nie martw, po prostu musisz sprzątac i sprzątać :) Parę stron temu opowiadałam jak o 4 rano sprzątałam kupkę na korytarzu koło wind, bo tez miał coś z brzusziem :)

Czyli psiak to nieplanowany nabytek? :D U mnie zareagowano by nieco inaczej... ;)

Posted

Już dawno mnie korciło, żeby wziąć drugiego pieska. Kiedy miałam jeszcze Zucha, godzinami można było patrzeć jak psiska się bawią. I weselej było :evil_lol: A teraz moje suczysko skapcaniało zupełnie, w domu by tylko leżała :shake: Psinka raz dwa ją rozrusza - już ją zaczepia do zabawy, a i ona ma dużo roboty z "wychowaniem" go po swojemu. Nie pozwala mu wchodzić na moje łóżko :evil_lol:
Cóż, wracałam wczoraj do domu, ujrzałam to biedactwo i... :loveu: :loveu: :loveu: Wygląda jak welsh corgi pembroke z dłuuugim zakręconym ogonem :lol: :lol: :lol:

  • 3 weeks later...
Posted

Podonoszę :(
z Korą jest coraz gorzej [..]
Chodzi mi o sikanie teraz była chora i co 20 sekund sikała ale na różowo (w domu) to nie zwracaliśmy uwagi i jej nic nie mówiliśmy.
Teraz 3 dni po zwalczeniu choroby
kora sika w domu.
Nie wiem już co robic :(
Szczególnie że ona siusia co ok.30min. :( :(
Teraz jest zimno a ja jestem przeziębiona :(
Mogę z nią wychodzic najwięcej co 1godzi.
I tak robie ale to nic nie daje.
Jak mogę zrobic żeby to się nie powtarzało??
Bo mam już po prostu dośc :(
Jestem dosłownie załamana :( :(
Mam Koreczka już prawie 3 miesiące z początku było celująco a teraz jest coraz gorzej :(
Nie wiem czy jeszcze uda mi sie cokolwiek zdziałac.
Błagam was pomóżcie :(:(:(:(:(
:placz::placz::placz::placz:

Posted

Zacznij nauke od poczatku i postepuj tak jak przed choroba... teraz juz wiesz jakie metody sa skuteczne w jej przypadku, wykozystaj wczesniejsze doswiadczenia i do roboty:)


dobrze ze mala juz wyzdrowiala...

Posted

Trochę lepiej teraz przynajmniej stoi pod drzwiami bo ja biorę smakołyki jak ona chce na dwór i stoi pod drzwiami to ja jej łapą drapie w drzwi i daje jej smakołyk po tym otwieram drzwi i znowu jej daje schodzimy na dół wysika sie i znów jej daje---> może to poskutkuje żeby siq było informowane trochę głośniej :)

  • 2 weeks later...
Posted

Witam, mam malutki problemik :)
Mój Manio nie wie, że na podwórku może zrobić kupkę :/ to bardzo dziwne bo sikać umie ale kupę trzyma aż do domu. Jak zobaczę, że się wierci to łapię i zbiegam na podwórko.. i mogę tak sobie i godzinę chodzić a on będzie piszczał, że chce do domu :( wrócę i on zrobi kupkę w domu.. porażka.. nie mam pojęcia jak dać mu do zrozumienia, że na podworku można również kupkę zrobić..

Posted

Przepraszam że piszę post pod postem ale muszę się podzielić swoją radością!! :D Manio zrobił kupkę na podwórku :D jestem dumna i szczęśliwa :) Strasznie szybko się problem rozwiązał :) A ja juz myślałam, że on nie rozumie, muszę bardziej w niego wierzyć a mnie odrazu osądzać :) Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)

Posted

[quote name='Anuśka']Przepraszam że piszę post pod postem ale muszę się podzielić swoją radością!! :D Manio zrobił kupkę na podwórku :D jestem dumna i szczęśliwa :) Strasznie szybko się problem rozwiązał :) A ja juz myślałam, że on nie rozumie, muszę bardziej w niego wierzyć a mnie odrazu osądzać :) Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)[/quote]
To dobrze :)
Moja suńka też juz prawie się w domu nie załatwia :))

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...