Ka$ka9141868 Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Heja! Mam wielki problem ze swoim 3,5 miesięcznym psem-Korą. Ona sika w domu!! :( Niewiem jak ją mogę nauczyc zeby tego nierobiła. Pewnego dnia jak chciał sie załatwic lub zrobic siku to piszczała do drzwi ja z nia wychodzilam az wreszcie wieczorem bylam w lazience i ona zaczela piszczec myslałam ze to dlatego ze mnie niema.A jednak zrobiła kope w duzym pokoju i od tamtej pory juz niepiszczy i niedaje zadnego znaku ze chce na dwor tylko poprostu siusia gdzie chce.Moj ojciec nietoleruje czegos takiego i boje się ze odda psa. Co robic??? Pomocy. Prosze o taką najszybszą metodę bo 3 wresnia ide do szkoły i tylko moja mama bedzie wychodzic z psem w czasie moich lekcji wiec musi wiedziec kiedy a ze jest chora na serce niemoze biegac z psem co godzine :( Quote
yash Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 a jak się zachowuje twój tata podczas załatwienia się Kory w nieodpowiednim miejscu? Quote
Ka$ka9141868 Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 NIc nierobi czasem tylko powie jej ze niewolno albo nosem w to wezmie i klepnie w tylek. Ja staram mu sie niepuwic o wszystkich wpadkach Koreczka bo sie na mnie drze. Quote
Rybka_39 Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 A wychodzisz z nia zaraz po jedzeni, chwal ja intensywnie gdy załatwi sie na dworku. A sikała juz na gazetę? Może została za bardzo skarcona gdy się załatwiła w domu i teraz ma obawy by dawać oznake wyjscia za potrzebą... Quote
Rybka_39 Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 kaska9141868 napisał(a):NIc nierobi czasem tylko powie jej ze niewolno albo nosem w to wezmie i klepnie w tylek. Ja staram mu sie niepuwic o wszystkich wpadkach Koreczka bo sie na mnie drze. Klepnięcie w tyłek i wytarzanie to nienajlepsza metoda a wręcz przeciwnie:shake: To spryskaj gazetę amoniakiem(ma zapach podobny do moczu) co zacheci psa do załatwiania sie w to miejsce... Quote
Ka$ka9141868 Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 Wychodzi na dwor. mogla byc za mocno skarcona chyba przezemnie bo ja ją zazwyczaj karce. Bo niewiem co cobic. a jak ją glaszce jak nasika na dworze to ona mnie perfidnie ignoruje. Juz przez 1 lub 1,5 miesiąca niemoge jej nauczyc.A ja naprawde niechcie jej oddawac :( Quote
moon_light Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Dla pocieszenia powiem ze moj pies ma 6 mies, i zdarza mu sie siknac w domu jak sie zapomni. Quote
Ka$ka9141868 Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 moon_light napisał(a):Dla pocieszenia powiem ze moj pies ma 6 mies, i zdarza mu sie siknac w domu jak sie zapomni. Ja to bylo na pocieszenie to dzieki :( To juz nic nieda sie zrobic???? edit: odpowie mi ktos???? Quote
Kam Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Biorąc szczeniaka należy brać pod uwagę, że to psie dziecko i sikać w domu może jeszcze długo.Powinien wychodzić nawet kilkanaście razy dziennie - szczególnie po obudzeniu, po jedzeniu, po zabawie.Bicie, nawet klapsy, za to, że załatwia się w domu to tak, jakbyś biła dziecko, że sika w pieluszki. Bezsensem jest oczekiwać, że 3,5 miesięczne szczenię będzie wytrzymywać dobrych kilka godzin Twojej nieobecności - nie wytrzyma, a karceniem za sikanie w domu wychowacie sobie znerwicowanego psa, który Wam nie ufa. Pies to nie zabawka, nie fanaberia i jeżeli Twoi rodzice chcą oddać psa, bo jest szczeniakiem i załatwia się w domu - to jest jakieś nieporozumienie. Quote
Ka$ka9141868 Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 Ale ja sie tylko pytam czy nic sie nie da zrobic,bo ona juz piszczala pod drzwiami a ja uwazam ze wszystko zapzepascilam-to prawda?? Teraz akurat nieoddajemy psa tylko moj ojciec mowi ze jak tak dalej bedzie to bedzie koniecznosc. bo kilka lat temu mielismy psa i on sikal w domu i sie nigdy nienauczyl w domu bylo jak w ,,chlewie,,- chodzi mi o zapach.A teraz moj ojciec boi sie zeby to sie niepowtuzyło. Co prawda tamto byl pies a to suczka. Quote
Ka$ka9141868 Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 sorry za pisanie posta pod postem ale; Moj pies teraz przekroczyl swoje mozliwosci naszczal mi na dywan 21.04 naszczal mi na luzko 21.15 naszczal na podloge 21.45 to ciom ja mam wychodzic co 15 minut z kundlem na dwor??? Co ja amm zrobic no? Quote
Ank@ Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Może za dużo dostaje jeść !! Co piętnaście minut to już przesada ! Mój jak był mały to załatwiał się do 3 mies. może trochę później, ale wzięłam go jak miał chyba 6 tyg. . Wychodziłam po jedzeniu, po spanku i co 2h. Oczywiście po załatwieniu sie była zabawa :D i Quote
PATIszon Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 kaska9141868 napisał(a):sorry za pisanie posta pod postem ale; Moj pies teraz przekroczyl swoje mozliwosci naszczal mi na dywan 21.04 naszczal mi na luzko 21.15 naszczal na podloge 21.45 to ciom ja mam wychodzic co 15 minut z kundlem na dwor??? Co ja amm zrobic no? Znalezc psu jak najszybciej nowych odpowiedzialnych wlascicieli. Nie brac nigdy wiecej zadnego zwierzecia pod "opieke" Zaczac uczyc sie ortografii. :shake: Quote
furciaczek Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 kaska9141868 napisał(a):sorry za pisanie posta pod postem ale; Moj pies teraz przekroczyl swoje mozliwosci naszczal mi na dywan 21.04 naszczal mi na luzko 21.15 naszczal na podloge 21.45 to ciom ja mam wychodzic co 15 minut z kundlem na dwor??? Co ja amm zrobic no? heh ja rozumiem ze w takiej sytuacji ponosza czlowieka nerwy... wiem cos o tym moja ponad roczna suczka tez czasem sie zapomina...ale to co napisalas swiadczy o tym ze niedoroslas jeszcze chyba do tego by byc odpowiedzialna za psa... sczeniak jest jak dziecko... ciekawa jestem czy w przyszlosci bedziesz podobnie mowila o swoim dzidziusiu ktory napewno bedzie dluuuzej zalatwial sie w pieluszki ktore bedziesz musiala co chwile zmieniac... czy ty albo twoi rodzice zanim kupiliscie psa czytaliscie cos na ich temat?? watpie, jestescie odpowiedzialni za ta mala istotke, pies nie jest zabawka!! ma swoje potrzeby, musi miec czas na nauke wlasciwych zachowan... napisalas "to ciom ja mam wychodzic co 15 minut z kundlem na dwor???" jesli jest taka potrzeba to TAK... Quote
Urwis Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 [quote name='kaska9141868'] Moj pies teraz przekroczyl swoje mozliwosci naszczal mi na dywan 21.04 naszczal mi na luzko 21.15 naszczal na podloge 21.45 Twój pies ma na bank nerwicę lękową, spowodowaną Waszymi reakcjami na sikanie i za wszelką cenę próbuje okazać Wam podporządkowanie i Was uspokoić. Szczeniaki robią to pokazując brzuch i podsikując. To instynktowne zachowanie ma podkreślić szczenięcość i bezbronność malucha i normalny dorosły pies natychmiast po takim sygnale wygasza wszelką agresję i traktuje szczeniaka jak małe dziecko potrzebujące opieki. Ale ludzie, jak widać, często tego nie rozumieją:cool1: Druga możliwość - przeziębienie czy infekcja dróg moczowych. Jednak opis stosowanych przez Was metod wychowawczych w stosunku do obecnego i poprzedniego psa wskazuje mi na 99% na znerwicowanie psa (poprzedniego zapewne też - wszak całe życie załatwiał się w domu). Ze szczeniakiem wychodzi się na spacer praktycznie co chwile - po jedzeniu spacer, po spaniu spacer, po zabawie spacer, jeżeli kręci się podejrzanie - spacer. Jeżeli na spacerze zaaferuje się otoczeniem i zapomni o sikaniu trzeba pójść w spokojniejsze miejsce i "wyspacerować" w końcu sikanie. I chwali się pieska za wysikanie na podwórku. Jeżeli się załatwi w domu,to bez żadnej reakcji gniewnej spokojnie się idzie do sików, wyciera je i przemywa to miejsce np płynem do naczyń (żeby usunąć zapach). Jeżeli nie możecie powstrzymać irytacji w stosunku do bezradnego psiego niemowlaka - poszukajcie mu dobrego domu. Quote
Kitka20 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 [quote name='kaska9141868']sorry za pisanie posta pod postem ale; Moj pies teraz przekroczyl swoje mozliwosci naszczal mi na dywan 21.04 naszczal mi na luzko 21.15 naszczal na podloge 21.45 to ciom ja mam wychodzic co 15 minut z kundlem na dwor??? Co ja amm zrobic no? Twoja wypowiedź mnie zaszokowała :shake: a szczególnie pogrubione Twoja psinka ma 3,5 miesiąca i ma prawo jeszcze nasikac w domu moją suczka w Twoich rękach już dawno byłaby w schronisku albo do drzewa przywiązana bo zdażało jej się nawet do 7 miesiąca narobic w domu:shake: ale widocznie Ty byś chciała by bez najmniejszego wysiłku psiak wszystko umiał. Wedłóg mnie jesteś nieodpowiedzialna Quote
SLIM Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Nauka czystości to poważny problem nie da sie go nauczyć ot tak raz dwa, trzeba dużo cierpliwośc mi zajeło nauczenie mojej suczki zalatwiania się na zewnątrz coś ponad miesiąc,w domu pilnowanie non stop praktycznie nie spuszczalam jej z oczu był moment kiedy mi się wydawalo że już zalapała o co chodzi, ale mi się faktycznie wydawalo, byl moment zalamania i zwątpienia, ale się nie poddałam (mąż mnie wspieral )nie krzyczalam na psine chociaż niejednokrotnie mialam chęć, zaciskałam zęby i sprzątałam, a jak na gorącym uczynku ją przyłapalam to mówiłam nia wolno nie dobry pies głosem karcącym i od razu na dwór bez smyczy aby szybko żeby nie zapomniała po co zeszla, w końcu wysiłek się opłacił. za każdym razem jak pies chce na siku to mnie po prostu obszczekuje, NIE MA GŁUPICH PSÓW GŁUPI SĄ TYLKO ICH W... Quote
Ka$ka9141868 Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Ja mam duzo cierpliwosci hehe wychodze z nią co godzina i wtedy co sikala co 15 min. to po karzdym razwi wychodziłam z nia na dwor i na dworze tez siusiała :) Ja jestem odpowiedzialnym właścicielem to po 1 a po drugie ja zawsze nazywam Korka- Kundelkiem :) bo fajnie tak jest :) Quote
Visenna Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Ja dodam jeszcze tylko jedno od siebie - kaska9141868 napisałaś, ze w nagrodę za wysikanie na dworzu głaszczesz psa a on Cie ignoruje. Otóż głaskanie dla niektórych psów nie jest zadną nagrodą! Np dla Yorków, które wszyscy głaszczą i które w większosci tego nie lubią. Szczenięta również mogą za tym nie przepadać, bo takie słodkie to każdy chce na ręce i zwierze ma już dosyć głaskania. Dla mojego Yorka pogłaskanie to żadna nagroda. Spróbuj dawać szczeniakowi w nagrodę coś pysznego, co lubi, zamiast go głaskać, wtedy szybciej skojarzy że go chwalisz. A co do rodzicow denerwujacych się że siusia w domu - sprobuj im wytłumaczyć ze to dzieciak i nie mozna się gniewac na niego bo nie rozumie! Moja mam tez jest "starej daty" i też się potwornie wściekała na mojego, zwłaszcza że potrafil wrocic z dworu i narobić natychmiast w domu - własnie tak ją podchodziłam, mowilam że nie jest to wina psa i ze on nie rozumie że zle zrobil bo nie rozumie czego od niego chcemy, że to dziecko, ze sie boi itp. Quote
Ka$ka9141868 Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Tez tam mowie heh Moja mama nieinteresuje sie psem ze sika lub cos, gorzej z ojcem ale powiedzial ze psa naucze i tyle a jak nie to sie razem z nim do dziadka wyprowadzam hehe oczywiscie to zart byl.Moj tata polubił Kore i wątpie zeby ją oddał chyba ze do nas na działke do Giełczyna ale juak juz to z nami by tam była heh . Quote
Ca Eivissenc Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 [quote name='kaska9141868'] Moj pies teraz przekroczyl swoje mozliwosci naszczal mi na dywan 21.04 naszczal mi na luzko 21.15 naszczal na podloge 21.45 skad ja to znam? Korek - szczeniak, ktory od poczatku (2 m-ce) umial zalatwiac sie na dworze, prosic o wypuszczenie itp. - mial taki tydzien "szalenstwa". nagle zaczal sikac w domu. rekord - 6 razy w ciagu dwoch godzin - mimo, ze w miedzyczasie w nim wychodzilam, zalatwial sie na dworzu, a za chwile w domu! i to byla wylacznie moja wina. bo pies wyczuwa emocje, a ja w tamtym czasie bylam lekko rozdrazniona, i chyba tez troche za nerwowo reagowalam na jego sikanie. nie uderzylam go nigdy, ale zdarzylo sie czasem podniesc glos. Korek sikal z emocji, a ze jest jeszcze maly i emocje odreagowuje szalona zabawa, to sikal w trakcie zabawy. innym razem posikal sie, gdy zaczelam go uczyc nowej komendy - z emocji - tak bardzo probowal zrozumiec o co chodzi. mam jedna zasade: spokoj. absolutny spokoj. nasika to nasika, najwyzej sprzatne. i wiecej nie sika. [quote name='kaska9141868'] to ciom ja mam wychodzic co 15 minut z kundlem na dwor??? na to wyglada :) i spokoj. absolutny spokoj. Quote
Ka$ka9141868 Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Rekord do tej pory nienasikała w domu :hurra: (odpukac na dobre) heh Quote
furciaczek Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 [quote name='kaska9141868']Ja mam duzo cierpliwosci hehe wychodze z nią co godzina i wtedy co sikala co 15 min. to po karzdym razwi wychodziłam z nia na dwor i na dworze tez siusiała :) Ja jestem odpowiedzialnym właścicielem to po 1 a po drugie ja zawsze nazywam Korka- Kundelkiem :) bo fajnie tak jest :) to czy jestes odpowiedzialnym wlascicielem to sie dopiero okaze;) ja swoja suke Furie nagradzalam smakolykami, nauka czystosci szla nam bardzo opornie... no ale podobno ta rasa tak ma:evil_lol: jesli masz duuuzo cierpliwosci to mozesz sprobowac caly czas obserwowac Kore, jak zacznie sie wiercic i niuchac(pierwszy obiaw ze chce sie zalatwic) to lap ja i wynos na dwor, jak sie zalatwi daj cisteczko, jak nie wroc do domu poczekaj az znowu zacznie sie krecic i wynies :) na mojego psa Prezesa podzialalo rewelacyjnie:loveu: teraz chocby niewiem co w domu sie niezalatwi:loveu: zycze powodzenia, odpowiedzialnosci i duuuzo cierpliwosci Quote
Ka$ka9141868 Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Niom potrzebna ciepliwosc potrzebna :) edit: jednak stało sie nasikała przed chwilą na dywan jak odkurzalam przylapana na gorącym uczynku i troche skarcona (niebilam ani nic tylko powiedzialam ze niewolno itp) i poszłam z nią szybko na dwor.Dobrze??? Quote
Marta i Wika Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Dobrze. Ale jeśli piesek ma problemy z sikaniem emocjonalnym, to bym w ogóle nie karciła w takiej sytuacji. Przede wszystkim obserwuj kiedy psu się zbiera. Pamiętaj: jeśli szczeniak w danym momencie nie śpi, nie je, nie pije i nie bawi się, to istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że zaraz będzie lać :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.