neverend Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 bea_m napisał(a):Ula dodzwoniła się do Pani. Umówiły się na poniedziałek (pani na weekend wyjeżdżą). Reszte dopisze Ula :) och...wreszcie... bardzo się cieszę... a ja tu zalatana też jestem... dopiero do Poznania dojechałam... Quote
Ulaa Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Pani zadzwoniła do mnie przed chwilą, że jednak wyjeżdża w sobotę, więc mogę przyjechać do niej już jutro. Trzymajcie kciuki za wizytę. Quote
Matusz Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 :bigok::bigok::bigok::bigok::bigok::bigok: Quote
Cambel&Megi Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 I ja również się przyłączam :kciuki: :kciuki: Quote
neverend Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 no, to pewnie wieczorem wszystko będzie wiadome... Quote
sisia0 Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 przyłaczam się . i mocno trzymam kciuki !! Quote
neverend Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 [quote name='sisia0']przyłaczam się . i mocno trzymam kciuki !! no sisa0 powinna lanie porządne dostać!:diabloti: swoich wątków się pilnuje... pamiętaj,jak je zakładasz...że bierzesz na siebie obowiązek korespondowania z potencjalnymi właścicielami... Quote
sisia0 Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 no tak wiem.. ciociu never tylko nie bij:mad: . wiem tylko niestety mam coraz mniej czasu na dogo ale obiecuje poprawe :) Quote
neverend Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 [quote name='sisia0']no tak wiem.. ciociu never tylko nie bij:mad: . wiem tylko niestety mam coraz mniej czasu na dogo ale obiecuje poprawe :) każdy ma mało czasu.... ale to nie jest usprawiedliwienie... proszę się poprawić... :cool1: Quote
sisia0 Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 Oczywiscie ... jestem to winna Cencikowi Quote
neverend Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 [quote name='sisia0']Oczywiscie ... jestem to winna Cencikowi i tak trzymać... teraz pilnuj wątku, bo dziś wizyta przeadopcyjna u Pani z Krakowa.. Quote
sisia0 Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 a potem bedzie trzeba cencika jej podwieźć tak ? - oczywiscie jezei wszsytko bedzie OK Quote
neverend Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 [quote name='sisia0']a potem bedzie trzeba cencika jej podwieźć tak ? - oczywiscie jezei wszsytko bedzie OK spokojnie... najpierw wizyta,potem zmartwienia z transportem... Quote
sisia0 Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 no to byle sie psiaczek spodobał :) i zeby wszystko było OK Cencik zasługuje na nowy domek Quote
neverend Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 [quote name='sisia0']no to byle sie psiaczek spodobał :) no psiaczek się spodobał, bo dzwoniłam i pisałam z Panią... teraz,oby wizyta przeszła dobrze... Quote
bea_m Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Ulka byłaś u Pani? Jak tam? Mam nadzieję że Pani Cent się spodobał :) Mam nadzieję że Pani rówinież zdaje sobie sprawe z tego co oznacza posiadanie dalmatynczyka. Chyba mówiłaś że dalmaty sieją sierścią której nie można ściągnać z mebli tapicerowanych i dywanów odkurzaczem. I to całym rokiem na okrągło! I dywany trzeba wyrzucić! I że często chorują na alergię? i Trzeba dużo kasy wyłozyć co roku na to schorzenie? A zapalenie uszu jest nagminne! Wogoóle to sa chorowite psy które bardzo dużo kosztują :( Że to są psy gończe które nie lubią miejszych zwierzątek np. kotów! I trzeba z nimi wyjeżdząc za miasto żeby zrobiłły ok 30 km dziennie bo w przeciwnym razie zjedzą dom? I że spuszczone na smyczy uciekają w pogoni za zwierzyną! Ja wiem że dalmaty są piękne! Ale trzeba zapewnić im idealne warunki ruchowe! Trzeba mieć ogromną cierpliwość! Potrafią się tak szarpać za innymi psami że człowiek nie jest w stanie ich utrzymać. I potrafią każdy płot przesadzić! Piszę to bo mam dalmata i wiem jakie są. Życie moje toczy się koło niego. A i tak mam wrażenie że to nie wystarcza! Ulka mam nadzieję że uprzedziłaś o tym panią!!! Quote
Ulaa Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 O połowie rzeczy zapomniałam. Skupiłam się raczej na trudnym charakterze, ADHD i ooogromnej potrzebie ruchu oraz skłonnościach sexualnych skierowanych na człowieka. O problemach ze zdrowiem zapomniałam :roll: Quote
sisia0 Posted September 22, 2007 Author Posted September 22, 2007 ano ale w koncu jaki koncowy efekt ? Quote
sisia0 Posted September 22, 2007 Author Posted September 22, 2007 Mam wiadomośc. Cencik narazie nie nadaje się do adopcji poniewaz mamy w planach co jeszcze nie jest pewne - jego kastrację. Więc narazie wszystkie plany na bok. Quote
Reno2001 Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 sisia0 napisał(a):Mam wiadomośc. Cencik narazie nie nadaje się do adopcji poniewaz mamy w planach co jeszcze nie jest pewne - jego kastrację. Więc narazie wszystkie plany na bok. jakos nie widzę sensu zaprzestania poszukiwań domu ze względu na rzekomy, jeszcze nie w pełni pewny zabieg. Moim zdaniem można planować zabieg i szukać opiekunów jednocześnie po prostu zaznaczyć, że pies będzie do odebrania po kastracji. Zdecydujcie się czy chcecie go wyadoptować czy nie. Quote
Aga_Mazury Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 spokojnie, spokojnie....... oczywiście, że Cencik idzie do adopcji...i szuka domku.... kastracja swoją drogą....albo u nas albo w domu docelowym... Mamy jak narazie inny drobny problem....minimum dwa tygodnie Cencik jeszcze musi zostać w schronisku.... dzisiaj z mojej głupoty....troszkę zbyt łapczywie potraktował moją rekę....z kiełbachą ;)... i w związku z tym...wiadomo....dostałam na pogotowiu zastrzyk na tężęc...w poniedziałek mam się zgłosić do szpitala zakaźnego w celu konsultacji....i niestety....Cencik...został przyblokowany przez moją nieostrożność :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.