Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Myśle, że w przyszłym tygodniu się wybierzemy.
Dzwoniłam do panstwa, sa bardzo zadowoleni z Centa. grzeczny, szybko sie zaaklimatyzował. Corka 14-letnia oszalała na jego punkcie, wszędzie chodzą razem i ponoć wszyscy koledzy zazdroszcza jej psa. Wypieszczony, nakarmiony i wykąpany ( to było konieczne bo spi w łozku).:evil_lol:

  • Replies 688
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mysle, że kapiel go nie zmieniła i kropki zostały:evil_lol:. Ja go u siebie kąpałam, ale na grzbiecie ma taką ciemna smuge i wyglada jakby był brudny:diabloti:

Posted

Pani dzwoniła i opowiadała, że epat oswajania jest za nimi. Cent sie już przyzwyczjił, obsikał całe mieszkanie i teraz jest etap co wolno i kto rządzi.

Cent od pierwszego dnia ma jasno ustalone zasady co wolno a co nie. Teraz wchodzi np. na sofę, z sofy na ławe i czeka. Wie, że nie wolno ale czeka na potwierdzenie. Pani mówi, że czasem chce im sie tak śmiac, ale zawsze z powagą mówią Cent nie wolno i Cent schodzi.
Sama pamiętam te aktorskie sztuczki Centa:evil_lol:

Posted

Fajne zdjecie znalazłam w telefonie. Teraz Cencik panem, nie dzieli łoza z nikim.
Rozmawiałam z właścicielka Centa i poprosiła o przełozenie wizyty u nich o jeszcze z dwa, trzy tygodnie. Przynajmniej mojej wizyty, bo jezeli ktos obcy dla centa chciałby przyjechac to oczywiscie w każdej chwili.
Cent długo tęsknił, pierwsze dni był agresywny, nie pozwolił do siebie podchodzic, małymi kroczkami ida do przodu, ale pani boi sie ze moja wizyta moze to popsuc. Uwazam, że musze uszanowaktoś z naszej fundacji będzie jechał w tamta strone to poprosze o przysługę.

Posted

Ulaa napisał(a):
Misiek, Szilka, Cent... A Nikola gdzie? Za mało komfortowo dla damy? :eviltong:

Jakbyś zgadła, wieśniactwo prawdziwe razem a moja dama nie spouchwala sie z pospolstwem, przynajmniej kiedyś, bo teraz coraz częściej zachowuje sie jak Shila.:evil_lol:

  • 3 weeks later...
Posted

Cent jest u mnie. Odbiór z tej adopcji był jedną wielka rozpaczą. Dziewczyna płakała, Cent nie chciał iśc, ciagle wracał na górę.
Cent wyglada bardzo dobrze, ładnie zaokrągliły mu się boczki, wykapany i widac szcześliwy.
Po porzyjezdzie połozył sie w przedpokoju i tam lezy od soboty, zwiniety w kłebek i cały sie trzęsie. Nie chce jesc, nie wstaje po nic, na podwórko musze go siła prawie wynosic, wysika sie i do domu do kąta. Zostawiłam go wczoraj w ogrodzie, myślałam, że sie rozrusza, inne psy, koty ale nic leżał i trząsł sie na schodach. Spacery jakbym osła ciągła za sobą. Jest u mnie taki dożarty
szczeniak, wchodzi na Centa, zaczepia go, podgryza a ten nic nawet warknac mu sie nie chce. Nie wiem juz co robic. Dziś mam kolejna rozmowe z tamtym domem ale nie ma wielkich nadziei, ze zabiora go spowrotem:shake:

Posted

Cent bez zmian. Zrobiłam mu zdjeciaale nie oczekujcie cudów, wszytskie w pozycji zwinietego w kłebek. Nie mam pomysłu jak go rozruszac. :shake::shake:

Ludzie sie boją, okazało się teraz, że mieli kiedyś psa kaukaza. I psiak był bardzo agresywny, pogryzł tą dziewczynkę. Tłumaczyłam im, że zle oba psy wychowywali. Dlaczego nie zrobili tak ja prosiłam, od poczatku jasne zasady co wollno a co nie. Cent był tak słodki,że nie chcieli mu robic przykrosci i krzyczec. No i ta agresja wyskoczyła nagle. Pierwsze dni na nich warczał, potem się przyzwyczaił , było wszystko ok. I nagle rzucił się na psa na spacerze, bedąc na smyczy i w kagańcu, warczał na swoja panią i rzucił się na pana jak ściągał go z łóżka.

Ale jest swiatełko w tunelu, nie chce zapeszyc ale chyba dzięki barremu Cent bedzie mieszkał w raju.:lol:

Posted

Własciceile dzwonią czasem ale napewno nie zabiorą Centa do siebie.
Pani zainteresowana adopcja dalmata przełożyła wizytę na czwartek, czekamy z niecierpliwością. Wszystkie ogłoszenia wznowiłam, oby przyniosły efekt. Cent musi znalezc dom gdzie ludzie mieli lub świetnie znają dalmaty. Cent ciagle pomrukuje, warczy, sapie wyglada to tak, jakby był ciagle zły:evil_lol:

Posted

Cent czeka na wizytę dziś wieczorem.
Ale to juz nie ten sam pies, jest tak zgaszony, że żal patrzec. Wczoraj na spacerze szedł koło nogi jak wytresowany a przecież on uwielbiał szalec, ciągnąc, gonic koty.:shake:

Musi teraz dostac nowy domek ale u ludzi, którzy maja lub mieli dalmata i znają jego zwyczaje np. ciągłe warczenio- mrucznie.
Na razie znam taka kandydatkę, która kocha takie pomruki, tylko nie wiem czy Cent chce mieszkac w Płocku:evil_lol:

Posted

:eek2: czytam i szok. Ciotka sobie ze mnie jaja robi noooo :mad: Oczywiście że kocham pomruki. Dalmaty to psy bardzo rozmowne i mimiczne. Ludzie często mylą ich gadanie i usmiech z warczeniem . Rzeczywiscie - trzeba znać dalmaty żeby to rozróźnić. Słodziaki są i można z nimi przegadac całe dnie! A jak sie potrafią kłócić o swoje :loveu:. Trzymam za ten chęty domek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...