Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochani,Kuba musi byc w sobote o 10 w Celestynowie.Nie pozniej.Po prostu podroz jest daleka przed nimi i takie sa wymogi,ktorych ani Tundra ani my nie przeskoczymy.
I teraz tak-zawsze mozna Kube przewiezc PKP,nie jest to problem,bo pies mały i miły. Ja z nim pojade,ale:
a) nie znam kompletnie Warszawy i ktos musiałby przejac ode mnie Kube na dworcu głownym (ja w tym czasie wracam do Gdanska)
b) przenocowac go
c) dostarczyc psa do Celestynowa na 10 rano (razem z Kubusiem jego papiery na przejazd i ich nie zgubic)
wiem,to duzo,zwlaszcza dla osob,ktore psa nie widziały nigdy na oczy.

Jestem troszke zmeczona i skolowana,ale odpoczne,jak juz bedzie po...niech sie tylko uda.

  • Replies 354
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A czy Ty nie możesz zostać na noc z psem. Byłoby to lepsze i dla Ciebie i tym bardziej dla psa. On nie stresowałby się tak, bo Ciebie juz zna. Ja mogę Was w Warszawie odebrać i tak jak mówiłam dać nocleg. Co Ty na to???

Posted

Wiola u mnie też możesz przenocowaźć i już nawet rozmawiałam w pracy na temt późniejszego przyjścia do pracy. Więc jak by co to wiesz gdzie masz zadzwonić!

Posted

No Kochane Ciotki,cos sie tam klaruje dla psa:)
Najpewniej wyruszam w piatek o 23 z Gdanska,o 4.36 jestem w Warszawie,a o 5 piesek jest odbierany przez Fone i razem z pierniczkami zabierany dalej.Jutro dogadujemy całosc.Prosze o niepuszczanie kciukow!!!!!
aaaaa,w piatek chipowanie i kapiel,mam nadzieje,ze deedee uzyczy nam swojej wanny:cool3:
Deedee,co Ty na to?

Posted

Kocham to forum i kocham dogoludków, no może z wyjątkami;)

Ale dzięki zaangażowaniu i chęci pomocy nawet, kolejny psiak zmieni kraty na dom!!!!!!!!

:multi::multi::multi::multi::multi:

Posted

Och !
To cudownie że Kubuś już niedługo będzie maił prawdziwy domek !:loveu:
domek będzie maił za granicą czy w Polsce, bo z tego co tu napisałyście to wywnioskowałam że jedzie do Niemiec do jakiegoś Celestynowa, tak ?:p

Posted

Pimpku,Celestynow jest w Polsce k/Warszawy.W sobote stamtad jest transport do Niemiec,wiec Kuba musi tam dotrzec.Bilet na pociag juz mamy:)
Dzieki Fonie i Tanitce Kubus zostanie odebrany z dworca i dojedzie na czas na miejsce:)

Posted

Za poł godzinki wychodze z domu,jade do schroniska,stamtad z Kubusiem na szybka wizyte u weta,potem do Deedee na kapiel psa (dziekuje Deedee,jestes przekochana!!!!),a potem prosto do pociagu.
Trzmajcie kciuki :)

Posted

Za jakieś pół godzinki, będą już w pociągu:cool3:

Kubuś pewnie wtuli rudy łepek w Brazową i po trudach dnia zaśnie, oby grzeczny był:lol:

Nawet nie wie szczęściaż, że los się do niego uśmiechnął.

SZEROKIEJ DROGI kochanie!!!!!!!!

Posted

Wsadziłam ich do pociągu i pojechali:lol:
Kubuś wykąpany, wyczesany, podfryzowany, wypachniony;) , wystrojony w sweterek od Celinki:multi: bardzo grzeczny, milusi, cudowny domator:loveu: zaraz ulokował się na kanapie :evil_lol: póżniej na Chmurkowym legowisku

Posted

Kubuś jest śliczny i przemiły, nie spał całą noc tak mu się podobało w pociągu i potem w samochodzie. Był bardzo grzeczny i ok. 11.00 zapakowany w kontener pojechał do DT z Tundrą i reszta piesków.

ja zdjęć nie mam, brązowa je robiła, ale wyruszyła pociągiem do Sopotu chyba o 15.00, więc jak łatwo policzyć jest jeszcze w drodze i to nie sama......;)
i w dodatku będzie pół żywa :razz:

Posted

Tak, Wiola wraca. Dzwoniłam, ale coś nam rwało się połączenie.
W przedziale jedzie sama :evil_lol:

Kubuś pojechał do nowego domu, trochę wystraszony, ale on jeszcze nie wie, ze czeka na niego dom :multi::multi::multi:

Trzymam mocno za szczęśliwą podróż, bo u nas zima co się zowie...

Posted

Kubuś pojechał ale biedaczek patrzył na Wiolcię co ona robi że go zostawia, chyba dopiero na miejscu zrozumie że jest w raju:lol:
a ja głupia wyje bo sobie jego smutne ślepka wyobrażam :placz:

Posted

Niestety, coraz trudniej przychodzi mi wkładnie psow do klatki.Mimo,ze moja suka tez korzysta z kenelu.
Po prostu widziałam oczy Kubusia,ktory byl przekonany,ze go wlasnie porzucam :( Mial prawo czuc sie oszukany,bo wpierw 12 godzin ze mna,kapiel,spacerki,spanie na kolanach,a potem-klatka.
Wiem,ze on jutro,gdy odpocznie,zacznie tak samo chodzic za Tundra i stanie sie jej przyjacielem,i bedzie podbijał reke do glaskania i usiłował dawac buziaczki,ale poty co-no ciezko mi.
Wiem ,ze jego dom docelowy bedzie nim zachwycony,bo pies jest cudowny,pogodny i otwarty.Kubus-ideał.
Ale przede wszystkim najwazniejsze jest,ze Kubus nie spedzi reszty zycia w schronisku :) :) :) :) :) :) i to rozgania wszelkie smutki zwiazane z pozegnaniem Kubusia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...