brazowa1 Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Kochani,Kuba musi byc w sobote o 10 w Celestynowie.Nie pozniej.Po prostu podroz jest daleka przed nimi i takie sa wymogi,ktorych ani Tundra ani my nie przeskoczymy. I teraz tak-zawsze mozna Kube przewiezc PKP,nie jest to problem,bo pies mały i miły. Ja z nim pojade,ale: a) nie znam kompletnie Warszawy i ktos musiałby przejac ode mnie Kube na dworcu głownym (ja w tym czasie wracam do Gdanska) b) przenocowac go c) dostarczyc psa do Celestynowa na 10 rano (razem z Kubusiem jego papiery na przejazd i ich nie zgubic) wiem,to duzo,zwlaszcza dla osob,ktore psa nie widziały nigdy na oczy. Jestem troszke zmeczona i skolowana,ale odpoczne,jak juz bedzie po...niech sie tylko uda. Quote
Eva Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 A czy Ty nie możesz zostać na noc z psem. Byłoby to lepsze i dla Ciebie i tym bardziej dla psa. On nie stresowałby się tak, bo Ciebie juz zna. Ja mogę Was w Warszawie odebrać i tak jak mówiłam dać nocleg. Co Ty na to??? Quote
BasiaD Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Wiola u mnie też możesz przenocowaźć i już nawet rozmawiałam w pracy na temt późniejszego przyjścia do pracy. Więc jak by co to wiesz gdzie masz zadzwonić! Quote
brazowa1 Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 No Kochane Ciotki,cos sie tam klaruje dla psa:) Najpewniej wyruszam w piatek o 23 z Gdanska,o 4.36 jestem w Warszawie,a o 5 piesek jest odbierany przez Fone i razem z pierniczkami zabierany dalej.Jutro dogadujemy całosc.Prosze o niepuszczanie kciukow!!!!! aaaaa,w piatek chipowanie i kapiel,mam nadzieje,ze deedee uzyczy nam swojej wanny:cool3: Deedee,co Ty na to? Quote
oktawia6 Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Kubuś-taki biedny nareszcie się doczekał!:p Quote
deedee77 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Jasne nie ma sprawy, tylko wiesz że ja to wieczorkiem ale nie bój odwieziemy:) Quote
quasimodo Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Trzymamy mocno kciuki!!! Bardzo żałujemy, że nie możemy pomóc... Quote
Kasia25 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Kocham to forum i kocham dogoludków, no może z wyjątkami;) Ale dzięki zaangażowaniu i chęci pomocy nawet, kolejny psiak zmieni kraty na dom!!!!!!!! :multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Pimpek Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Och ! To cudownie że Kubuś już niedługo będzie maił prawdziwy domek !:loveu: domek będzie maił za granicą czy w Polsce, bo z tego co tu napisałyście to wywnioskowałam że jedzie do Niemiec do jakiegoś Celestynowa, tak ?:p Quote
brazowa1 Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Pimpku,Celestynow jest w Polsce k/Warszawy.W sobote stamtad jest transport do Niemiec,wiec Kuba musi tam dotrzec.Bilet na pociag juz mamy:) Dzieki Fonie i Tanitce Kubus zostanie odebrany z dworca i dojedzie na czas na miejsce:) Quote
brazowa1 Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 Za poł godzinki wychodze z domu,jade do schroniska,stamtad z Kubusiem na szybka wizyte u weta,potem do Deedee na kapiel psa (dziekuje Deedee,jestes przekochana!!!!),a potem prosto do pociagu. Trzmajcie kciuki :) Quote
Zosia4 Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Będziemy myślami z Tobą i z Kubusiem. Długa droga przed Wami. Szczęśliwej podróży do nowego życia - Kubusiu. Quote
Kasia25 Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Za jakieś pół godzinki, będą już w pociągu:cool3: Kubuś pewnie wtuli rudy łepek w Brazową i po trudach dnia zaśnie, oby grzeczny był:lol: Nawet nie wie szczęściaż, że los się do niego uśmiechnął. SZEROKIEJ DROGI kochanie!!!!!!!! Quote
deedee77 Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Wsadziłam ich do pociągu i pojechali:lol: Kubuś wykąpany, wyczesany, podfryzowany, wypachniony;) , wystrojony w sweterek od Celinki:multi: bardzo grzeczny, milusi, cudowny domator:loveu: zaraz ulokował się na kanapie :evil_lol: póżniej na Chmurkowym legowisku Quote
quasimodo Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Kubuś wyruszył w drogę do szczęśliwego życia!!! Strasznie się cieszymy!!! Quote
Kasia25 Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Dzwoniłam do Brazowej. Kubuś grzeczny, przekochany. Wszyscy nim zachwyceni, głaszczą , kanapką poczęstowali nawet, pieska:lol: Quote
oktawia6 Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 tanitka napisał(a): a jutro rano ja poznam Kubusia:lol: już poznałaś:evil_lol::cool1:dawaj zdjęcia! i kubraczek for me:cool1:od Brązowej Quote
Pimpek Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 oktawia6 napisał(a):już poznałaś:evil_lol::cool1:dawaj zdjęcia! i kubraczek for me:cool1:od Brązowej Tak,tak, dajcie zdjęcia !:loveu: Quote
tanitka Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Kubuś jest śliczny i przemiły, nie spał całą noc tak mu się podobało w pociągu i potem w samochodzie. Był bardzo grzeczny i ok. 11.00 zapakowany w kontener pojechał do DT z Tundrą i reszta piesków. ja zdjęć nie mam, brązowa je robiła, ale wyruszyła pociągiem do Sopotu chyba o 15.00, więc jak łatwo policzyć jest jeszcze w drodze i to nie sama......;) i w dodatku będzie pół żywa :razz: Quote
akucha Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Tak, Wiola wraca. Dzwoniłam, ale coś nam rwało się połączenie. W przedziale jedzie sama :evil_lol: Kubuś pojechał do nowego domu, trochę wystraszony, ale on jeszcze nie wie, ze czeka na niego dom :multi::multi::multi: Trzymam mocno za szczęśliwą podróż, bo u nas zima co się zowie... Quote
olenka_f Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Kubuś pojechał ale biedaczek patrzył na Wiolcię co ona robi że go zostawia, chyba dopiero na miejscu zrozumie że jest w raju:lol: a ja głupia wyje bo sobie jego smutne ślepka wyobrażam :placz: Quote
tanitka Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 brazowa jednak padła jak betka po tym wyjeżdzie z Kubusiem i banda malutkich stfforków:diabloti: Quote
brazowa1 Posted November 10, 2007 Author Posted November 10, 2007 Niestety, coraz trudniej przychodzi mi wkładnie psow do klatki.Mimo,ze moja suka tez korzysta z kenelu. Po prostu widziałam oczy Kubusia,ktory byl przekonany,ze go wlasnie porzucam :( Mial prawo czuc sie oszukany,bo wpierw 12 godzin ze mna,kapiel,spacerki,spanie na kolanach,a potem-klatka. Wiem,ze on jutro,gdy odpocznie,zacznie tak samo chodzic za Tundra i stanie sie jej przyjacielem,i bedzie podbijał reke do glaskania i usiłował dawac buziaczki,ale poty co-no ciezko mi. Wiem ,ze jego dom docelowy bedzie nim zachwycony,bo pies jest cudowny,pogodny i otwarty.Kubus-ideał. Ale przede wszystkim najwazniejsze jest,ze Kubus nie spedzi reszty zycia w schronisku :) :) :) :) :) :) i to rozgania wszelkie smutki zwiazane z pozegnaniem Kubusia. Quote
olenka_f Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 rozstania zawsze są trudne, ale tam czeka na niego dobre życie już nie za kratami:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.