GoniaP Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 caroolcia napisał(a):ale szlaeństwa :multi: a mała rosnie jak na drożdżach - czy ona czasem Babla nie przerosnie :crazyeye: ???? Reno2001 napisał(a):Nie powiem, Tosia rośnie obłędnie :crazyeye:. Ślicznie wygladają w dwójkę. Zabawa na całego :loveu:. To całkiem prawdopodobne :roll: Ona ma, jak z moich szacunkow wynika, niecałe 4 miesiące :cool1: A dziś mija miesiąc jak jest z nami :loveu::loveu::loveu: Quote
GoniaP Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 A widzicie co zostało z trawnika??:razz::cool1::cool3: Quote
GoniaP Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 bumerang napisał(a):śliczności:loveu: jak tylko zdejmą mi gips z dolnej kończyny to jadę do ciebie Goniu wytarmosić małą:loveu::loveu::loveu: nawet mnie nie wystraszy starszy braciszek Tosi:evil_lol: A zapraszamy serdecznie :loveu: A co Ci sie stało z nóżką?? Quote
PaulinaT Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Ale ona urosła!! :o Nie-do-poz-na-nia!!! :o O! I biała piłka (to niedozdarcia) ze sznurkami jeszcze żyje!! Piękni sa we dwójkę :loveu: :loveu: ......dużo piekniejsi niż w pojedynkę :razz: ......a na pewno szczęśliwsi :loveu: Quote
GoniaP Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 PaulinaT napisał(a):Ale ona urosła!! :o Nie-do-poz-na-nia!!! :o O! I biała piłka (to niedozdarcia) ze sznurkami jeszcze żyje!! Piękni sa we dwójkę :loveu: :loveu: ......dużo piekniejsi niż w pojedynkę :razz: ......a na pewno szczęśliwsi :loveu: Prawdę mówisz Ciotka :loveu: Ledwo ja mogę udźwignąć... A jak dźwigam to sapię :eviltong: Cudnie jest na nie patrzeć :loveu: Tola jest przesłodka, i wiecie co? Ona w ogóle nie szczeka ... Quote
Donvitow Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Ale cudeńka. Kiedy mogę wpaść na wizję lokalną Oczywiście trawnika.:evil_lol: Quote
GoniaP Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Donvitow napisał(a):Ale cudeńka. Kiedy mogę wpaść na wizję lokalną Oczywiście trawnika.:evil_lol: Dziś już za ciemno... Jutro :eviltong: Quote
bumerang Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Goniu! mała nie będzie szczekliwa - flaty nie jazgolą bez powodu :lol: tylko raz po raz informują:cool3: / gips mam na nodze bo mnie psy wywaliły na Malcie:placz:/ Quote
Donvitow Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 bumerang napisał(a):Goniu! mała nie będzie szczekliwa - flaty nie jazgolą bez powodu :lol: tylko raz po raz informują:cool3: / gips mam na nodze bo mnie psy wywaliły na Malcie:placz:/ Załatw sobie lekki by nadal z nimi wychodzć.:diabloti: Quote
bumerang Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 dzięki za radę - wiesz nie wpadłabym sama na to:shake::shake: Quote
Donvitow Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 bumerang napisał(a):dzięki za radę - wiesz nie wpadłabym sama na to:shake::shake: Tak właśnie myślałem:diabloti: Quote
GoniaP Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Donvitow napisał(a):Tak właśnie myślałem:diabloti: Te! Chirurg! Ty żeś dzisiaj wszystkie rozumy pozjadał!!! :diabloti: Quote
Donvitow Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 GoniaP napisał(a):Te! Chirurg! Ty żeś dzisiaj wszystkie rozumy pozjadał!!! :diabloti: Zawsze byłem genialny:diabloti: Quote
GoniaP Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Donvitow napisał(a):Zawsze byłem genialny:diabloti: Grunt, to dobre samopoczucie :diabloti: Quote
GoniaP Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Tola znów dziś zeżarła swoją własną kupę :placz: Quote
caroolcia Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 GoniaP napisał(a):Tola znów dziś zeżarła swoją własną kupę :placz: fuuuuuuujjjjjjjjjjjj :roll: Quote
Reno2001 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 GoniaP napisał(a):Tola znów dziś zeżarła swoją własną kupę :placz: Widzę, że upodobania kulinarne razem z moją Maszą mają identyczne :-(. Niedawno jak wczoraj własnoręcznie wyciągałam jej gówno z pyska :angryy::angryy::angryy:. Quote
GoniaP Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 No i co z tym zrobić? Tak się dziś rano ucieszyłam, gdy zszedłszy na dół nie zobaczylam kupy... Pomyślałam sobie, że moje nauki czystości zaczynają przynosić efekty, a tu g! Zapaszek był, a kupy nie :roll: Quote
Reno2001 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 GoniaP napisał(a):No i co z tym zrobić? Mnie brakuje pomysłów. Dostaje już tabletki ze żwaczami, od czasu do czasy daję jej te super pachnące psie przysmaki typu ogony czy uszy świńskie i ...jak na razie zero efektu :placz:. Podobno dzieje się tak głównie u psiaków prowadzonych na karmach przemysłowych. Ale ja nie mam zamiaru zmieniać karmy na żarcie gotowane. Nie ma mowy :razz:. Póki co wzbraniam się przed kagańcem, tym bardziej, że niektóre psiaki podobno swietnie sobie radzą nawet z nim na pysku :evil_lol:. Pani trener na szkoleniu zapewniała, że u 99% psów to z wiekiem przechodzi. Zobaczymy :roll:. Quote
PaulinaT Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 GoniaP napisał(a):Zapaszek był, a kupy nie :roll: Może puściła bąka?? :razz: Quote
Marta i Wika Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 GoniaP napisał(a):No i co z tym zrobić? Spróbuj: - żwacze wołowe suszone - śmierdzi paskudnie, pieski to uwielbiają, na nagrody też dobre, - tabletki Rumen Tabs - to samo, tylko bez smrodu i radochy psa, - kefir (np. 2 razy w tygodniu) Wszystkie te rzeczy uzupełniają florę bakteryjną, w której może jej czegoś tam brakować. Poza tym kefirek zwiększa odporność :razz: A poza tym wiele szczeniaczków lubi jeść paskudztwa, pewnie wyrośnie z tego, ale lepiej żeby nie jadła - bo może po prostu to polubić, niezależnie czy będzie potrzebowała czy nie :evil_lol: Quote
GoniaP Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Dziękuję wszystkim za rady :) Oczywiście wprowadzę je w życie. Tola została dziś zaszczepiona, teraz mamy 2 tygodnie kwarantanny, a potem zaczynamy spacerować i chodzić do szkoły :multi: Co prawda nie wyobrażam sobie podróży z nia jakichkolwiek, bo mam podejrzenia, że Mała ma chorobę lokomocyjną :roll: Za każdym razem wymiotuje w samochodzie... Czy to minie? Quote
PaulinaT Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Samo - nie. Ale możesz popracować nad tym: zabieraj ją na króciutkie przejażdżki, które będą się dobrze kończyły, np. spacerem lub spotkaniem z kimś fajnym, wtedy mała będzie miała dobre skojarzenia. No i jeśli ma chorobę lokomocyjną - najlepiej jak będzie podróżować na czczo... Quote
Donvitow Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Jazda z przodu na ziemi. Tam najmniej trzęsie. Quote
GoniaP Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 PaulinaT napisał(a):Samo - nie. Ale możesz popracować nad tym: zabieraj ją na króciutkie przejażdżki, które będą się dobrze kończyły, np. spacerem lub spotkaniem z kimś fajnym, wtedy mała będzie miała dobre skojarzenia. No i jeśli ma chorobę lokomocyjną - najlepiej jak będzie podróżować na czczo... Donvitow napisał(a):Jazda z przodu na ziemi. Tam najmniej trzęsie. Tak zrobię... Na razie odsypiamy dzień... Ja nie mam gdzie siedzieć :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.