Jump to content
Dogomania

Bo...Lu...To...Jo - Diabły Tasmańskie i Koty w Butach


Recommended Posts

Posted

caroolcia napisał(a):
ale szlaeństwa :multi:

a mała rosnie jak na drożdżach - czy ona czasem Babla nie przerosnie :crazyeye: ????


Reno2001 napisał(a):
Nie powiem, Tosia rośnie obłędnie :crazyeye:.
Ślicznie wygladają w dwójkę. Zabawa na całego :loveu:.


To całkiem prawdopodobne :roll: Ona ma, jak z moich szacunkow wynika, niecałe 4 miesiące :cool1:
A dziś mija miesiąc jak jest z nami :loveu::loveu::loveu:

  • Replies 737
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bumerang napisał(a):
śliczności:loveu: jak tylko zdejmą mi gips z dolnej kończyny to jadę do ciebie
Goniu wytarmosić małą:loveu::loveu::loveu: nawet mnie nie wystraszy starszy braciszek
Tosi:evil_lol:
A zapraszamy serdecznie :loveu: A co Ci sie stało z nóżką??

Posted

Ale ona urosła!! :o
Nie-do-poz-na-nia!!! :o

O! I biała piłka (to niedozdarcia) ze sznurkami jeszcze żyje!!

Piękni sa we dwójkę :loveu: :loveu:
......dużo piekniejsi niż w pojedynkę :razz:
......a na pewno szczęśliwsi :loveu:

Posted

PaulinaT napisał(a):
Ale ona urosła!! :o
Nie-do-poz-na-nia!!! :o

O! I biała piłka (to niedozdarcia) ze sznurkami jeszcze żyje!!

Piękni sa we dwójkę :loveu: :loveu:
......dużo piekniejsi niż w pojedynkę :razz:
......a na pewno szczęśliwsi :loveu:
Prawdę mówisz Ciotka :loveu: Ledwo ja mogę udźwignąć... A jak dźwigam to sapię :eviltong: Cudnie jest na nie patrzeć :loveu:
Tola jest przesłodka, i wiecie co? Ona w ogóle nie szczeka ...

Posted

bumerang napisał(a):
Goniu! mała nie będzie szczekliwa - flaty nie jazgolą bez powodu :lol:
tylko raz po raz informują:cool3: / gips mam na nodze bo mnie psy wywaliły na Malcie:placz:/


Załatw sobie lekki by nadal z nimi wychodzć.:diabloti:

Posted

GoniaP napisał(a):
Tola znów dziś zeżarła swoją własną kupę :placz:


Widzę, że upodobania kulinarne razem z moją Maszą mają identyczne :-(.
Niedawno jak wczoraj własnoręcznie wyciągałam jej gówno z pyska :angryy::angryy::angryy:.

Posted

No i co z tym zrobić?
Tak się dziś rano ucieszyłam, gdy zszedłszy na dół nie zobaczylam kupy... Pomyślałam sobie, że moje nauki czystości zaczynają przynosić efekty, a tu g!
Zapaszek był, a kupy nie :roll:

Posted

GoniaP napisał(a):
No i co z tym zrobić?


Mnie brakuje pomysłów.
Dostaje już tabletki ze żwaczami, od czasu do czasy daję jej te super pachnące psie przysmaki typu ogony czy uszy świńskie i ...jak na razie zero efektu :placz:. Podobno dzieje się tak głównie u psiaków prowadzonych na karmach przemysłowych. Ale ja nie mam zamiaru zmieniać karmy na żarcie gotowane. Nie ma mowy :razz:.
Póki co wzbraniam się przed kagańcem, tym bardziej, że niektóre psiaki podobno swietnie sobie radzą nawet z nim na pysku :evil_lol:.

Pani trener na szkoleniu zapewniała, że u 99% psów to z wiekiem przechodzi. Zobaczymy :roll:.

Posted

GoniaP napisał(a):
No i co z tym zrobić?


Spróbuj:
- żwacze wołowe suszone - śmierdzi paskudnie, pieski to uwielbiają, na nagrody też dobre,
- tabletki Rumen Tabs - to samo, tylko bez smrodu i radochy psa,
- kefir (np. 2 razy w tygodniu)
Wszystkie te rzeczy uzupełniają florę bakteryjną, w której może jej czegoś tam brakować. Poza tym kefirek zwiększa odporność :razz:

A poza tym wiele szczeniaczków lubi jeść paskudztwa, pewnie wyrośnie z tego, ale lepiej żeby nie jadła - bo może po prostu to polubić, niezależnie czy będzie potrzebowała czy nie :evil_lol:

Posted

Dziękuję wszystkim za rady :) Oczywiście wprowadzę je w życie.
Tola została dziś zaszczepiona, teraz mamy 2 tygodnie kwarantanny, a potem zaczynamy spacerować i chodzić do szkoły :multi:
Co prawda nie wyobrażam sobie podróży z nia jakichkolwiek, bo mam podejrzenia, że Mała ma chorobę lokomocyjną :roll: Za każdym razem wymiotuje w samochodzie... Czy to minie?

Posted

Samo - nie.
Ale możesz popracować nad tym: zabieraj ją na króciutkie przejażdżki, które będą się dobrze kończyły, np. spacerem lub spotkaniem z kimś fajnym, wtedy mała będzie miała dobre skojarzenia.
No i jeśli ma chorobę lokomocyjną - najlepiej jak będzie podróżować na czczo...

Posted

PaulinaT napisał(a):
Samo - nie.
Ale możesz popracować nad tym: zabieraj ją na króciutkie przejażdżki, które będą się dobrze kończyły, np. spacerem lub spotkaniem z kimś fajnym, wtedy mała będzie miała dobre skojarzenia.
No i jeśli ma chorobę lokomocyjną - najlepiej jak będzie podróżować na czczo...


Donvitow napisał(a):
Jazda z przodu na ziemi. Tam najmniej trzęsie.


Tak zrobię...
Na razie odsypiamy dzień...
Ja nie mam gdzie siedzieć :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...