Nikki Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Przeczytajcie tą hisotryjkę i poradźcie mi co mam robić. Dzisiaj siedziałam z psem w ogrodzie. Batonik pobiegł za dom, a ja zostałam przy stoliku. Słyszę nagle straszne ujadanie. Poszłam sprawdzić co się dzieje, a tu jakaś "dziewczynka" wyma****e kijem ze wstążeczką :angryy: :angryy: przed płotem. Oczywiście specjalnie, żeby Batonik szczekał. Dzieci, które były z nią patrzyły i się śmiały:angryy: :angryy: . "Okrzyczałam" "dzieci". Pouciekały wszystkie. No i nie wiem co mam robić. Na policję nie zadzwonię, bo chyba wyśmialiby mnie, rodziców tych potworków nie znam. Mogę mieć jedynie nadzieję, że oni się już nie pokażą. Poradźcie coś. Quote
gosikf & dogs Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Nikki napisał(a):Przeczytajcie tą hisotryjkę i poradźcie mi co mam robić. Dzisiaj siedziałam z psem w ogrodzie. Batonik pobiegł za dom, a ja zostałam przy stoliku. Słyszę nagle starszne ujadanie. Poszłam sprawdzić co się dzieje, a tu jakaś gów**ara wyma****e kijem ze wstążeczką :angryy: :angryy: przed płotem. Oczywiście specjalnie, żeby Batonik szczekał. Dzieci, które były z nią patrzyły i się śmiały:angryy: :angryy: . Opierni***łam gów***rzy. Pouciekały wszystkie. No i nie wiem co mam robić. Na policję nie zadzwonię, bo chyba wyśmialiby mnie, rodziców tych potworków nie znam. Mogę mieć jedynie nadzieję, że oni się już nie pokażą. Poradźcie coś. Dzieci zawsze znajdą sobie głupią, atrakcyjną dla nich zabawę. Też mam nadzieję, że porządnie się wystraszyli i nie wrócą. Jednak na pewno znajdą innego pieska do zabawy... Ostatnio miałam z kol.3 kotki które przez kilka pierwszych tygodni życia były regularnie przeganiane kijami przez dzieci... Powinno się edukowac dzieci o tym jak postępowac ze zwierzętami, że zwierzę nie jest rzeczą itd. Są już takie akcje ale jak widac albo słuchac nie chcą albo nie doświadczyły takich wykładów. Quote
Nikki Posted August 16, 2007 Author Posted August 16, 2007 Najgorsze jest to, że ja Batona staram się oduczyć agresywnych zachowań do ludzi, a tu przyjdą takie ************* i cała praca na nic. Quote
chicken Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Watek przenosze do dzialu wychowanie... Zmieniam rowniez tytul aby kazdy wiedzial o co chodzi w watku. Autorce radze zapoznac sie z regulaminem [mod] Quote
zmierzchnica Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Znam to, niestety :shake: Jakieś dzieci straszyły mojego psa, bo zauważyły, że się boi... Oczywiście, nie myśląc, że pies wystraszony jest najbardziej skłonny do agresji. Ale przecież to tylko dzieci - brakuje tu rodziców, którzy uczyliby normalnych zachowań, nawet nie ze względu na psy, ale ze względu na bezpieczeństwo dzieci. Kiedyś miałam rottweilera, raczej nie był agresywny wobec ludzi, ale jednego chłopaka nie lubił wyjątkowo. Okazało się, że on często drażnił mojego psa, przejeżdżał przed bramą na rowerze i go denerwował, krzyczał. Pies to zapamiętał... Ale jak zawsze, nie ma edukacji .. I brakuje wyobraźni. Tylko potem jest tragedia, bo pies pogryzł dziecko. Nikki - na razie odpuść, ale jeśli to się powtórzy, to popytaj o rodziców dzieci... Bo do samych dzieci nie dotrzesz, nie ma szans, dla nich do świetna zabawa, a jak Ty krzyczysz, to jeszcze lepsza.. :shake: Quote
Nikki Posted August 16, 2007 Author Posted August 16, 2007 [quote name='chicken']Watek przenosze do dzialu wychowanie... Zmieniam rowniez tytul aby kazdy wiedzial o co chodzi w watku. Autorce radze zapoznac sie z regulaminem [mod] Chodzi o uzyte przeze mnie słownictwo? Przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać. Już zmieniam . Quote
Nikki Posted August 16, 2007 Author Posted August 16, 2007 zmierzchnica napisał(a):Znam to, niestety :shake: Jakieś dzieci straszyły mojego psa, bo zauważyły, że się boi... Oczywiście, nie myśląc, że pies wystraszony jest najbardziej skłonny do agresji. Ale przecież to tylko dzieci - brakuje tu rodziców, którzy uczyliby normalnych zachowań, nawet nie ze względu na psy, ale ze względu na bezpieczeństwo dzieci. Kiedyś miałam rottweilera, raczej nie był agresywny wobec ludzi, ale jednego chłopaka nie lubił wyjątkowo. Okazało się, że on często drażnił mojego psa, przejeżdżał przed bramą na rowerze i go denerwował, krzyczał. Pies to zapamiętał... Ale jak zawsze, nie ma edukacji .. I brakuje wyobraźni. Tylko potem jest tragedia, bo pies pogryzł dziecko. Nikki - na razie odpuść, ale jeśli to się powtórzy, to popytaj o rodziców dzieci... Bo do samych dzieci nie dotrzesz, nie ma szans, dla nich do świetna zabawa, a jak Ty krzyczysz, to jeszcze lepsza.. :shake: Krzyczałam, bo czułam się bezsilna. Nie wiedziałam co zrobić, byłam tak zdenerwowana :shake: Jeżeli wróca jeszcze raz, to postaram się grzecznie poprosić aby przestały drażnić pieska, bo on tego nie lubi :diabloti: Quote
chicken Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Nikki napisał(a):Chodzi o uzyte przeze mnie słownictwo? Przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać. Już zmieniam . Nie, chodzi tylko o to gdzie umieszczasz watek i jaki dajesz tytul ;) Quote
Nikki Posted August 17, 2007 Author Posted August 17, 2007 chicken napisał(a):Nie, chodzi tylko o to gdzie umieszczasz watek i jaki dajesz tytul ;) Ok. Dzięki ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.