Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 4 weeks later...
Posted

Zaczyna się wykot... Przy bazarku, takim zamykanym na klucz jest kotka z kociakami. Pani Helena dokarmia kocicę. Mam nadzieję, że za kilka tygodni można je będzie wyadoptować. Poprałam stare ręczniki, kocyki bo teraz nikt nie zna dnia ani godziny,:evil_lol:

Posted

Nie , właściciele zapadli się pod ziemię. :razz:. Szukamy jej dobrego domu, takiego z prawdziwego zdarzenia. Owszem, byli chętni ale jakos mi nie przypadli do gustu, :evil_lol:. Jutro przyjeżdża pewna pani, :evil_lol:. Mam nadzieję, że sunia podbije jej serce tak jak zmiękczyła nasze. Powiem tylko w sekrecie, że ta pani ma duże doświadczenie z owczarkami i jest na dogo i miau.;)
Puchatek zaproponował nam spacer z Bunią. Wiesz co, ja się odezwę jutro! Mam nadzieję, że Bunia nie zostanie przemielona.



Wszyscy bardzo ją polubiliśmy... Tzn. wszyscy oprócz chmurnego młodziana, który wreszcie ujawnił, że nie lubi psów bo dyszą i śmierdzą. Mam wrażenie, że został zamieniony w szpitalu, :evil_lol:. Na szczęście rozmawia z kotami.

Posted

Lemuś, ta Pani chce ją na razie zobaczyć, może nie podam jej nicka,:oops:.
Co do sterylizacji to jasne, że jest za. W poniedziałek idę do zaprzyjaźnionej lecznicy umówić się na sterylizację. U mnie się podkuruje.

Posted

Klatka w ruchu ale jeśli potrzebujesz to powiedz tylko słowo.....:evil_lol:
Dzisiaj przytargałam starą kocicę /z interwencji/ z fatalnym katarem, fatalnymi zębami i oczywiście w ciąży.... Miała robione usg.
Jak się podleczy to zaniosę ja na sterylizację. Po wyleczeniu, zagojeniu wraca tam gdzie się przybłąkała. Okazuje się, że do mojej znajomej, Grodzisk to małe miasto, :evil_lol:.
Natomiast owczarka jedzie do nowego domu po sterylizacji,:loveu:. Właśnie wygrała los na loterii.
Ewa, jeśli to czytasz, wielkie dzięki. Dziś już śpię spokojnie....

Posted

Niestety, miałam koci zgon w domu. Odeszła ciężarna kocica z interwencji. Oczek nie zalewała ropa, nie świszczała ale nie przeżyła. Po prostu zasnęła . Jedyne pocieszenie, że nie umarła leżąc w ogrodzie ale otulona ręcznikiem...
Dzisiaj natomiast dzwoniły...siostry zakonne, że maja dwa małe kociaczki. Jak znam życie, w poniedziałek zameldują się u mnie,:diabloti:. I tak to się kręci.....

Posted

Najprawdopodobniej załatwiło ją późne macierzyństwo. To był chyba gwóźdź do trumny. Miała robione usg, ze 4 kociaki były. Chcieliśmy ją podleczyć a potem wysterylizować bo była za słaba na zabieg. Albo poczekać aż urodzi i doprowadzić ją do ładu.... Cholera, nie cierpię takich zakończeń.:-( No i miała zapewniony dom...

Posted

Dzisiaj przyjechały do mnie dwa kociaki z klasztoru od ss. dominikanek. Miały tam starą kotkę i urodziła... Siostry były zdziwione, stało się chyba coś na kształt niepokalanego poczęcia. Mam nadzieję, że zdecydują się na sterylizację. Biało szare to kocurek, szara to koteczka. Bardzo zadbane, tłuściutkie. Kocurek troszkę syczy ale pracuje nad tym. Jeszcze się nie bawią, urządziłam już plac zabaw, :evil_lol:

Posted

Kaja, już zaczęły się bawić i świrować.
I.... wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że dziś wieczorem pojadą do domu. Razem!
Mirka, jeśli to Twoja sprawa, to serdecznie dziekuję! Pani mówiła,że jej tata dostał od kogoś telefon, :evil_lol:. Jadą do Zyrardowa. Wszystko brzmiało sensownie, umowy już wydrukowałam... I czekamy.
A jakie one porządne, czyste. Widać, że otrzymały staranne, surowe wychowanie. Są mi wyjątkowo bliskie bo i ja uczyłam się u sióst. Oczywiście, nie korzystania z kuwety, :diabloti:.

Posted

Agnieszko, to nie moja sprawka, niestety... Ja sama mam na głowie do wyadoptowania jak na razie 6 kociaków do wyboru, do koloru, zerknij na allegro, przed chwila robione. Tak więc jakbys nie zdjęła swoich ogłoszeń a miała chetnych na kociaki, to podsyłaj do mnie, niektóre sa identyczne jak Twoje :evil_lol:

Posted

mirka-ela napisał(a):
Agnieszko, to nie moja sprawka, niestety... Ja sama mam na głowie do wyadoptowania jak na razie 6 kociaków do wyboru, do koloru, zerknij na allegro, przed chwila robione. Tak więc jakbys nie zdjęła swoich ogłoszeń a miała chetnych na kociaki, to podsyłaj do mnie, niektóre sa identyczne jak Twoje :evil_lol:


A wiesz, Mireczko, to dziwne. Bo byłam pewna, że maja kontakt od Ciebie. Kociaki pojechały. Dobrze, że napisałaś, będe kierować do Ciebie. Chociaż prawde powiedziawszy, wykot w pełni, zadzwoniła do mnie tylko ta jedna Pani....
Za 5 tygodni bede miała do adopcji 4 czarno białe, p. Helena karmicielka nie chciała ich uśpić. Musze wszyskie ulokować bo cos przebakiwała, że jednego sobie zostawi, buuu

Posted

Mam trzy wypłochy na tymczasiku i ich mamunię. Mamunia ciachnięta buszuje na strychu. Muszę ją złapać do klatki łapki:diabloti:. Uciekła mi z klatki w czasie serwowanie posiłku. Mama wraca na osiedle a diabełki szukają domów. Pan Tosiek co to je "hodował" zsocjalizował je znakomicie, od razu zaczęły sie bawić i nie boja sie człeka.
Owczarek pojechał do nowego domu, denerwuję się trochę. Mam nadzieję, że Ewa mi go nie przywiezie z powrotem.:lol: Ale przynajmniej tata by się cieszył bo burczał, że jestem bez serca. :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...