Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jovi, gdzie ci ludzie sie bili? Ja na Miau poruszam się jak ślepiec. Dziś ją wrzucę na adopcje miau a jutro rozwieszę papierowe ogłoszenia. Przyznam, ze serce mi sie kroi na myśl o jej oddaniu. To kot ideał. Jest taka przytulasna, nakolankowa, tak garnie się do ludzi. Nie mogę jej zatrzymać, nie mogę się zakocić całkowicie .....

Posted

wcale Ci sie nie dziwie...tez chcialabym miec blisko Amigo.
Znajdziesz Aga dla niej najwspanialszy dom pod sloncem.

Aga, napisz jakis tekst do adopcji i kontakt a wrzuce na adopcje.org

zdjecia wezme z watku.

wyslij mi to na maila.

Posted

może i słodka Malina
super kocia dziewczyna
u Agnie nie zostanie
bawmy się w ogłaszanie:evil_lol:


Dzisiaj wieszam jej papierowe ogłoszenia, p.Helena wczoraj przyszła ją oglądać i ze łzami w oczach mnie prosiła żebym ją zostawiła. Kurcze, nie mogę. Tłumaczyłam jej ze zostawiając ją zamykam furtkę dla innych bid, że nie mogę się zakocić makabrycznie...
Rozmawiałyśmy też wczoraj o kociakach w Polfie, o diabełkach. Helena martwiła się że czarna diabliczka będzie miała na wiosnę kociaki. W końcu jej powiedziałam że diabełki są ciachnięte. I wiecie jaka była reakcja? "O Jeeeezu, a dlaczego ich pani nie oswoiła i nie znalazłam im domów" .... :flaming:

Posted

wczoraj mi wycofali ogloszenie Maliny bo w tekscie nie moze byc wiek - co w sumie logiczne bo z dnia na dzien sie kot starzeje...no coz zmienialam i wyslalam ponownie mam nadzieje iz teraz przyjma.
Jak przyjma to podam linka :cool3:

Posted

Jeszcze raz wielkie dzięki, Jowita!:loveu:
Rozwiesiłam ją dziś, między innymi w mojej ulubionej piekarni.
A my mamy następny koci pasztet.:-( Jeden z polfoskich kociaków, biały kocurek jest wychudzony i ma biegunkę. Nie chciał dziś nic jeść i pić, marnie wyglądał. Byłam wieczorem go złapać ale nie było maluszka. Jutro 0 6 rano idę z p.Heleną, może wyjdzie. Może uda się go podkurować. I...nie wiem co dalej.
Zobaczymy. Ech.
Malina wskoczyła na biurko i trąca mnie zimnym nochem. Ona bardzo lubi ocierać się pyszczkiem o twarz, ja tego nie cierpię. Któregoś dnia strzeliła mi takiego baranka że trafiła w mój kubek z kawą. Oczywiście że się wylało....Na mnie.:evil_lol:

Posted

Hania, ona te barany strzela z miłości, straszna z niej przylepa!
Nie było maluszka chorego, pewnie umarł, cholera. Powiedziałam dziś Helenie: "I dlatego sterylizujemy koty żeby takie maluszki nie umierały, żeby ich w ogóle nie było!" Widziałam dwa diabełki, strasznie urosły; widziałam szarego Casanovę co był jak szczapa i nie mógł jeść. Teraz ma piękne lśniące futro i jest wypasiony! A teraz żeby popsuć humor napiszę, ze w domu z cegły tak po skosie od zarządu mieszka mama z 4 kociakami, takimi 4 mies., Helena je karmił bo jak wióry są. Nieee, ręce opadają i nogi.

Posted

A co to za wątek o tfurczości? (Chyba dawno się nie zdołowałam, że pytam:diabloti:)
Co do białaska - moze się jeszcze pokaże, ja go w sumie widziałam aby raz, chowa się pewnie. Nie traćcie nadziei. Kolejna kocica z małymi - no nieeee:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...