ewelinabuck Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 wzielo mnie teraz na wpsomnienia:-( 20 maja 2001 odeszla od nas nasza kochana suczka Kruszynka byla mala trojkolorowa(czarny,brazowy bialy)miala sliczne radarki,wogole byla kochana sunia szczepilismy ja na cieczke zeby nie miala szczeniakow ale gdy przestalismy ja szczepic zaczelo sie dziac z nia cos nie dobergo weterynarz powiedzial ze on tu zadniej choroby nie widzi i odeslal nas z kwitkiem.po paru tygodniach pojechalismy znowu do weta byla juz bardzo slaba to ten dal tylko 3 zastrzyki na w zmocnienie ale nie umial postawic diagnozy co jej jest i tak kruszynka odeszla w nocy z soboty na niedziele.ja mialam 22 jechac na wycieczke do Krakowa z klasa pojechalam ale bylo mi smutno.po smierci Kruszynki nie chcialam pieska ale nie moglam tak dalej zyc bez przyjaciela i tak pojawil sie miesiac pozniej Chapsio owieczka;-) .Krucha odeszla od nas w wieku zaledwie 8 lat a raczej 8 urodzin nie doczekala.rodzice czesto wspominaja kruszenke jak jezdzila z nimi do berlina na zakupy ,jak sie fajnie chowala pod siedzeniem przy kontroli granicznej,jak szczekala w samochodzie na kaluze po ktorych tata przejezdzal.byla poprostu niesamowita.zlodziejka z niej byla numer 1 lubiala podkradac slodycze pamietam jak dostalam paczke na mikolajki ze szkoly i ja polozylam w pokoju jak wrocilam to nic w niej juz nie bylo a pozniej za tapczanem zastalam h,mmmm....budyn czekoladowy:evil_lol: .albo jak mial przyjsc ksiadz po koledzie mieszkanko odpicowane i krucha zostala doslownie 20 sama to zerzarla kropidlo ksiadz zaczal lazic a nie mielismy drugiego kropiodla to trzebabylo leciec do sasiadki.Aparatka a w dodatku wojownicza ksiazniczka:p szkoda ze jej juz tak dawno nie ma w koncu to prawie 6 lat .nigdy nie mialam jakos checi pisac o niej jakos nie moglam sie w sobie zebrac bpo plakac mi sie chcialo ale dzis w koncu napisalam:-( :-( :-( Quote
Agga Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Kruszynka naprawdę była kruszynką- przecudną Quote
szajbus Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Nigdy nie jest za późno na pisanie o swojej ukochanej psince. Powiem ci , że szczerze sie uśmiałam z tego co napisałaś. Przed oczami stanęła mi momentalnie moja Psonia - rozrabiara. Jak on były do siebie podobne i z charakteru i z umaszczenia. Kruszynko, rozrabiaj ile wlezie na tych tęczowych łąkach. Quote
ewelinabuck Posted August 17, 2007 Author Posted August 17, 2007 Kruszynko biegaj szczesliwie nigdy cie nie zapomne [*]:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.