Selenga Posted September 19, 2015 Author Posted September 19, 2015 Dom, który zgłosił się jako pierwszy i który bardzo dobrze rokował, nie przeszedł weryfikacji w czasie PA. Bardzo poważnym problemem jest kiepskie ogrodzenie posesji - jest pociągnięta siatka, ale nie jest w żaden sposób zabezpieczona na dole, pies spokojnie może się przecisnąć pod siatką albo podkopać. Dom stoi tuż przy drodze szybkiego ruchu.... Byłabym skrajnie nieodpowiedzialna gdybym tam wysłała psa, o którym praktycznie nic nie wiemy i nikt nie jest w stanie przewidzieć jak się zachowa wypuszczony z kojca. Rozmawiałam dzisiaj z drugą panią, która zadzwoniła w sprawie Cygana - ma podjąć decyzję do jutra, ale nawet jeśli zdecyduje, że go bierze, to i tak będzie to możliwe dopiero po 12.10, bo pani wyjeżdża służbowo na tydzień do Włoch. Jeśli pani zdecyduje, że jednak woli wziąć dużego psa (bo takie jej się najbardziej podobają), to dom znajdzie inna bida a Cygan wraca do punktu wyjścia.... Czyli pewnie pojedzie do hoteliku. Na razie zostaje tam gdzie jest, ale już jako "zarezerwowany". Państwo, którzy go wypatrzyli zostawią jedzenie dla niego z przykazaniem, że pies ma być odkarmiony przed wysłaniem go do domu. Tyle chociaż psiak zyska... Aha, dowiedziałam się dlaczego Cygan jest zamknięty i właściciele go nie lubią. Jest głupi i jest szkodnikiem - jak był mały to obsikał bańkę z mlekiem, którą właścicielka zostawiła na podwórku.... Ręce opadają. Quote
Poker Posted September 20, 2015 Posted September 20, 2015 Wielka szkoda,że nic nie wyszło z adopcji.Całe szczęście ,ze jest kolejny chętny. A poprzedni właściciele totalnie porąbani. Quote
mar.gajko Posted September 28, 2015 Posted September 28, 2015 Selenga i co z Cyganem? I co z półpaścem? Quote
Selenga Posted September 29, 2015 Author Posted September 29, 2015 Cygan na razie jest tam gdzie był, niestety. Pani, która jako druga zgłosiła się na ogłoszenie, była w weekend poznać chłopaka, ale nie zdecydowała się na niego - za mały, pani chciałaby dużego psa, a on na zdjęciach wygląda na większego niż jest. Chyba będziemy musieli zabrać Cygana do hoteliku, bo niedługo córka sąsiadki przestanie jeździć na działkę a Cygan do wiosny na pewno nie dotrwa. A półpasiec powolutku się cofa. Po drodze był co prawda kryzys, który mnie wystraszył bardzo, bo wyglądało na to, że mogę stracić oko, ale na szczęście najgorsze już za mną. Co prawda lekarz nie pozostawił złudzeń - blizny na rogówce zostaną, a objawy neurologiczne mogą mnie męczyć nawet przez rok, ale to już nie jest stan ostry, boli mniej (za to bardzo swędzi), lepiej widzę, po skończeniu antybiotyku ogólnie lepiej się czuję. Quote
mar.gajko Posted September 29, 2015 Posted September 29, 2015 Jesu, ten półpasiec w najgorszym miejscu Ci się trafił. Nie mógł normalnie na tułowiu. Kurna. Oczy to poważna sprawa. Oby było dobrze. Pisz co u Cygana, jak konieczny będzie hotel, to trzeba jakieś deklaracje pozbierać, bo ta Pani, to sama nie da rady. Chociaż część. Quote
Selenga Posted October 21, 2015 Author Posted October 21, 2015 W sprawie Cygana niestety cisza, nikt się nim nie zainteresował więcej... W weekend córka sąsiadki zabiera go stamtąd, bo oni teraz już tam jeździć nie będą, a jak się go zostawi z właścicielami, to do wiosny raczej nie dotrwa. Jutro będę wiedziała do którego hoteliku go zabierzemy. Quote
Selenga Posted October 23, 2015 Author Posted October 23, 2015 Jeśli nie zdarzy się nic nieprzewidzianego, Cygan jutro zacznie nowe życie w hoteliku "Psia chata" u papryki :) W związku z powyższym potrzebne są deklaracje na utrzymanie go w hotelu, bo sąsiadka i jej córka nie wydolą z tym same. Poza tym potrzebne będą pieniądze na generalny przegląd chłopaka, odrobaczenie, szczepienie i kastrację. Z tego co wiemy jest zaszczepiony tylko na wściekliznę, ale czy ma na to jakiś dowód, to mocno wątpliwe, nawet jeśli wet dał książeczkę czy jakiś kwit, to właściciele raczej go nie przechowują. Zobaczymy jutro, może ich nie doceniamy. Quote
mar.gajko Posted October 24, 2015 Posted October 24, 2015 Jeśli nie zdarzy się nic nieprzewidzianego, Cygan jutro zacznie nowe życie w hoteliku "Psia chata" u papryki :) W związku z powyższym potrzebne są deklaracje na utrzymanie go w hotelu, bo sąsiadka i jej córka nie wydolą z tym same. Poza tym potrzebne będą pieniądze na generalny przegląd chłopaka, odrobaczenie, szczepienie i kastrację. Z tego co wiemy jest zaszczepiony tylko na wściekliznę, ale czy ma na to jakiś dowód, to mocno wątpliwe, nawet jeśli wet dał książeczkę czy jakiś kwit, to właściciele raczej go nie przechowują. Zobaczymy jutro, może ich nie doceniamy. Selenga, coś o hotelu, żebym mogła poczytać, gdzie? Zabrany Cygan? Ile miesięcznie? Ile Sąsiadka da radę? I ile jeszcze trzeba? Kurna, ile pytajników mi wyszło :) Quote
Selenga Posted October 25, 2015 Author Posted October 25, 2015 Cygan już bezpieczny. Pierwszy raz w życiu prześpi noc w ciepłej, suchej budzie i z pełnym brzuszkiem :) Kojec też ma duży, z drewnianą podłogą, zadaszony, ciepły. Dla niego ten dzień to był totalny szok. Najpierw się bardzo cieszył, kiedy pani Beata i jej córka zabrały go na swoją działkę. Potem był problem z zapakowaniem go do samochodu. Do mnie przyjechał w stanie takiego przerażenia, że serce się ściskało na widok sporego psiaka tak rozpłaszczonego na ziemi jakby był szmatką do podłogi. Dodatkowym stresem była pierwszy raz w życiu założona obroża i smycz. Próbował się wczołgać pod samochód i schować, ale nie daliśmy mu. Trzeba było go wziąć na ręce i przenieść do drugiego samochodu. I tu właściwie można było zobaczyć jego charakter - mimo, że się bardzo bał, nie bronił się, nie próbował gryźć, nawet nie warknął. W podróży - pies idealny, spokojnie leżał z tyłu w samochodzie, nie piszczał, nie rzygał, nie kręcił się. W hoteliku znowu był bardzo wystraszony (znowu smycz i obroża), trzeba go było co chwila podnosić, bo się rozpłaszczał na ziemi, ale jak już wstał, to z zaciekawieniem obwąchiwał wszystko. Zawarł przyjazną znajomość z suniami papryki. W końcu trafił do swojego kojca, gdzie też wszystko dokładnie obwąchiwał. Mam nadzieję, że po takiej dawce atrakcji i stresu noc spędzi spokojnie. Na razie zostanie odrobaczony i damy mu się trochę oswoić z nowymi warunkami. Obejrzy go też wet, ale badania zrobimy za kilka tygodni, bo trzeba go najpierw odkarmić, chudziutki szkielecik jest chociaż pod tą jego długą sierścią nie bardzo to widać. W tej chwili badanie nie bardzo ma sens, bo przy dotychczasowym żywieniu anemię ma jak w banku. Paweł i Paula poobserwują go i zmienimy mu imię, bo na Cygana nie reaguje zupełnie. Okazuje się, że tym imieniem nazywały go dzieci, dla właścicieli to był po prostu pies albo kundel. Jak już się trochę zaaklimatyzuje to oczywiście komplecik: badania, szczepienia, kastracja. I chyba mu jakieś SPA zafundujemy, bo to piękny pies ale strasznie zaniedbany, a trudno mu w taką pogodę domową kąpiel aplikować. Jeszcze mu właścicielka powycinała kołtuny, więc sierść miejscami wystrzępiona. No i zakroplili go chyba fiprexem, bo wygląda jakby miał na karku uczulenie. Koszt pobytu Cygana w hoteliku to 350 zł miesięcznie, w tym jest też karma. Poza tym koszty weterynaryjne dodatkowo, no i ewentualne SPA :) Sąsiadka na pewno da radę płacić 100 zł. Ja muszę się podliczyć i też się na stałe dołożę. Na razie ma ode mnie transport, obrożę (bardzo ładna bo robiona przez tax) i puszkę bardzo dobrej karmy (100% mięska). Oceniam że brakuje ok. 200 zł co miesiąc + weterynarz i SPA. Porobię bazarki i też będzie z nich trochę kasy. Mam nadzieję, że taki piękny i przyjazny dla ludzi pies długo w hotelu nie posiedzi, ale to nigdy nic nie wiadomo. mar.gajko, jeśli chodzi o hotel, to najwięcej informacji i zdjęć jest na facebooku: www.facebook.com/Hotel-Dla-Ps%C3%B3w-PSIA-Chata-366970286783917/ Jest też wątek na dogomanii http://www.dogomania.com/forum/topic/143250-hotel-psia-chata-woj-%C5%82%C3%B3dzkie-mi%C4%99dzy-%C5%82odzi%C4%85-a-warszaw%C4%85/, ale ze względów technicznych rzadko uzupełniany (dogomania działa jak działa, a hotel ma tylko internet mobilny, na FB łatwiej jest się dostać) Poza tym śledziłam wątki kilku psów, które były lub są jeszcze w tym hotelu i nie mam zastrzeżeń do warunków i opieki. A niektóre psy to były i są na prawdę wyzwania - na przykład dzikuska-uciekinierka Popcorn z Radys (której byłam fanką i która jest już w swoim domu), wycofany kaleki Krabik z Radys czy Dżej Dżej z padaczką... Quote
papryka Posted October 25, 2015 Posted October 25, 2015 Cygan pierwszą noc ma za sobą. Rano w boksie czysto. Dzisiaj biegał luzem na wybiegu - chyba mu się podobało:) Powoli poznaje się z innymi psiakami. Wydaje się być spokojnym psiakiem. Jeszcze jest z niego strachulec ale mamy nadzieję, że szybko to się zmieni. Dzisiaj witał nas merdaniem ogona:) z czasem więcej info na temat Cygana:) pozdrawiamy 1 Quote
Selenga Posted October 25, 2015 Author Posted October 25, 2015 Jakoś wczoraj wydawał się mniejszy :) Może dlatego że głównie czołgał się przy ziemi. A on prawie taki duży jak Lilu... Ogonek już w górze, widać że mu się podoba zmiana :) Quote
mar.gajko Posted October 25, 2015 Posted October 25, 2015 Selenga, jak pozwolisz, deklaruję 50 zł miesięcznie dla Cygana. I w miarę możliwości dorzucę na weta. Cieszę bardzo, że już bezpieczny. BO śliczny chłopak jest :) Quote
Selenga Posted October 25, 2015 Author Posted October 25, 2015 Bardzo, bardzo ci dziękuję :) On jest na prawdę bardzo fajnym psem - spokojny, zrównoważony, spragniony uwagi. jak już zrozumie, że jego życie się zmieniło i że już nigdy nie będzie głodny ani zmarznięty i że ma prawdziwy, kochający dom, to będzie przyjaciel, który całe serduszko odda. Jestem bardzo cierpliwą kobietą, ale już się nie mogę doczekać dnia kiedy Cygan będzie szalał radośnie jak inne psiaki... Na razie jeszcze nie chcę zapeszyć, ale.... może się okazać, że Cygan nie będzie długo mieszkał u papryki... Quote
mar.gajko Posted October 25, 2015 Posted October 25, 2015 To ja bym chciała jakieś konto. Czy Twoje, czy hotelowe. Jak zażyczasz sobie. Quote
papryka Posted October 28, 2015 Posted October 28, 2015 Cygan z dnia na dzień coraz bardziej się otwiera:) Do nas się łasi, rozdaje buziaki, wtula się:) powoli też poznaje się z psiakami, z nasza Lilu lubi się bawić, z Nelcią również:) Sam ładnie wchodzi do boksu:) Fajny, spokojny psiak, powinien szybko znaleźć domek. Quote
Selenga Posted October 28, 2015 Author Posted October 28, 2015 Dzięki kochani za wieści :) To ja dorzucę resztę zdjęć: A tak było w sobotę u mnie pod domem: Quote
papryka Posted November 1, 2015 Posted November 1, 2015 Cygan pozdrawia. Selengo - Cygan umie szczekać:) Chłopak się rozkręca:) Quote
Selenga Posted November 1, 2015 Author Posted November 1, 2015 Dzięki :) Trzeba go będzie w najbliższych dniach przebadać chyba. Wyróżniłam mu ogłoszenia, może ktoś się odezwie. Sąsiadka mówiła, że jakaś znajoma się nim zainteresowała, ale jak na razie nikt do mnie nie dzwonił. Quote
mar.gajko Posted November 8, 2015 Posted November 8, 2015 No i co po wizycie? I jak się Cygan sprawuje? Quote
Selenga Posted November 9, 2015 Author Posted November 9, 2015 Cygan został odrobaczony (cestal plus) i zakroplony fiprexem. W tym tygodniu będzie szczepiony na wirusówki (wściekliznę miał szczepioną w maju). No i cieszy się życiem - tak dobrze to jeszcze nigdy nie miał :) Quote
papryka Posted November 11, 2015 Posted November 11, 2015 Selengo koszt Cestal + 2 tabl = 16,00 zł, Cestal mieliśmy w hotelu fiprex również, fiprex gratis, niżej zdjęcia Cygana i fv od weta - komplet szczepień 50,00 (sama wirusówka kosztowałaby 40,00 zł więc zaszczepiliśmy go już na wszystko wścieklizna + wirusówki). Poza tym wszystko ok. Chłopak się rozkręca w hoteliku, ustawia inne psiaki, powarkuje na nich,szczeka:) Ważniacha się robi...:) Chodzenie na smyczy - kiepsko, wymaga nauki. Źle reaguje na smycz, kładzie się, oporuje, nie chce iść. W stosunku do człowieka przylepa:) Pozdrawiamy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.