Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

joaaa napisał(a):
Pewnie rozmawiałaś z rodzicami, na miejscu są Marcin i Marta.

Raczej nie , bo mlody glos meski nie przedstawil sie, najwazniejsze ,ze sa na miejscu...........umowilam sie ,ze zadzwonie wieczorem, mam tez nadzieje ,ze rozkleili plakaty bo byly wyslane na maila ale nie odpowiedzieli, ja tu tylko pomagam, zrobilam plakaty, dalam ogloszenie do gazety lokalnej, na FB zawiadomilam wszystkich, ktorych znam z okolic Bialoleki i mam wrazenie ,ze sie za bardzo przejmuje...Oby Roan sie znalazl.....

Posted

wiga138 napisał(a):
niech ktoś do mnie zadzwoni - jadę samochodem

wiga jedzie pod Selgrosa prosi o tel, chce pomoc, moze jeszcze ktos pojedzie....

Posted

joaaa napisał(a):
już dzwonię do nich na komórkę



Podaj prosze na pw ten nr komorkowy, zawiadamiam osoby z Bialoleki, jak sie maja kontaktowac, przeciez nie beda dzwonily na tel. domowy....

Posted

Diegula napisała na wątku Wiśni dziś o 12.43

chyba widziałam tego psiaka i dzwoniłam właśnie pod nr . wskazany w ogłoszeniu
Psiaka widziałam na Modlińskiej na wysokości Aluzyjnej szedł w stronę Legionowa.
Nie mogłam go zabrać :-(

Posted

wiga138 napisał(a):
..nie znalazłam go, ale cały czas go szukają....
Zrobiło sie ciemno, trudno tak szukać tym bardziej , że jechałam sama.Przykro mi....

Serdecznie dziekujemy, moze rozwiesza tam jutro plakaty i sami rano pojada bo juz wiedza gdzie Roan sie kreci......

Posted

Ellig napisał(a):
mam wrazenie ,ze sie za bardzo przejmuje...Oby Roan sie znalazl.....


Oby się znalazł jak najszybciej.
Ja mam wrażenie, że Właściciele poprostu Roana cały czas szukają. I nie ma ich na dogo.

Teraz to mogę tylko kciuki trzymać. Niestety tylko.

Posted

wiga138 napisał(a):
szukają go cały czas !!! Jestem z nimi w kontakcie . Jutro też tam pojadę.

Jestes kochana! Dziekuje w razie co daj mi znac juz masz moj numer....602 6.....

Posted

EDIT:
Aha - ta wiadomość, że go widziano na Selgros/Fort Piątek/Aluzyjna/Modlińska to od nas przyszła w ogóle.
Sąsiadka go wypatrzyła, z okna autobusu. Zadzwoniła natychmiast do taty Marcina a ten od razu wpadł w samochód i pojechał, bo to 1,5 kw od domu ich na Czeremchowej :/

Wypatrzył go - jak Roni biegł wzdłuż Modlińskiej w stronę Warszawy przy skręcie na Aluzyjną, ale jak na złość jechał w przeciwną stronę i zanim wykręcił i zawrócił w pogoń - pies wyparował.
Od razu do nas zadzwonił. A my biedni na drugim końcu Warszawy-na Okęciu akurat z Palucha wracaliśmy :(
Pierwsze co zrobiliśmy to zatelefonowaliśmy do Was, bo a nuż ktoś by go z okna... wiadomo jak to jest...


Wróciliśmy już do domu, bo ciemno jak w... i nic nie widać.
Pies zniknął jakby wyparował... :/

Za dużo zakamarków by wszędzie przepatrzeć w te kilka widnych zimowych godzin :/
Własnie sporządzamy mapę smietników wiekszych i mniejszych na Białołęce.
Jutro będziemy szukać dalej. :(

Nasze adresy mailowe:
Ladyczarna@gmail.com
t3nz1y@gmail.com

Nasze telefony komórkowe:
Marcin:
504741674
mój (Marta)
797833636

Bylismy dzisiaj na Paluchu, bo jedno zdjęcie nie dawało nam spokoju.
Niestety, to nie ten pies. Żaden z izolatkek- nawet tych które niby są z wzeszłego tygodnia to nie nasz Roni.

Odebraliśmy też już mnóstwo telefonów od ludzi którzy przysyłają nam zdjęcia podobnych.
Nawet ciężko uwierzyć jak dużo wielkich rudych psów jest na świecie i to akurat tych błąkających się.
Bardzo dziękujemy za pomoc w rozsyłaniu wici.

Na początku też bardzo baliśmy się, że to jeden z sąsiadów nam zrobił przykra niespodziankę i go sobie zabrał.
Roan okazał się kawałem porządnego obronnego skurczybyka - każdy go chce teraz by pilnował posesji.
Ale okazało się, że wszyscy sąsiedzi się też martwią, bo Roni skutecznie odstraszał tutejszych Rumunów i innych podejrzanych osób. Wszystkie psy też go w okolicy lubią. To nie pierwszy raz, kiedy przez pogodę brama się uchyliła (jesli oczywiście, to co zakładamy jest prawdą). Ale pierwszy raz ten pies po prostu uciekł. Zazwyczaj niewiele go obchodziło czy jest wyjście na ulicę czy nie.
Najwidoczniej jakaś suka musiała akurat przebiegać i nasz samotnik zapomniał o bożym świecie :(

Podaję jeszcze jedną charakterystyczną cechę Roana, o której nie wszyscy sobie zdają sprawę:
Mianowicie - Roan ma bardzo, bardzo potężne przednie łapy. Zazwyczaj dorosłe psy mają chude łapy jak juz urosną, a Roan ma je grube jak u Lwa. Uszy mu nie zawsze schodzą się w namiocik, ale łapy są elementem sygnowanym.

Poza tym jego tył jest na tej samej wysokości co barki. U większości czworonogów tył jest niżej - u Roana na tej samej wysokości.
I trzeba pamiętać -Roni już troszkę schudł od czasu zdjęć sprzed dwóch lat. Pomimo dawania mu 2 mich pełnych dziennie pełnowartościowego żarcia - w cale po nim nie widać by się objadał. Podejrzewamy że dlatego też w końcu się pokazał po 2 dniach- bo mu się zgłodniało. Stąd też pomysł o śmietnikach.

Tylko kurcze - za dużo tam wolnej przestrzeni - żeby tam były bloki to by się go szybko znalazło, ale tam są pola, łaki, lasy, kanałki, zdezelowane tereny prywatne, mnóstwo rozbabranych placów budowy.

Zaczepialiśmy wszystkich - od dzieci wracających ze szkoły, poprzez ludzi na ulicy i sprzącających ogródki na posesji, po panów w cieżarówkach, kierowców autobusów, policjantów (którzy byli niemili i mieli nas w d...) i podsklepową żulerię którym kazałam szukać psa podając adres i numer stacjonarny telefonu razem z numerem na centralę telefoniczną by w razie czego zamówili z budki na koszt odbiorcy w zamian za 6 jaboli dla każdego.

Myslę, że to ostatnie będzie najbardziej skuteczne.

Jestem też w jako-takim kontakcie ze schroniskiem w Józefowie. Będziemy tam jechać jesli zajdzie potrzeba, ale chwilowo powiedzieli, że nie mają nawet podobnego psa.

To chyba tyle. Nogi mi odpadają.

Posted

Część już wisi, część będzie wisiała jutro.

Telefonu komórkowego nie zawsze zdążymy odebrać.
Dzisiaj też w połowie okazały się zawodne, bo się 6 na 8 rozładowało :/
Teraz spojrzałam na 2 strony wcześniej - dokładnie do tego psa pojechaliśmy na Paluch.
Okazało się, że jest zupełnie inny i do kolana nie sięga :/

Posted

Jeśli idzie w okolice Legionowa to ta gmina miała/ma podpisaną umowę z Chrcynnem ;/ Przydałoby się zadzwonić do gminy żeby w razie zgłoszenia o takim psie dali znać a nie odławiali.

Posted

[quote name='kasiek.']Czy ten na Paluchu też był sprawdzany?

D: 0074/11
Gatunek: PIES
Rasa: MIESZANIEC
Płeć: Samiec
Waga: 44kg
Wiek: 4 lat(a)
Data przyjęcia: 06-01-2011

Z tego co wiem to osobiście przez Właścicieli.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...