Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jeśli dzieci nie są bardzo małe i natrętne to powinno być ok. Chodzi głównie o to, aby nie kręciły się koło budy Roana i jego misek (przynajmniej na początku), bo Roan ma hopla na punkcie swojego kojca ;)
Roan miał do czynienia z paroletnim, piszczącym i biegającym dzieckiem (kręciło się nawet koło miski z wodą, z której pił) i nie zwracał na nie w ogóle uwagi.
Generalnie Roan nie jest agresywny i u nas nikogo nie ugryzł. A robiliśmy z nim różne rzeczy, np. czyszczenie uszu czy wyczesywanie sierści, za czym niespecjalnie przepada.
Na początku pobytu u nas zdarzyło mu się warczeć, ale teraz nie ma żadnego problemu, można mu w misce grzebać.
On generalnie bardzo przywiązuje się do swojego legowiska i broni go przed obcymi (warczy na naszą sąsiadkę jak zbliża się do jego kojca, a nawet zdarzyło się mu ją zupełnie niegroźnie capnąć).

A teraz filmiki... Roan się bawi :loveu:
Wrzuta.pl - MVI_6883
Wrzuta.pl - MVI_6877





  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Murka']Jeśli dzieci nie są bardzo małe i natrętne to powinno być ok. Chodzi głównie o to, aby nie kręciły się koło budy Roana i jego misek (przynajmniej na początku), bo Roan ma hopla na punkcie swojego kojca ;)
Roan miał do czynienia z paroletnim, piszczącym i biegającym dzieckiem (kręciło się nawet koło miski z wodą, z której pił) i nie zwracał na nie w ogóle uwagi.
Generalnie Roan nie jest agresywny i u nas nikogo nie ugryzł. A robiliśmy z nim różne rzeczy, np. czyszczenie uszu czy wyczesywanie sierści, za czym niespecjalnie przepada.
Na początku pobytu u nas zdarzyło mu się warczeć, ale teraz nie ma żadnego problemu, można mu w misce grzebać.
On generalnie bardzo przywiązuje się do swojego legowiska i broni go przed obcymi (warczy na naszą sąsiadkę jak zbliża się do jego kojca, a nawet zdarzyło się mu ją zupełnie niegroźnie capnąć).

A teraz filmiki... Roan się bawi :loveu:
Wrzuta.pl - MVI_6883
Wrzuta.pl - MVI_6877






Grzybek jest cudny, Murko wielkie dzięki za jego roześmiany pyszczek. rok temu nie uwierzyłabym w taką przemianę.

trzymam kciuki za domek

Posted

oto co mi napisali przyszli wlasciciele Grzybka jak zapytalam czy dzieci maja doswiadczenie z psami i czy rezerwowac psiaka:
[FONT=Arial]Dzieci mają 3 i 7 lat, na działce (1ha) mamy już jednego psa, 5-letnia suka, owczarek, dzieci mają więc doświadczenie z psami, mielismy też własnego psa (owczarka), ale 1,5 roku temu zszedł. Ze względu na alergię nie możemy trzymać zwierza w domu. Ile orientacyjnie waży Grzybek i jaką ma wysokość w kłebie. Musimy zorganizować mu jakąś budę. Czy znamy jego historię?[/FONT]
[FONT=Arial]dlatego nie ma juz watpliwosci :ja sie ide pakowac bo za kilka godzin wylatuje a Murka prosze rezerwuj Grzybka:multi::multi::multi:[/FONT]
[FONT=Arial]podalam Panstwu telefon do Lidki ,tak bedzie najprosciej:lol:[/FONT]

Posted

dzwonil do mnie pan Przemek, wyslalam jemu na maila linka do tego watku i numer telefonu do Murki, panstwo jadą w nasze strony na weekend wiec z ewentualnym transportem byloby o wiele prosciej...trzymajcie zatem kciuki jeszcze mocniej:)

Posted

P.Przemek przyjedzie do nas w niedzielę zobaczyć i ewentualnie zabrać Roana :multi::multi::multi:

Trzymajta kciuki :cool3::cool3::cool3:

Dziewczyny ze Stowarzyszenia, plisss prześlijcie mi umowę adopcyjną - bo na pewno macie coś "firmowego" ;)

Posted

[quote name='Murka']P.Przemek przyjedzie do nas w niedzielę zobaczyć i ewentualnie zabrać Roana :multi::multi::multi:

Trzymajta kciuki :cool3::cool3::cool3:

Dziewczyny ze Stowarzyszenia, plisss prześlijcie mi umowę adopcyjną - bo na pewno macie coś "firmowego" ;)

dziewczyny, pan Przemek jest "sprawdzony", tak???? chciałabym się upewnić.
i czy będzie mozliwa wizyta poadopcyjna?
Murka,umowę przeslę Ci wieczorem

Posted

P.Przemek przez telefon zrobił na nas bardzo miłe wrażenie i rozumiem, że to jest ktoś od Pancy :roll:

Zapomniałam zapytać p.Przemka czy ich sunia jest wysterylizowana, ale dowiem się wszystkiego na miejscu.
W umowie można zawrzeć punkt o możliwości wizyty poadopcyjnej oraz kastracji Roana (jak sunia jest niewyciachana).

Posted

W oczekiwaniu na niedzielę, robię rozliczenie, bo dziś mija kolejne 30 dni Roana u nas...

Stan finansowy na dzień 24 wrzesień wynosił -68,50 zł

Koszty:
300 zł hotelowanie
90 zł karma 15 kg
Razem: 390 zł

-68,50 zł - 390 zł = -458,50 zł
Stan finansowy na dzień 24 październik wynosi -458,50 zł.

Posted

[quote name='Murka']W oczekiwaniu na niedzielę, robię rozliczenie, bo dziś mija kolejne 30 dni Roana u nas...

Stan finansowy na dzień 24 wrzesień wynosił -68,50 zł

Koszty:
300 zł hotelowanie
90 zł karma 15 kg
Razem: 390 zł

-68,50 zł - 390 zł = -458,50 zł
Stan finansowy na dzień 24 październik wynosi -458,50 zł.

Justyna (esperanza, p. prezes naszego stowarzyszenia) miała uregulować dług, prosiłam ją już prawie miesiąc temu

Posted

Ronja jestem w stałym kontakcie z Murką, na prawdę nie musisz się martwić o jego rozliczenia.
Ustaliłam dziś z Szermanem, że czekamy do niedzieli.
Jeśli tego dnia Roan pojedzie do nowego domu, to płatność będzie zrealizowana w poniedziałek. Jeśli Roan zostanie to zapłacę za okres do końca października.

Posted

esperanza napisał(a):
Ronja jestem w stałym kontakcie z Murką, na prawdę nie musisz się martwić o jego rozliczenia.
Ustaliłam dziś z Szermanem, że czekamy do niedzieli.
Jeśli tego dnia Roan pojedzie do nowego domu, to płatność będzie zrealizowana w poniedziałek. Jeśli Roan zostanie to zapłacę za okres do końca października.

owszem martwię się tym, bo mnie nie poinformowałaś i nie odpowiedziałas na moją prośbę o zapłatę za hotel Roana, więc reaguję stosownie do sytuacji.

trzymam kciuki, by Roan wreszcie pojechał do swojego domu

Posted

P.Przemek jutro nie może przyjechać, umówiliśmy się na spotkanie na tygodniu w połowie drogi :razz:

A my dzisiaj wyczyściliśmy uszyska Roanowi i zapodaliśmy Advocate'a, bo świerzb do końca jeszcze sobie nie poszedł :mad:

Posted

Roan niestety wraca do hoteliku :-(
P.Przemek przyjechał na spotkanie ze swoją córeczką i o ile P.Przemka Roan przywitał przyjaźnie, to na dziecko zareagował bardzo nerwowo. Stwierdziliśmy, że ryzyko jest za duże :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...