jayo Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 ja go pamietam zza krat, kiedy Janusz powiedzial magiczne: "on jest agresywny" i poszlysmy ale po szczeniaki do "zielonego" budynku... Byl lysy i brzydki i sprawial wrazenie chodzacej bomby z grzybem. A teraz jest cudny :loveu: Quote
Ra_dunia Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Dziewczyny - wyrazy szacunku. Jesteście cudowne. Uratowałyście na prawdę pięknego psa... Uszaczku mój kochany - na pewno wiesz jakie miałeś szczęście spotykając na swej drodze takie kochane kobiety :) Quote
Ra_dunia Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Niech wszyscy od rana zobaczą jaki Roan jest śliczny :) Quote
Ra_dunia Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Roan szuka domu... Cały czas... może ktoś go wreszcie wypatrzy... Quote
jayo Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Pamietamy o chlopaku :-) Jak tam trawienie zwyklej karmy ? Quote
Murka Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Jutro lub pojutrze Roan zawiśnie w lecznicy, Stalowa Wola duże miasto, może ktoś się zainteresuje chłopakiem :cool3: Czy robić mu powtórne badania krwi?? Roan jada teraz na przemian Trovet i jagnięcinę z ryżem. Biegunki nie ma, koopki są różne (od kiełbasek po "krówskie" koopy), ale wodnistych nie ma. Dzisiaj pierwszy raz zostawił karmę w misce :crazyeye: Coraz lepiej jest z cocjalizacją; Roan liże ręce TZa kiedy go odwiedza ;) No i stróż z Roana nie lada: dzisiaj mieliśmy chrzest naszego maleństwa i Roan najwyraźniej nie poznał TZa w garniturze :roll: W pierwszym momencie capnął go za rękę. Dopiero po dłuższym obwąchaniu zaczął ją lizać ;) Quote
jayo Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Murka napisał(a):Jutro lub pojutrze Roan zawiśnie w lecznicy, Stalowa Wola duże miasto, może ktoś się zainteresuje chłopakiem :cool3: Czy robić mu powtórne badania krwi?? Roan jada teraz na przemian Trovet i jagnięcinę z ryżem. Biegunki nie ma, koopki są różne (od kiełbasek po "krówskie" koopy), ale wodnistych nie ma. Dzisiaj pierwszy raz zostawił karmę w misce :crazyeye: Coraz lepiej jest z cocjalizacją; Roan liże ręce TZa kiedy go odwiedza ;) No i stróż z Roana nie lada: dzisiaj mieliśmy chrzest naszego maleństwa i Roan najwyraźniej nie poznał TZa w garniturze :roll: W pierwszym momencie capnął go za rękę. Dopiero po dłuższym obwąchaniu zaczął ją lizać ;) ale Ty potrafisz podnosic napiecie.. przeczytalam pierwsze zdanie i zamarlam :crazyeye: nastepne dopiero jakos zmniejszylo napiecie :-) Chlopak jest cudny, tylko jakos domki sie na tym nie poznaja. Murka, jakie sa Twoje sugestie co do domu dla Roana, juz chwilke go macie u siebie..? Quote
Murka Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Roan się otwiera na ludzi, robi się z niego naprawdę fajny pies :p Podchodzi na komendę, cieszy się na widok znajomego człowieka, liże ręce, chce się bawić. Wg mnie dla niego tylko dom z ogrodem i buda. Dobrze sprawdzi się w roli stróża i przyjaciela domu ;) Quote
Ra_dunia Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Jak widzę jego zdjęcia to najchętniej bym się powtulała w to jego futro... Quote
Murka Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Dzisiaj mija dokładnie 30 dni pobytu Roana u nas, więc robię rozliczenie: Wpłaty: 340 zł esperanza 100 zł asiaz Razem: 440 zł Koszty: 300 zł hotelowanie 30 zł Advocate (świerzb) 9 zł odrobaczenie 15 zł szczepienie przeciwko wściekliźnie 42 zł karma 1,5 kg (zamiennik Trovetu) 30 zł przejazd do Stalowej Woli (wizyta w lecznicy) 40 zł pobranie krwi 22,50 zł karma dietetyczna 2 kg 155 zł karma Trovet 10 kg 22 zł karma dietetyczna 3,75 kg Razem: 665,50 zł 440 zł (wpłaty) - 665,50 zł (koszty) = -225,50 zł Stan finansowy na dzień 25 sierpnia wynosi -225, 50 zł. Quote
Ra_dunia Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 :( pierwszy miesiąc pobytu i już na minusie :( Quote
Panca Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 to nic przeciez sie na niego wspolnymi silami zlozymy teraz juz nie bedzie takich kosztow skoro psiak nam zdrowieje:multi: Quote
Murka Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Nie uwierzycie, ale Roan zdecydowanie przytył! Boczki ma już zaokrąglone. No i drugi raz zdarzyło mu się nie dojeść karmy :razz: Na koopkanie na posłaniu znaleźliśmy sposób: ma usypaną kopę siana i na niej nie załatwia się (podsikuje tylko brzegi) ;) Quote
esperanza Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Niezła metoda :razz: Murko ile gram karmy, mniej więcej, dajecie Roanowi? Quote
Murka Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Roan dostaje dwa razy dziennie porcję pełnej miski (ma te same, co widziałyście). Nie wiem ile to może być wagowo, muszę zważyć :lol: Quote
Ra_dunia Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Żeby z Roana chudzielca nie zrobił się Roan tłuścioszek ;) Quote
esperanza Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Pytam z ciekawości, bo p.Jadwiga mówiła, że jemu nie robi różnicy, czy je 600 czy 800 gram i waży tyle samo. Quote
pasja Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Czy Roanowi spodobał by się Dom na Mazurach? Jeżeli obecni Opiekunowie Roana vel Grzybka uznają, że tak - bardzo proszę o kontakt. Quote
Murka Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 pasja, komarów Roan się na pewno nie boi :lol: On jest stworzony do mieszkania na wsi ;) Quote
pasja Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Znajoma pożegnała swojego Nikusia, ONka, adoptowanego jako staruszka ze Schroniska w Iławie .... chciała jechac w najbliższym czasie do Schroniska, by adoptowac Psie Serducho ..., ja przeglądając któryś z wątków zobaczyłam banerek Grzybka i pomyślałam, że powiem Znajomej o Nim .... Quote
Murka Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Powiedz, powiedz:multi::multi:! Roan to pies do budy, najlepszy na wieś i do pilnowania (basowy głosik :cool1:). Jest sympatyczny, lubi pieszczoty garnie się do opiekuna (obcych nie lubi), ale o dobrym wychowaniu nic nie wie ( kupy w kojcu i nie zna komend). Quote
pasja Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Już powiedziałam:cool3:, poproszono mnie o kontakt do Osoby, która trzyma obecnie nad Grzybkiem pieczę. Znajoma ma też Sunię z tego samego Schroniska (wysterylizowaną), malutką dziewczynę pełną gracji - Dorę. Nikuś był dużym Pieskiem, Onkowatym, - swoją posturą odstraszał, ale był chodzącym Byczkiem Fernando:loveu: został pochowany pod drzewem, pod którym uwielbiał się wylegiwac...wyrwany ze schroniska w kwiecie starutkiego wieku - miał piekną starosc i miłosc... Pomyślałam, że Roan mógłby byc tam szczęśliwy. Quote
Murka Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 O Roanie decyduje Stowarzyszenie "Zwierzęta Niczyje", ja tylko mogę powiedzieć o nim coś niecoś ;) Z sunią Roan powinien dogadać się bez problemu. Byłoby super, gdyby Roan miał wreszcie dom! Co znajoma powiedziała na propozycję Roana?? Jeśli chciałaby się czegoś więcej o nim dowiedzieć, ma jakieś pytania itp., to może się ze mną skontaktować: 503 68 30 50, prytek@tg.home.pl Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.