Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja go pamietam zza krat, kiedy Janusz powiedzial magiczne: "on jest agresywny" i poszlysmy ale po szczeniaki do "zielonego" budynku...
Byl lysy i brzydki i sprawial wrazenie chodzacej bomby z grzybem.

A teraz jest cudny :loveu:

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny - wyrazy szacunku. Jesteście cudowne. Uratowałyście na prawdę pięknego psa...
Uszaczku mój kochany - na pewno wiesz jakie miałeś szczęście spotykając na swej drodze takie kochane kobiety :)

Posted

Jutro lub pojutrze Roan zawiśnie w lecznicy, Stalowa Wola duże miasto, może ktoś się zainteresuje chłopakiem :cool3:
Czy robić mu powtórne badania krwi??

Roan jada teraz na przemian Trovet i jagnięcinę z ryżem. Biegunki nie ma, koopki są różne (od kiełbasek po "krówskie" koopy), ale wodnistych nie ma.

Dzisiaj pierwszy raz zostawił karmę w misce :crazyeye:

Coraz lepiej jest z cocjalizacją; Roan liże ręce TZa kiedy go odwiedza ;)

No i stróż z Roana nie lada: dzisiaj mieliśmy chrzest naszego maleństwa i Roan najwyraźniej nie poznał TZa w garniturze :roll: W pierwszym momencie capnął go za rękę. Dopiero po dłuższym obwąchaniu zaczął ją lizać ;)

Posted

Murka napisał(a):
Jutro lub pojutrze Roan zawiśnie w lecznicy, Stalowa Wola duże miasto, może ktoś się zainteresuje chłopakiem :cool3:
Czy robić mu powtórne badania krwi??

Roan jada teraz na przemian Trovet i jagnięcinę z ryżem. Biegunki nie ma, koopki są różne (od kiełbasek po "krówskie" koopy), ale wodnistych nie ma.

Dzisiaj pierwszy raz zostawił karmę w misce :crazyeye:

Coraz lepiej jest z cocjalizacją; Roan liże ręce TZa kiedy go odwiedza ;)

No i stróż z Roana nie lada: dzisiaj mieliśmy chrzest naszego maleństwa i Roan najwyraźniej nie poznał TZa w garniturze :roll: W pierwszym momencie capnął go za rękę. Dopiero po dłuższym obwąchaniu zaczął ją lizać ;)


ale Ty potrafisz podnosic napiecie.. przeczytalam pierwsze zdanie i zamarlam :crazyeye: nastepne dopiero jakos zmniejszylo napiecie :-)

Chlopak jest cudny, tylko jakos domki sie na tym nie poznaja.
Murka, jakie sa Twoje sugestie co do domu dla Roana, juz chwilke go macie u siebie..?

Posted

Roan się otwiera na ludzi, robi się z niego naprawdę fajny pies :p Podchodzi na komendę, cieszy się na widok znajomego człowieka, liże ręce, chce się bawić.
Wg mnie dla niego tylko dom z ogrodem i buda. Dobrze sprawdzi się w roli stróża i przyjaciela domu ;)

Posted

Dzisiaj mija dokładnie 30 dni pobytu Roana u nas, więc robię rozliczenie:

Wpłaty:
340 zł esperanza
100 zł asiaz
Razem: 440 zł

Koszty:
300 zł hotelowanie
30 zł Advocate (świerzb)
9 zł odrobaczenie
15 zł szczepienie przeciwko wściekliźnie
42 zł karma 1,5 kg (zamiennik Trovetu)
30 zł przejazd do Stalowej Woli (wizyta w lecznicy)
40 zł pobranie krwi
22,50 zł karma dietetyczna 2 kg
155 zł karma Trovet 10 kg
22 zł karma dietetyczna 3,75 kg
Razem: 665,50 zł

440 zł (wpłaty) - 665,50 zł (koszty) = -225,50 zł
Stan finansowy na dzień 25 sierpnia wynosi -225, 50 zł.

Posted

Nie uwierzycie, ale Roan zdecydowanie przytył!
Boczki ma już zaokrąglone. No i drugi raz zdarzyło mu się nie dojeść karmy :razz:

Na koopkanie na posłaniu znaleźliśmy sposób: ma usypaną kopę siana i na niej nie załatwia się (podsikuje tylko brzegi) ;)

Posted

Znajoma pożegnała swojego Nikusia, ONka, adoptowanego jako staruszka ze Schroniska w Iławie .... chciała jechac w najbliższym czasie do Schroniska, by adoptowac Psie Serducho ..., ja przeglądając któryś z wątków zobaczyłam banerek Grzybka i pomyślałam, że powiem Znajomej o Nim ....

Posted

Powiedz, powiedz:multi::multi:!
Roan to pies do budy, najlepszy na wieś i do pilnowania
(basowy głosik :cool1:). Jest sympatyczny, lubi pieszczoty garnie się do opiekuna (obcych nie lubi), ale o dobrym wychowaniu nic nie wie ( kupy w kojcu i nie zna komend).

Posted

Już powiedziałam:cool3:, poproszono mnie o kontakt do Osoby, która trzyma obecnie nad Grzybkiem pieczę.

Znajoma ma też Sunię z tego samego Schroniska (wysterylizowaną), malutką dziewczynę pełną gracji - Dorę.

Nikuś był dużym Pieskiem, Onkowatym, - swoją posturą odstraszał, ale był chodzącym Byczkiem Fernando:loveu: został pochowany pod drzewem, pod którym uwielbiał się wylegiwac...wyrwany ze schroniska w kwiecie starutkiego wieku - miał piekną starosc i miłosc...

Pomyślałam, że Roan mógłby byc tam szczęśliwy.

Posted

O Roanie decyduje Stowarzyszenie "Zwierzęta Niczyje", ja tylko mogę powiedzieć o nim coś niecoś ;)
Z sunią Roan powinien dogadać się bez problemu.
Byłoby super, gdyby Roan miał wreszcie dom!

Co znajoma powiedziała na propozycję Roana??
Jeśli chciałaby się czegoś więcej o nim dowiedzieć, ma jakieś pytania itp., to może się ze mną skontaktować: 503 68 30 50, prytek@tg.home.pl

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...