hop! Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='Ewusek']hop! a może Ty podjemiesz sie opieki nad Grzybkiem ? Widze, ze bardzo Ci lezy na sercu wiec nic bardziej prostszego...[/quote] Ewusek, nie jestem ze Stowarzyszenia "Niczyje" ale na miarę swoich możliwości staram się pomóc. Nie mogę przejąć opieki nad Grzybkiem. Natomiast dziwi mnie fakt, że na tyle osób ze Stowarzyszenia żadna nie kwapi się, żeby pomóc ronji. Quote
ronja Posted January 9, 2008 Author Posted January 9, 2008 nie kłóćmy się, jak mój mąż naprawi drugi samochód (terenowy) i będzie trochę czasu "po jasnemu" w jakiś weekend, to pojadę porobić fotki. ale od marca bedzie musiał ktoś przejąć Grzybka, bo ja zamieszkam na wsi w niewykończonym domu i najprawdopodobniej bez tzw wygód i bez netu Quote
Ewusek Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='hop!']Ewusek, nie jestem ze Stowarzyszenia "Niczyje" ale na miarę swoich możliwości staram się pomóc. Nie mogę przejąć opieki nad Grzybkiem. Natomiast dziwi mnie fakt, że na tyle osób ze Stowarzyszenia żadna nie kwapi się, żeby pomóc ronji.[/quote] nie musisz byc ze Stowarzyszenia, ale jak chcesz moge przyslac ci deklaracje czlonkowska... Quote
hop! Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='Ewusek']nie musisz byc ze Stowarzyszenia, ale jak chcesz moge przyslac ci deklaracje czlonkowska...[/quote] Wiem, że nie muszę być ze Stowarzyszenia... I szczerze mówiąc nie zależy mi na wstąpieniu w jego szeregi. Myślę, że ta wymiana zdań nie pomoże Grzybkowi, więc warto ją na tym zakończyć. Quote
Ewusek Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 to dlaczego sama nie pofatygujesz sie do Grzybka w celu zrobienia nowych zdjęć ? Quote
hop! Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='Ewusek']to dlaczego sama nie pofatygujesz sie do Grzybka w celu zrobienia nowych zdjęć ?[/quote] Po prostu nie mam samochodu i jeszcze parę innych rzeczy stoi mi na przeszkodzie ale mam to w planie. A Ty dlaczego tam nie podjedziesz? Quote
Ewusek Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 bo mam dwoch paniczów w domu z ospą i przeziebieniem, kończe pracę mgr, mam psa na tymczasie, który ma ADHD, dwa swoje i jeszcze jedna sunie do której jeżdże , moja suka jest chora i jeżdze po wetach.... czasu brak i za daleko... ja musiałabym się jeszcze przeprawiać przez całą Warszawe... i urządzanie domu za Nasielskiem też mam na głowie i wizyty w Pułtusku w sadzie ksiag wieczystych... Quote
hop! Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Rozumiem. Nie musiałaś wyliczać tak szczegółowo. ;) Quote
Ewusek Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 pewnie jeszcze o czyms zapomnialam... o, to, ze mlodszy panicz ma roczek i musze z nim siedziec w domu, jak babcia sie nie zlituje i nie przyjedzie z nim posiedziec to siedzimy w domu razem :-( i wtedy nic nie moge załatwic :-( Quote
maggiejan Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Przepraszam, wiemy już kto nie może pomóc...:roll: A kto może...? Quote
ARKA Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Bylam dzis u psiska koffanego;) To bardzo piekny misio jest:loveu: Nawet grzecznie zrobil siad po "sznatazu" na smakolyk;) A na koniec mnie rozczulil ,wylizal mi reke:-( Zdjecia moze nie sa najlepsze gdyz jak dojechalam bylo juz ciemno:shake: Droga nie jest az tak tragiczna, dojazdowa, jechalam samochodem osobowym nie terenowym;) Quote
Panca Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 ale on nam wypieknial!!!cudo:loveu::loveu:wyglada na zadbanego domek domek domek!!!! Quote
ARKA Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Panca napisał(a):ale on nam wypieknial!!!cudo:loveu::loveu:wyglada na zadbanego domek domek domek!!!! Tak, DOMEK!! Ja mam niedaleko do psiska-pojade w dzien i nowe zdjecia porobie. Postaram sie na dniach to zrobic. Niestety ale psinka nie zachowuje czystosci..trzeba go tego nauczyc albo bedzie mieszkal w budzie. Ja głeboko wierze,ze jest to do nauczenia, zachowanie czystosci no i najwazniejsze- dieta i leki-z tym moze byc gorzej, dla nowego opiekuna-koszt i sam fakt choroby nieuleczalnej:shake::shake::shake: ale..........WIERZE, ze znajdzie sie TEN JEDYNY!! Quote
Panca Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 no nie jest to latwy przypadek...ludzie boja sie chorych psiakow ja poszukam w necie na ogloszeniach :przyjme psa do domu z ogrodem - moze to przyniesie jakis efekt? i czekam na zdjecia:cool3: Quote
ARKA Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 To madry pies-szybko załapal siad-o co mi chodzi;) Quote
ARKA Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Panca napisał(a):no nie jest to latwy przypadek...ludzie boja sie chorych psiakow ale...nie jest to na szczescie zadna z chorob, ktora wymga wielkiego poswiecenia od opiekuna tylko: kase na karme i leki i podawani lekow i juz!;) Quote
hop! Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 ARKA jesteś nieoceniona! Po prostu kochana!!! :loveu::Rose: Quote
maggiejan Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Grzybek ślicznie wygląda! Możliwe, że zorientuje się, gdzie trzeba się załatwiać, a gdzie napewno nie można, jeśli jest bystry. Ale trzeba by nad tym trochę popracować w nowym domku, jak się znajdzie. Quote
hop! Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Podobno na początku grudnia ważył 24 kg i nie miał apetytu. Na zdjęciach nie wygląda na chudzinę. Jest śliczny. Quote
ARKA Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 hop! napisał(a):Podobno na początku grudnia ważył 24 kg i nie miał apetytu. Na zdjęciach nie wygląda na chudzinę. Jest śliczny. :shake:Jest chudy-na zdjeciach wyszedl lepiej niz wygląda "na zywo". Quote
maggiejan Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 A kiedy wet go ostatnio widział? Może ta chudosć i brak apetytu to objawy większych kłopotów ze zdrowiem. Quote
hop! Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 maggiejan napisał(a):A kiedy wet go ostatnio widział? Może ta chudosć i brak apetytu to objawy większych kłopotów ze zdrowiem. Z tego co napisała ronja to wet widział go na początku grudnia. Quote
ARKA Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 maggiejan napisał(a):A kiedy wet go ostatnio widział? Może ta chudosć i brak apetytu to objawy większych kłopotów ze zdrowiem. Psy chore na trzustke, z tego co wiem, sa chude wlasnie! Quote
Neris Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Tak, niestety mimo podawania leków są bardzo chude... Quote
Wilejkaros Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Bardzo wypiękniał. Niestety, problemy z trzustką nie dadzą mu przytyć tak, jakbyśmy chcieli. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.