Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Ewusek']hop! a może Ty podjemiesz sie opieki nad Grzybkiem ?
Widze, ze bardzo Ci lezy na sercu wiec nic bardziej prostszego...[/quote]
Ewusek, nie jestem ze Stowarzyszenia "Niczyje" ale na miarę swoich możliwości staram się pomóc. Nie mogę przejąć opieki nad Grzybkiem. Natomiast dziwi mnie fakt, że na tyle osób ze Stowarzyszenia żadna nie kwapi się, żeby pomóc ronji.

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie kłóćmy się, jak mój mąż naprawi drugi samochód (terenowy) i będzie trochę czasu "po jasnemu" w jakiś weekend, to pojadę porobić fotki.

ale od marca bedzie musiał ktoś przejąć Grzybka, bo ja zamieszkam na wsi w niewykończonym domu i najprawdopodobniej bez tzw wygód i bez netu

Posted

[quote name='hop!']Ewusek, nie jestem ze Stowarzyszenia "Niczyje" ale na miarę swoich możliwości staram się pomóc. Nie mogę przejąć opieki nad Grzybkiem. Natomiast dziwi mnie fakt, że na tyle osób ze Stowarzyszenia żadna nie kwapi się, żeby pomóc ronji.[/quote]

nie musisz byc ze Stowarzyszenia, ale jak chcesz moge przyslac ci deklaracje czlonkowska...

Posted

[quote name='Ewusek']nie musisz byc ze Stowarzyszenia, ale jak chcesz moge przyslac ci deklaracje czlonkowska...[/quote]
Wiem, że nie muszę być ze Stowarzyszenia... I szczerze mówiąc nie zależy mi na wstąpieniu w jego szeregi.
Myślę, że ta wymiana zdań nie pomoże Grzybkowi, więc warto ją na tym zakończyć.

Posted

[quote name='Ewusek']to dlaczego sama nie pofatygujesz sie do Grzybka w celu zrobienia nowych zdjęć ?[/quote]
Po prostu nie mam samochodu i jeszcze parę innych rzeczy stoi mi na przeszkodzie ale mam to w planie.
A Ty dlaczego tam nie podjedziesz?

Posted

bo mam dwoch paniczów w domu z ospą i przeziebieniem, kończe pracę mgr, mam psa na tymczasie, który ma ADHD, dwa swoje i jeszcze jedna sunie do której jeżdże , moja suka jest chora i jeżdze po wetach.... czasu brak i za daleko... ja musiałabym się jeszcze przeprawiać przez całą Warszawe...
i urządzanie domu za Nasielskiem też mam na głowie i wizyty w Pułtusku w sadzie ksiag wieczystych...

Posted

pewnie jeszcze o czyms zapomnialam...
o, to, ze mlodszy panicz ma roczek i musze z nim siedziec w domu, jak babcia sie nie zlituje i nie przyjedzie z nim posiedziec to siedzimy w domu razem :-( i wtedy nic nie moge załatwic :-(

Posted

Bylam dzis u psiska koffanego;) To bardzo piekny misio jest:loveu:
Nawet grzecznie zrobil siad po "sznatazu" na smakolyk;)
A na koniec mnie rozczulil ,wylizal mi reke:-(
Zdjecia moze nie sa najlepsze gdyz jak dojechalam bylo juz ciemno:shake:

Droga nie jest az tak tragiczna, dojazdowa, jechalam samochodem osobowym nie terenowym;)





Posted

Panca napisał(a):
ale on nam wypieknial!!!cudo:loveu::loveu:wyglada na zadbanego
domek domek domek!!!!


Tak, DOMEK!! Ja mam niedaleko do psiska-pojade w dzien i nowe zdjecia porobie. Postaram sie na dniach to zrobic.
Niestety ale psinka nie zachowuje czystosci..trzeba go tego nauczyc albo bedzie mieszkal w budzie. Ja głeboko wierze,ze jest to do nauczenia, zachowanie czystosci no i najwazniejsze- dieta i leki-z tym moze byc gorzej, dla nowego opiekuna-koszt i sam fakt choroby nieuleczalnej:shake::shake::shake: ale..........WIERZE, ze znajdzie sie TEN JEDYNY!!

Posted

no nie jest to latwy przypadek...ludzie boja sie chorych psiakow
ja poszukam w necie na ogloszeniach :przyjme psa do domu z ogrodem - moze to przyniesie jakis efekt?
i czekam na zdjecia:cool3:

Posted

Panca napisał(a):
no nie jest to latwy przypadek...ludzie boja sie chorych psiakow


ale...nie jest to na szczescie zadna z chorob, ktora wymga wielkiego poswiecenia od opiekuna tylko: kase na karme i leki i podawani lekow i juz!;)

Posted

Grzybek ślicznie wygląda! Możliwe, że zorientuje się, gdzie trzeba się załatwiać, a gdzie napewno nie można, jeśli jest bystry. Ale trzeba by nad tym trochę popracować w nowym domku, jak się znajdzie.

Posted

hop! napisał(a):
Podobno na początku grudnia ważył 24 kg i nie miał apetytu. Na zdjęciach nie wygląda na chudzinę. Jest śliczny.


:shake:Jest chudy-na zdjeciach wyszedl lepiej niz wygląda "na zywo".

Posted

maggiejan napisał(a):
A kiedy wet go ostatnio widział? Może ta chudosć i brak apetytu to objawy większych kłopotów ze zdrowiem.

Z tego co napisała ronja to wet widział go na początku grudnia.

Posted

maggiejan napisał(a):
A kiedy wet go ostatnio widział? Może ta chudosć i brak apetytu to objawy większych kłopotów ze zdrowiem.

Psy chore na trzustke, z tego co wiem, sa chude wlasnie!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...