Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam nadzieje ze badania nic nie wykaza i ze bedzie wszystko ok :) Strasznie martwie sie o pumke tak bardzo chcialabym aby miala swoj domek . Pumka trzymam kciuki za ciebie :loveu:

  • Replies 915
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W takim jutro prześlę jakieś pieniążki (a nie trzeba jakoś wyróżnić, że dla Pumki czy coś takiego?), jak dostaniecie fakturkę to też dajcie znać.
Kurczę, żeby tylko Pumę zdiagnozować, takie cudo - na zdjęciach nawet widać, ile ma wdzięku - i w końcu ktoś sie zaczyna nią interesować...

Posted

Uważam, że Puma jest tak pięknym psem, że nie pojęte jest dla mnie, że nikt jej nie chciał i nadal nie chce. Gdybym nie miała swojego psa i to starszego, wzięłabym Pumę, a tak mogę tylko kibicować!

Posted

agusiazet - dzięki za przybycie na ratunek :Rose:, Ghanima - jak dobrze,że zasiliłaś szeregi Pumkowych fanów :Rose: (acha przelew puść z dopiskiem DLA PUMY - my tak robimy). Trzymam kciuki za Panią z Poznania (plakaciki zrobiły swoje:multi:), dobrze,ze ktoś się Pumką zainteresował. Ale najbardziej trzymam kciuki za samą Pumę - kochanie myslimy tu o Tobie , i przeżywamy razem z Tobą gorsze chwile.
Mimo to nie ustaję z ogloszeniami. Pumisia słonko - jesteśmy tu dla ciebie, jesteśmy z Tobą.

Posted

Puma ma grupkę,naprawdę wiernych fanów:loveu:. Serce rośnie. Mi rośnie szczególnie jako,że i Barrusiek się załapał :Rose:. Dzięki ,że jesteście.

Posted

Wiadomo coś, co z Pumą?..
I pani z Poznania czy się odezwała ponownie?
Cisza, bo przykro,że Pumka zachorzała. Będzie dobrze.. Zaraza, musi być.
Puma cudo Ty moje - nie daj się.
:shake:

[SIZE="1"]Supergoga to nie kwestia monopolowa była ,a formalna. Dziewczyny prosiły na wątku, o zgodę by wykorzystać wizerunek psików. No to zapytałam,co by nikt nie miał pretensji jakowyś;)

Posted

Komp mi sie zawiescil i nie mialam dostepu do neta ;/
Wiadomo cos o badaniach ?
Niestety w sobote nie damy rady isc do schrona i nie zobacze naszej pumki :(

Posted

Jest szansa na domek dla Pumy w Bełchatowie. Pani ma suńkę z nowotworem - to kwestia tygodni już niestety:-(. Pani pogodziła się z tym ,że jej przyjaciółka będzie musiała odejść, i chętnie udzieli schronienia starszej suczce - ale póki co,nie chce narażać swojej suni na stres związany z drugą lokatorką.Ta pani jest z rodziny Tamary,która razem ze mną opiekuje się Barrym. Narazie zostawmy sprawę..:-(

Cicho u Pumy, nic nie wiadomo. Martwię się. Jeszcze mam tu u siebie też chochół,bo u mnie pod blokiem pałętała się mała koteczka i dreptała za każdym. No i sąsiadki wiedziały komu opowiedzieć:roll:. Zgarnęłam kicioka, kleszczyka wyjęłam, odpchliłam, nakarmiłam (ło matko jaki głodniuch:crazyeye:), napoiłam i problem: Cysiek reaguje agresywnie. w tej chwili wszystkiw 5 ogonów na szczęście śpi.

Ech, mam doła.:-(

Posted

Bigosik, nie dołuj! W końcu u Pumeczki coś drgnęło, może ta kobieta jednak... ale szaaa, nic nie mówię, zapeszać nie chcę.
A co do kotka - ja bym też tak u siebie w mieszkaniu miała, ogon na ogonie, bo mam "sercościsk" za każdym razem jak taka bidę widzę, wszystko jedno czy pies, czy kot, ale u mnie na osiedlu pod tym względem jest wcale wcale, tzn. pieseczków bezpańskich nie ma, a koty mamy "piwnicowe" - administracja im poustawiała domki, ale olewają :lol: Prześliczne okazy niektóre, okazałe, starsze panie stają na wysokości zadania pod wzgledem dokarmiania :lol: U mnie zresztą osielde dobre dla kotów, dookoła wąwozy, myszek i innych takich zwierzaczków w bród, mój jamnik sobie nawet kiedys upolował - cholernik dostał szczękościsku normalnie, ale jakos myszkę z paszczy wyrwałam i odratowałam :multi:
Będzie dobrze, sama wiesz, ze najczęściej jest trudno i zawsze pod górkę, ale będziemy się starać, żeby skończyłó sie dobrze! Pieniążki dla Pumeczki wysłałam, miało pójść we wtorek, poszło w środę, bo we wtorek mieliśmy jakąs awarię i neta odcięli, buuu, ale na pewno już doszło.
Pumki nie zostawimy, Bigosika także!;)

Posted

Pumka bez zmian - zamówiłam dla niej inną, sopecjalną karmę. A nasza wetka nawet jeszcze faktury za mazidła nie dała. Wie że teraz ciężko, to prolonguje nam na koniec m-ca.

Była wetka, widziała Pumkę - przywiezie jutro jakieś wzmacniające specjały. Myślę, że jeśli po Świętach nie nabierze energii - zrobimy badanie krwi i moczu. Od tego trzeba bęzie zacząć.
Puma ma apetyt, je ładnie. Nie wugląda ogólnie źle, ale jest taka apatyczna jakby.

Trzymajcie paluchy, żeby było ok.

Posted

No Pumka trzymaj sie :) szkoda ze w tym tygodniu cie nie zobaczymy ale przyszly jest nasz ;) mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze i w koncu znajdziesz swoj domek :) jestem z toba calym mym serduchem :loveu:

Posted

[quote name='Ghanima']Bigosik, nie dołuj! W końcu u Pumeczki coś drgnęło, może ta kobieta jednak... ale szaaa, nic nie mówię, zapeszać nie chcę.
A co do kotka - ja bym też tak u siebie w mieszkaniu miała, ogon na ogonie, bo mam "sercościsk" za każdym razem jak taka bidę widzę, wszystko jedno czy pies, czy kot, ale u mnie na osiedlu pod tym względem jest wcale wcale, tzn. pieseczków bezpańskich nie ma, a koty mamy "piwnicowe" - administracja im poustawiała domki, ale olewają :lol: Prześliczne okazy niektóre, okazałe, starsze panie stają na wysokości zadania pod wzgledem dokarmiania :lol: U mnie zresztą osielde dobre dla kotów, dookoła wąwozy, myszek i innych takich zwierzaczków w bród, mój jamnik sobie nawet kiedys upolował - cholernik dostał szczękościsku normalnie, ale jakos myszkę z paszczy wyrwałam i odratowałam :multi:
Będzie dobrze, sama wiesz, ze najczęściej jest trudno i zawsze pod górkę, ale będziemy się starać, żeby skończyłó sie dobrze! Pieniążki dla Pumeczki wysłałam, miało pójść we wtorek, poszło w środę, bo we wtorek mieliśmy jakąs awarię i neta odcięli, buuu, ale na pewno już doszło.
Pumki nie zostawimy, Bigosika także!;)

Bigosuku zobaczysz wszystko bedzie dobrze :) Pumka bedzie zrrowa i pojdzie napewno do kochajacego domku !!!!


Dziewczyny wielkie dzięki :Rose: za słowa otuchy, po prostu czasem ręce opadają:roll: Ale dochodzę do siebie, rozczulanie się nad sobą nie pomoże piesiakom:evil_lol:.

Ghanima, u mnie to jest różnie. Np. okolice mojego bloku, nie ma się do czego przyczepić jeśli chodzi o piwnicowe koty, generalnie moja ulica nie jest zła. Ale np. w innej części osiedla nie tak dawno powieszono na drzewie kota:angryy: I nikt nic nie widział, nikt nic nie wie:angryy:
Tam też znajoma z TOZ ma w suszarni takie przytulisko dla kotów i ciągle coś się dzieje. Szyby wybijają, koty płoszą, policja non stop. Kobieta po nocach nie śpi przez to wszystko i na uszach staje żeby zabezpieczyć podopiecznych.
[SIZE="4"]PUMA przepraszam za off, śliczności biedne moje.

Posted

supergoga napisał(a):
Pumka bez zmian - zamówiłam dla niej inną, sopecjalną karmę. A nasza wetka nawet jeszcze faktury za mazidła nie dała. Wie że teraz ciężko, to prolonguje nam na koniec m-ca.

Była wetka, widziała Pumkę - przywiezie jutro jakieś wzmacniające specjały. Myślę, że jeśli po Świętach nie nabierze energii - zrobimy badanie krwi i moczu. Od tego trzeba bęzie zacząć.
Puma ma apetyt, je ładnie. Nie wugląda ogólnie źle, ale jest taka apatyczna jakby.

Trzymajcie paluchy, żeby było ok.


Trzymamy - to Puma ma jak w banku. Dobrze,ze ma apetyt, ale ta osowiałość jej mnie niepokoi. Pozostanę jednak dobrej myśli, wzmocnienie napewno nie zaszkodzi. Ulga,że Puma trafiła do Buku, wszyscy wiemy ,że nie wszędzie walczono by tak o nią. Gdusia, Psiara121 - czytałam wątek Foksi,potraficie wiele zdziałać. W następnym tygodniu napewno dołożycie starań by umilić Pumce życie:loveu:

Posted

Oj bigosiku napewni pumcia bedzie zadowolana w przyszlym tyg :):)
Dla nas najwazniejsze sa psy i ich dobro i razem z Asia zrobimy wszystko aby te psy poczuly prawdziwa milosc z naszej strony :loveu:

Posted

[quote name='bigosik']Trzymamy - to Puma ma jak w banku. Dobrze,ze ma apetyt, ale ta osowiałość jej mnie niepokoi. Pozostanę jednak dobrej myśli, wzmocnienie napewno nie zaszkodzi. Ulga,że Puma trafiła do Buku, wszyscy wiemy ,że nie wszędzie walczono by tak o nią. Gdusia, Psiara121 - czytałam wątek Foksi,potraficie wiele zdziałać. W następnym tygodniu napewno dołożycie starań by umilić Pumce życie:loveu:

O Foksi z Magda walczymy całym sercem chcemy zeby psinka w koncu znalazla domek taki o jakim marzy :) mamy nadzieje ze jesli bedzie umiala coraz lepiej chodzic na spacerki i na smyczy to w koncu sunke ktos kochany zabierze :)

Oj uwierz mi ze tak :) napewno umilimy jej i oczywiscie innym psiakom zycie :) ja moze znowu dla naszej czarnuli znowu wykombinuje porcje rosolowa :loveu:

Posted

Newsy Pumkowe będą jutro. Sp[otkam się z Iwoną i Pawłem. Dowiem i ustalimy co robić dalej.
Dzisiaj dopiero wróciłam z hoteliku od naszych psiaków.
I padam nieco. Tym bardziej, że mam podpobnego do Pumy psa, czarnego onka, wywalonego na parkingu niedaleko. 3 dni czeka w tym samym miejscu, chudnie i słabnie. I płacze bardzo.
Porządki świąteczne. A on czeka i wącha - czuje zapach pana - kata.
Taki Pumkowy bardzo. Jutro postaramy się go zabrać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...