Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wygłaskajcie ją tam ode mnie porządnie.:loveu:
Nadal nie mam odpowiedzi, alee nic to. Mam pytanie, ile mniej więcej waży Puma (bo w ten sposób, łatwiej będzie określić jej wielkość niż na focie:evil_lol:..aaa no przyda mi się ta informacja, nic więcej jeszcze nie powiem:cool1:)

  • Replies 915
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='bigosik']Wygłaskajcie ją tam ode mnie porządnie.:loveu:
Nadal nie mam odpowiedzi, alee nic to. Mam pytanie, ile mniej więcej waży Puma (bo w ten sposób, łatwiej będzie określić jej wielkość niż na focie:evil_lol:..aaa no przyda mi się ta informacja, nic więcej jeszcze nie powiem:cool1:)
Pumka troche schudla :(:( Niewiem ile moze wazyc gdzies ponad 20 kg .Ona jest duzym psiakiem gdzies wielkosci huskiego samca .
A co ma znaczyc te zdanie ?(pogrubione:lol:)

Posted

Gdusia napisał(a):
Pumka troche schudla :(:( Niewiem ile moze wazyc gdzies ponad 20 kg .Ona jest duzym psiakiem gdzies wielkosci huskiego samca .
A co ma znaczyc te zdanie ?(pogrubione:lol:)


Front Wyzwolenia Pumy:evil_lol::evil_lol::evil_lol: we Włocławku działa. Jest możliwy domek, właściwie mieszkanie, ale ma mikrusi metraż:shake:. Narazie to wszystko jest jeszcze takie niepewne, więc wstrzymuję się z dalszymi opcjami. Info mam, a alarm podniosę jak będę wiedzieć coś bardziej napewno.

Posted

bigosik napisał(a):
Front Wyzwolenia Pumy:evil_lol::evil_lol::evil_lol: we Włocławku działa. Jest możliwy domek, właściwie mieszkanie, ale ma mikrusi metraż:shake:. Narazie to wszystko jest jeszcze takie niepewne, więc wstrzymuję się z dalszymi opcjami. Info mam, a alarm podniosę jak będę wiedzieć coś bardziej napewno.

Aha to czekamy na dalsze informacje :)

Posted

bigosik napisał(a):
Front Wyzwolenia Pumy:evil_lol::evil_lol::evil_lol: we Włocławku działa. Jest możliwy domek, właściwie mieszkanie, ale ma mikrusi metraż:shake:. Narazie to wszystko jest jeszcze takie niepewne, więc wstrzymuję się z dalszymi opcjami. Info mam, a alarm podniosę jak będę wiedzieć coś bardziej napewno.


To dzialajcie dzialajcie :) mam nadzieje ze pojdzie wszystko dobrze :) bo nasza kochana czarnulka potrzebuje domku bo ostatnio troszke schudla wiec jak ja zabieramy na spacerki to nie idziemy daleko zeby psinki nie forsowac...

Posted

Psiara121 napisał(a):
To dzialajcie dzialajcie :) mam nadzieje ze pojdzie wszystko dobrze :) bo nasza kochana czarnulka potrzebuje domku bo ostatnio troszke schudla wiec jak ja zabieramy na spacerki to nie idziemy daleko zeby psinki nie forsowac...

No jeszcze trzeba na nia uwazac bo biedulka ma problemy z koordynacja i czasem sie potyka na spacerku:-(

Posted

Gdusia napisał(a):
No jeszcze trzeba na nia uwazac bo biedulka ma problemy z koordynacja i czasem sie potyka na spacerku:-(


No niestety...Taka sliczna suczka a niestety ma takie problemy :-( ale dla nas i tak jest wspanialaym psem mimo wszytyko :loveu:

Posted

Psiara121 napisał(a):
No niestety...Taka sliczna suczka a niestety ma takie problemy :-( ale dla nas i tak jest wspanialaym psem mimo wszytyko :loveu:


Czy Puma dostaje witaminy dla starszych psiaków? Postaramy się z TZ-tem wysłać Pumie troszkę więcej teraz w kwietniu (koło 10-tego), ale nie będzie to wiele więcej bo sami przędziemy jak możemy. Tak żeby miała na witaminki, ewentualnie może jej te witki przesłać? Wiem, wiem ,że o nią dbacie - ale nie tylko Pumę macie pod opieką,a bywa ciężko.
Mój TZ pokazuje zdjęcia znajomym, mówi, że to jego wirtualna podopieczna (niech mówi - rozpowszechni wirtualne adopcje psiaków,bo w pewnym sensie to jest wirtualna adopcja, ech niestety nie ma wirtualnych domków)

Posted

bigosik napisał(a):
Czy Puma dostaje witaminy dla starszych psiaków? Postaramy się z TZ-tem wysłać Pumie troszkę więcej teraz w kwietniu (koło 10-tego), ale nie będzie to wiele więcej bo sami przędziemy jak możemy. Tak żeby miała na witaminki, ewentualnie może jej te witki przesłać? Wiem, wiem ,że o nią dbacie - ale nie tylko Pumę macie pod opieką,a bywa ciężko.
Mój TZ pokazuje zdjęcia znajomym, mówi, że to jego wirtualna podopieczna (niech mówi - rozpowszechni wirtualne adopcje psiaków,bo w pewnym sensie to jest wirtualna adopcja, ech niestety nie ma wirtualnych domków)


Wydaje mi sie ze nasza czrnula dostaje witaminki ale pewnosci 100% nie mam..Pumka opiekujemy sie jak mozemy w sumie poswiecamy jej wiekszosc czasu...Tak tak niech pokazuje zdjecia przy okazji moze nasza ksiezniczka komus wpadnie w oko ;D a adopcje wirtualne tez sa potrzebne zawsze to cos :) naszej biedulce na przyszly tydzien przyniose ugotowana porcje rosolowa niech dziewczynka ma cos od nas :) mam nadzieje ze bedzie jej smakowac :)

Posted

Psiara121 napisał(a):
Wydaje mi sie ze nasza czrnula dostaje witaminki ale pewnosci 100% nie mam..Pumka opiekujemy sie jak mozemy w sumie poswiecamy jej wiekszosc czasu...Tak tak niech pokazuje zdjecia przy okazji moze nasza ksiezniczka komus wpadnie w oko ;D a adopcje wirtualne tez sa potrzebne zawsze to cos :) naszej biedulce na przyszly tydzien przyniose ugotowana porcje rosolowa niech dziewczynka ma cos od nas :) mam nadzieje ze bedzie jej smakowac :)

Dokladnie psiara121 .Naszej pumce:loveu: strasznie jest potrzebny domek i osoba ktora ja pokocha mimo jej wieku i problemow zdrowotnych...

Posted

Gdusia napisał(a):
Dokladnie psiara121 .Naszej pumce:loveu: strasznie jest potrzebny domek i osoba ktora ja pokocha mimo jej wieku i problemow zdrowotnych...


Ja tam mogę ją pokochać choćby teraz:loveu:. Z domkiem niestety gorzej. Negri obiecała pomoc Pumie i Barrusiowi w kwestii adopcji zagranicznych. Już wysłałam jej fotki i informacje oraz teksty obu psiaków. A i zerknijcie na wątek mojego starunia, dziś mu nowe foty strzelaliśmy - wyszedł bosko!!! Cuduś. Uch jakbym była bliżej Poznania, jak ja bym chętnie obfociła Pumiszcze, toż to taka pięknotka.
Sama wygrzebałam zdjęcia mojej własnej Pumy (
  • ), tyle lat z nami była.. Na jednym zdjęciu razem z bratem dwa takie smarki i Puma.. Mam ja jakieś szczęście do tych Pum:evil_lol:

  • Posted

    A te problemy Pumki z potykaniem, cóż jesli nie przeszkadza jej to tak bardzo i jakoś sobie radzi to nie jest tak źle. W lutym zadoptowałam Cyśka,on ma co prawda dwa lata,ale widzi tylko na jedno oczko (wg. weta musiał kiedyś oberwać w głowę - pourazowa sprawa:-(). I też się obija czasem o coś, zdarzy mu się werfla wywinąć, jednak jakoś nie powoduje to u niego szczególnego dyskomfortu - szaleje, bawi się i jest ogólnie wesołym psotnikiem. Nie jest też to jakieś groźne potykactwo, po prostu przywykł.

    Co do schudnięcia Pumci, czy to jakiś nagły, gwałtowny spadek wagi? Mam nadzieję, że nie osłabła.. Obserwujcie czy ma apetyt, czy nie jest osowiała? Może ją trzeba do weta zabrać. Hmm, jakoś bym użebrała jeszcze żeby jej zapłacić za wizytę? Wiem, wiem trzęsę się jak kwoka nad grzędą, ale się zmartwiłam. Niewiem skąd was Supergoga wytrzasnęła :evil_lol:, ale cieszę się,że rozruszałyście wątek Pumy, we trzy jakoś go utrzymamy..
    Przykro,że u Pumy taki mały ruch, zapomniana bidulka:-( Chociaż są i tacy co nie piszą ,ale zaglądają,a to tez zainteresowanie.

    PS. I to jak rozruszałyście - dobrze,że was Puma ma:loveu:

    Posted

    bigosik napisał(a):
    Ja tam ją pokochać choćby teraz:loveu:. Z domkiem niestety gorzej. Negri obiecała pomoc Pumie i Barrusiowi w kwestii adopcji zagranicznych. Już wysłałam jej fotki i informacje oraz teksty obu psiaków. A i zerknijcie na wątek mojego starunia, dziś mu nowe foty strzelaliśmy - wyszedł bosko!!! Cuduś. Uch jakbym była bliżej Poznania, jak ja bym chętnie obfociła Pumiszcze, toż to taka pięknotka.
    Sama wygrzebałam zdjęcia mojej własnej Pumy (
  • ), tyle lat z nami była.. Na jednym zdjęciu razem z bratem dwa takie smarki i Puma.. Mam ja jakieś szczęście do tych Pum:evil_lol:


  • Najlepiej pokazywać Pumke i Bariego moze komus psiaki sie spodobaja :)
    Pewnie ze zajrzymy to towjego staruszka :)
    A co do szczescia to moze Pumy maja to do siebie ze trafiaja na ciebie?? Widzisz bigosik cos musi w tym być :cool3:

    Posted

    bigosik napisał(a):
    A te problemy Pumki z potykaniem, cóż jesli nie przeszkadza jej to tak bardzo i jakoś sobie radzi to nie jest tak źle. W lutym zadoptowałam Cyśka,on ma co prawda dwa lata,ale widzi tylko na jedno oczko (wg. weta musiał kiedyś oberwać w głowę - pourazowa sprawa:-(). I też się obija czasem o coś, zdarzy mu się werfla wywinąć, jednak jakoś nie powoduje to u niego szczególnego dyskomfortu - szaleje, bawi się i jest ogólnie wesołym psotnikiem. Nie jest też to jakieś groźne potykactwo, po prostu przywykł.

    Co do schudnięcia Pumci, czy to jakiś nagły, gwałtowny spadek wagi? Mam nadzieję, że nie osłabła.. Obserwujcie czy ma apetyt, czy nie jest osowiała? Może ją trzeba do weta zabrać. Hmm, jakoś bym użebrała jeszcze żeby jej zapłacić za wizytę? Wiem, wiem trzęsę się jak kwoka nad grzędą, ale się zmartwiłam. Niewiem skąd was Supergoga wytrzasnęła :evil_lol:, ale cieszę się,że rozruszałyście wątek Pumy, we trzy jakoś go utrzymamy..
    Przykro,że u Pumy taki mały ruch, zapomniana bidulka:-( Chociaż są i tacy co nie piszą ,ale zaglądają,a to tez zainteresowanie.

    PS. I to jak rozruszałyście - dobrze,że was Puma ma:loveu:


    Wiesz to potykanie nie jest najgorsze mozna sie przyzwyczaic :) Tylko Puma sie zazwyzaj potyka tez w takich miejscach ze masakra bo wlazi tam gdzie nie trzeba :evil_lol:
    Co do wagi Pumy to nie jest to nagly spadek wagi tylko tak stopniowo.A psina nie osowiala bo za kazdym razem jak jest wypuszczona to staje przy firtce i domaga sie spacerku wiec mysle ze nie jest z nia zle. Tez zastanawialam sie nad tym zeby moze ja do weta zabrac (tak nawszelki wypadek). Spokojnie we trzy jakos znajdziemy naszej pieknej domek :)

    Posted

    bigosik napisał(a):
    Ja tam ją pokochać choćby teraz:loveu:. Z domkiem niestety gorzej. Negri obiecała pomoc Pumie i Barrusiowi w kwestii adopcji zagranicznych. Już wysłałam jej fotki i informacje oraz teksty obu psiaków. A i zerknijcie na wątek mojego starunia, dziś mu nowe foty strzelaliśmy - wyszedł bosko!!! Cuduś. Uch jakbym była bliżej Poznania, jak ja bym chętnie obfociła Pumiszcze, toż to taka pięknotka.
    Sama wygrzebałam zdjęcia mojej własnej Pumy (
  • ), tyle lat z nami była.. Na jednym zdjęciu razem z bratem dwa takie smarki i Puma.. Mam ja jakieś szczęście do tych Pum:evil_lol:

  • Bigosiku jesli chcesz moge wyslac ci na meila zdjecia pumki :D:D A troszke ich mam :)

    Posted

    bigosik napisał(a):
    A te problemy Pumki z potykaniem, cóż jesli nie przeszkadza jej to tak bardzo i jakoś sobie radzi to nie jest tak źle. W lutym zadoptowałam Cyśka,on ma co prawda dwa lata,ale widzi tylko na jedno oczko (wg. weta musiał kiedyś oberwać w głowę - pourazowa sprawa:-(). I też się obija czasem o coś, zdarzy mu się werfla wywinąć, jednak jakoś nie powoduje to u niego szczególnego dyskomfortu - szaleje, bawi się i jest ogólnie wesołym psotnikiem. Nie jest też to jakieś groźne potykactwo, po prostu przywykł.

    Co do schudnięcia Pumci, czy to jakiś nagły, gwałtowny spadek wagi? Mam nadzieję, że nie osłabła.. Obserwujcie czy ma apetyt, czy nie jest osowiała? Może ją trzeba do weta zabrać. Hmm, jakoś bym użebrała jeszcze żeby jej zapłacić za wizytę? Wiem, wiem trzęsę się jak kwoka nad grzędą, ale się zmartwiłam. Niewiem skąd was Supergoga wytrzasnęła :evil_lol:, ale cieszę się,że rozruszałyście wątek Pumy, we trzy jakoś go utrzymamy..
    Przykro,że u Pumy taki mały ruch, zapomniana bidulka:-( Chociaż są i tacy co nie piszą ,ale zaglądają,a to tez zainteresowanie.

    PS. I to jak rozruszałyście - dobrze,że was Puma ma:loveu:

    Potykanie nie jest zle...Wczoraj jak bylam u nich pumka jak nigdy byla spokojna lezala ciuchutko kolo budy a zawsze chciala pierwsza wyjsc:( Widac ze cos sie z nia dzieje .Schudnac nie schudla nagle tylko jak psiara 121 wspomniala stopniowo z jedzeniem jest roznie raz je a raz nie . Teraz mamy zamiar przynosic jej porcje roslowe moze nabierze wagi :) A co do weta to chyba raczej napewno by jej sie przydal ale niestety cienko z kasa ...

    Posted

    [quote name='Gdusia']Bigosiku jesli chcesz moge wyslac ci na meila zdjecia pumki :D:D A troszke ich mam :)

    Gdusia TAK!!!! tenebrisa@gmail.com to mój e-mail. Mam tam dużą pojemnośc, więc zdjęć mozna słać co nie miara. (Hehe skąd ja to znam - mam już kupę fotek Barrusia:evil_lol:)

    Posted

    Gdusia napisał(a):
    Potykanie nie jest zle...Wczoraj jak bylam u nich pumka jak nigdy byla spokojna lezala ciuchutko kolo budy a zawsze chciala pierwsza wyjsc:( Widac ze cos sie z nia dzieje .Schudnac nie schudla nagle tylko jak psiara 121 wspomniala stopniowo z jedzeniem jest roznie raz je a raz nie . Teraz mamy zamiar przynosic jej porcje roslowe moze nabierze wagi :) A co do weta to chyba raczej napewno by jej sie przydal ale niestety cienko z kasa ...


    Jak u was kasują za wizytę? Hmm, wyślemy jej 30 zlotych więcej (u mnie finansowo nienajlepiej), najwyżej dwoma przelewami. Jeden jak zawsze z dopiskiem DLA PUMY, a drugi z dopiskiem DLA PUMY NA WETA (najwyżej uprzedzicie tam), jeśli wyjdzie drożej to się zrzucimy. Pieniążki będą nie wcześniej niż 10 - tego jednak:placz:

    Posted

    bigosik napisał(a):
    Jak u was kasują za wizytę? Hmm, wyślemy jej 30 zlotych więcej (u mnie finansowo nienajlepiej), najwyżej dwoma przelewami. Jeden jak zawsze z dopiskiem DLA PUMY, a drugi z dopiskiem DLA PUMY NA WETA (najwyżej uprzedzicie tam), jeśli wyjdzie drożej to się zrzucimy. Pieniążki będą nie wcześniej niż 10 - tego jednak:placz:


    Spokojnie zawsze od siebie mozemy troszke (ale zawsze cos) dorzucic :cool3: kazdy pieniadz sie przyda :)

    Posted

    Dziewczyny, spokojnie. Pumka jest pod opieką naszej Fundacji. Jesli Paweł zaordyn uje wizytę weta, a wie czy jest potrzebna czy nie - pieniądze na jej leczenie się znajdą.
    Ostatnio Pumka dostawała preparat na stawy dla starszych psiaków. Teraz mam dla psów zestaw mineralno - witaminowy, tylko w tygodniu nie miałam jak dowieźć. Myślę, że teraz się uda.
    Mam też dla Pumy może troszke karmy z wyższej półki.

    Do tej pory Paweł nic nie mówił o kłopotach z Pumy nogami. Powiedzcie mu, bo Paweł na spacery nie chodzi i mógłby przeoczyć.

    Bigosik - my mamy adopcje wirtualne psów.
    Np. Roki ma wirtualna opiekunkę swoją.
    Wysyłam jej fotki, pisze o nim. Od Niej teraz przywiozę dla niego smakołyki.

    Puma jest więc w jakims sensie Waszą wirtualną psinką.
    I tak możemy ją zapisywać.
    Nie ma potrzeby rozdzielać wpłat dla Pumy na weta i inne. Wszystkie idą na jej konto. A gdy wet wystawia fakturę - my ją płącimy.

    A bazarki robnimy i takie są zawsze mile widziane, żeby nam źródełko nie wyschło.

    Puma, szczęśćiaro, to więcej osób cię kocha jak widać.

    Posted

    Posty skaczą, odpowiedziałam w sprawie weta i kasy a mój post jest przed Waszymi wpisami.
    Bigosiku, więcej wiary w nas prosimy. Nikt z powodu pieniędzy nie zostawia żadnego psa bez pomocy.
    Jesli Paweł nie zabrał jej do weta, widac nie było jeszcze takiej potrzeby.

    I na pewno jeśli będzie -to Puma zaraz u weta będzie. Możemy jej nawet w Poznaniu wizytę załatwic. Pogadam o tym z Pawełm wieczorem.

    Posted

    bigosik napisał(a):
    Jak u was kasują za wizytę? Hmm, wyślemy jej 30 zlotych więcej (u mnie finansowo nienajlepiej), najwyżej dwoma przelewami. Jeden jak zawsze z dopiskiem DLA PUMY, a drugi z dopiskiem DLA PUMY NA WETA (najwyżej uprzedzicie tam), jeśli wyjdzie drożej to się zrzucimy. Pieniążki będą nie wcześniej niż 10 - tego jednak:placz:

    Jak sie zrzucimy to napewno starczy :D

    Posted

    supergoga napisał(a):
    Dziewczyny, spokojnie. Pumka jest pod opieką naszej Fundacji. Jesli Paweł zaordyn uje wizytę weta, a wie czy jest potrzebna czy nie - pieniądze na jej leczenie się znajdą.
    Ostatnio Pumka dostawała preparat na stawy dla starszych psiaków. Teraz mam dla psów zestaw mineralno - witaminowy, tylko w tygodniu nie miałam jak dowieźć. Myślę, że teraz się uda.
    Mam też dla Pumy może troszke karmy z wyższej półki.

    Do tej pory Paweł nic nie mówił o kłopotach z Pumy nogami. Powiedzcie mu, bo Paweł na spacery nie chodzi i mógłby przeoczyć.

    Bigosik - my mamy adopcje wirtualne psów.
    Np. Roki ma wirtualna opiekunkę swoją.
    Wysyłam jej fotki, pisze o nim. Od Niej teraz przywiozę dla niego smakołyki.

    Puma jest więc w jakims sensie Waszą wirtualną psinką.
    I tak możemy ją zapisywać.
    Nie ma potrzeby rozdzielać wpłat dla Pumy na weta i inne. Wszystkie idą na jej konto. A gdy wet wystawia fakturę - my ją płącimy.

    A bazarki robnimy i takie są zawsze mile widziane, żeby nam źródełko nie wyschło.

    Puma, szczęśćiaro, to więcej osób cię kocha jak widać.


    No Puma jest kochana przez wszystkich :) No to cale szczescie ze pieniazki sa :)

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...