Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kanapa pusta, bo na parapecie śpi się, jak ciotki nie ma :roll: To znaczy wygląda się przez okno, czy ciotka nie nadchodzi.
Gia nadal źle reaguje na wychodzenie przeze mnie z domu :shake: Swoim zielonym rozumkiem wykombinowała, że ciotka z domu bez butów nie wyjdzie. Poranne ubieranie się jest mocno czasochłonne - dziś zawiązywałam buty, Gia rozwiązywała. Wyszłam w rozwiązanych - zasznurowałam na klatce :roll: Jak tak dalej będzie kombinować (a już zaczyna się do spodni dobierać) to będę nago wychodzić i ubierać się na klatce.

  • Replies 179
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam nadzieję, że zostaje. Na razie mam tylko ustne potwierdzenie z Fundacji. Wciąż czekam na podpisanie umowy adopcyjnej :roll:

Ciotka przegięła maksymalnie - całą sobotę była poza domem, a w niedzielę to nawet i wujek przepadł. Ale za to pies został pod super opieką - ciotka zastępcza postawiła na brzegu blatu smakowitą szarlotkę (Gia jest przekochana, mimo, że ciasto przepyszne - zostawiła część dla ciotki, albo dla siebie - na później). A w przedpokoju buty za $$$ z takimi fajnymi kwiatuszkami. Wszystkie zostały profesjonalnie zdemontowane.

Posted

Właśnie Gia mi zaginęła. Była w domu i nie ma. Chodzę, szukam, wołam - nic. Z całą pewnością wyszła na zewnatrz i uciekła. Nikt nie otwierał drzwi, więc na pewno wyszła: przez rozszczelnione okno (szpara, że nawet kot nie ma szans, dodatkowo okno osiatkowane), dziurką od klucza, przeniknęła przez ścianę... Bo psa nigdzie nie ma, nie przychodzi na zawołanie :placz:
Usiadłam w kuchni przy stole, żeby dostać zawału na siedząco. Moje kolano dotknęło czegoś miękkiego. Patrzę, a tam Gia śpi na krześle wsuniętym pod stół. Jak ona tam wlazła - nie mam pojęcia, jak upakowała całego psa na małym krzesełku - tym bardziej nie wiem :roll:

Posted

Zrobiła sobie ciotka drinka po ciężkim dniu. Postawiła na stole i wyszła na chwilkę. Jak wróciła - napój już był spożywany przez Giunię :roll:
Dziś też rąbnęła bezczelnie wujkowi kanapkę z talerza.
Pojadła, popiła to teraz śpi ;)

Posted

Nie miewa się - padła tak, że nawet oka nie otworzy, jak ciotka podchodzi. Ciotka tak dziś psu urozmaiciła dzień, że jak wracałyśmy do domu, to Giunia kładła się na schodach, a szła z jęzorem zwisającym z boku :cool3: Na godzinę mam spokój :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...