maciaszek Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 diana79 napisał(a):ale oczka ma jakieś dziwne, jakby powiek nie miał, ale to pewnie przez to zapalenie tak mi się wydaje Rzeczywiście dziwne jakieś ma te powieki. Ale to na pewno nie entropium. No i weta jakoś te oczęta/powieki nie zaniepokoiły. Czyli chyba jest ok :) A mogłabyś zrobić zdjęcie jego zamkniętych oczu? Takie zbliżenie... Quote
diana79 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 oczka zakropione, zjadł kolejna niedużą porcję karmy, wylał wodę na całą kuchnię i teraz siedzi z nami w pokoju i zasypia, udało mi się zrobić takie zdjęcia: Quote
kako80 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 czytalam troche o entropii i wyczytalam, ze pies trze glowa o wszystko i lapkami tez trze, a nasz onek w ogole tego nie robi!wiec to chyba tez jest dowodem na to iz to nie to!no i na zdjeciach to faktycznie wyglada inaczej. nasz onek ma wylysiale naokolo oczu ale widac linie rzes, a w przypadku entropium wszystko jest podwiniete do srodka.. to teraz chyba bede sie kladla, chyba ze poczekam jeszcze na spiace zdjecie onka w zblizeniu! Quote
kako80 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 http://images.google.com/imgres?imgurl=http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/05/Canine_entropion.JPG/180px-Canine_entropion.JPG&imgrefurl=http://pl.wikipedia.org/wiki/Entropion&h=138&w=180&sz=9&hl=pl&start=19&um=1&tbnid=xHEn3AGYdViUbM:&tbnh=77&tbnw=101&prev=/images%3Fq%3Dentropium%26start%3D18%26ndsp%3D18%26svnum%3D10%26um%3D1%26hl%3Dpl%26lr%3D%26rls%3Dcom.microsoft:pl:IE-SearchBox%26rlz%3D1I7SKPB%26sa%3DN to jest link do wikipedii, jak klikniecie na fotke to sie powiekszy i tam wszystko pieknie widac. nasz onek tak nie ma. Quote
diana79 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 mam wrażenie, że on nigdy nie był miziany, głaskany i przytulany :-( nie przeszkadzamu to, ale też nie daje żadnej przyjemności, zero reakcji na głaskanie, nawet głowy nie podniesie, nie popchnie ręki aby go nadal głaskać, biedak chyba tylko był gdzieś trzymany w zamknięciu i miał bardzo mały kontakt z człowiekiem i zero agresji, nawet warknięcia jak np. ktoś do drzwi zadzwoni czy jak sie go na ręce bierze grzeczny i zgodny na wszystko jak aniołek :loveu: no może poza schodzeniem i wchodzeniem na schody :diabloti: Quote
kako80 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 no nie moge sie rozstac z naszym onkiem! ale musze isc spac, wiec z zimna krwia zamykam sprzet i udaje sie na spoczynek! jestescie wszyscy super kochani!bardzo sie ciesze, ze udalo nam sie przeprowadzic te akcje tak sprawnie! mam nadzieje, ze z innymi tez tak dobrze pojdzie! AMEN Quote
Diana S Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Słoneczko dojdzie do siebie...potrzebuje czasu i bedzie jak nowy....:loveu: Quote
diana79 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 już jest mały postęp, nie śpi już na środku kuchni tylko przeniósł sie na środek pokoju, ale najpierw obwąchał telewizor, jakby pierwszy raz coś takiego zobaczył Quote
diana79 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 ale onek pasowałby do mojej suni :loveu: ona niestety nie akceptuje żadnego obcego psa w domu :-( Quote
maciaszek Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Nie mogę się na niego napatrzeć. Jest taki PIĘKNY !!!! Za chwilę dodam zdjęcia z rana. Quote
epe Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Ja poniekad nie na temat. Czy możnaby spytać Pana Marcina,czy zna kogoś takiego,kto byłby dobrym domkiem dla FILIPKA? Nyna czyli p.Marcin może go zobaczyć na wątku i polecić komuś znajomemu. Jak znajomi zobaczą,że ma 2 śliczne wilki to może mu pozazdroszczą i tez będa chcieli psa? Quote
diana79 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 onek cały czas dużo pije, już nawet nie liczę, która to miska ale chyba z dziesiąta lub więcej, to chyba mimo wszystko nie jest normalne :shake: jak mój pies zaczął więcej pić niż normalnie i miał mniejszy apatyt to okazało się, że ma chorą watrobę :-( ale onek ma bardzo duzy apetyt i pewnie niepotrzebnie się martwię :lol: Quote
epe Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Może to jest z nerwów? Psy podobno /tak mówił mój wet/ piją np przy bółu stawów,poprzez picie się uspakajają- moze to jest przyczyna? Na oko wydaje sie spokojny,pewnie to typ introwertyka,nie pokazuje że jest w stresie,a napewno jest!! Quote
diana79 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 wygląda na spokojnego, odprężonego, prawie cały czas śpi, spokojnie oddycha, nie wydaje się być nerwowy, to mogą być stawy:placz: on jakoś dziwnie chodzi i sika jak sunia na czterech :-( raz i długo mój pies też ma problemy ze stawami (starość) i już ponad rok też nie podnosi łapy Quote
Ulaa Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 O rany nie wierzę :loveu: Kiedy zobaczyłam go kilka dni temu w schronie, serce ścisnęło mi się na jego widok. Smutna, mokra, brudna chudzina, obojętna na wszystko. Spytałam Kasi czy to ten... Boże jaka ulga, gdy powiedziała, że tak. CUDOWNIE ŻE GO URATOWAŁYŚCIE!!! A pije, bo nie miał. Odwodniony napewno, niech nadrabia. Quote
diana79 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 mam nadzieję, że tylko nadrabia zaległości :lol: na noc chyba mu wiadro postawię :evil_lol: onek po ostatnim spacerku, oczka przemyte i nasmarowane, grzecznie wszystkim zabiegom się poddaje :multi: teraz zmykamy spać :lol: bo jutro długa droga przed onkiem do domku :loveu: dziękuję, że go uratowaliście :multi: to wspaniały pies :loveu: Quote
maciaszek Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Przestańcie mnie stresować, bo zamiast wrzucać zdjęcia psiska latam po necie i czytam o wszelkich możliwych chorobach... :roll:. Gdyby dalej pił jak smok trzeba będzie go zabrać do weta, porobić badania krwi i moczu. Mam nadzieję, że Ula ma rację i ONek uzupełnia po prostu wodne niedobory. Może też jest to w pewnym stopniu reakcja stresowa. Nie wykraczmy żadnej choroby, błagam! Czas na fotki. Po wyjściu ze schronu: Zobaczcie jaki chudzinek...:-(. Porównajcie ze zdjęciami z pierwszej strony... Pod lecznicą, w oczekiwaniu na wizytę: Quote
maciaszek Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Kako wyskubująca ONka :evil_lol: (na dole widać jedną z licznych wyskubanych kępek kłaków). ONek znudzony naszym półtoragodzinnym poszukiwaniem kogoś, kto by go przetrzymał do 17.00... I przysypiający chłopaczyna u mnie w pracy :loveu: (cud, że mnie nie wywalili...;), zachwyceni nie byli...) On jest tak piękny :loveu: :loveu: :loveu:. Śpijcie dobrze i spokojnie! A jutro spokojnej i bezpiecznej podróży (jak będziecie wyruszać to ja będę jeszcze smacznie spała :) ). Czekamy na relacje. Quote
diana79 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 onek pojechał do swojego nowego domku :multi: ale mi smutno było jak musiałam się z nim rozstać :-( i jak on sie patrzył na mnie przez szybę w aucie :placz: cieszę się, że będzie miał kochający domek i koleżankę, z którą będzie mu pewnie wesoło :lol: powodzenia onku :loveu: wszystkiego najlepszego w nowej rdzinie :loveu: Quote
madzia828 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 powodzenia śliczny na pewno bedzie ci tam dobrze;);) dziewczyny jesteście wspaniałe buziaki dla wszystkich:Rose::Rose::Rose: kolejna bida uratowana:multi::multi: Quote
maciaszek Posted September 1, 2007 Author Posted September 1, 2007 ONku kochany, powodzenia i szczęścia w nowym domku !!!! :loveu: :loveu: :loveu: A na razie spokojnego przeżycia podróży... Chociaż, sądząc po godzinie, może już jesteście na miejscu :roll:. Czekamy na relacje i fotki. Zapomniałam wczoraj wkleić skan rachunków, wklejam zatem dziś :) Quote
Tigraa Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Nyna, uratowałeś 2 bidulki. Medal Ci się normalnie należy ;) Cieszę się, że psiak od dziś będzie miał kochającego Pana i koleżankę. Sara pewnie przyjmie go bez problemu. Pisz Marcin, jak się psiaki dogadały. Quote
maciaszek Posted September 1, 2007 Author Posted September 1, 2007 Rozmawiałam przed chwilą z Kako80 (która jest BARDZO dzielna - niedawno dopiero wróciła, a jedzie jeszcze do Wrocławia!), a zatem pierwsza krótka relacja. ONek zniósł podróż dzielnie. Raz tylko zwymiotował, a poza tym było ok. Położył się i leżał przez cały czas, zmieniał tylko pozy :). Na miejscu rozprostował kości, przywitał się z nowym panem i nową koleżanką (która pokochała go od pierwszego wejrzenia !!! :) ), pomachał ogonkiem, porozglądał się i spokojnie położył. Kako może napisze Wam coś więcej późnym wieczorem a jak nie to pewnie jutro. Teraz czekamy na relację Nyna.... Proszę przybądź tu i powiedz nam jak piesio aklimatyzuje się w nowym domku... Quote
kako80 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Maciaszek! probowalam wyslac do Ciebie maila ze zdjeciami ale wraca mi na skrzynke, mowiac ze nia ma takiego adresu! nie wiem o co chodzi, bo juz przeciez wysylalam na ten adres. masz moze inny? pozdrawiam Was z wroclawia! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.