nyna Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 maciaszek wyslalem ci potrzebne dane i nr.tel do mnie. Pozdrawiam Quote
kako80 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 chyba Ci sie to nie spodoba:oops: 275km najkrotsz trasa... Quote
maciaszek Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 [quote name='nyna']maciaszek wyslalem ci potrzebne dane i nr.tel do mnie. Pozdrawiam Dziękuję, dostałam, odpisałam :). [quote name='kako80']chyba Ci sie to nie spodoba:oops: 275km najkrotsz trasa... A ja znalazłam krótszą :eviltong:: http://www.w.droge.pl/drogi_wynik.php?m1=254854960543&m2=218839984308&wariant=1 A tu wersja dłuższej drogi, ale szybszego przejazdu (tylko trzeba zapłacić za autostradę :shake:): http://www.w.droge.pl/drogi_wynik.php?m1=254854960543&m2=218839984308&wariant=2 [quote name='kako80']jestesmy umowione:multi: Do zobaczenia jutro :). Quote
maciaszek Posted August 25, 2007 Author Posted August 25, 2007 Biegnij ONkuna górę. Może ktoś jeszcze Cię zauważy i jakiś grosz dorzuci do zabiegu :)... Quote
maciaszek Posted August 25, 2007 Author Posted August 25, 2007 Jeszcze kilka słów skrobnę z pracy i pędzę do domu. Nie mogę się powstrzymać, muszę napisać teraz :) Niedawno wyszła ode mnie Kako80. Muszę Wam powiedzieć, iż to BARDZO FAJNA osoba jest !!! Cieszę się z tego spotkania/poznania. Mam kropelki dla Onkowych ocząt (dziękujemy mamie Kako ;) ). W poniedziałek bedę rozmawiać na trudny temat zakrapiania. Zobaczymy co uda mi się załatwić. Ważna kwestia: czy ktoś z Katowic lub okolic mógłby (choć raz) podjechać po południu (najlepiej ok. 16.00-17.00) zakropić psu oczy??? Zakrapiać trzeba od poniedziałku do czwartku, minimum 2 razy dziennie. Rano zrobi to (mam nadzieję wet), po południu dobrze by było gdyby zrobił to ktoś z nas. Kako zaoferowała swoją pomoc, ale świetnie by było, gdyby ktoś Jej pomógł !!! Quote
kako80 Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 bardzo Ci Maciaszek dziekuje za te mile slowa ale jeszcze na nie nie zasluzylam. zeby bylo wiecej takich istot jak TY to w schronisku dzialoby sie lepiej.. Quote
egradska Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 pozdrowienia z Chorwacji dla ekipy ratujacej ONka:lol: trzymam kciuki, zeby sie wszystko udalo Quote
maciaszek Posted August 26, 2007 Author Posted August 26, 2007 Dziękujemy za pozdrowienia, również pozdrawiamy (coraz liczniejszą grupą, bo zaangażowanych coraz więcej, za co im WIELKIE dzięki !!!) i dziękujemy za chorwacką wpłatę na ONkowy zabieg :). Quote
maciaszek Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 Spieszę donieść, że wpłynęły kolejne pieniądze. 70 zł (od dogomaniaczki Magya i z Allegro). Dziękujemy :loveu: :loveu: :loveu:. Zaraz wychodzę z domu i jedziemy do schronu. Zobaczymy co słychać u chłopaka i załatwimy sprawę kropienia oczu (do weta dzwoniłam przed chwilą, ale przyjmował pacjenta i nie mógł rozmawiać, zadzwonię później). Na razie :). Quote
maciaszek Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 :angryy: :angryy: :angryy: Wiem, że nic nie wiem i niczego nie jestem pewna... Zostawiłam krople w schronie. Rano będzie kropił wet (jutro muszę go złapać, bo dziś się nie dało, ale jutro złapię go na pewno w schronie), po południu kropić będą pracownicy. Opcja kropienia przez nas w ogóle nie wchodzi w grę i została dość nerwowo przyjęta. Tak więc pozostaje nam tylko być dobrej myśli, a wszyscy, którzy mieli jeździć mają wolne (ale dzięki za zaoferowanie pomocy :loveu:). Kako80, będziesz dzwoniła do dr Gierka? Spytaj proszę jak wielkie mają znaczenie te krople? Co jeśli oczy będą kropione np. tylko raz dziennie? I czy w piątek rano też trzeba zakropić? Powiedz, że pies ma lekki wyciek ropny z oczu i czy to ma jakieś znaczenie w kontekście zabiegu? Co do kąpieli obiecano mi, że psiak zostanie wykąpany w czwartek po południu, tylko trzeba im o tym przypomnieć. A to fotki chłopaka: Porównajcie to zdjęcie ze zdjęciami z pierwszej strony... :( I jeszcze dwa zbliżenia: Quote
kako80 Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 boziu! jaki on biedny! ciesze sie, ze choc jemu mozemy pomoc juz! dzwonilam do wet i dowiedzialam sie, ze mamy kropic do czwartku. w piatek rano juz nie. poniewaz dzwonilam wczesniej, nie pytalam jak istotne jest kropienie ale zapewne jest istotne, natomiast jezeli okaze sie, ze nie beda kropione a my wplywu na to nie mamy, o coz...przeciez i tak nic z tym nie zrobimy... uprzedzilam, ze pies moze byc brudny, wet stwierdzil, ze dobrze byloby gdyby byl czysty ale zdaje sobie sprawe, ze wplywu na to nie mamy. Quote
maciaszek Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 kako80 napisał(a):poniewaz dzwonilam wczesniej, nie pytalam jak istotne jest kropienie ale zapewne jest istotne, natomiast jezeli okaze sie, ze nie beda kropione a my wplywu na to nie mamy, o coz...przeciez i tak nic z tym nie zrobimy... Ano nie mamy na to wpływu, ale jak się okaże, że ew. niekropienie wpłynęło na stan jego oczu i nie mogą go operować to będzie problem... Będziemy z psem w lecznicy i co dalej??? Quote
kama_i_ja Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Noo a ja byłam w schronie. I odprawili mnie z kwitkiem. Rozumiem, że nic nie napisałyście, bo nie miałyście czasu? Pani Ula była miła, ale powiedziała, że nie może dopuścić nas do psa którego nieznamy- nie wiadomo jak się zachowa i będą problemy. Ale zapewniła, że pracownicy schroniska to zrobią. Martwiłam się troche, bo myślałam, że spławili mnie mimo wcześniejszych uzgodnień. Ale skoro pani kierownik już o tym uprzedzała to przynajmniej tyle dobrze.. No.. Tak więc jedyne co zdziałałam to to, że przypomniałam o naszym onku. No i.. myślę, że zobaczyła na własne oczy, że wszystkim nam bardzo na psiaku zależy. Więc może będzie to jakiś bodzieć do tego, żeby nie zaniedbać tego zakraplania. Quote
kako80 Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 zadzwonie jutro i zapytam co jezeli nie beda zakraplane. mam nadziej, (choc brzmi to zle), ze skonczy sie to ewuntualnie przedluzona rekonwalescencja. moze mocniejszym antybiotykiem. Quote
kako80 Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 :multi: jutro powinny wplynac kolejne pieniazki:multi: Quote
Diana S Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 kako80 napisał(a):zadzwonie jutro i zapytam co jezeli nie beda zakraplane. mam nadziej, (choc brzmi to zle), ze skonczy sie to ewuntualnie przedluzona rekonwalescencja. moze mocniejszym antybiotykiem. tez tak chce myslec... Quote
maciaszek Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 [quote name='kama_i_ja']Noo a ja byłam w schronie. I odprawili mnie z kwitkiem. Rozumiem, że nic nie napisałyście, bo nie miałyście czasu? Sorrki, że tak wyszło, ale napisałam przecież (na poprzedniej stronie), że: [quote name='maciaszek']Zostawiłam krople w schronie. Rano będzie kropił wet (jutro muszę go złapać, bo dziś się nie dało, ale jutro złapię go na pewno w schronie), po południu kropić będą pracownicy. Opcja kropienia przez nas w ogóle nie wchodzi w grę i została dość nerwowo przyjęta. Tak więc pozostaje nam tylko być dobrej myśli, a wszyscy, którzy mieli jeździć mają wolne (ale dzięki za zaoferowanie pomocy :loveu:). A na wątku katowickim napisałam wczoraj wieczorem, że: I jeszcze prośba: przenieśmy rozmowy i ustalenia dotyczące ONka na jego wątek, ok?To tak gwoli wyjaśnienia :roll:. Tak, czy inaczej dzięki, że byłaś. Na pewno ma to ten plus o którym wspomniałaś, że już raczej nie zapomną...:eviltong:. Byli mocno zdziwieni? O której byłaś? Dzwoniłam tam o 16.30 i p.Ula nic mi nie wspominała na ten temat, ale była z lekka podirytowana...:evil_lol:. [quote name='kako80']:multi: jutro powinny wplynac kolejne pieniazki:multi: Bardzo mnie to cieszy :multi: :multi:. I chyba nie tylko mnie, prawda? Quote
Diana S Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Najbardziej samo słoneczko sie cieszy...:loveu: Quote
maciaszek Posted August 28, 2007 Author Posted August 28, 2007 Rozmawiałam z wetem. Będzie oczka kropił :). Idę spać... Quote
Ulaa Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Diana S napisał(a):Najbardziej samo słoneczko sie cieszy...:loveu: Chyba jeszcze nie. Przynajmniej na takiego nie wyglądał - wręcz przeciwnie... bardzo przeciwnie :-( Też mam kilka fotek i zaraz wstawię. Quote
Ulaa Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 A taki oto kolega z boksu - smutny chudzinek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.