Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 320
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='nyna']maciaszek wyslalem ci potrzebne dane i nr.tel do mnie.
Pozdrawiam
Dziękuję, dostałam, odpisałam :).


[quote name='kako80']chyba Ci sie to nie spodoba:oops:
275km najkrotsz trasa...
A ja znalazłam krótszą :eviltong:: http://www.w.droge.pl/drogi_wynik.php?m1=254854960543&m2=218839984308&wariant=1
A tu wersja dłuższej drogi, ale szybszego przejazdu (tylko trzeba zapłacić za autostradę :shake:): http://www.w.droge.pl/drogi_wynik.php?m1=254854960543&m2=218839984308&wariant=2

[quote name='kako80']jestesmy umowione:multi:
Do zobaczenia jutro :).

Posted

Jeszcze kilka słów skrobnę z pracy i pędzę do domu. Nie mogę się powstrzymać, muszę napisać teraz :) Niedawno wyszła ode mnie Kako80. Muszę Wam powiedzieć, iż to BARDZO FAJNA osoba jest !!! Cieszę się z tego spotkania/poznania.
Mam kropelki dla Onkowych ocząt (dziękujemy mamie Kako ;) ). W poniedziałek bedę rozmawiać na trudny temat zakrapiania. Zobaczymy co uda mi się załatwić.
Ważna kwestia: czy ktoś z Katowic lub okolic mógłby (choć raz) podjechać po południu (najlepiej ok. 16.00-17.00) zakropić psu oczy??? Zakrapiać trzeba od poniedziałku do czwartku, minimum 2 razy dziennie. Rano zrobi to (mam nadzieję wet), po południu dobrze by było gdyby zrobił to ktoś z nas. Kako zaoferowała swoją pomoc, ale świetnie by było, gdyby ktoś Jej pomógł !!!

Posted

Dziękujemy za pozdrowienia, również pozdrawiamy (coraz liczniejszą grupą, bo zaangażowanych coraz więcej, za co im WIELKIE dzięki !!!) i dziękujemy za chorwacką wpłatę na ONkowy zabieg :).

Posted

Spieszę donieść, że wpłynęły kolejne pieniądze. 70 zł (od dogomaniaczki Magya i z Allegro). Dziękujemy :loveu: :loveu: :loveu:.
Zaraz wychodzę z domu i jedziemy do schronu. Zobaczymy co słychać u chłopaka i załatwimy sprawę kropienia oczu (do weta dzwoniłam przed chwilą, ale przyjmował pacjenta i nie mógł rozmawiać, zadzwonię później).
Na razie :).

Posted

:angryy: :angryy: :angryy: Wiem, że nic nie wiem i niczego nie jestem pewna... Zostawiłam krople w schronie. Rano będzie kropił wet (jutro muszę go złapać, bo dziś się nie dało, ale jutro złapię go na pewno w schronie), po południu kropić będą pracownicy. Opcja kropienia przez nas w ogóle nie wchodzi w grę i została dość nerwowo przyjęta. Tak więc pozostaje nam tylko być dobrej myśli, a wszyscy, którzy mieli jeździć mają wolne (ale dzięki za zaoferowanie pomocy :loveu:).

Kako80, będziesz dzwoniła do dr Gierka? Spytaj proszę jak wielkie mają znaczenie te krople? Co jeśli oczy będą kropione np. tylko raz dziennie? I czy w piątek rano też trzeba zakropić?
Powiedz, że pies ma lekki wyciek ropny z oczu i czy to ma jakieś znaczenie w kontekście zabiegu?

Co do kąpieli obiecano mi, że psiak zostanie wykąpany w czwartek po południu, tylko trzeba im o tym przypomnieć.

A to fotki chłopaka:





Porównajcie to zdjęcie ze zdjęciami z pierwszej strony... :(



I jeszcze dwa zbliżenia:



Posted

boziu!
jaki on biedny!
ciesze sie, ze choc jemu mozemy pomoc juz!

dzwonilam do wet i dowiedzialam sie, ze mamy kropic do czwartku.
w piatek rano juz nie.

poniewaz dzwonilam wczesniej, nie pytalam jak istotne jest kropienie ale zapewne jest istotne, natomiast jezeli okaze sie, ze nie beda kropione a my wplywu na to nie mamy, o coz...przeciez i tak nic z tym nie zrobimy...

uprzedzilam, ze pies moze byc brudny, wet stwierdzil, ze dobrze byloby gdyby byl czysty ale zdaje sobie sprawe, ze wplywu na to nie mamy.

Posted

kako80 napisał(a):
poniewaz dzwonilam wczesniej, nie pytalam jak istotne jest kropienie ale zapewne jest istotne, natomiast jezeli okaze sie, ze nie beda kropione a my wplywu na to nie mamy, o coz...przeciez i tak nic z tym nie zrobimy...

Ano nie mamy na to wpływu, ale jak się okaże, że ew. niekropienie wpłynęło na stan jego oczu i nie mogą go operować to będzie problem... Będziemy z psem w lecznicy i co dalej???

Posted

Noo a ja byłam w schronie. I odprawili mnie z kwitkiem.
Rozumiem, że nic nie napisałyście, bo nie miałyście czasu?
Pani Ula była miła, ale powiedziała, że nie może dopuścić nas do psa którego nieznamy- nie wiadomo jak się zachowa i będą problemy.
Ale zapewniła, że pracownicy schroniska to zrobią.
Martwiłam się troche, bo myślałam, że spławili mnie mimo wcześniejszych uzgodnień. Ale skoro pani kierownik już o tym uprzedzała to przynajmniej tyle dobrze..
No.. Tak więc jedyne co zdziałałam to to, że przypomniałam o naszym onku. No i.. myślę, że zobaczyła na własne oczy, że wszystkim nam bardzo na psiaku zależy. Więc może będzie to jakiś bodzieć do tego, żeby nie zaniedbać tego zakraplania.

Posted

zadzwonie jutro i zapytam co jezeli nie beda zakraplane.
mam nadziej, (choc brzmi to zle), ze skonczy sie to ewuntualnie przedluzona rekonwalescencja. moze mocniejszym antybiotykiem.

Posted

kako80 napisał(a):
zadzwonie jutro i zapytam co jezeli nie beda zakraplane.
mam nadziej, (choc brzmi to zle), ze skonczy sie to ewuntualnie przedluzona rekonwalescencja. moze mocniejszym antybiotykiem.


tez tak chce myslec...

Posted

[quote name='kama_i_ja']Noo a ja byłam w schronie. I odprawili mnie z kwitkiem.
Rozumiem, że nic nie napisałyście, bo nie miałyście czasu?

Sorrki, że tak wyszło, ale napisałam przecież (na poprzedniej stronie), że:

[quote name='maciaszek']Zostawiłam krople w schronie. Rano będzie kropił wet (jutro muszę go złapać, bo dziś się nie dało, ale jutro złapię go na pewno w schronie), po południu kropić będą pracownicy. Opcja kropienia przez nas w ogóle nie wchodzi w grę i została dość nerwowo przyjęta. Tak więc pozostaje nam tylko być dobrej myśli, a wszyscy, którzy mieli jeździć mają wolne (ale dzięki za zaoferowanie pomocy :loveu:).
A na wątku katowickim napisałam wczoraj wieczorem, że:

I jeszcze prośba: przenieśmy rozmowy i ustalenia dotyczące ONka na jego wątek, ok?
To tak gwoli wyjaśnienia :roll:.
Tak, czy inaczej dzięki, że byłaś. Na pewno ma to ten plus o którym wspomniałaś, że już raczej nie zapomną...:eviltong:.
Byli mocno zdziwieni?
O której byłaś? Dzwoniłam tam o 16.30 i p.Ula nic mi nie wspominała na ten temat, ale była z lekka podirytowana...:evil_lol:.

[quote name='kako80']:multi: jutro powinny wplynac kolejne pieniazki:multi: Bardzo mnie to cieszy :multi: :multi:. I chyba nie tylko mnie, prawda?

Posted

Diana S napisał(a):
Najbardziej samo słoneczko sie cieszy...:loveu:


Chyba jeszcze nie. Przynajmniej na takiego nie wyglądał - wręcz przeciwnie... bardzo przeciwnie :-( Też mam kilka fotek i zaraz wstawię.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...