Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nyna napisał(a):
Wolabym piesia wziasc po zabiegu....A jak ewentualnie z transportem piesia???Jutro bede u weterynarza i dowiem sie czy wykonuje takie zabiegi.
Pozdrawiam

A skąd dokładnie jesteś?
Wiem, że lepiej byłoby Ci wziąć psa po zabiegu tylko jest małe "ale". Jeśli nie będą mogli go przetrzymać po zabiegu w lecznicy to do zabiegu w ogóle nie dojdzie :-(. Bo jeśli pies będzie musiał zostać odebrany po operacji to gdzie pójdzie? W schronie go nie przyjmą, bo nie będą się nim opiekować, poza tym będzie musiał mieć w miarę sterylne warunki. Ja go nie wezmę, bo mam dominującego samca i maleńkie mieszkanie. Żadnych dt nie ma...
I dlatego tak trochę naciskam na wzięcie go przed zabiegiem i zoperowaniem na miejscu.
A poza tym jest jeszcze kwestia finansowa. Wiem, że większość z tu wchodzących zaoferowała pomoc, ale czy uda nam się zebrać 700 zł??? To jest dużo pieniędzy. A prawie połowę z nich pochłonie opłata za pobyt psa w klinice (jeśli to w ogóle będzie możliwe...), więc po co za to płacić, jeśli pies mógłby już grzać dupkę w kochającym domku? :)

kako80 napisał(a):
ja niestety nie mam zaufania do dr czogaly...juz parokrotnie wizyty w jego klinice zakonczyly sie dla moich zwierzakow tragicznie..

jezeli nyna jest chetny na onka, ja moge go przetransportowac na zabieg i potem po wyleczeniu na posesje, na ktorej mialby zostac.

O lecznicy w Brynowie słyszałam różne rzeczy. Tak mniej więcej pół na pół - dobre i złe. Ale o samym dr Czogale raczej pochlebne opinie.

Dzięki za pomoc w transporcie. Skąd jesteś?
Nie będzie problemu z pojechaniem pod Radom? :)

  • Replies 320
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mysle, ze nie, jezeli wyjedziemy wczesniej tak zeby wrocic wczesniej niz pozniej, nie lubie jezdzic po ciemku.
mieszkam na brynowie.

Nyna!
przeczytalam, ze masz firme i sunia pilnuje posesji firmowej wlasnie czy tak?a jak sie zestarzeja dwa psy firmowe to co sie z nimi stanie?bo do pilnowania nie beda sie nadawaly..

Posted

Piesie u mnie beda do konca swoich dni i mam nadzieje ze beda zyly dlugo.Nie przeszkadza mi fakt ze piesie sie ze starzeja.Jak sie decyduje na przyjecie psa to nigdy go nie oddaje.Nie moglbym oddac zwierzaka ktory sie do mnie przyzwyczail i ja do niego.
pozdrawiam

Posted

Znam nyna. To super dom i bardzo dobrzy ludzie. Marcin wziął od nas Sarunię i psinka jest bardzo szczęśliwa. Ręczę za Marcina własną głową :lol:
Nie ma obawy, że wyrzuci psiaka, jak się zestarzeje. U niego każdy psiak jest kochany i każdy dożywa późnej starości. A serducho Marcin ma wielkie i gorące.
Marcin mieszka pod Radomiem. W Radomiu nie ma dobrego weta, który by psiaka zoperował, dlatego lepiej zrobić to na miejscu.
Psiaki z Radomia wymagające zabiegów operacyjnych woziłyśmy do Warszawy.

Posted

no to trzeba uzbierac pieniazki, ja tez cos przekaze, tylko nie wiem czy mam je wplacac czy tez po prostu dac gotowke, skoro nastawiam sie na to iz bede psiaka przewozic.
jezeli zostalby ze 3 dni lecznicy to moge go dogladac bo mieszkam po drugiej stronie ulicy

Posted

Właśnie, cegiełki by się przydały... Pieniędzy jest na razie zdecydowanie za mało...
Wpłynęła kolejna wpłata (od madzia828 dziękuję :loveu:) - razem są 42 zł. Potrzeba znacznie, znacznie więcej - około 700,00 gdyby pies miał zostać w lecznicy do końca leczenia. Poza tym za zabieg trzeba będzie najprawdopodobniej zapłacić po zabiegu... czyli trzeba by mieć te pieniądze w zasadzie na już....:roll: No i mamy problem - na razie kasy nie ma, więc nie da się chyba umawiać na zabieg...

I tu mam ważne pytania do Nyna:
- czy jesteś zdecydowany na 100% na wzięcie psa?
- a jeśli tak to czy mógłby do Ciebie trafić dzień po zabiegu?
(
Zaopiekowałbyś się nim odpowiednio i nie trzeba by płacić za trzymanie go w klinice. A szwy wyciągnąć to chyba weterynarze w Radomiu potrafią...)
No i jeszcze jest kwestia, którą poruszyła Epe - skoro wydatki na psa firmowego można odliczać od kosztów utrzymania firmy to dlaczego by nie odliczyć tego zabiegu? Nie byłoby takiej możliwości, żebyś wyłożył na niego (my oczywiście się dołożymy!), my wzięlibyśmy tu na Ciebie/Twoją firmę fakturę, a Ty byś sobie to potem odliczył? Pytam, bo tak by było najprościej - wtedy zabieg mógłby się odbyć już zaraz! A tak to nie wiadomo jak długo pies będzie czekał....

Posted

Już sie zgłaszam - ale weźcie pod uwagę,że oczywiscie napewno można ten koszt wliczyć,tylko data adopcji musi być wczesniejsza niż data faktury za operację!
Poprostu pies musi być już "zatrudniony" jako pies stróżujacy,a potem moze chorowac na koszt "pracodawcy"!

Posted

epe napisał(a):
tylko data adopcji musi być wczesniejsza niż data faktury za operację! Poprostu pies musi być już "zatrudniony" jako pies stróżujacy,a potem moze chorowac na koszt "pracodawcy"!

Tak, tak - to jest jasne... Nie wiem jeszcze jak to zrobić, ale jakoś na pewno da się to załatwić (powiedzcie szczerze czy bardzo podejrzane jest wzięcie-wyadoptowanie-zatrudnienie psa w poniedziałek ze schronu i od razu w poniedziałek operowanie go???).

Posted

kako80 napisał(a):
ja niestety nie mam zaufania do dr czogaly...juz parokrotnie wizyty w jego klinice zakonczyly sie dla moich zwierzakow tragicznie..
jest dobra klinika w chorzowie u dr. stefanka i fabisza. ale nie wiem czy maja jakas forme hoteliku..osobiscie "lecze sie" u dr gierka na ceglanej w katowicach, on tez operuje i wiem ze pomaga dogomaniakom.
jezeli nyna jest chetny na onka, ja moge go przetransportowac na zabieg i potem po wyleczeniu na posesje, na ktorej mialby zostac.


Ja także ZDECYDOWANIE NIE POLECAM Czogały i całego Brynowa. Może kiedyś był dobry, ale chyba w pewnym momencie zachłysnął się sławą i kasą. Bo kasa najbardziej się liczy. A już zwykła narkoza to na Brynowie loteria - przeżyje czy nie? Skrzywdzili moje psy (bo że naciągali nas na ogromne koszty to pomijam) i moja noga tam już więcej nie postanie NIGDY.

Posted

Ulaa napisał(a):
Ja także ZDECYDOWANIE NIE POLECAM Czogały i całego Brynowa. Może kiedyś był dobry, ale chyba w pewnym momencie zachłysnął się sławą i kasą. Bo kasa najbardziej się liczy. A już zwykła narkoza to na Brynowie loteria - przeżyje czy nie? Skrzywdzili moje psy (bo że naciągali nas na ogromne koszty to pomijam) i moja noga tam już więcej nie postanie NIGDY.


?:-(
to kto zna lekarza, który sie zajmie oczkami psiaka?
Bez niepotrzebnego ryzyka?

Posted

Zwróćcie się do Fabisza rzeczywiście... Nie jest specjalistą od oczu, ale Czogała też nie.

W Krakowie jest dr Stefanowicz. Niestety baaaardzo drogi :razz:

Posted

w tzw międzyczasie skontaktowałam się z shami, która ma dobre rozeznanie weterynaryjne na naszym terenie. Jej zdaniem najlepszy psi okulista jest we Wrocławiu, a u nas nawiekszym zaufaniem darzy dr Gierka z Katowic albo Fabisza z Chorzowa

Posted

[quote name='egradska']w tzw międzyczasie skontaktowałam się z shami, która ma dobre rozeznanie weterynaryjne na naszym terenie. Jej zdaniem najlepszy psi okulista jest we Wrocławiu, a u nas nawiekszym zaufaniem darzy dr Gierka z Katowic albo Fabisza z Chorzowa
To możemy zawieźć psa do dr Gierka albo do dr Fabisza, tylko że od nich trzeba by go odebrać tego samego dnia po zabiegu... I co wtedy? Od razu go zawieźć do Nyna???
Zresztą - podstawowe pytanie - czy Nyna jest zdecydowany na ONka???
Nyna, zajrzyj proszę na poprzednią stronę do postu 84 i odpowiedz na moje pytania. To nam dużo wyjaśni :). Umowę adopcyjną możemy spisać tak, żeby było dobrze (więcej wyjaśnień na priv, jeśli chcesz).

Aha, zapomniałabym o najważniejszym - Egradska zasiliła ONkowe konto operacyjne, dziękuję :loveu: :loveu: :loveu:. Mamy już 142 zł !!! :multi: :multi: :multi:.

Posted

Dzwoniłam do obu lecznic - dr Gierka i dr Fabisza. U Gierka pierwszy wolny termin za tydzień w piątek (31 sierpnia), u Fabisza w ten piątek. Tylko na ten piątek kasy nie zbierzemy :(. Mamy na razie połowę potrzebnej kwoty, a może nawet mniej. Tym bardziej, że byłam dziś w schronie, widziałam psa, popytałam o niego i okazało się, że entropium ma na (na? w?) obu oczach, więc koszt zabiegu wzrasta... Będzie to kwota uśredniona - myślę, że coś koło 300-400 zł.
No i z obu lecznic psa trzeba zabrać tego samego dnia....
Na razie umówiłam się wstępnie na 31.08. na rano. Zobaczymy czu uda nam się uzbierać pieniądze i czy Nyna zdecyduje się na milion procent (Nyna, nie trzymaj nas w niepewności !! :) ).

Posted

Tak jestem zdecydowany na milion procent:lol:.Moge sie nim zaopiekowac.Mam pytanko ile on czasu bedzie nosil szwy i czy przez ten czas bedzie widzial na oczy??
Pozdrawiam wszystkich
P.S napiszcie mi cos wiecej o tej chorobie??

Posted

[quote name='nyna']Tak jestem zdecydowany na milion procent:lol:.Moge sie nim zaopiekowac.Mam pytanko ile on czasu bedzie nosil szwy i czy przez ten czas bedzie widzial na oczy??
Pozdrawiam wszystkich
P.S napiszcie mi cos wiecej o tej chorobie??
Dzięki :loveu: :loveu: :loveu:.
Proszę przeczytaj jeszcze mój post z poprzedniej strony (post nr 84) i ustosunkuj się do niego... Będziemy wtedy już w pełni wiedzieli na czym stoimy.
O entropium możesz poczytać np. tu:
http://www.vetserwis.pl/powieki.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Entropion
Szwy pies będzie miał ok 10-14 dni. Nie wiem jak będzie widział przez ten czas, ale myślę, że niewiele gorzej niż teraz.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...