Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

na razie bez zmian...wrzuciliśmy na tzw obroty zwolnione...czyli odpoczywamy, leżymy, lenimy sie, nic nie robimy...itp itd

biorąc pod uwage pogode psom sie taki tryb życia bardzi spodobał, głównie dlatego ze siedze z nimi ciagle na podworku...wiec nie odstępuja mnie na krok i dzielnie towarzyszą mi w spaniu:):):)

Posted

Abi jest mniejsza hehe i taka juz raczej zostanie, w koncu ma cale 10miesiecy:):):)
ja sie nie opalam raczej, w moim stanie to nie wskazane wiec tylko sobie leze po 10 minut i zamieniam sie z Timkiem, bo on lubi na sloneczku sie wygrzewac:)
jak widac na kocyku najwiecej miejsca ma Abik a jest najmniejsza...ale najbardziej sie wierci:D

Posted

nie mam dostepu do neta...poklocilam sie z telekomunikacja...banda oszolomow!!!!
a u piesow wszystko w porzadku:)
Timek udaje ze jest szczeniaczkiem a Abi jak przystalo na swoj wiek wydurnia sie non stop...efekt? dwa szczeniaczki na podworku...bilans ostatnich 3 dni beze mnie ...pogryzione 3 buty (kazdy z innej pary),zjedzona detka od wozka mojej babci, podkopana piwnica, wyniesiony wegiel z komorki, zryty trawnik przy plocie (za plotem kot), obdrapana wisnia (miejsce ucieczki kota), zezarty krzak z porzeczka i agrestem (Abi jest wegetarianka) no i co...zachcialo mi sie szczeniaczkow:):):)
rwpb w podroz na razie nie wyruszylismy bo auto nam padlo:( a praca oddana juz w lipcu ale obrona dopiero we wrzesniu:(

Posted

a no uwstecznil sie hehe:)
mowi sie ze milosc odmladza...milosc do Abi go tak odmlodzila:) dodam ze rtozlaka dziala na nie bardzo motywujaco jak sie pojawiam i probuje im cos wsadzic do tych durnych lbow...pierwsze pol godziny to jest wydurnianie sie na zmiane i zero skupienia po czym wykonuja wszystkie koemndy z blyskiem w oku i wielkimi usmiechami na mordach jakby chcialy pokazac " my wszystko umiemy, jestesmy taaaakie madre wiec koniec szkolenia...przytul nas! pocaluj nas!" i hop na mnie:) nie da sie smucic przy tych psach przysiegam:):):)
musialam opieprzyc moja rodzinke bo oczywiscie zwiekszyli im dawke zarcia bo " te pieski takie marne" no i juz timek wyglada jak rottek a nie wyzel...a Abi zaczyna wygladac jak spasione miejskie labki...wiec teraz ja je karmie i ja je zabieram codziennie do parku na maratonik wokol zalewu (timek wokol zalewu a abi na skroty zalewem)
Fur widzialam twoja "klementyne"...piekna:D zostaje?:D

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
jutro beda fotki:)


Trzymam Cie za slowo:diabloti:

Bedziesz kolo 10 na gg??:loveu:
tak mi teskno za tymi naszymi nocnymi pogaduchami:-( ale zadowole sie wieczornymi:loveu:;)

Posted

jestem dopiero teraz i juz laduje fotki:)
na poczatek przedstawiam wam Kapsla...Kapsel to 5letni psiak naszych znajomych ktory calkiem niedawno za moja namowa stracil swe jajca:)
jest z tego tytulu bardzo rad:) i postanowil zabic w zamian za to moją Abi:)









ale generalnie to zaden z niego morderca bo po 3 godzinnym mordzie Abi nie byla nawet zmeczona nie mowiac o tym zeby zdychala;)

Posted

Kapsel to zmutowany jamnik...nie gruby tylko na maksa napakowany...paker:D
opory co do kstracji byly...szczegolnie po meskiej stronie rodziny...ale przewazyly argumenty dotyczace lizania roznych dziwnych rzeczy i uspokojenie wzgledem samcow...teraz kapsel nic nie wylizuje i rzeczywiscie widac juz zobojetnienie wobec psow ktore wczesniej wybitnie go denerwowaly:)
poza tym Kapsel to fumfel Abi bo razem szli na ciachanko i razem wracali do zdrowia takze takie traumatyczne przezycia zblizaja:)
a kosc byla zielona i na fotach rzeczywiscie swiecila...Abi zjadla ale nie swieci:)
na dniach fotki Abi z wyadoptowana Tina i nowa kolezanka niby yorczką (powiedziano mi : male mocno kudlate i sliczne) ktora bedzie u mnie na tymczasie:)

Posted

bede bede...ale ja sie wycofalam jak wiesz...tego psiaka mi maz zalatwil...na zasadzie "bedziesz miala co robic i przestaniesz mi marudzic ze chcesz psa jak zobaczysz ze nie mamy warunkow zeby trzymac"...rozumiecie...ze niby ja sobie udowodnie ze nie mamy warunkow...on mnie niby zna a tak sie sam wkopal hehe:D:D:D
wiec pies wyladuje u nas na tydzien i ja mam sie niby przekonac ze w naszym malym mieszkanu i z naszym trybem zycia niemozliwe jest posiadanie psa...a co jesli on sie przekona ze jest mozliwe?:D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...