sacred PIRANHA Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 Dzis caly dzien bede siedziec w domu sama z Timem...wiec poza sprztaniem, praniem, gotowaniem przyszedl czas na spedzenie troche czasu z pupilem ...nareszcie:loveu: przyzwyczajamy sie do szeleczek, poszlismy na spacer za przyslowiowa stodole...bez smyczy...cwiczymy posluszenstwo:diabloti: no i fotki: to co wyzly lubia najbardziej...nie nie to nie tym razem ciasteczka i kaszkietowki...teraz pole!!! a tam w trawie ciasteczka:evil_lol: za bardzo nie dalo sie fotek strzelac bo to byl aktywny spacer, ale jeszcze jedno...prawda ze Tim jest fotogeniczny?:diabloti: Quote
furciaczek Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 hehe tych szelek to prawie u niego nie widac:evil_lol: I lyzwy najlepiej sie prezentuja na polu:loveu: Slicznie wyszedl na tle tej trawy:loveu: a co bedziesz gotowac:cool3: Bo ja wlasnie za zapiekanke ziemniaczana sie biore i...rosol...fujj jak mozna jesc rosol:roll: Quote
diabelkowa Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 mamy takie same szelki :)) pisalas cos o karmie dla alergikow.. My taka mamy- Acane z jagniecina i ryzem i placimy 37.50 za 3 kilo. Ale sie ciesze ze wrocilas:) Quote
sacred PIRANHA Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 furciaczek napisał(a):hehe tych szelek to prawie u niego nie widac:evil_lol: I lyzwy najlepiej sie prezentuja na polu:loveu: Slicznie wyszedl na tle tej trawy:loveu: a co bedziesz gotowac:cool3: Bo ja wlasnie za zapiekanke ziemniaczana sie biore i...rosol...fujj jak mozna jesc rosol:roll: ja to moge na kanapkach przezyc...najwazniejsze to ugotowac zarelko dla tima:loveu: mozna powiedziec ze dostal cos w rodzaju rosolu tylko nie na kurze ale na jagniecince i nie z makaronem a z ryzem i marchewka ( Tim uwielbia gotowana marchewke moglby ją samą jesc):evil_lol: Quote
sacred PIRANHA Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 diabelkowa napisał(a):mamy takie same szelki :)) pisalas cos o karmie dla alergikow.. My taka mamy- Acane z jagniecina i ryzem i placimy 37.50 za 3 kilo. Ale sie ciesze ze wrocilas:) taaak...wiesz obawiam sie ze loganowi te 3 kilo wystarcza..moj pozera 3 kilo dziennie hihihi chyba go przetrenowuje:diabloti: Quote
sacred PIRANHA Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 a co do szelek, to jak macie takie same to jak do cho**** je dobrze wyregulowalas diabelkowa???? bo ja od kilku dni nic nie robie tylko je poprawiam :) Quote
diabelkowa Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Szelki ustawialam na samym poczatku i jest dobrze dla mnie sa fajne ale juz wyblakle teraz mamy te policyjne:) Logan po prostu nie lubi jest i mu na dlugo starcza ... ma karme sucza obiad i jeszcze sniadanie i czasem kolacje;) wiec suche se po prostu lezy :) Quote
sacred PIRANHA Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 jakie policyjne? ja tez chce!! Quote
furciaczek Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 [quote name='Niki-lidka']jakie policyjne? ja tez chce!! My tez takie mamy:loveu: Sa super po prostu, mocne i dosc latwo je wyregulowac tu masz linka http://www.allegro.pl/item244440096_szelki_szorki_policja_ratownik_gopr_straz_i_inne.html Quote
sacred PIRANHA Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 zajefajne szelki:) biore z napisem "ochrona" !!!! Quote
furciaczek Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Niki-lidka napisał(a):zajefajne szelki:) biore z napisem "ochrona" !!!! Timek bedzie swietnie wygladal:loveu: Quote
sacred PIRANHA Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 moja kumpela musiala kiedys psa zostawic na pol roku u ciotki...pies chyba podszedl do sprawy, ze ona go zostawila...po powrocie nie dosc ze byl zupelnie rozpieszczony i "zepsuty" to jeszcze zachowywal sie jakby jej nie znal...:( Quote
furciaczek Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Niki-lidka napisał(a):moja kumpela musiala kiedys psa zostawic na pol roku u ciotki...pies chyba podszedl do sprawy, ze ona go zostawila...po powrocie nie dosc ze byl zupelnie rozpieszczony i "zepsuty" to jeszcze zachowywal sie jakby jej nie znal...:( Nio mam nadzieje ze u mnie bedzie inaczej... jesli chodzi o czrnucha to jestem pewna ze mnie pozna i bedzie wszystko tak jak kiedys....z furcia moze byc gorzej:roll: Ogladalam ostatnio jakis program w TV o kwarantannie, jedna babka(hiszpanka czy cos) zostawila swojego 6 mies psa w kennelu angielskim...cos jej sie tam w zyciu pogmatwalo i psa dopiero po roku odbierala. Opiekun mowil jej ze pies jej nie pozna, nie bedzie sie sluchal itp.... a ten jak ja zobaczyl to plot prawie z radosci rozwalil:loveu: wykonywal komendy po hiszpansku(nio w tym jezyku zo ona mowila) i wogole:loveu:poryczalam sie jak to zobaczylam:loveu: az nieprawdopodobne normalnie:loveu: Quote
sacred PIRANHA Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 a wiesz bo to tak jak juz wczoraj rozmawialysmy sprawa indywidualna...czasem jest tak ze pies po miesiacu u kogos innego ledwo poznaje wlascicieli, czasem jest tak, ze latami pamieta... przypominam sobie psiaka mojej kumpeli...sasiedzi chcieli oddac go do schroniska, wiec ona powiedziala ze go wezmie do siebie...mieszkaja obok siebie drzwi w drzwi...pies przez 5 lat musial byc wnoszony do niej do domu bo chcial skrecac w drugie drzwi i nie szlo mu przetlumaczyc (a ponoc sasiedzi sie troche wyzywali nad nim takze nie mial kolorowo u nich)...pare razy jej uciekl i wracal do sasiadow, mimo tego ze oni go wykopywali na sile z domu... kolezance bylo okropnie przykro, ze on jej nie kocha, nie jest wdzieczny za to co ona zrobila itd...ona tak to odbierala:( potem psiak zachorowal, siadl mu kregoslup i byl sparalizowany ....wiec ona go do konca jego zycia nosila na rekach na spacery a on poki mial sile zawsze patrzyl na te drzwi... Quote
furciaczek Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 psy to wspaniale zwierzeta... pomimo cierpienia ktore czaem ludzi im zadaja potrafia dalej kochac ta bezgraniczna bezinteresowna miloscia... Bedac w takiej sytuacji pewni czulabym sie podobnie do twojej znajomej... Quote
sacred PIRANHA Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 kazdy by sie tak pewnie czul...po jego smierci dlugo nie zwracalam sie do niej z zadnym schroniskowym psiakiem...ona raczej unikala tematow o psach...i ktoregos dnia bylam w totalnej desperacji, kobieta wziela psa ze schroniska z lublina i po kilku dniach spotkalam go na ulicy jadac wlasnie busem do domu do zamoscia...pogryzionego, poobijanego, ze zlamanymi zebrami i polamanymi lapami...zadzwonilam z busa do niej i po prostu blagalam o pomoc...natychmiast wsiadla w taksowke i po niego pojechala, miala go przetrzymac tylko przez weekend do mojego powrotu...wrocilam wczesniej juz nastepnego dnia a ona mowi do mnie "lidka on u mnie zostaje nawet gdybym miala go nosic kolejne lata na rekach wiedzac ze on teskni i chce byc z kims innym z kims kto go tak skrzywdzil" teraz Boss jest zupelnie zdrowym psem, jest nieufny i nie latwo okazuje ze kogos lubi ale swojej pani nie odstepuje na krok... Quote
sacred PIRANHA Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 a ja mam wlasnie meeeega dolek....ratunku...w zwiazku z tym ze siedzialam i ryczalam postanowilam sie czyms zajac i upralam swojego smierdziucha...z samej kapieli nie mam fotek ale potem juz przy suszeniu siostra strzelila pare fotek:) Quote
sacred PIRANHA Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 jakosc zdjec jest marniutka bo to tylko telefon w slabym oswietleniu, ale widac jakie miny Tim stroi :diabloti:a slyszalam kiedys ze wyzly uwielbiaja kapiele:cool3: trzeba wysuszyc na czubku... ...i z tylu... Quote
sacred PIRANHA Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 oj nie lubi ten moj diabel nie lubi tego... Quote
sacred PIRANHA Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 ale nie ma wyjscia musi byc grzeczny...hihi...wiec sie stara udawac niewiniatko:) Quote
sacred PIRANHA Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 ...niewiniatko dopoki Niki ma suszarke...potem juz tylko ogolny upor przy zakladaniu szeleczek i foch...poszedl do swojego slonia...tak tak...ten slon nie ma oka!! On tez chcial zostac piratem jak mis hihihi:) Quote
diabelkowa Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Ten gosciu z allegro jest swietny super kontakt i ma swietne psy :))) a na co Tim ma uczulenie w ogole? Quote
sacred PIRANHA Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 diabelkowa napisał(a):a na co Tim ma uczulenie w ogole? dobre pytanie...nikt tego nie wie:shake: jutro jade w poszukiwaniu innego weta...niech mu zrobia jakies testy albo nie wiem co jeszcze... Quote
furciaczek Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 [quote name='Niki-lidka']a ja mam wlasnie meeeega dolek....ratunku...w zwiazku z tym ze siedzialam i ryczalam postanowilam sie czyms zajac i upralam swojego smierdziucha...z samej kapieli nie mam fotek ale potem juz przy suszeniu siostra strzelila pare fotek:) Oj nie dluj sie kochana...jakos sie sie wszystko ulozy i bedzie ok:loveu: ja zawsze mam racje:diabloti: [quote name='Niki-lidka']dobre pytanie...nikt tego nie wie:shake: jutro jade w poszukiwaniu innego weta...niech mu zrobia jakies testy albo nie wiem co jeszcze... Hmm moze jakiegos specjaliste znajdziesz... nio nic powodzenia zycze:) hehe jaki zachwycony:evil_lol: http://img503.imageshack.us/img503/861/avnielubieev9.jpg Quote
sacred PIRANHA Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 on zawsze taki zachwycony podczas kapieli i suszenia...na zdjeciach tego nie uchwycila siorka ale on prawie caly czas mi lapy na zmiane podaje zeby go juz wypuscic z lazienki...a jak juz powiem "no dobra idz" to pol godziny szalenstwa po domu...musze to kiedys nagrac:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.