infers Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Izabela124. napisał(a):Witanko Gdzie wy zniknęliście? Właśnie:cool3::cool3: Quote
furciaczek Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Sis:mad: wyczysc sobie PW bo od tygodnia pisze i ciagle masz przepelniona:shake: Quote
sacred PIRANHA Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 sis skrzynka juz wyczyszczona ale teraz to Ty nic nie piszesz:D wczoraj odwiedzila mnie Tina...wiekszosc fotek ze wspolnej zabawy dwoch krwistych teraz panienek wygladalo tak: byly za szybkie dla takiego marnego aparatu...no ale coz trzeba miec porzadne szkielko zeby uchwycilo blyskawice:D Abi przezyla tez chwile grozy...Tina chciala ją zgwalcic jednak lidzia wyltumaczyla dobitnie Tince ze sobie tego nie zyczy i pozniej juz byly tylko kolezankami:D Quote
sacred PIRANHA Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 jeszcze TIM... ABI wesząca... i tęcza...często jak idziemy na spacerek ostatnio kropi delikatny deszczyk i swieci slonko, wiec tecze sa czestym obserwowanym zjawiskiem... Quote
rwpb Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Timek już się nie chce bawić, czy były dla niego zbyt szybkie? Praca zakończona i zaliczona? Quote
Moniskaa Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Super zdjecia! Ale ja chcem więcej! :evil_lol:;) Quote
sacred PIRANHA Posted June 30, 2008 Author Posted June 30, 2008 praca nadal poprawiana...szkoda slow...promotor sie uwzial:(:(:( Timek nie bawil sie z pannami bo obydwie sa akurat teraz krwawiące;) PS. dopoki bylam w domu pilnowalam zeby nie bylo niespodzianki...a dzis wracam do domu i co...i ABI z TIMkiem na jednym podworku....on zmeczony ledwo lezy na trawie a ona cala mokra...a tyle sie staralam!!!!!!!!!!! Quote
infers Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 sacred PIRANHA napisał(a):praca nadal poprawiana...szkoda slow...promotor sie uwzial:(:(:( Timek nie bawil sie z pannami bo obydwie sa akurat teraz krwawiące;) PS. dopoki bylam w domu pilnowalam zeby nie bylo niespodzianki...a dzis wracam do domu i co...i ABI z TIMkiem na jednym podworku....on zmeczony ledwo lezy na trawie a ona cala mokra...a tyle sie staralam!!!!!!!!!!! uuuuu nie dobrze:shake::shake: Quote
sacred PIRANHA Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 jestem juz umowiona z ABI w weekend na sterylke aborcyjna...niestety:(:(:( Quote
infers Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 sacred PIRANHA napisał(a):jestem juz umowiona z ABI w weekend na sterylke aborcyjna...niestety:(:(:( :placz::placz: Biedna Abi a taki zabieg bolesny? Quote
infers Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 maciaszek napisał(a):Myślę, że tak samo jak zwykła sterylka. Biedna Abi:-(:-(:-( Quote
sacred PIRANHA Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 zabieg jest bardziej skompikowany i drozszy ale dla niej to jeden ten sam bol...tyle dobrego w tym wszystkim...dzis Timowi odbilo...oddzielony jest od ABI brama...ABI na ogrodzie a TIM na podworzu...i co...i TIM zryl ziemie jak kret...chyba szykowal podkop:) a jak on spiewa....potrafi wyc-warczec-gulgotac-popiskiwac-mruczec-szczekac jednoczesnie... pod brama cale watahy obcych psow...kiedy jej sie ta cieczka skonczy??????? Quote
furciaczek Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 sacred PIRANHA napisał(a):jestem juz umowiona z ABI w weekend na sterylke aborcyjna...niestety:(:(:( Cholercia nieciekawie:shake: Daj znac jak sie mala po zabiegu bedzie czula.... Quote
sacred PIRANHA Posted July 4, 2008 Author Posted July 4, 2008 oj jest nieciekawie....kilka ostatnich dni nie bylo mnie prawie w domu...wracalam na noc albo i nie... nikt mi nie powiedzial ze maja taki problem z TIMem ...to sie wczoraj przekonalam... wrocilam w nocy do domu...ide sobie droga przez ogrod na podworze (mamy dwa wejscia do domu ja wchodze zawsze tym drugim od podworza) tam jest zamkniety TIM (ABI byla juz zamknieta wkuchni letniej)...jest ciemno a on na mnie szczeka i to wcale nie z radosci...podchodze blizej, mowie do niego a on wcale nie przestaje...weszlam a on zachowywal sie...tak jakby sam nie wiedzial co ma robic...z jednej strony chcial mnie gryzc i byl wsciekly a z drugiej....przeciez to ja... przysiegam nie wiedzialam mojego psa w takim stanie i po prostu go nie poznawalam... w koncu wzial kroliczka maskotke zaczal biegac z nia w zebach i warczec zlowrogo na mnie...nie wytrzymalam...opieprzylam go wzdluz i wszerz i wyslalam spac...dzis rano wstalam wypuscic ABI...TIMa musialam przetransportowac do ogrodu...ale on nie taki glupi...powtorka z rozrywki, nie poznaje tego psa...hormony mu do glowy uderzyly... Fur jak sie nazywaly te krople na uspokojenie? Quote
furciaczek Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Chodzi Ci pewnie o krople Bacha, tylko ze tego jest mase rodzajow w zaleznosci od problemu. Mialam gdzies maila do babki ktora robi je na zamowienie. Wysyla Ci ankiete i na tej podstawie dopiera proporcje i sklad. Poszukam i Ci podesle. Niech ta cieczka sie szybko konczy:shake: To ta strona, babka naprawde wporzadku, rozsadana i miala juz mase zgloszen jesli chodzi o psy i koty. http://natura-medica.pl/ Jak cos moge Ci wyslac Rescue remedy, wet mi dal na uspokojenie dla Terrora. ... tylko zanim to dojdzie ehhh Quote
maciaszek Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 No to nieciekawie masz... :( Mam nadzieję, że po cieczce wszystko wróci do normy, a Timkowi przejdą głupie pomysły i humory! Quote
sacred PIRANHA Posted July 4, 2008 Author Posted July 4, 2008 zamknelam timka w kuchni letniej...abi biega po podworku a tim zjada drzwi wejsciowe z kuchni...ja nie wiem jak go uspokoic...babcia wyzywa go od skurw....i modli sie zeby zdechl...ale mam jazde w domu... Quote
agaciaaa Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 O rany.. nieciekawie masz :shake: trzymam kciuki za sterylke.. i za Timka. Quote
olekg89 Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Anetta nie ma co się dziwić niewysterylizowana suka i pies z jajami .Prędzej czy później by do tego doszło.Szkoda tylko ,że taka młoda sunia przez nieodpowiedzialność właścicielki musiała zajść w ciąże.Dobrze ,że bynajmniej nie bd musiała rodzić i wychowywać szczeniąt. Quote
sacred PIRANHA Posted July 4, 2008 Author Posted July 4, 2008 hahah Olek a co ty tam wiesz? wiesz jakie ja mam warunki w domu? nie mieszkam w dwu pokojowym mieszkanku na kupie z psami... mam ogrod i podworze oddzielone bardzo dobrze od siebie i psy nie musza sie nawet widziec...naschodzilo sie psow z calutkiej wsi i okolic i jakos zaden nie zdolal sie podkopac, wdrapac po ogrodzeniu ani nic w tym stylu...musialby przejsc przez 3 ogrodzenia lacznie z moim Timkiem...ale nie wiem jak ty ja nie jestem w domu non stop...pod moja nieobecnosc ABI jest zamykana w pomieszczeniu...tylko wiesz co...ja mam tez babcie...a babcia ma wlasny rozum (lub jego brak) i stalo sie...nie wiem gdzie jest moja nieodpowiedzialnosc...w tym ze je nadal rozdzielam? w tym ze usune jej ciaze? czy w tym ze o*******ilam babcie ze malo zawalu nie dostala? a moze w tym ze tim jest niewykastrowany...tyle ze jak go dostalam nie moglam o tym decydowac, nie kazdy jest taki kumaty ze kastracja to samo dobro...a dodam ze ta nieodpowiedzialan wlascicielka jak dotad tak bardzo olewala psa ze nie mial bara bara z zadna suka przez 9 lat...ale jestem nieodpowiedzialna...:D Quote
GameBoy Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 olekg18 napisał(a):Anetta nie ma co się dziwić niewysterylizowana suka i pies z jajami .Prędzej czy później by do tego doszło.Szkoda tylko ,że taka młoda sunia przez nieodpowiedzialność właścicielki musiała zajść w ciąże.Dobrze ,że bynajmniej nie bd musiała rodzić i wychowywać szczeniąt. nie oceniaj i nie wypowiadaj sie na temat spraw o ktorych nie masz pojecia nie kazdy z nas mieszka sam, nie kazdy z nas jest jedynym właścicielem zwierzecia - sa sytuacje gdy sprawy nieco sie komplikuja wiec daruj sobie takie komentarze bo sa poprostu zenujace ps. dziwia to sie kobiety za pieniadze Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.