Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Niki-lidka']dwa razy w klatke przywalila hehe
a co do tego ze nie beda potrafili bez siebie zyc...pewnie tak ale trzeba duuuuzo czasu jeszcze...nie zawsze jest tak sielsko anielsko jak na tym filmiku...dzis znow ją zaatakowal...w sumie to chyba sam on nawet nie wiedzial za co...walnelam go na glebe i lezal tak i warczal...uwaga uwaga....45minut! juz mi nogi scierply na podlodze ale nie darowalam staruchowi...przeszlo mu...a potem byla wlasnie ta zabawa:)[/quote]

Ale warczał na Ciebie??:-o

Posted

[quote name='Luzia&Funia']Ale warczał na Ciebie??:-o[/quote]
na mnie? :evil_lol::evil_lol: na mnie on w zyciu warknal moze 3 razy...teraz pewnie zanim zdazylabym zareagowac to umarlby ze strachu:evil_lol:
warczal na Abi (ona chodzila sobie dookola caly czas, bawila sie itp bo juz dwano zapomniala o tym zajsciu:diabloti:
[quote name='Luzia&Funia']CO tak mało :diabloti:[/quote]
i tak duzo:eviltong:
[quote name='maciaszek']Hmmm... blondynka z czarnulką. Smakowity kąsek ;) :)![/quote]
tak jak u ciebie....czern i biel...tylko odwrotnie:diabloti:

Posted

[quote name='agaciaaa']45 minut :crazyeye: twardy jest :evil_lol:[/quote]
nooo...Tim to wybitnie dominujacy pies:shake:
trzeba go trzymac twarda reka, dobrze znac, wszytsko robic sposobem...ale jak widac da sie go przekonac do przyjazni:cool3:

Posted

swietnie, ze z Timem sobie poradzilas... ale przyzwyczajanie psa do kaltki nie polega na tym co robisz;/ i to z malym szczeniakiem;/ mojego jak byl maly tez nie moglam zostawic ani na chwile... wyjatkiem byl wieczor jak szlam sie kapac.... brutalnie sie zmienilo gdy mial 5 miesiecy i zaczela sie skzola.. ale mial clay pokoj... fakt niszczyl.. ale nie przyzwycajalam go wczesniej do takiej sytuacji... psa do zostawania i do klatki przyzwyczaja sie malutkimi kroczkami....... to, ze poradzilas sobie z "twardym" psem nie znaczy, ze pdoobnie trzeba postepowac ze szceniakiem.. olewka caly dzien?tlyko po to zbey wiekszy sie mniejsyzm zaopiekowal a mlodej w glowie meiszac? sorrki, wyrazilam swoje zdanie co mi sie nie podoba.... nie szukam "guza" ;p

Posted

hehehe oczywiscie masz prawo do wlasnego zdania i ja tutaj nie zamierzam na nikogo naskakiwac...prawda jest taka ze ja najpierw przyzwyczajalam malymi kroczkami, nawet siedzialam z nia w tej klatce, spalam pod klatka itp ale nie skutkowalo wiec po prostu poradzilam sie znajomego szkoleniowca...on stwierdzil ze problem nie jest w tym ze ona nie chce zostac sama,czy ze nie che zostac w klatce, bo ją akurat uwielbia wprost... ona nie chce zostac beze mnie...wiec ja musialam troche nasze stosunki ochlodzic na rzecz reszty rodziny...nie wiem czy zrozumiesz ale to nie o to chodzi bo kazdy ma prawo do wlasnego zdania tak samo jak kazdy pies jest inny i inaczej trzeba z nim postepowac...tutaj nie opisze calej sytuacji dokladnie, nawet gdybym walnela powiesc...a ktos jak jest na miejscu to widzi lepiej, tymbardziej jesli sie na ukladaniu psow zna:)

Posted

hehehe nie wystraszylas:):)
tylko zaczela sie nauka, pisanie pracy magisterskiej i praca...na dodatek biore juz drugi antybiotyk i wcale nie jest lepiej:(
ale tym to sie nie przejmuje...gorzej ze zdrowiem psow...
Tim ma chore ucho (po raz setny z rzędu) a Abi nie tyje wogole...i to mnie martwi strasznie...ona jest sucha, widac jej kosci miednicy...
moze ktos wie ile 3 miesieczny labek powinien dziennie jesc...moze ja jej za malo daje...niby jest odrobaczona, nie ma problemow z wyproznianiem, nie ma biegunek...
na 17tego jestesmy umowieni wszyscy do weta (ja tylko do towarzystwa) ale jeszcze duzo czasu...:(:(:(
martwie sie o nią:(
ona byla co prawda najmneijsza w miocie (byla ostatnia) i najdrobniejszej budowy ale teraz jest za chuda...moze ja ją glodze?

Posted

ja wiem ze lepiej zeby byl chudszy niz za gurby...ale tak sie utarlo ze szczeniaki labradorki to kluchy sa...a na mojej mozna kosci liczyc...najbardziej mnie niepokoi ze jak stoi to widac jej z gory kosci miednicy...moj Tim tak nie mial,byl chudy ale kosci nie wystawaly:(

Posted

z Timem jest juz oki...zdarzaja sie zgrzyty ale to juz takie w ktore ja nie musze ingerowac tylko obserwuje z boku:)
mała sie rozwydrzyla strasznie (cale dwa dni siedziala z moja siostra w domu) zaczynam sie brac troche za oszlifowanie jej charakterku...
zauwazylam ostatnio ze ona wogole nie pila nigdy wody...nigdy...byla u mnie 2 tygodnie a nie pila...kupilam jej wczoraj suchej karmy, na sprobowanie 30dkg...zezarla i popila woda:):):)
teraz wcina kostke gryzaka...gotuje ryz i bedzie kolacja zaraz:)
postanowilam ze zwieksze jej dzienną dawke jedzenia i poczekam do 17tego do wizyty u weta...jak nie przytyje do tego czasuto zrobie jej badania...

Posted

[quote name='Niki-lidka']postanowilam ze zwieksze jej dzienną dawke jedzenia i poczekam do 17tego do wizyty u weta...jak nie przytyje do tego czasuto zrobie jej badania...[/quote]Słuszna decyzja :). W tydzień powinna wyraźnie przybrać na wadze.

Posted

maciaszek napisał(a):
Słuszna decyzja :). W tydzień powinna wyraźnie przybrać na wadze.

no tez tak mi sie wydaje...jutro kupimy kurczaka i bedziemy mała mięchem karmic, jak na tym nie przytyje to napewno cos nie tak...wiec bedziemy leczyc :):):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...